IV SAB/Wr 186/16

WyrokWSA we Wrocławiu2017-01-10

Skład orzekający: Lidia Serwiniowska, Julia Szczygielska, Alojzy Wyszkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej pozostaje w bezczynności, jeśli wniosek został złożony na adres e-mail pracownika, a nie bezpośrednio do zarządu spółki, i czy taka bezczynność ma charakter rażącego naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Bezczynność podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, który nie udzielił odpowiedzi na wniosek złożony drogą elektroniczną na adres e-mail pracownika, ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, nawet jeśli informacja została udostępniona po złożeniu skargi. Skuteczne złożenie wniosku drogą elektroniczną nie wymaga znajomości wewnętrznej struktury podmiotu ani użycia podpisu elektronicznego. Podmiot zobowiązany ponosi odpowiedzialność za organizację pracy i obieg korespondencji.
Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Dusznickiego Zakładu Komunalnego w D.-Z. sp. z o.o. o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej zatrudnienia radcy prawnego/adwokata, kosztów obsługi prawnej, procentowego udziału środków publicznych w funkcjonowaniu spółki, zadłużenia odbiorców usług komunalnych oraz liczby dłużników. Po nieotrzymaniu odpowiedzi na dwa wnioski złożone drogą elektroniczną w odstępie blisko roku, skarżący złożył skargę na bezczynność organu. Organ przyznał, że informacje nie zostały udzielone, ale podniósł zarzuty dotyczące nieskuteczności wniosków i nadużycia prawa przez skarżącego. Po złożeniu skargi, organ udostępnił żądane informacje.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że bezczynność Dusznickiego Zakładu Komunalnego w D.-Z. sp. z o.o. miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, umorzył postępowanie sądowe, wymierzył spółce grzywnę w wysokości 100 zł oraz zasądził od spółki na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania w kwocie 357 zł.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt IV SAB/Wr 186/16 | | , , [pic], , WYROK, , W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, , , Dnia 10 stycznia 2017 r., , , Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, w składzie następującym:, , Przewodniczący: Sędzia WSA Lidia Serwiniowska, Sędziowie: Sędzia NSA Julia Szczygielska (sprawozdawca), Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski, , po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 10 stycznia 2017 r., sprawy ze skargi T.Ź., na bezczynność Dusznickiego Zakładu Komunalnego w D. Z. sp. z o.o., w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, , , I. stwierdza, że bezczynność D. Zakładu Komunalnego w D.Z. sp. z o.o. miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa,, II. umarza postępowanie sądowe,, III. wymierza D. Zakładowi Komunalnemu w D. Z. sp. z o.o. grzywnę w wysokości 100 (słownie: sto) złotych,, IV. zasądza od D. Zakładu Komunalnego w D.Z. sp. z o.o. na rzecz skarżącego T. Ź. kwotę 357 (słownie: trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego., Wnioskiem z dnia 7 sierpnia 2015 r., złożonym za pośrednictwem poczty elektronicznej na adres e-mail [...], T. Ź. (zwany dalej wnioskodawcą, stroną lub skarżącym) zwrócił się do D. Zakładu Komunalnego w D.-Z. sp. z o.o. (zwanej dalej Spółką, organem lub podmiotem zobowiązanym) o udostępnienie informacji publicznej poprzez podanie: – czy Spółka zatrudnia na stałe radcę prawnego lub adwokata ? – ile wynoszą koszty brutto obsługi prawnej ? – ile pieniędzy w procentach na funkcjonowanie Spółki pochodzi z publicznych źródeł ? – ile wyniosło zadłużenie brutto odbiorców usług komunalnych w zakresie działalności Spółki ? – ilu łącznie dłużników posiada Spółka z tytułu świadczonych usług komunalnych, a także o ile podmiotów/osób wzrosło zadłużenie w 2014 r. w stosunku do 2013 r. Kolejnym e-mailem wysłanym w dniu 10 czerwca 2016 r. na ten sam adres poczty elektronicznej skarżący ponownie zwrócił się o podanie powyższych informacji. Wobec nieotrzymania odpowiedzi na żadne z zadanych pytań wnioskodawca w dniu 26 września 2016 r. wystąpił do tutejszego Sądu ze skargą na bezczynność podmiotu zobowiązanego. Skarżący wskazał, że w sposób skuteczny i prawnie dopuszczalny zwrócił się do strony przeciwnej o udostępnienie mu danych o charakterze publicznym. Żądane informacje miały bowiem związek z realizacją zadań gminy w zakresie zaspokajania zbiorowych potrzeb wspólnoty (wodociągi i zaopatrzenie w wodę, kanalizacja, usuwanie i oczyszczanie ścieków komunalnych, utrzymanie czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, zaopatrzenie w energie elektryczną i cieplna oraz gaz). Podmiotem zobowiązanym była zaś spółka komunalna. W ustawowym, czternastodniowym terminie oczekiwane informacje nie zostały jednakże udzielone. Nie została również wydana decyzja odmawiająca ich udostępnienie. Zdaniem strony, organ pozostawał zatem w bezczynności, która z uwagi na kilkunastomiesięczny okres zwłoki, miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Na taką ocenę działalności podmiotu zobowiązanego nie mogło mieć przy tym wpływu ewentualne udostępnienie informacji publicznych po złożeniu skargi na bezczynność. Stąd też strona skarżąca wniosła o zobowiązanie organu do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni od doręczenia odpisu prawomocnego wyroku oraz stwierdzenie, że bezczynność nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto wystąpiła również o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, precyzując następnie, że obejmują one wpis sądowy (100 złotych), wynagrodzenie radcy prawnego (240 złotych), opłatę skarbową od pełnomocnictwa (17 złotych) oraz wydatki na przekazy pieniężne (7 złotych) i przesyłkę pocztową (4,20 złotych). W odpowiedzi na skargę Spółka potwierdziła, że żądane informacje nie zostały udzielone skarżącemu. Wskazała jednak równocześnie, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż podjęte przez wnioskodawcę działania nie prowadziły do realizacji przez niego konstytucyjnego prawa do informacji, a wyłącznie do wszczęcia zbędnego sporu sądowego. Zdaniem podmiotu zobowiązanego, oceniając postępowania skarżącego należało wziąć pod uwagę, że złożone przez niego wnioski w odstępstwie niemal roku obejmowały te same zagadnienia, a więc nie zmierzały do monitoringu stanu spółek komunalnych, jak podał to w skardze. Po braku stosownej reakcji ze strony organu skarżący nie podjął również żadnych prób nawiązania z nim kontaktu w formie pisemnej bądź telefonicznej w celu ustalenia przyczyn zwłoki, względnie bliższego wyjaśnienia sytuacji związanej z żądanymi przez niego informacjami. Poza tym swoje żądanie przesłał na adres e-mailowy pracownika Spółki (U. Z.), nie zaś jej Zarządu, który jest organem uprawnionym do jej reprezentacji, a więc i podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznych. W rozumieniu kodeksu cywilnego nie doszło więc nawet do skutecznego doręczenia korespondencji. Dalej Spółka podała, że wnioskodawca nie wskazał podstawy prawnej swojego działania, a także nie zawarł prośby o przekazanie e-maila Zarządowi Spółki. W związku z tym, strona nie korzystała z prawa do uzyskania informacji publicznej, a podjęte przez nią działania stanowiły nadużycie prawa podmiotowego. Spółka zauważyła również, że po wpłynięciu skargi odszukano treść wiadomości elektronicznych otrzymanych od skarżącego i udzielono odpowiedzi na zadane przez niego pytania w dniu 10 października 2016 r. Jednocześnie organ podkreślił, że brak jego reakcji na wniosek skarżącego wynikał z nieświadomości pracownika, a także z późniejszego zapomnienia przez niego o tej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1 – 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W niniejszej sprawie przedmiotem postępowania jest bezczynność związana z udostępnieniem informacji publicznej. Należy podkreślić, że przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1764 ze zm., zwanej dalej u.d.i.p.) nakładają na podmioty dysponujące informacjami publicznymi obowiązek ich udostępnienia bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku (art. 13 ust. 1 przywołanej ustawy). W przypadku, gdy informacja publiczna nie może zostać udostępniona w czternastodniowym terminie, należy powiadomić wnioskodawcę o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni się informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (ust. 2). W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, że Spółka, a właściwie jej Zarząd – jako podmiot reprezentujący osobę prawną, w której jednostka samorządu terytorialnego ma dominującą pozycję w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów (art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p.) – zobowiązany był do udostępnienia żądanych przez skarżącego informacji. Nie budziło również wątpliwości, że zawnioskowane dane miały publiczny charakter, gdyż odnosiły się one do sposobu gospodarowania majątkiem publicznym (art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. d u.d.i.p.), a także obejmowały informacje o sposobie wykonywania zadań publicznych związanych ze świadczeniem usług komunalnych (art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c u.d.i.p.). W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy należało także uznać, że żądanie udostępnienia zawnioskowanych danych zostało wniesione skutecznie, obligując tym samym organ do podjęcia stosownych działań zmierzających do jego rozpoznania. Postępowanie w przedmiocie udzielenia informacji publicznej jest bowiem postępowaniem odformalizowanym, co wynika z tego, że w ustawie o dostępie do informacji publicznej nie zostały wskazane jakiekolwiek wymagania formalne dotyczące samego wniosku (poza utrwaleniem go w formie pisemnej), czy też sposobu jego złożenia. Stąd też za równorzędne złożeniu wniosku pisemnego będzie również przesłanie zapytania pocztą elektroniczną (e-mail) – i to nawet, gdy do jego autoryzacji nie zostanie użyty podpis elektroniczny (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 listopada 2015 r., sygn. akt I OSK 2897/15 i powołane tam orzecznictwo). Jak wynika z niekwestionowanych przez organ ustaleń faktycznych, wniosek skarżącego został po raz pierwszy przesłany w formie wiadomości elektronicznej na adres e-mailowy pracownika Spółki ([...]) w dniu 7 sierpnia 2015 r., a następnie został on powielony kolejnym e-mailem z dnia 10 czerwca 2016 r. Powyższa sytuacja świadczy więc o tym, że żądanie skarżącego wpłynęło na elektroniczną skrzynkę pocztową utworzoną i funkcjonującą w ramach systemu teleinformatycznego Spółki. Pominięcie ogólnego adresu e-mailowego organu: [email protected], nie mogło prowadzić do pozbawienie skuteczności czynności dokonanej przez wnioskodawcę. Nie musiał on bowiem znać wewnętrznej struktury Spółki i zakresu obowiązków każdego z zatrudnionych przez nią pracowników. Mógł on natomiast zakładać, że przesłana przez niego korespondencja, nawet jeśli trafiła do niewłaściwego pracownika, zostanie przekazana uprawnionej osobie. Spółka, będąc podmiotem odpowiedzialnym za organizację własnej pracy, w tym za obieg korespondencji, winna była uprzednio poinstruować pracowników dysponujących kontami pocztowymi, w jaki sposób powinni oni postępować z korespondencją elektroniczną dotyczącą zwłaszcza tych zagadnień, które nie są przedmiotem wykonywanych przez nich czynności. W przeciwnym bowiem razie to Spółka, a nie jej pracownik, będzie ponosiła negatywne konsekwencje związane z nieprawidłowym załatwieniem danej sprawy. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że brak odpowiedzi na żądanie skarżącego nastąpił dwukrotnie, a więc nie mógł być wyłącznie skutkiem przypadku, czy też zwykłego zapomnienia pracownika, jak wskazuje to organ. W związku z powyższym należało więc przyjąć, że do dnia wniesienia skargi organ pozostawał w bezczynności w zakresie udostępnienia informacji zawnioskowanych przez skarżącego. Niemniej jednak podmiot zobowiązany stan ten usunął przesyłając stosowne informacje na skrzynkę e-mailową skarżącego w dniu 10 października 2016 r. Udostępnienie informacji publicznej po wniesieniu skargi na bezczynność ma istotny wpływ na zakres rozstrzygnięcia odnoszący się do konieczności rozpoznania wniosku skarżącego. Nie zwalnia to jednak sądu administracyjnego z obowiązku dokonania oceny charakteru bezczynności poprzez ustalenie, czy miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa, czy też nie, co wprost wynika z treści art. 149 § 1a p.p.s.a. Analizując uchybienie terminom udostępnienia informacji publicznej z powyższego punktu widzenia, należało przede wszystkim wziąć pod uwagę, że dostrzeżona bezczynność wynikała z braku właściwej organizacji pracy Spółki, co przełożyło się w konsekwencji na ponad roczną zwłokę w udostępnieniu skarżącemu żądanych przez niego informacji publicznych. Na uwzględnienie nie zasługiwało przy tym stanowisko podmiotu zobowiązanego, że skarżący nie dołożył należytych starań w celu otrzymania żądanych danych i nadużył przysługującego mu prawa do informacji. Prowadziłoby to do nieuprawnionego przerzucenia na stronę skarżącą odpowiedzialności za powstałe opóźnienie i nałożenia na nią dodatkowych obowiązków, nieznajdujących umocowania w obowiązujących przepisach. Trzeba także zwrócić uwagę, że jedynym środkiem zwalczania bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej jest skarga do sądu administracyjnego. Stąd też samo skorzystanie przez stronę z przysługującego jej prawa nie może być odbierane w kategoriach jego nadużycia. Stąd też należało uznać, że bezczynność Spółki miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, o czym – na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. – orzeczono w punkcie I sentencji niniejszego wyroku. Udostępnienie informacji publicznej po wniesieniu skargi na bezczynność – jak już to wcześniej sygnalizowano – czyniło zbędnym konieczność orzeczenia o zobowiązaniu Spółki do rozpoznania żądania skarżącego. Nie można bowiem nakazywać podmiotowi zobowiązanemu, aby udostępnił informację publiczną w sytuacji, gdy już to uczynił. Jego działanie, wyprzedzające orzeczenie sądu administracyjnego, wyczerpuje zatem jeden z wniosków skargi na bezczynność, co wyłącza możliwość jej uwzględnienia nawet wówczas, gdy rozstrzygnięcie lub czynność materialnotechniczna zostały podjęte z naruszeniem terminu przewidzianego do ich dokonania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 września 2012 r., sygn. akt II OSK 1431/12). Mając powyższe na uwadze należało stwierdzić, że postępowanie sądowe w zakresie zobowiązania Spółki do rozpatrzenia wniosku skarżącego okazało się bezprzedmiotowe, gdyż w jego toku, a przed wydaniem wyroku wystąpiło zdarzenie, które uczyniło zbędnym merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy w tym zakresie. W oparciu zatem o dyspozycję art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., postępowanie w przedmiocie bezczynności organu w zakresie rozpoznania wniosku skarżącego należało umorzyć, o czym orzeczona w punkcie II sentencji wyroku. Jednocześnie Sąd orzekł o wymierzeniu Spółce grzywny w kwocie 100 złotych na podstawie 149 § 2 p.p.s.a., o czym stanowi punkt III wyroku. Wymierzając grzywnę Sąd miał na względzie przede wszystkim kilkunastomiesięczny okres pozostawania przez organ w bezczynności oraz stopień jego przyczynienia się do powstania zwłoki w udzieleniu skarżącemu odpowiedzi na zadane przez niego pytania. Wzięto również pod uwagę, że po wniesieniu skargi organ udostępnił żądane dane i podjął działania zapobiegające powstawaniu bezczynności w przyszłości. Uznając, że wysokość grzywny, której maksymalna granica ustalona na podstawie aktualnie dostępnych wskaźników kształtuje się na poziomie 34086,20 złotych, ma stanowić sankcję za spowodowany stan bezczynności oraz być środkiem zapobiegającym podobnym zachowaniom organu w przyszłości, Sąd doszedł do przekonania, że wysokość wymierzonej grzywny w okolicznościach niniejszej sprawy jest adekwatna do celów jakie ma ona zrealizować. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania sądowego, zawarte w punkcie IV sentencji wyroku, zostało podjęte na podstawie art. 201 § 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., gdyż umorzenie postępowania wynikało z uwzględnienia wniesionej skargi przez organ we własnym zakresie i udostępnienia żądanej informacji publicznej (zob. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 6/08). Ich wysokość została zaś określona na podstawie zestawienia sporządzonego przez samego skarżącego, obejmując kwotę 357 złotych, na którą złożyły się: wpis od skargi (100 złotych), zadeklarowane wynagrodzenie radcy prawnego (240 złotych) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 złotych). Do kosztów tych nie mogły zostać jednak zaliczone wydatki związane z dokonanymi przelewami i wysłaną korespondencją, gdyż nie stanowią one niezbędnych kosztów, o których mowa w art. 205 § 2 p.p.s.a., poniesionych w celu dochodzenia swych praw przed sądem (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 29 kwietnia 2014 r., sygn. akt III SA/Lu 932/13 wraz z powołanym w nim orzecznictwem).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło