1 CO 7/59

UchwałaIzba Cywilna1959-03-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy bieg zasiedzenia działki gruntu otrzymanej w zamian za zlikwidowane serwituty rozpoczyna się od dnia otrzymania działki zamiennej, czy od dnia rozpoczęcia zasiedzenia nieruchomości władnącej?
Ratio decidendi
Bieg zasiedzenia działki gruntu, otrzymanej przez posiadacza nieruchomości w miejsce związanych z tą nieruchomością serwitutów, rozpoczyna się dla tego posiadacza od dnia rozpoczęcia przez niego zasiedzenia nieruchomości władnącej, a nie od dnia otrzymania działki zamiennej. Istnieje ciągłość między posiadaniem prawa utraconego na skutek likwidacji serwitutów a posiadaniem prawa w to miejsce przyznanego, co wynika z celu akcji likwidacji serwitutów, która miała na celu poprawę sytuacji osób władających nieruchomościami.
Stan faktyczny
Wnioskodawczyni Marianna P. domagała się stwierdzenia zasiedzenia trzech działek gruntu. Jedna z działek była posiadana przez jej rodzinę od 1903 r., a po śmierci matki i babki przeszła w jej posiadanie. Do tej działki przywiązane były serwituty, które zlikwidowano w 1923 r., a w zamian za nie matka wnioskodawczyni otrzymała dwie inne działki. Wnioskodawczyni twierdziła, że nabyła własność wszystkich trzech działek przez zasiedzenie. Wcześniejsza sprawa dotyczyła dopuszczenia do współposiadania gospodarstwa głównego, w której zarzut zasiedzenia nie został uwzględniony. Sąd Wojewódzki powziął wątpliwość prawną dotyczącą biegu zasiedzenia działek zamiennych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił odpowiedź na zagadnienie prawne, zgodnie z którą bieg zasiedzenia działki gruntu otrzymanej w zamian za serwituty rozpoczyna się od dnia rozpoczęcia zasiedzenia nieruchomości władnącej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz (sprawozdawca). Sędziowie: L. Konic, J. Krzyżanowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Marianny P. o stwierdzenie zasiedzenia, po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Lublinie do rozstrzygnięcia w trybie art. 388 k.p.c.:1)"Czy wprowadzenie we wspólne posiadanie działki ziemi z tytułu współwłasności powstałej w wyniku spadkobrania i nieuwzględnienie przez sąd orzekający o wprowadzeniu we wspólne posiadanie zarzutu zasiedzenia tej działki powoduje oddalenie wniesionego później wniosku przez osobę biorącą udział jako pozwana w pierwszej sprawie o zasiedzenie tej działki względnie odrzucenie wniosku?"2)"W wypadku negatywnej odpowiedzi na pierwsze pytanie - czy termin do zasiedzenia nieruchomości przydzielonej w zamian za prawa serwitutowe (służebności) liczy się od dnia objęcia w posiadanie działki ziemi, do której przydzielono ziemię za serwitut (służebność), chociaż faktycznie przydzieloną ziemię wnioskodawca objął później w posiadanie, czy też termin do zasiedzenia należy liczyć od dnia faktycznego objęcia posiadania przydzielonych później działek?"uchwalił następującą odpowiedź:"Bieg zasiedzenia działki gruntu, otrzymanej przez posiadacza nieruchomości w miejsce związanych z tą nieruchomością serwitutów, rozpoczyna się dla tego posiadacza od dnia rozpoczęcia przez niego zasiedzenia nieruchomości władnącej, a nie od dnia otrzymania działki zamiennej".Uzasadnienie faktycznePostanowieniem z dnia 22.X.1957 r. Sąd Powiatowy w Krasnymstawie stwierdził, że wnioskodawczyni Marianna P. nabyła przez zasiedzenie 3 działki gruntu: 1) działkę zwaną "D." o powierzchni 1.667 m2, 2) działkę zwaną "G." o powierzchni 2.291 m2 oraz 3) działkę zwaną "G." o powierzchni 1.139 m2. Na podstawie zeznań świadków oraz załączonych do akt dokumentów Sąd Powiatowy ustalił następujący stan faktyczny:Posiadanie działki "D." przeszło w roku 1903 - z chwilą śmierci Marianny S. - na jej córki Karolinę S. i Annę S. (występującą w sprawie niniejszej jako przeciwniczka wniosku). W roku 1920 Anna S. zawarła związek małżeński i wyprowadziła się z gospodarstwa pozostałego po matce. W okresie od 1920 r. do 1939 r., tj. do chwili swej śmierci, wyłączną posiadaczką i użytkowniczką tego gospodarstwa była Karolina S. Z chwilą jej śmierci posiadanie tego gospodarstwa przeszło na jej córkę Mariannę P. (wnioskodawczynię). Ta ostatnia użytkowała to gospodarstwo do roku 1948 osobiście, a od tego czasu przez osobę, której to gospodarstwo wydzierżawiła. Dzierżawca władał tym gospodarstwem w imieniu wnioskodawczyni do dnia 15 września 1951 r., tj. do dnia wytoczenia przez Annę S. przeciwko wnioskodawczyni powództwa o dopuszczenie jej do współposiadania tego gospodarstwa (sprawa C 1299/51).Do działki "D." przywiązane były serwituty, które uległy likwidacji w roku 1923, przy czym w zamian za te serwituty matka wnioskodawczyni otrzymała działki: "G." i "G.".Opierając się na tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Powiatowy uznał, że wnioskodawczyni nabyła przez zasiedzenie własność wszystkich trzech działek, gdyż posiadanie jej trwało przeszło lat 30, a działki "G." i "G." dzielą, jako przynależności, los rzeczy głównej.W związku z tym, że w sprawie C 1299/51 sąd prawomocnie nakazał wnioskodawczyni, aby dopuściła do współposiadania wymienionego wyżej gospodarstwa Annę S., Sąd Powiatowy rozważał, czy w sprawie niniejszej nie zachodzi powaga rzeczy osądzonej. Na pytanie to dał odpowiedź przeczącą, wychodząc z założenia, że przedmiotem tamtej sprawy nie było prawo własności, lecz posiadanie.Rozpoznając rewizję Anny S., Sąd Wojewódzki w Lublinie powziął wątpliwość, czy jednak orzeczenie zapadłe w sprawie C 1299/51 nie ma znaczenia dla sprawy niniejszej, skoro pozwana (wnioskodawczyni w sprawie niniejszej) postawiła zarzut zasiedzenia, a Sąd zarzutu tego nie uwzględnił. Tej wątpliwości Sąd Wojewódzki dał wyraz w pierwszym swym pytaniu, skierowanym do Sądu Najwyższego w trybie art. 388 k.p.c. a zacytowanym w sentencji niniejszej uchwały.Drugie pytanie (tamże zacytowane), aktualne tylko na wypadek uznania, że wynik sprawy C 1299/51 nie ma znaczenia dla sprawy niniejszej, dotyczy działek: "G." i "G.", które matka wnioskodawczyni otrzymała dopiero w roku 1923, wobec czego od tej daty do dnia 15 września 1951 r. nie upłynął okres 30-letni.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki trafnie podkreślił, że nieuwzględnienie w sporze o własność działek, o które chodzi także w sprawie niniejszej, zarzutu wnioskodawczyni, iż działki te nabyła ona w drodze zasiedzenia, nie mogłoby pozostać bez wpływu na wynik sprawy niniejszej. Jednakże pomimo to Sąd Najwyższy uznał, że odpowiedź na pierwsze pytanie Sądu Wojewódzkiego jest bezprzedmiotowa, a to dlatego że wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego zarzut powyższy nie został w sprawie C 1299/51 rozpoznany. (...)Z tych przyczyn Sąd Najwyższy uznał udzielenie odpowiedzi na pierwsze pytanie Sądu Wojewódzkiego za zbędne.Istotne natomiast znaczenie dla sprawy ma rozstrzygnięcie drugiego zagadnienia.Prawo serwitutowe wyrażało się w prawie korzystania w określonym zakresie przez każdoczesnego właściciela jednej nieruchomości z nieruchomości należącej do innej osoby lub osób, przy czym z reguły tę drugą nieruchomość stanowił majątek obszarniczy lub przedmiot współwłasności ogółu mieszkańców danej wsi czy gromady. Prawo serwitutowe stanowiło zatem służebność gruntową w rozumieniu art. 637 i nast. kod. Nap. i jako takie było ściśle związane z własnością nieruchomości władnącej, tym samym więc dzieliło los prawny tej ostatniej. Jeżeli zatem posiadacz w okresie zasiadywania nieruchomości władnącej korzystał także ze związanych z nią serwitutów, to po upływie okresu zasiedzenia nabywał własność nieruchomości wraz z tymi serwitutami.Istota likwidacji serwitutów polegała na tym, że właściciel nieruchomości władnącej otrzymywał w miejsce jednego prawa (służebność) inne prawo - prawo własności nieruchomości przyznanej zamiast serwitutu. Celem zaś tej akcji było zniesienie niekorzystnej sytuacji gospodarczej i poprawienie tym samym sytuacji osób władających nieruchomościami, z którymi związane były określone serwituty.W tych warunkach uzasadniona jest społecznie wykładnia, że między posiadaniem prawa utraconego na skutek likwidacji serwitutów a posiadaniem prawa w to miejsce przyznanego istnieje ciągłość. Przeciwna wykładnia zakładałaby - wbrew podstawowym założeniom akcji zmierzającej do likwidacji serwitutów - iż akcja ta może przynieść pogorszenie pod pewnymi względami sytuacji osób zainteresowanych. W dalszej konsekwencji prowadziłoby do gospodarczo nie usprawiedliwionego wyniku, a mianowicie do rozdziału między prawem własności nieruchomości głównej (do likwidacji serwitutów - nieruchomości władnącej) a prawem własności nieruchomości wydzielonej w zamian za serwituty, zawsze bowiem posiadacz uzyskałby najpierw w drodze zasiedzenia własność pierwszej z tych nieruchomości. Stan ten z kolei mógłby doprowadzić do takiej sytuacji, że posiadacz, który uzyskał w wyniku zasiedzenia prawo własności nieruchomości głównej, straciłby na skutek późniejszych czynności zachowawczych właściciela (np. wytoczenia powództwa windykacyjnego) zarówno możność nabycia przez zasiedzenie, jak i samo posiadanie nieruchomości zamiennej. W ten sposób doszłoby do nie usprawiedliwionego - wobec ścisłego związku gospodarczego między obydwiema nieruchomościami - rozdźwięku między stanem prawnym a stosunkami gospodarczymi.Z tych przyczyn oraz wobec braku przepisu, który by rozstrzygał omawiany problem, Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi jak w sentencji uchwały.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 KPCart. 637

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.