1 CO 43/56
UchwałaIzba Cywilna1957-12-03
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cudzoziemiec nie przebywający w kraju może być pozwany przed sądem polskim o ustalenie ojcostwa i nadanie nazwiska, nawet jeśli łącznie dochodzi się roszczeń alimentacyjnych?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy orzekł, że cudzoziemiec nie przebywający w kraju nie może być pozwany przed sądem polskim o ustalenie ojcostwa ani o nadanie dziecku pozamałżeńskiemu nazwiska. Dotyczy to również sytuacji, gdy powód dochodzi łącznie roszczeń alimentacyjnych. Jednakże, taki cudzoziemiec może być pozwany przed sąd polski o alimenty z tytułu ojcostwa pozamałżeńskiego, pod warunkiem, że dziecko zostało wcześniej uznane lub jego ojcostwo zostało prawomocnie ustalone.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pytania prawnego, czy obywatel polski może wytoczyć przed sądem polskim powództwo przeciwko cudzoziemcowi nie przebywającemu w Polsce o ustalenie ojcostwa, nadanie nazwiska, lub o alimenty, bądź o ustalenie ojcostwa i alimenty łącznie. Sąd Najwyższy rozstrzygał kwestię jurysdykcji sądów polskich w takich przypadkach.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił zasadę prawną określającą zakres jurysdykcji sądów polskich w sprawach przeciwko cudzoziemcom nie przebywającym w kraju.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes B. Dobrzański. Sędziowie: M. Lisiewski (sprawozdawca), S. Kałamajski, S. Gross, H. Dąbrowski, S. Białek, J. Kamiński.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznawał przedstawione do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów pytanie prawne wynikłe w sprawie Waldemara L. przeciwko Fritzowi G. o ustalenie ojcostwa i alimenty:"Czy obywatel polski może wytoczyć przed sądem polskim przeciwko cudzoziemcowi nie przebywającemu w Polsce powództwo:a)o ustalenie ojcostwa i nadanie nazwiska,b)o alimenty,c)o ustalenie ojcostwa i alimenty?"Sąd Najwyższy uchwalił następującą zasadę prawną:"Cudzoziemiec nie przebywający w kraju nie może być pozwany przed sądem polskim o ustalenie ojcostwa ani o nadanie dziecku pozamałżeńskiemu nazwiska, i to także wówczas, gdy powód łącznie z tymi żądaniami dochodzi roszczeń alimentacyjnych, może być natomiast pozwany przed sąd polski o alimenty z tytułu ojcostwa pozamałżeńskiego. W ostatnim jednak wypadku powództwo może odnieść skutek tylko wtedy, gdy dziecko zostało wcześniej uznane lub gdy jego ojcostwo została przedtem przez sąd ustalone".Uzasadnienie faktycznePytanie, czy można przed sąd polski pozywać cudzoziemców przebywających za granicą, należy do zagadnień z dziedziny jurysdykcji. Przez jurysdykcję rozumiemy władzę państwową w zakresie, w jakim państwo czuwa nad zachowaniem porządku prawnego. Środkiem, za pomocą którego państwo na odcinku tym realizuje swoją władzę, jest wymiar sprawiedliwości. Dla wykonania tego wymiaru w imieniu państwa jako dzierżyciela władzy państwowej powołane są sądy z mocy wyraźnych przepisów ustawy. Przepisy te określają granice, w jakich sądy mogą wykonywać wymiar sprawiedliwości, wyjaśniając między innymi, kto jest podporządkowany sądom i kto może być dlatego pozwany przed sąd. Przepisy te są bezwzględnie obowiązujące i nie podlegają wykładni rozszerzającej.Ogólnym i podstawowym przepisem normującym granice, w jakich wykonywać wolno w drodze procesu cywilnego wymiar sprawiedliwości, jest art. 4 k.p.c. Według jego treści - w tym zakresie niewątpliwej - nie można pozywać przed sąd polski cudzoziemców przebywających za granicą w sprawach o ustalenie ojcostwa i nadanie nazwiska, natomiast można pozywać ich w sprawach o alimenty - i to z tytułu ojcostwa pozamałżeńskiego, o które widocznie w pytaniu chodzi - jeżeli zobowiązanie alimentacyjne powstało w Polsce, a więc dziecko się tu urodziło, lub zobowiązanie ma być tu wykonane, a gdyby brak było tych przesłanek, także wówczas, gdy majątek cudzoziemca znajduje się w Polsce. W świetle więc art. 4 k.p.c. pozwanie cudzoziemca nie przebywającego w Polsce przed sąd polski o ustalenie ojcostwa i nadanie nazwiska byłoby możliwe wówczas tylko, gdyby styczność tych dwóch roszczeń z roszczeniem alimentacyjnym albo połączenie ich wszystkich w jednym powództwie powodowały w następstwie rozciągnięcie jurysdykcji w zakresie roszczenia alimentacyjnego na dalsze dwa roszczenia. Podobnego jednak wniosku wzajemny stosunek powyższych trzech roszczeń nie uzasadnia.Ustalenie ojcostwa jest dla rozstrzygnięcia o roszczeniu alimentacyjnym względem ojca pozamałżeńskiego prejudycjalne. O zagadnieniach prejudycjalnych sąd w zasadzie rozstrzyga w uzasadnieniu orzeczenia stanowczego o stosunku spornym. Inaczej przedstawia się sprawa, gdy przedmiotem sporu jest roszczenie oparte na stosunku rodziców i dzieci. Dla spraw z tego stosunku jest przewidziany szczególny tryb postępowania, który jest obowiązkowy nawet wówczas, gdy rozstrzygnięcie o nich ma dla innego sporu znaczenie prejudycjalne. Przyczyną podobnego potraktowania powyższych spraw jest ich charakter jako spraw o prawa stanu, których specyficzna waga wymaga szczególnego ukształtowania tak samego postępowania, jak i skuteczności zapadających w nim orzeczeń przez wyposażenie ich w powagę rzeczy osądzonej względem każdego. Przed wejściem w życie kodeksu rodzinnego zdania co do konieczności dochodzenia ojcostwa w postępowaniu odrębnym były podzielone. Sąd Najwyższy w uchwale powziętej w składzie 7 sędziów stanął wówczas - ze względu na ekonomię procesową - na stanowisku, że o ojcostwie sąd może rozstrzygać w uzasadnieniu wyroku o alimenty. Kodeks rodzinny uznał za właściwy pogląd przeciwny, jako odpowiadający istocie i wadze spraw ze stosunku rodziców i dzieci, stanowiąc w art. VIII pkt 18 przep. wpr. (obecnie art. 448 k.p.c.) niedwuznacznie, że stosunek ojcostwa powinien być ustalony wyrokiem i wyrok taki warunkuje roszczenia wypływające z takiego stosunku.Dzięki mocy wiążącej takiego wyroku względem każdego odcięta ma być raz na zawsze możliwość pociągnięcia kogokolwiek innego do świadczeń z tytułu ojcostwa pozamałżeńskiego. Ze względu zaś na konieczność wydania odrębnego wyroku ustalającego ojcostwo, powództwo o ustalenie jest powództwem samodzielnym, podlegającym pod każdym względem, a więc i w zakresie jurysdykcji, samodzielnej ocenie.Powyższej samodzielności nie uszczupla niczym dopuszczalność łączenia powództwa o ustalenie ojcostwa z powództwem o alimenty, przewidzianym w art. 448 k.p.c. Przepis ten nie jest jedynym miejscem, gdzie kodeks zezwala na łączenie powództw, których w zasadzie łączyć nie wolno. I tak w art. 11 pkt 1 kodeks daje możność dochodzenia w powództwach o prawa niemajątkowe także roszczeń majątkowych. Według art. 436 § 1 k.p.c. w sprawie o unieważnienie małżeństwa lub o rozwód małżonek może dochodzić roszczeń alimentacyjnych od drugiego małżonka na wypadek unieważnienia małżeństwa lub rozwodu. Wyjątki te mają na celu usunięcie przeszkód, które w zakresie pewnej instytucji czynią dochodzenie roszczeń majątkowych niedopuszczalnym. W szczególności art. 11 pkt 1 k.p.c. stwarza wyjątkowo dla roszczeń majątkowych właściwość rzeczową sądu wojewódzkiego. Art. zaś 436 k.p.c. umożliwia wystąpienie wyjątkowo razem ze sprawą należącą do trybu odrębnego, przeznaczonego dla spraw niemajątkowych - z powództwem majątkowym podlegającym rozpoznaniu w trybie zwykłym i zasądzenie wyjątkowo roszczeń jeszcze nie wymagalnych. Cel art. 448 k.p.c. polega też na ustanowieniu wyjątkowej dopuszczalności rozpoznania razem ze sprawą toczącą się w trybie odrębnym, przeznaczonym dla spraw "stanowych" - roszczeń majątkowych należących do trybu zwykłego. We wszystkich powyższych wypadkach chodzi zupełnie wyraźnie o przeszkody wypływające ze specyfiki danej instytucji, a nie o przeszkody innego rodzaju związane ze sposobem uregulowania zupełnie innej instytucji. Art. 11 pkt 1, mieszczący się w rozdziale o właściwości rzeczowej, usuwa przeszkodę polegającą na braku właściwości rzeczowej. Art. zaś 436 i 448 k.p.c., wchodzące w skład przepisów o postępowaniu odrębnym, zwalniają od zakazu łączenia w jednym pozwie kilku roszczeń podlegających rozpoznaniu w odrębnym i zwykłym trybie. Natomiast w przepisach powyższych nie można znaleźć żadnej podstawy do wniosku, że przewidują one również i usunięcie przeszkód wynikających z przepisów o jurysdykcji, a więc z przepisów o instytucji zupełnie innej i uregulowanej odrębnie. W art. 448 k.p.c. nie mieści się zatem żadna dyspozycja o rozciągnięciu jurysdykcji w zakresie jednego z dochodzonych praw na dalsze prawa dochodzone w tym samym postępowaniu, które - dochodzone samodzielnie - nie podlegają jurysdykcji sądów polskich. Gdyby jednak nawet stanąć na stanowisku przeciwnym, to i wówczas brak byłoby podstawy do wniosku, że jurysdykcji sądów polskich podlega powództwo o ustalenie ojcostwa cudzoziemca, przebywającego poza granicami Państwa Polskiego, tylko dlatego, że zostało ono wniesione razem z powództwem o płacenie alimentów, dla którego jurysdykcja sądów polskich jest uzasadniona. W wypadku bowiem połączenia dwóch takich powództw w żadnym razie ustalenie ojcostwa nie mogłoby nastąpić w postępowaniu zwykłym, gdyż także wówczas powinny być zachowane wszystkie kautele, które przewiduje dla spraw stanowych odrębne postępowanie uregulowane w tytule V, rozdziale II, a ponadto wyrok zapadający w sprawie o prawa stanu nie mógłby być pozbawiony powagi rzeczy osądzonej, względem każdego, jeżeli nie miałby utracić wszelkiego praktycznego znaczenia. Postępowanie zatem o ustalenie ojcostwa powinno także w razie połączenia z powództwem o alimenty toczyć się według norm tytułu V, rozdziału II, czyli że co najmniej w tej części powództwo pozostałoby sprawą niemajątkową, dla której sądom polskim jurysdykcja nie przysługuje. Poza tym nic nie przemawia za tym, aby uznać, że ze względu na prejudycjalność ustalenia ojcostwa dla roszczenia o alimenty sąd w wypadku połączenia obu powództw, a nawet dla samego powództwa o ustalenie ojcostwa, musiałby posiadać również jurysdykcję. Byłoby oczywiście celowe, aby w ten właśnie sposób sprawa została uregulowana. Jednakże sama celowość nie wystarczy do rozciągnięcia jurysdykcji w drodze rozszerzającej wykładni także na powództwo o ustalenie ojcostwa, albowiem przepis art. 4 k.p.c. jest "stricti iuris" i nie może być tłumaczony rozszerzająco, a to tym bardziej, że w grę wchodzą stosunki międzypaństwowe.Jeżeli dla pewnej sprawy brak jest sądom polskim jurysdykcji, to spornego prawa czy stosunku prawnego w kraju dochodzić nie można. Mamy wówczas do czynienia z ograniczeniem dochodzenia prawa lub stosunku prawnego. Ograniczenie dochodzenia alimentów w ustroju demokracji ludowej, gdzie roszczenia takie, a zwłaszcza roszczenie dziecka pozamałżeńskiego przeciwko ojcu, są otoczone szczególną ochroną, jest objawem uderzającym, który mógłby wskazywać na lukę w ustawie przy formułowaniu art. 448 k.p.c. i sugerować możliwość uzupełnienia jej przy zastosowaniu art. 1 p.o.p.c. Podobny tok rozumowania nie mógłby jednak również prowadzić do uzasadnienia jurysdykcji sądów polskich dla powództwa o ustalenie ojcostwa cudzoziemca przebywającego poza granicami Państwa Polskiego. Ograniczenie bowiem, o którym wyżej mowa, dotyczy nie materialnego prawa do dochodzenia, lecz realizacji tego prawa. Urządzenie zaś organów, przed którymi realizacja ta się dokonuje, i postępowanie w tym przedmiocie nie wchodzą w zakres prawa materialnego, do którego należy art. 1 p.o.p.c. Kwestie te normuje prawo ustrojowe i prawo o postępowaniu łącznie z przepisami o jurysdykcji. Normy tych dziedzin są - jak to już zostało podkreślone - przepisami bezwzględnie obowiązującymi i przy braku w tych dziedzinach wszelkiego przepisu na wzór art. 1 p.o.p.c. nie podlegają już one ze względu na formalny swój charakter uzupełnieniu w drodze interpretacji. Dotyczy to szczególnie norm jurysdykcyjnych, które, przeznaczone do obrotu międzynarodowego, wymagają tym bardziej ścisłego zastosowania, nie zabarwionego żadną swoistą interpretacją krajową, czerpaną z prawa materialnego.Art. 4 k.p.c. nie jest w przedmiocie jurysdykcji przepisem ani wyłącznym, ani wyczerpującym. Dyspozycje bowiem o jurysdykcji mieszczą się także w innych jeszcze przepisach ustawowych. Źródłem takich przepisów jest m. in. ustawa o prawie międzynarodowym prywatnym. Na przykład art. 17 traktuje wyraźnie o stosunkach wchodzących w zakres wymiaru sprawiedliwości. Jednakże w sprawach wymienionych w pytaniu przedstawionym Sądowi Najwyższemu przepisów jurysdykcyjnych w ustawie tej nie ma. Artykuł 21, który traktuje o kolizji norm w zakresie stosunków pomiędzy rodzicami a dziećmi, ma na względzie wyłącznie prawo materialne. Natomiast u komentatorów kodeksu postępowania cywilnego (Allerhanda, Litauera, Kruszelnickiego i Peipera) spotkać się można z poglądem, że art. 22, 38, 39 k.p.c. obecnej numeracji nie ograniczają się do unormowania podsądności, lecz zawierają ponadto rozszerzenie jurysdykcji sądów polskich.Poglądów tych nie można uznać za słuszne. Jurysdykcja i właściwość miejscowa to pojęcia zupełnie różne. Jak zaznaczono już na wstępie, jurysdykcja jest atrybutem państwa jako dzierżyciela władzy suwerennej i jest realizowana przez sądy tylko dzięki ustawowej delegacji. Właściwość miejscowa natomiast nie oznacza nic innego jak podział spraw pomiędzy sądy, wyposażone w taką samą władzę jurysdykcyjną według kryteriów terytorialnych. Jeżeli w wypadku, gdy chodzi o jurysdykcję, mówi się również o właściwości, to używa się w rzeczy samej terminu nieścisłego. Kodeks postępowania cywilnego tej nieścisłości nie popełnia, bo w art. 4, w którym traktuje o jurysdykcji, nie używa terminu "właściwość", lecz mówi o pozwaniu przed sąd, czym dobitnie daje do zrozumienia, że chodzi o podporządkowanie władzy jurysdykcyjnej Państwa. Tym bardziej więc nie można domniemywać, żeby przepisy stanowiące o właściwości miejscowej regulowały także kwestie jurysdykcji. Jeżeli więc wspominają one o sporach, w których stronami są obcokrajowcy, to według zasad logicznego wnioskowania powinno chodzić o sprawy, w których według art. 4 przysługuje sądom polskim jurysdykcja, jednakże bez szczególnych przepisów brak byłoby podstaw do znalezienia podsądności pozwanego. W rzeczywistości też w ramach każdego z trzech wyżej wymienionych przepisów, tj. art. 22, 38 i 39 k.p.c., mogą się mieścić sprawy, w których jurysdykcja polska jest uzasadniona, jednakże brak jest wspomnianych podstaw do ustalenia właściwości miejscowej. I tak w zakresie art. 22 k.p.c. wchodzą w grę - jako takie właśnie sprawy - powództwa o prawa stanu przeciwko obywatelowi polskiemu przebywającemu za granicą. W ramach art. 38 mamy sprawy ze stronami przebywającymi za granicą, podlegające według art. 4 k.p.c. i 17 międzynarodowego prawa prywatnego jurysdykcji sądów polskich, w których bez art. 38 nie można by ustalić właściwości miejscowej. Tak samo przedstawia się sprawa z art. 39 k.p.c. Dopatrywanie się więc w przytoczonych przepisach rozszerzenia jurysdykcji przewidzianej w art. 4 k.p.c. jest wyraźnie dowolne. Wprawdzie analizując art. 22 k.p.c. komentatorzy przytaczają argument dość łudzący, a mianowicie że od dyplomaty polskiego przebywającego za granicą i korzystającego tam z eksterytorialności nie można by w ogóle dochodzić roszczeń majątkowych, bo nie podlegałby on również jurysdykcji krajowej. Są to jednak względy celowości, które w sprawach jurysdykcji nie posiadają wartości interpretacyjnej. Poza tym niemożliwość dochodzenia w rzeczywistości istnieć nie będzie, bo dyplomata będzie miał roszczenie względem państwa o wynagrodzenie służbowe, a dla uzasadnienia jurysdykcji w rozumieniu art. 4 k.p.c. wystarczą roszczenia ograniczone czy to warunkiem, czy też terminem. Podkreślić należy zwłaszcza i to, że norma art. 39 k.p.c. otrzymała swe obecne brzmienie już przy wydaniu kodeksu, a więc w czasie, gdy o przepisie art. 448 k.p.c. w ogóle nie myślano.Jak powództwo o ustalenie ojcostwa, tak i powództwo o alimenty zachowuje - mimo połączenia z powództwem o ustalenie ojcostwa - swoją pełną samodzielność. Art. 448 k.p.c., uzależniając dochodzenie alimentów od uprzedniego lub jednoczesnego ustalenia ojcostwa, wprowadza tylko dodatkową materialną przesłankę zasadności tego roszczenia z tym skutkiem, że w razie braku uprzedniego lub jednoczesnego ustalenia powództwo ulega oddaleniu. Natomiast samo powództwo o alimenty przeciwko cudzoziemcowi przebywającemu za granicą, czy to samodzielne, czy też połączone z powództwem o ustalenie, jest i w tym wypadku, jako utrzymujące się w granicach jurysdykcji sądów polskich, dopuszczalne. Toteż cudzoziemiec może być pozwany przed sąd polski o alimenty z tytułu ojcostwa pozamałżeńskiego, gdy zachodzą przesłanki z art. 4 k.p.c. Jednakże powództwo takie może odnieść skutek wówczas tylko, gdy dziecko zostało wcześniej uznane lub gdy ojcostwo pozwanego już przedtem zostało przez sąd ustalone.
Powiązane orzeczenia
- III CR 150/65 1966-09-22Czy sprawa o ustalenie ojcostwa i alimenty przeciwko obywatelowi Niemieckiej Republiki Federalnej podlega jurysdykcji sądów polskich, mimo braku umowy o pomocy prawnej między Polską a RFN w sprawach rodzinnych i cywilnyc…
- IV CZ 14/76 1976-03-11Czy polski sąd posiada jurysdykcję do rozpoznania sprawy o podwyższenie alimentów, gdy pozwany mieszka za granicą, a strony mają różne obywatelstwa?
- 4 CR 652/55 1955-11-18Czy zobowiązanie pieniężne, w tym zobowiązanie alimentacyjne, powinno być wykonane w miejscu zamieszkania wierzyciela, co uzasadnia jurysdykcję sądu polskiego do rozpoznania sprawy przeciwko pozwanemu zamieszkałemu za gr…
- IV CZ 176/81 1982-05-01Czy ugoda sądowa dotycząca alimentów zawarta w procesie rozwodowym przed sądem zagranicznym, na wypadek prawomocnego rozwiązania małżeństwa, może uzyskać klauzulę wykonalności w Polsce, jeśli wyrok rozwodowy sądu zagrani…
- II CR 216/86 1986-08-08Czy brak orzeczenia o obowiązku alimentacyjnym rodziców wobec dziecka w zagranicznym wyroku rozwodowym stanowi podstawę do odmowy jego uznania w Polsce ze względu na sprzeczność z podstawowymi zasadami porządku prawnego…
Powołane przepisy
art. 4 KPCart. 448 KPCart. 11 pkt 1art. 436 § 1 KPCart. 11 pkt 1 KPCart. 1art. 17art. 22art. 4art. 22 KPCart. 38art. 39 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.