1 CR 1099/58
PostanowienieIzba Cywilna1959-11-20
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel towaru, który został oddany do sprzedaży komisowej przez osobę trzecią działającą jako pozorny właściciel, może dochodzić od komisantanta roszczeń z tytułu sprzedaży lub zwrotu tego towaru, mimo że nie był stroną umowy komisu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że właściciel towaru, który nie był stroną umowy komisu, nie może dochodzić od komisantanta roszczeń z tytułu sprzedaży lub zwrotu tego towaru. Stosunek zobowiązaniowy z umowy komisu powstaje wyłącznie między komisantem a komitentem. Właściciel rzeczy może dochodzić jej wydania od komisantanta tylko do chwili, gdy znajduje się ona w jego władaniu. Po wykonaniu zlecenia sprzedaży, roszczenie o wydanie korzyści przysługuje wyłącznie komitentowi. Jeśli właściciel oddał towar do sprzedaży przez osobę trzecią, godząc się na zawarcie umowy komisu we własnym imieniu i na swój rachunek, ponosi konsekwencje takiego postępowania i może dochodzić swoich pretensji tylko od osoby, której powierzył ruchomości.Stan faktyczny
Powodowie domagali się od pozwanego przedsiębiorstwa kwoty za towar dostarczony do sprzedaży komisowej. Towar został oddany do sprzedaży przez Tadeusza K., który podał się za jego właściciela. Pozwany przedsiębiorca sprzedał część towaru, a drugiej partii nie sprzedał i zwrócił ją Tadeuszowi K. Powodowie twierdzili, że są właścicielami towaru. Sąd Wojewódzki zasądził część roszczenia, uznając, że powodowie są właścicielami sprzedanej partii towaru. Obie strony wniosły rewizję.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części zasądzającej w ten sposób, że oddalił powództwo w całości; oddalił rewizję powodów.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross. Sędziowie: K. Lipiński, J. Krzyżanowski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana K. i Władysława M. przeciwko Miejskiemu Handlowi Detalicznemu Art. Włókn. w W. o 116.582,12 zł, po rozpoznaniu rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 9 lipca 1958 r.,zmienił zaskarżony wyrok w części zasądzającej w ten sposób, że oddalił powództwo w całości; oddalił rewizję powodów.Uzasadnienie faktycznePowodowie Jan K. i Władysław N. jako współwłaściciele firmy "R." domagali się zasądzenia od przedsiębiorstwa MHD Art. Włókn. kwoty 116.582,12 zł tytułem należności za dostarczony pozwanemu przedsiębiorstwu towar do sprzedaży komisowej.Strona pozwana nie uznała roszczeń pozwu zarzucając brak legitymacji czynnej po stronie powodów i wyjaśniła, że umowę komisu zawarła z Tadeuszem K., który oddając do sprzedaży komisowej dwie partie towarów na sumy 69.224 zł i 48.483 zł podpisał oświadczenie, że jest ich właścicielem. Kwota 69.224 zł uzyskana ze sprzedaży pierwszej partii towaru jest w posiadaniu MHD, przy czym K. nie zgłasza się po jej odbiór wiedząc, że strona pozwana prowadzi przeciwko niemu proces o 153.654 zł z tytułu dokonanych przez niego nadużyć na szkodę MHD i że posiada przeciwko niemu postanowienie o zabezpieczeniu pretensji. Druga partia towaru wartości 48.483 zł nie została sprzedana i została zwrócona Tadeuszowi K. w 1954 r. Co do trzeciej partii, a mianowicie 15 kg płytek "Vidia", to brak jest pokwitowania przyjęcia ich przez MHD.Sąd Wojewódzki po przeprowadzeniu postępowania dowodowego zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwotę 60.917,12 zł z odsetkami i kosztami, a w pozostałej części powództwo oddalił, wychodząc z następujących założeń:Niesporne jest, że towar z dwóch pierwszych partii dostarczył do sprzedaży komisowej Tadeusz K., który podał się za właściciela tego towaru; również w wydanych pokwitowaniach figurowało jego nazwisko. Natomiast powodowie nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń co do wydania towaru K. Gdy po upływie 2 lat od daty złożenia zaszła konieczność zwrotu nie sprzedanego towaru, kierownictwo MHD wezwało Tadeusza K. jako jego właściciela do odbioru. K. nie posiadał kwitu, wobec czego skierowany on został do Dzielnicowej Rady Narodowej, która po sprawdzeniu jego tożsamości poleciła kierownikowi sklepu wydanie towaru. Nie mając żadnych zastrzeżeń co do własności sklep zastosował się do otrzymanego polecenia i towar wydał. W tych warunkach uznać należy - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - że sklep zwrócił towar wartości 48.486 zł K. w dobrej wierze jako właścicielowi i powodowie, jeżeli ponieśli stratę, powinni dochodzić jej od K.Jeśli chodzi c partię płytek "Vidia", to w tej części powództwo nie zostało udowodnione. Świadek P. stwierdziła wprawdzie, że dostarczyła 16 kg płytek, lecz do zamiany, i żadnego pokwitowania na to nie wzięła. Partię płytek przyjętych formalnie za pokwitowaniem sprzedano i należność za nie pobrał przedstawiciel powodów Z.K.Co do pierwszej partii towaru na sumę 69.224 zł, to została ona sprzedana i pieniądze uzyskane z tej sprzedaży znajdują się u strony pozwanej. W toku procesu, na podstawie oświadczeń Tadeusza K., zeznania świadka R. i orzeczenia Komisji Specjalnej z dnia 22.XII.1953 r., Sąd Wojewódzki ustalił, że towary sprzedane stanowiły własność powodów, wobec czego uznał roszczenie co do kwoty 60.917,12 zł (69.224 zł mniej 12% prowizji komisowej na rzecz strony pozwanej) za uzasadnione i kwotę tę zasądził.Powyższy wyrok zaskarżyły obie strony: powodowie w części oddalającej powództwo, a strona pozwana w części zasądzającej - i wnoszą o odpowiednią jego zmianę w częściach przez siebie zaskarżonych.Na rozprawie rewizyjnej pełnomocnik powodów nie popierał rewizji w części dotyczącej zasądzenia 13.000 zł za partię płytek "Vidia" oraz oświadczył, że powodowie nie mają cesji na kwotę; 60.917,12 zł od Tadeusza K.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja strony pozwanej, w której podtrzymuje się zgłoszony zarzut braku legitymacji czynnej powodów, jest uzasadniona.Powodowie dochodzą swych pretensji od pozwanego Przedsiębiorstwa, opierając się na zawartej pomiędzy tym Przedsiębiorstwem a Tadeuszem K. umowę komisu, na podstawie której pozwane Przedsiębiorstwo podjęło się sprzedaży dwóch partii towaru oddanych przez Tadeusza K.Z istoty swej komis jest umową specjalną, z mocy której komisant podejmuje się kupna lub sprzedaży rzeczy ruchomych lub papierów wartościowych w imieniu własnym, a na rachunek komitenta (osoby udzielającej zlecenia kupna lub sprzedaży). Przepisy prawa handlowego normujące instytucję komisu (art. 581 i nast. k.h.) stanowią, że w wyniku powyższej umowy zawiązuje się stosunek zobowiązaniowy wyłącznie pomiędzy jej kontrahentami, w związku z czym komisant powinien wydać komitentowi wszystko to, co w wykonaniu zlecenia dla niego uzyskał, z drugiej zaś strony tylko komitent (lub osoba prawa jego reprezentująca) jest uprawniony do żądania wydania efektów dokonanej na jego rachunek transakcji bądź też zwrotu towaru w razie jego niesprzedania (art. 582 k.h.).Natomiast osoba trzecia nie biorąca udziału w umowie komisu jako jej kontrahent (komitent) ani nie działająca w charakterze cesjonariusza komitenta lub jego pełnomocnika nie może występować przeciwko komisantowi z tytułu umowy komisu, w której nie była stroną, z tej tylko racji, że jest właścicielem oddanego w komis towaru.Wprawdzie właściciel rzeczy na zasadzie art. 28 pr. rzecz. ma prawo domagać się wydania rzeczy również od komisanta, jako jej dzierżyciela, lecz tylko tak długo, dopóki znajduje się ona w jego władaniu. Natomiast z chwilą wykonania zlecenia sprzedaży przez komisanta roszczenie o wydanie korzyści uzyskanych z tej transakcji z mocy art. 582 k.h. przysługuje tylko komitentowi.Jeżeli powodowie, z przyczyn im wiadomych, z pominięciem obowiązujących przepisów nie chcieli we własnym imieniu zawrzeć umowy komisu, lecz ruchomości swe przekazali do sprzedaży osobom trzecim, godząc się na to, że te osoby - zresztą nawet nie znane wówczas powodom (jak wynika z treści pozwu, o osobie Tadeusza K. dowiedzieli się dopiero później) - zawrą umowę z przedsiębiorstwem komisu we własnym imieniu i na swój rachunek, to konsekwencje tego rodzaju postępowania ponoszą sami powodowie i mogą dochodzić swych pretensji tylko od osób, którym zawierzyli swe ruchomości.Trafnie przy tym podnosi rewizja pozwanego, że przyjęcie tezy, według której uspołecznione sklepy komisowe miałyby odpowiadać za kwoty osiągnięte ze sprzedaży rzeczy oddanych do komisu nie tylko wobec kontrahentów umowy, lecz i wobec nie znanych sobie osób trzecich - wprowadziłoby niepewność w obrocie i podważyłoby zasady działalności tego rodzaju instytucji. Prowadziłoby to bowiem bądź do uznania nie przewidzianej w obowiązujących przepisach i sprzecznej z zasadą art. 300 pr. rzecz. konieczności badania w każdym wypadku przy zawieraniu umowy komisu prawa własności zlecającego sprzedaż, bądź też - w razie występujących z reguły trudności takiego ustalenia - do uchylenia się od zawarcia umowy, która w przyszłości może narazić przedsiębiorstwo na procesy ze strony osób trzecich.Nie można też odmówić słuszności rewizji pozwanego, że Tadeusz K. mógł dokonać przelewu wierzytelności dotyczącej kwoty 60.917,12 zł na rzecz powodów (art. 168 k.z.). Jeżeli tego nie uczynił, co jest niesporne, to zasądzenie obecnie tej kwoty wprost na rzecz powodów ogranicza wynikające z art. 174 k.z. uprawnienie pozwanego i pozbawia go możności częściowego zaspokojenia jego pretensji, jaką zgłosił w procesie przeciwko Tadeuszowi K.Skoro w sprawie jest poza sporem, że powodowie nie brali udziału w umowie komisu ani też nie uzyskali na swoją rzecz przelewu wierzytelności przypadającej komitentowi z tej umowy, to zasądzenie dla nich kwoty 60.917,12 zł tylko na tej podstawie, że byli właścicielami sprzedanych ruchomości, obraża art. 582 k.h. i uzasadnia zmianę zaskarżonego wyroku oraz oddalenie w tej części żądania pozwu (art. 386 k.p.c.).Nieuzasadniona jest natomiast rewizja powodów.Chybiony jest podstawowy zarzut tej rewizji oparty na twierdzeniu, że strona pozwana jako komisant, przez niedołożenie "szczególnej troskliwości i zapobiegliwości" o pozostawione w jej gestii mienie komitenta i wydanie nie sprzedanego towaru Tadeuszowi K., pomimo że nie przedstawił on pokwitowania - dopuściła się zaniedbania, rodzącego skutki odszkodowawcze wobec powodów.Jak wskazano wyżej, powodowie nie byli uczestnikami umowy komisu, wobec czego na podstawie tej umowy nie mogą dochodzić odszkodowania, nawet gdyby w jej wykonaniu pozwany dopuścił się zaniedbania.Jeżeli roszczenie powodów na kwotę 42.685 zł za zwróconą Tadeuszowi K. drugą partię nie sprzedanego towaru opierać się miało na art. 134 k.z., na co mogłoby wskazywać użycie w rewizji zwrotu, iż wydanie to było "cywilnym bezprawiem", to wyrok Sądu Wojewódzkiego oddalający w tej części pretensję powodów jest w ostatecznym wyniku trafny. W imputowanym bowiem postępowaniu Przedsiębiorstwa komisu brak jest cech czynu niedozwolonego w rozumieniu art. 134 k.z., jak również brak jest związku przyczynowego pomiędzy działaniem tego Przedsiębiorstwa a ewentualną szkodą powodów, wynikłą wskutek zatrzymania ich towaru przez Tadeusza K.Jak wyjaśniono przy omawianiu rewizji pozwanego, Przedsiębiorstwo to jako komisant obowiązane było istotnie do szczególnej troskliwości i zapobiegliwości o powierzone mu mienie, ale tylko wobec swego kontrahenta z umowy, tj. osoby, która we własnym imieniu zleciła mu sprzedaż złożonego towaru. Zwrot towaru, w razie jego niesprzedania, komitentowi, co do osoby którego nie zachodziła żadna wątpliwość (zwłaszcza wobec stwierdzenia jego tożsamości, co ustala Sąd Wojewódzki), był zgodny z warunkami umowy komisu i nie może być poczytywany za działanie niedbałe lub bezprawne, mogące uzasadniać odpowiedzialność Przedsiębiorstwa wobec osób trzecich z art. 134 k.z.Twierdzenia rewizji, że strona pozwana znała "perypetie" powodów oraz to, że Tadeusz K. był subagentem K., a towar stanowił własność firmy "R.", której właścicielami byli powodowie - nie mogły odnieść skutku, gdyż są całkowicie gołosłowne i nie znajdują oparcia w materiale sprawy, a nadto są sprzeczne z nie kwestionowanymi w rewizji ustaleniami Sądu, że Tadeusz K. w umowach z Przedsiębiorstwem występował jako właściciel towaru i że powodowie nie zgłaszali do sklepu MHD żadnych zastrzeżeń co do wydania towaru Tadeuszowi K.Pokwitowanie wydane przez sklep komisowy komitentowi, jak wskazuje sama nazwa, jest rodzajem rewersu stwierdzającego fakt odbioru i posiadania przez komisanta złożonego do sprzedaży towaru i ma charakter czysto dowodowy. Jego utrata może spowodować dla komitenta utrudnienia w dochodzeniu uprawnień, lecz nie może wyłączyć możliwości wykonywania jego prawa. Fakt bowiem zawarcia umowy komisu może on wykazywać wszelkimi proceduralnymi środkami dowodowymi. Z powyższego charakteru pokwitowania jako dokumentu dowodowego, a nie dokumentu potrzebnego do rozporządzenia prawem, wynika, że w wypadku jego utraty nie mają zastosowania przepisy dekretu z dnia 10.XII.1946 r. o umarzaniu utraconych dokumentów (Dz. U. z 1947 r. Nr 5, poz. 20), w związku z czym chybiony jest też zarzut nierozważenia przez Sąd Wojewódzki przy rozstrzyganiu sprawy postanowień cyt. dekretu.Zastrzeżenie zwrotu pokwitowania, o czym mowa w pkt 3 regulaminu dla zbywających, ma charakter porządkowy, zabezpieczający komisanta przed wydaniem towaru lub gotówki osobie nieuprawnionej, nie wyłącza natomiast możliwości rozliczenia się stron z zawartej umowy, gdy osoba komitenta i warunki umowy nie budzą wątpliwości. Wskazuje na to zresztą pkt 4 regulaminu, dotyczący postępowania w razie utraty pokwitowania. (...)Z tych względów i na zasadzie art. 383 i 386 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji, przyznając stronie pozwanej zgodnie 2 jej żądaniem koszty procesu (art. 100 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- III CZP 27/81 1981-05-06Czy komitent odpowiada wobec osoby trzeciej nabywającej rzecz na podstawie umowy komisu za wady tej rzeczy, jeśli komisant wyłączył swoją odpowiedzialność na podstawie art. 770 k.c.?
- V CK 847/04 2005-06-29Czy roszczenie komisanta o zwrot kwoty wypłaconej nabywcy z tytułu wad prawnych sprzedanej rzeczy, w sytuacji gdy komitent nie zwolnił go od odpowiedzialności wobec osoby trzeciej, ulega przedawnieniu na podstawie przepi…
- I CSK 427/09 2010-03-25Czy w przypadku umowy komisu, w której komisant (pozwanym) zobowiązał się do sprzedaży towaru na rzecz osoby trzeciej (importera z Uzbekistanu) w imieniu własnym, ale na rachunek komitenta (powoda), a następnie komitent…
- V CSK 293/08 2008-12-03Czy komisant odpowiada za wadę prawną samochodu sprzedanego konsumentowi, jeśli w umowie komisowej zawarto klauzulę wyłączającą jego odpowiedzialność za wady prawne, a kupujący zrezygnował z badania numerów identyfikacyj…
- I CSK 225/11 2012-03-09Czy w przypadku umowy o świadczenie usług w ramach handlu zagranicznego, gdzie przedsiębiorstwo handlu zagranicznego działało jako pośrednik (komisant) dla krajowego przedsiębiorcy (komitenta), a zapłata od zagranicznego…
Powołane przepisy
art. 581art. 582art. 28art. 300art. 168art. 174art. 386 KPCart. 134art. 383art. 100 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.