1 CR 142/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-04-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy jeden z małżonków nabył część domu i dobudował do niego pomieszczenia w czasie trwania małżeństwa, a dom stoi na gruncie dzierżawionym lub należącym do osoby trzeciej, drugi małżonek może dochodzić dopuszczenia do współposiadania części domu na podstawie przepisów o wspólności majątkowej małżeńskiej i przepisów o prawie rzeczowym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że oddalenie powództwa o dopuszczenie do współposiadania było przedwczesne i oparte na błędnym założeniu o własności gruntu. Nawet jeśli części domu nabyte lub dobudowane w czasie małżeństwa nie stanowiły odrębnej własności, mogły wchodzić w skład wspólnego majątku małżonków, co uzasadniałoby roszczenie o dopuszczenie do współposiadania. Sąd wskazał, że art. 90 pr. rzecz. dopuszcza żądanie wydzielenia części rzeczy wspólnej do wyłącznego korzystania, jeśli odpowiada to interesom współwłaścicieli, co jest typowe dla wspólnych mieszkań.
Stan faktyczny
Powódka domagała się dopuszczenia do współposiadania domu, twierdząc, że stanowi on dorobek wspólny małżonków. Pozwany nabył część domu i dobudował do niego pomieszczenia w czasie trwania małżeństwa. Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo, przydzielając powódce dwa pokoje. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok i oddalił powództwo. Pierwszy Prezes SN wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując stanowisko Sądu Wojewódzkiego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Lublinie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Marowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Krajewski, M. Kenigsberg.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Anieli J. przeciwko Kazimierzowi J. o wprowadzenie do mieszkania, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 15 października 1956 r., zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego w Lublinie z dnia 19.I.1956 r. uchylił i sprawę Sądowi Powiatowemu w Lublinie do ponownego rozpoznania przekazał.Uzasadnienie faktycznePowódka twierdząc, że dom przy ul. P. w L. składający się z 3 pokoi i kuchni, wchodzi - jako dorobek stron - do ich, małżonków, majątku wspólnego, żądała dopuszczenia jej do współposiadania tego domu i wydzielenia na mieszkanie jej i jej dzieci 2 pokoi z używalnością kuchni.Sąd Powiatowy nakazał wprowadzenie powódki do spornego domu, przydzielając jej do zamieszkania wspólnie z dziećmi stron dwa określone przez siebie pokoje wraz z używalnością kuchni.Według ustalenia Sądu, pozwany otrzymał od swego ojca na własność 3/5 części spornego domu, a następnie z własnych funduszów, lecz w czasie trwania małżeństwa, dokupił dalsze 2/5 części oraz przebudował dom, dobudowując do niego dwa pokoje (przeznaczone wyrokiem dla powódki) i werandę. Na tej podstawie Sąd uznał, że 2/5 domu kupione przez powoda oraz części przezeń dobudowane stanowią, jako dorobek pozwanego, wspólny majątek małżonków - stron. Biorąc pod uwagę zarówno powyższe prawa majątkowe powódki, jak i stosunki rodzinne stron oraz ciążące na małżonkach obowiązki z art. 14 i 18 Kod. rodz., Sąd uznał za odpowiednie wydane przez siebie orzeczenie, a to tym więcej, że powódka była nadal zameldowana w spornym mieszkaniu.Na skutek rewizji pozwanego Sąd Wojewódzki wyrok Sądu Powiatowego zmienił i powództwo oddalił.Powyższy wyrok zaskarżył rewizją nadzwyczajną, złożoną dnia 31 stycznia 1957 r., Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, wnosząc o jego zmianę i zobowiązanie pozwanego do dopuszczenia powódki do współposiadania spornej nieruchomości, jednakże bez wydzielenia jej określonej części znajdującego się w nieruchomości mieszkania - do wyłącznego używania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Oddalenie powództwa o dopuszczenie do współposiadania Sąd Wojewódzki uzasadnił zarówno niemożnością zastosowania w sprawie przepisów art. 14 i 18 Kod. rodz., jak i okolicznością, że sporny budynek stoi na gruncie pozwanego, a zatem całkowicie jest jego własnością. Ostateczny jednak wniosek bez ustalenia czasu zabudowania (a tego nie uczynił ani Sąd Powiatowy, ani Sąd Wojewódzki) nie mógłby być uznany z punktu widzenia przepisów i prawa materialnego za usprawiedliwiony, skoro pod rządem Kodeksu Napoleona zarówno nauka, jak i praktyka uznawała odrębną od gruntu własność budynków. Zresztą rzekoma bezsporność własności placu budowlanego budzi wątpliwości, skoro z dołączonego do pozwu odpisu aktu woli z dnia 17.III.1938 r. wynikałoby, że sporny dom stoi na dzierżawionym gruncie osób trzecich. Jeśliby jednak nawet części domu (2/5) dokupionego przez pozwanego i w czasie trwania małżeństwa, jak i część dobudowana nie były przedmiotem odrębnej własności, to do wspólnego majątku małżonków w każdym razie wchodziłyby pewne prawa majątkowe, z których wynikałoby uprawnienie do korzystania z odpowiednich części domu. W granicach tego prawa, jak słusznie wywodzi rewizja nadzwyczajna, mieściłoby się roszczenie o dopuszczenie do współposiadania spornego domu. Już zatem z powodu wynikającej ze stanowiska Sądu Wojewódzkiego obrazy prawa materialnego zaskarżony wyrok podlega uchyleniu.Należało też uchylić wyrok Sądu Powiatowego. Nie przesądzając kwestii, czy przepisy art. 14 i 18 Kod. rodz. mogłyby uzasadniać roszczenie o wydanie konkretnego pomieszczenia, należy stwierdzić, że w wypadku niniejszym przedmiotem sporu jest korzystanie ze wspólnego majątku małżonków przez poszczególnych członków rodziny, co należy zaliczyć do istotnych spraw rodziny (art. 15 Kod. rodz.). Ponadto, jak to rewizja zasadnie zarzuca, Sąd przyznał powódce przeważającą część domu, nie uzasadniwszy tego wystarczająco, tak, że zachodzi możliwość, iż przyznał jej więcej, aniżeli odpowiadałoby to całemu nawet udziałowi majątku wspólnego małżonków w spornym domu.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy przede wszystkim wyjaśnić, czy zakończyły się już prawomocnie toczące się pomiędzy stronami procesy o rozwód i o zniesienie współwłasności ustawowej. Jeśliby wspólność ustawowa przestała istnieć, powódka mogłaby uzyskać określony ułamek własności dobudowanych pomieszczeń i reszty domu i roszczenie jej byłoby usprawiedliwione w granicach jej udziału we własności czy innym prawie uzasadniającym korzystanie z budynku. Zdaniem Sądu Najwyższego, przepis art. 90 pr. rzecz. (stosujący się w drodze analogii i do innego prawa uzasadniającego korzystanie z budynku) daje prawo do żądania wydzielenia części rzeczy wspólnej (prawa wspólnego) do wyłącznego korzystania, jeżeli taki sposób współposiadania całej rzeczy odpowiada interesom współwłaścicieli. Będzie to z reguły miało miejsce przy wspólnych mieszkaniach. Takie korzystanie bowiem niejednokrotnie da się pogodzić z podobnym korzystaniem innych współwłaścicieli (art. 90 in fine).Jeżeliby jednak okazało się, że prawa powódki do spornego domu czy jego części wynikają tylko z jej praw do wspólnego majątku małżonków, to nie mogłaby żądać dopuszczenia jej do współposiadania z mocy art. 90 pr. rzecz. przez wydzielenie jej określonej części domu. Wobec bowiem bezudziałowego charakteru wspólności ustawowej nie można oznaczyć udziału we współwłasności, który byłby właściwy dla określenia wielkości części mającej być przeznaczoną dla powódki. Nie wyłącza to możliwości uzyskania przez powódkę dla niej samej i ewentualnie dla jej dzieci wspólnych z pozwanym osobnych pomieszczeń na podstawie art. 15 Kod. rozdz. w trybie postępowania niespornego.Z tych powodów orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 14art. 15art. 90

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.