1 CO 30/56

UchwałaIzba Cywilna1956-11-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pozew zwrócony w trybie art. 137 § 2 k.p.c. przerywa bieg terminu przedawnienia (art. 111 pkt 2 przep. og. pr. cyw.)?
Ratio decidendi
Pozew przerywa bieg przedawnienia pomimo późniejszego zwrócenia go w trybie art. 137 § 2 k.p.c., chyba że treść pozwu nie pozwala na skonkretyzowanie roszczenia lub zidentyfikowanie stron, albo że wniesienie pozwu w rzeczywistości nie miało na celu dochodzenia roszczenia. Zwrot pozwu unicestwia jedynie jego skutki procesowe, nie zaś samą czynność, która może nadal wywoływać skutki w prawie materialnym.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Spożywców wniosła pozew o zapłatę odszkodowania. Pozew został zwrócony powodowi w trybie art. 137 § 2 k.p.c. Powstało pytanie prawne, czy taki zwrócony pozew przerywa bieg terminu przedawnienia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę prawną dotyczącą przerwania biegu przedawnienia przez pozew zwrócony w trybie art. 137 § 2 k.p.c.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: p. o. Prezes Z. Resich, Sędziowie: W. Święcicki, B. Dobrzański, M. Lisiewski, J. Marowski, J. Ignatowicz, W. Formański (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu jawnym dnia 8 listopada 1956 r. przedstawione do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów pytanie prawne wynikłe w sprawie z powództwa Spółdzielni Spożywców "Śródmieście" w W. przeciwko Antoniemu K. o 15.356,96 zł z tytułu odszkodowania za butelki:"Czy pozew zwrócony w trybie art. 137 § 2 k.p.c. przerywa bieg terminu przedawnienia (art. 111 pkt 2 przep. og. pr. cyw.)?"Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:"Pozew przerywa bieg przedawnienia pomimo późniejszego zwrócenia go w trybie art. 137 § 2 k.p.c., chyba że treść jego nie pozwala na skonkretyzowanie roszczenia lub zidentyfikowanie stron albo że wniesienie pozwu w rzeczywistości nie miało na celu dochodzenia roszczenia".Uzasadnienie faktyczneI.Przedstawione składowi siedmiu sędziów do rozstrzygnięcia pytanie prawne dotyczy zagadnienia skuteczności przerwania przedawnienia przez wniesienie pozwu w zależności od toku dalszego postępowania. Zagadnienie to było rozważane tak w literaturze prawniczej, jak i orzecznictwie, i to zarówno pod rządem ustawodawstw dzielnicowych, jak i prawa zunifikowanego, obowiązującego przed wejściem w życie obecnych przepisów ogólnych prawa cywilnego. Według większości systemów prawnych z okresu przed wejściem w życie kodeksu zobowiązań wniesienie pozwu powodowało przerwę przedawnienia tylko wówczas, gdy powództwo było przez wierzyciela należycie popierane. Obowiązujące przepisy ogólne prawa cywilnego normują przerwanie przedawnienia przez wniesienie pozwu - inaczej. Dlatego poprzedni stan doktryny i orzecznictwa nie może przesądzić przedstawionego zagadnienia, a dla znalezienia prawidłowej odpowiedzi na postawione pytanie należy przeprowadzić samodzielne rozważania.II.Przez czynność, przedsięwziętą w celu dochodzenia roszczenia przed sądem, o której mowa w art. 111 pkt 2 p.o.p.c., należy rozumieć czynność procesową podjętą przez strony dla urzeczywistnienia swych roszczeń materialnoprawnych. Do takich czynności przede wszystkim należy pozew. Ze stylizacji wymienionego przepisu ("każda czynność") wynika niewątpliwie, że co się tyczy pozwu, to czynnością tą będzie już samo jego wniesienie bez potrzeby doręczenia pozwanemu tegoż pozwu, stwarzającego stan sprawy w toku. Nie ulega też wątpliwości, że już samo wniesienie pozwu jest podjęciem kroków zmierzających do realizowania roszczenia przed sądem. Dotychczasowe ustawodawstwa expressis verbis wymieniały wniesienie pozwu przykładowo jako czynność wierzyciela w postępowaniu sadowym, przedsięwziętą w celu dochodzenia wierzytelności.III.Czynność procesowa wywołuje skutki w dziedzinie cywilnoprawnej niezależnie od skutków procesowych. Jeżeli więc czynność procesowa w postępowaniu sądowym nie wywołuje zamierzonych skutków, to nie wynika jeszcze z tego, że nie wywołuje ona również dalszych skutków, jakie z nią wiąże prawo materialne. Czynność procesowa zatem będzie bezskuteczna jednocześnie tak w prawie procesowym, jak i cywilnym, jeśli z mocy przepisów szczególnych należałoby ją traktować jako bezskuteczną i w jednej, i w drugiej dziedzinie.Wadliwość czynności procesowych jest potraktowana w ustawie inaczej aniżeli wadliwość czynności prawnych. Według prawa materialnego czynność prawna wadliwa nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Wyjątki muszą być w ustawie wyraźnie przewidziane (np. art. 70 § 2, art. 71 p.o.p.c.). Z czynnością procesową dotkniętą wadliwością wiążą się zawsze pewne skutki: czynność taka wywołuje mianowicie reakcje sądu i strony przeciwnej. Sąd także w odniesieniu do czynności wadliwej musi powziąć decyzję, czy czynność tę oddalić lub odrzucić, uznać ją za bezprzedmiotową albo czy zwrócić pismo. Czynność wadliwa jest podstawą takiej decyzji, nie można jej zatem pojęciowo traktować jako niebyłej.Wadliwa czynność procesowa nie jest nieważna. Czynność wadliwa staje się bezskuteczna dopiero wówczas, gdy sąd w granicach przewidzianych w ustawie odmówi jej skuteczności. Dopóki sąd tego nie uczyni, choćby ku temu istniała podstawa, czynność wadliwa wywołuje skutek, jak gdyby była tej wadliwości pozbawiona. Toteż zwrot pozwu w myśl art. 137 § 2 k.p.c. unicestwia nie czynność, lecz tylko jej skutki w procesie. Sprawdzianem tego, że w ten właśnie sposób należy pojmować czynności procesowe, są przepisy w rodzaju art. 198 § 2 k.p.c. czy 209 § 2 k.p.c. W obu wypadkach chodzi wprawdzie nie o uchylenie skutków pozwów wadliwych, niemniej takich pozwów, które przez orzeczenie sądowe zostają swej skuteczności pozbawione, lecz nie unicestwione. Ponieważ umorzenie działa tylko na przyszłość, mają zaś być uchylane także skutki już poprzednio powstałe, których orzeczenie o umorzeniu nie obejmuje, przeto ustawa stanowi o unicestwieniu tych dalszych skutków szczególnym przepisem.Powyższy charakter wadliwości czynności procesowych doznaje potwierdzenia w przepisie art. 137 § 3 k.p.c. o pozostaniu w mocy daty wniesienia pisma, a więc i pozwu, jeżeli w terminie braki zostały należycie poprawione lub uzupełnione. Zwrot pozwu niweczy tylko procesowe skutki wniesienia pozwu, nie niweczy natomiast czynności samej. Skoro zaś czynność procesowa mimo wadliwości istnieje, nie wywołuje zaś skutków tylko z mocy szczególnego przepisu ustawy, to aby pozbawić ją skutków również w zakresie prawa materialnego, potrzebny byłby w tym względzie szczególny przepis. Z reguły należy go szukać w prawie materialnym. Jest jednak rzeczą znaną, że tego rodzaju przepisy trafiają się mocą vis atractiva także w prawie procesowym, np. art. 198 § 2 k.p.c. Ten ostatni przepis szczególnie potwierdza powyższe wyjaśnienia, gdyż byłby on niepotrzebny, gdyby pozbawienie czynności skutków procesowych oznaczało również pozbawienie go skutków w prawie materialnym.IV.Logicznym następstwem zasad wyżej przytoczonych jest zastosowanie przepisu art. 112 p.o.p.c. mimo zwrócenia pozwu w trybie art. 137 § 2 k.p.c. Konsekwencją takiego zwrotu jest w sferze materialnoprawnej ten skutek, że od momentu zakończenia postępowania, zapoczątkowanego wniesieniem pozwu, rozpoczyna się ponownie bieg terminu przedawnienia. Określenie chwili zakończenia takiego postępowania budziło wątpliwość pod rządem ustawodawstw dzielnicowych oraz kodeksu zobowiązań, które chwilę tę również oznaczały (rozstrzygniecie co do istoty, co do prawomocnego rozstrzygnięcia, inne zakończenie sporu itd.). Obecnie mowa jest w art. 112 p.o.p.c. ogólnie o zakończeniu postępowania, czyli o zakończeniu jakimkolwiek, stwierdzonym decyzją sądu. Pod pojęcie orzeczenia kończącego postępowanie będzie również podpadało zarządzenie o zwrocie pozwu, stanowi ono bowiem decyzję, która wyłącza dalsze rozpoznanie sprawy, a więc kończy postępowanie. Ponieważ zaś na zarządzenie przewodniczącego w przedmiocie zwrotu pozwu przysługuje zażalenie (art. 391 pkt 1 k.p.c.), przeto moment zakończenia postępowania, o którym mowa w art. 112 pkt 2 p.o.p.c., przypada na chwilę prawomocności omawianego zarządzenia.V.Jest rzeczą zrozumiałą, że tylko taki pozew - mimo późniejszego zwrócenia go w trybie art. 137 § 2 k.p.c. - przerywa bieg przedawnienia, którego treść pozwala na skonkretyzowanie roszczenia lub zidentyfikowanie stron. Powód, wnosząc pozew, musi oznaczyć w nim strony co najmniej o tyle, by zachodziła możliwość zidentyfikowania ich w każdym czasie. Nadto powód określić musi swe roszczenie procesowe, to znaczy określić żądanie pozwu i przytoczyć jego podstawę faktyczną tak, by możliwe było w każdym czasie ustalenie rodzaju i zakresu dochodzonego roszczenia. Inaczej trudno mówić o dochodzeniu konkretnego roszczenia. Czy zaś określenie jest dostateczne lub niedostateczne, zależy to nie od istnienia lub braku takiej czy innej wady, lecz od całej treści pisma. Decydująca bowiem jest okoliczność, czy treść pozwu umożliwia lub uniemożliwia ustalenie roszczenia.Z punktu widzenia przerwy biegu przedawnienia przez wniesienie pozwu skonkretyzowanie roszczenia ma również znaczenie z tej przyczyny, że przerwa następuje tyko w granicach dochodzonego pozwem roszczenia. Rzeczą więc uprawnionego jest tak sformułować wniosek pozwu, by wyraźnie było widoczne, jakich roszczeń się domaga. Pogląd, jakoby samo tylko uzasadnienie powództwa powodowało skutki przerwy przedawnienia dla wszelkich roszczeń, przyszłych i ewentualnych, mogących wyniknąć z podanych okoliczności faktycznych, nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawnych, tak jak nie znalazłby uzasadnienia pogląd, że ktoś, kto dochodzi np. części swego roszczenia, choćby nawet zastrzegł sobie w pozwie dochodzenie w późniejszym terminie reszty, przez samą okoliczność, że w uzasadnieniu pozwu wskazuje zasadę odpowiedzialności za całość, spowodował w ten sposób przerwę przedawnienia w stosunku do nie dochodzonej części roszczenia.VI.Drugie zastrzeżenie zamieszczone w uchwale jest podyktowane następującymi względami:Należy mieć na uwadze, że słowa "czynność przedsięwzięta w celu dochodzenia roszczenia" mogą mieć dwojakie znaczenie. Albo ustawa pragnęła zaznaczyć, że przedawnienie przerywają tylko takie czynności, które - jak wniesienie pozwu - służą ze swej natury dochodzeniu roszczeń w przeciwieństwie do innych czynności procesowych, które temu celowi nie służą, albo też słowa te należy tak rozumieć, iż czynności, które z natury swej służą dochodzeniu roszczeń, przedawnienia nie przerywają, jeżeli nie są podjęte z wolą przeprowadzenia procesu aż do jego merytorycznego rozstrzygnięcia. W drugim wypadku brak będzie takiej woli np. wtedy, gdy powód zamierza tylko przerwać przedawnienie lub spowodować przejście roszczenia w myśl art. 165 § 3 k.z. i dlatego cofa później pozew lub doprowadza w inny sposób proces do zakończenia bez jego merytorycznego załatwienia. Sąd Najwyższy podziela tę drugą interpretację. Uzasadnienie takiej wykładni argumentami natury procesowej byłoby jednak chybione. Czynność bowiem procesowa, która ze swej natury służy dochodzeniu roszczeń, nie może być tego charakteru pozbawiona ani wolą stron, ani wskutek istnienia wad. Pozew wadliwy pozostaje pozwem, a np. zarzut, że pozew (jako czynność procesowa) jest pozorny, należy uznać za bezprzedmiotowy.Jeżeli zatem pozew zwrócony na podstawie art. 137 § 2 k.p.c. nie jest pozwem niebyłym i utrzymuje się jako pozew w zakresie skutków, które nie są procesowe, w mocy, to pogląd, że brak woli przeprowadzenia procesu do końca pozbawia pozew skutku przerwania przedawnienia, uzasadniony jest argumentem zaczerpniętym z prawa materialnego. Wchodzi tu wówczas w grę art. 3 p.o.p.c. Wytoczenie bowiem powództwa tylko dla ograniczonych celów, a nie dla rzeczywistego dochodzenia roszczenia, przedstawia się jako nadużycie materialnego prawa do dochodzenia roszczenia, któremu właśnie art. 3 p.o.p.c. ma zapobiegać.Trudności praktyczne, jakie mogą wyniknąć z potrzeby dokonywania ustaleń w związku z drugim zastrzeżeniem, nie mogą przesłonić postulatu wyeliminowania - poprzez art. 3 p.o.p.c. - powództwa wytoczonego nie dla rzeczywistego dochodzenia roszczenia z zasięgu skutków zwróconego pozwu w sferze materialnoprawnej.Z powyższych przeto rozważań odpowiedź na przedstawione składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego pytanie prawne wypada twierdząco z omówionymi wyżej dwoma zastrzeżeniami.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 137 § 2 KPCart. 111 pkt 2art. 70 § 2art. 71art. 198 § 2 KPCart. 137 § 3 KPCart. 112art. 391 pkt 1 KPCart. 112 pkt 2art. 165 § 3art. 3§ 2

Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.