1 CR 167/59
PostanowienieIzba Cywilna1959-12-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy użytkownik nieruchomości, który nie posiada tytułu własności, może zezwolić na wzniesienie nowego budynku na użytkowanym gruncie, a jeśli tak, to na jakich warunkach?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów niższych instancji, wskazując na naruszenie przepisów proceduralnych i błędne ustalenia faktyczne. Stwierdzono, że Sąd Wojewódzki orzekł poza granicami rewizji, nakazując eksmisję, mimo że powódka cofnęła to żądanie. Ponadto, Sąd Najwyższy rozważył kwestię dopuszczalności zmiany tytułu posiadania przez użytkownika nieruchomości oraz warunki, na jakich użytkownik może wznosić nowe budowle. Podkreślono, że zmiana tytułu posiadania musi być zamanifestowana na zewnątrz, a wzniesienie nowego budynku przez użytkownika jest dopuszczalne, jeśli zastępuje on budynek dotychczasowy, który stał się niezdatny do użytku i jest niezbędny do dalszego korzystania z przedmiotu użytkowania.Stan faktyczny
Powódka żądała eksmisji pozwanych z osady włościańskiej, a następnie zmiany żądania na zobowiązanie do usunięcia drewnianego domu. Sąd Powiatowy oddalił powództwo, uznając, że użytkowniczka gruntu (Marianna B.) zezwoliła na budowę, a powódka nie miała pełnego tytułu własności. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, nakazując eksmisję, uznając, że użytkowniczka nie mogła zezwolić na budowę, a współwłaściciel ma prawo do ochrony wspólnego prawa. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Biłgoraju do ponownego rozpoznania w innym składzie.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Masłowski, A. Meszorer.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Marianny K. przeciwko Janinie B. i Romanowi M. o zniesienie budynku, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 26 września 1958 r.,zaskarżony wyrok, jak również wyrok Sądu Powiatowego w Biłgoraju z dnia 16 sierpnia 1957 r. uchylił i sprawę przekazał temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania w innym składzie.Uzasadnienie faktycznePowódka Marianna K. żądała, po zmianie pierwotnej konkluzji pozwu, orzeczenia eksmisji pozwanych Janiny B. i Romana M. z osady włościańskiej, położonej we wsi L., powiat B., zapisanej w tabeli likwidacyjnej za nr 21/25. Następnie powódka zmieniła po raz drugi żądanie pozwu i żądała zobowiązania pozwanych do usunięcia z tej osady domu drewnianego, na wypadek zaś niewykonania tego obowiązku w określonym w wyroku terminie - upoważnienia jej do dokonania tego na koszt pozwanych, a nadto zakazania pozwanym wznoszenia jakichkolwiek budowli na wymienionej osadzie; jednocześnie powódka zrzekła się żądania eksmisji.Wyrokiem z dnia 16 sierpnia 1957 r. Sąd Powiatowy w Biłgoraju powództwo oddalił, ustaliwszy na podstawie załączonych do akt dokumentów oraz zeznań świadków następujący stan faktyczny:Grunt, o który chodzi w sprawie, pozostaje w dożywotnim użytkowaniu Marianny B., która prawo użytkowania wykonuje od 50 lat. Za jej zgodą pozwani wznieśli na tym gruncie zrąb domu drewnianego. Własność wymienionego gruntu nie należy wyłącznie do powódki, gdyż należy do spadku po Michale B. i Mariannie G., a powódka jest tylko jednym ze spadkobierców: sprawa, której przedmiotem jest dział tego spadku, jest w toku.Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Powiatowy uznał, że po pierwsze - Marianna B. władna była, jako posiadaczka przez okres lat 50, zezwolić pozwanym na zabudowę spornego placu, po drugie zaś - że powódka nie ma legitymacji do wytoczenia powództwa, gdyż nie ma "pełnego tytułu własności". Opierając się na tych przesłankach, Sąd Powiatowy oddalił powództwo, m.i. z mocy art. 50 pr. rzecz.Wyrokiem z dnia 26 września 1958 r. Sąd Wojewódzki w Lublinie wyrok powyższy - na skutek rewizji powódki - zmienił i nakazał eksmisję pozwanych z wymienionej wyżej osady.Sąd Wojewódzki uznał przede wszystkim, że wbrew poglądowi Sądu Powiatowego Marianna B. nie mogła zasiedzieć gruntu, na którym pozwani wznieśli zrąb domu, gdyż władała nim jako użytkowniczka; znalazło to zresztą wyraz w stanowisku pozwanych, którzy nie twierdzili, że tytuł własności gruntu uległ zmianie, a tylko zarzucili, że powódce nie przysługuje "pełne prawo własności". W tych warunkach, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, Marianna B. nie mogła jako użytkowniczka nieruchomości zezwolić pozwanym na budowę domu. Sąd Wojewódzki uznał ponadto, że okoliczność, iż powódka jest jedynie współwłaścicielką nieruchomości, o którą chodzi w sprawie, nie wyłącza jej uprawnienia do wytoczenia niniejszego powództwa, gdyż w myśl art. 89 pr. rzecz. współwłaściciel jest uprawniony do podejmowania czynności zmierzających do zachowania wspólnego prawa.Wymienione wyżej wyroki zaskarżył Minister Sprawiedliwości rewizją nadzwyczajną, wniesioną w dniu 13 marca 1959 r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna trafnie zarzuca, że Sąd Wojewódzki dopuścił się oczywistego naruszenia przepisów art. 329 § 1 i 380 k.p.c., gdyż zmieniając oddalający powództwo wyrok Sądu Powiatowego, orzekł nie tylko poza granicami rewizji, ale nadto co do rzeczy, która w ogóle nie była przedmiotem żądania powódki. Mianowicie Sąd Wojewódzki orzekł eksmisję pozwanych z gruntu, mimo że powódka w tym zakresie cofnęła pozew, zrzekając się roszczenia, i popierała powództwo tak przed sądem I instancji, jak i w rewizji tylko co do żądania zniesienia nowo wybudowanego przez pozwanych budynku.Powyższego błędu Sądu Wojewódzkiego, wynikającego zresztą z oczywistego przeoczenia, nie można naprawić przez zmianę zaskarżonego wyroku i nakazanie pozwanym zniesienia wznoszonego przez nich budynku, a to dlatego, że stanowisko Sądu Wojewódzkiego także co do zakresu uprawnień pozwanych nie jest uzasadnione w świetle dotychczasowego postępowania dowodowego.Sąd Wojewódzki w zaskarżonym wyroku ustala, że pozwani nie twierdzili, iż tytuł własności działki gruntu, na której wznoszą oni sporny budynek, uległ zmianie, jednakże twierdzenie to nie jest zgodne z danymi wynikającymi z akt sprawy. Pozwani powołali się na wieloletnie posiadanie i na okoliczność tę powołali dowód ze świadków, a następnie podali, że działka, na której wznoszą budynek, znajduje się od 47 lat w ich oraz Marianny B. posiadaniu z tego względu, że ojciec powódki nie dopłacił ojcu pozwanej do umówionej ceny kwoty 600 rubli. Te oświadczenia - aczkolwiek prawniczo niedostatecznie precyzyjne - wskazują niewątpliwie na wolę postawienia zarzutu, iż Marianna B. zasiedziała działkę, o której mowa. Tak też rozumiał to oświadczenie Sąd Powiatowy, który oddalił powództwo, opierając się m.i. na przepisie art. 50 pr. rzecz., a więc który tym samym uznał, że pozwani takie właśnie twierdzenie udowodnili.Inna kwestia, że Sąd Powiatowy tej przesłanki swego wyroku należycie nie uzasadnił, a przeprowadzone przez ten Sąd postępowanie dowodowe i dokonane przezeń ustalenia faktyczne nie dawały podstawy do wniosku, iż matka pozwanej, Marianna B. zasiedziała wymieniony grunt. W szczególności takiego wniosku nie uzasadniał jeszcze - jak to trafnie podkreślił Sąd Wojewódzki - fakt, że Marianna B. z gruntu tego korzysta od 50 lat, albowiem upływ czasu jest tylko jedną z przesłanek nabycia własności przez zasiedzenie. Oprócz tego konieczną rzeczą jest wykazanie, że osoba władająca gruntem była jego posiadaczem, tzn. że władała tym gruntem pod tytułem właściciela. Takie władanie powinno przy tym znaleźć wyraz nie tylko w intencji osoby, która według twierdzeń zainteresowanej strony nieruchomość zasiedziała, ale ponadto powinno ono być odpowiednio zamanifestowane wobec otoczenia. Zagadnienie to występuje w niniejszej sprawie tym silniej, że Marianna B. w chwili objęcia gruntu, o którym mowa, najpewniej woli posiadania gruntu pod tytułem właściciela nie miała. Jak to bowiem wynika z umowy notarialnej z dnia 20 maja 1910 r., mąż Marianny B., sprzedając swą nieruchomość ojcu powódki, ustanowił na jej części dożywotnie użytkowanie na rzecz swoją i swojej żony, tym samym więc małżonkowie B. tę część nieruchomości zatrzymali jako użytkownicy, a zatem nie władali wówczas tą nieruchomością jako właściciele.W związku z tym wymaga wyjaśnienia, czy w świetle przepisów prawa rzeczowego dopuszczalna jest zmiana tytułu posiadania przez posiadacza w toku posiadania. W doktrynie naszej taka zmianę uważa się za dopuszczalną (por. Czachórski: Pojęcie i treść posiadania według obowiązującego prawa rzeczowego, NP nr 5/1957 r., str. 41 oraz Stelmachowski: Istota i funkcja posiadania, wyd. 1956 r., str. 89). Pogląd ten należy uznać za prawidłowy. Przepisy prawa rzeczowego odmiennej zasady nie statuują, a dopuszczalność zmiany tytułu posiadania przez posiadacza odpowiada najbardziej funkcji społeczno-gospodarczej posiadania i zasiedzenia w naszych warunkach ustrojowych, których cechą - gdy chodzi o stosunki wiejskie - jest zdecydowana tendencja do zapewnienia maksymalnej ochrony i przyznania ziemi tym osobom, dla których stanowi ona warsztat pracy zawodowej.Rzecz oczywista, że zmiana tytułu posiadania nie może się ograniczyć tylko do sfery wewnętrznych przeżyć posiadacza, lecz musi być w sposób niedwuznaczny zamanifestowana na zewnątrz. Dlatego też przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą Sądu Powiatowego będzie wyjaśnić, czy taką zmianę swej pierwotnej woli w zakresie władania gruntem, o którym mowa, Marianna B. na zewnątrz w sposób niewątpliwy zamanifestowała, w jaki to się stało sposób, kiedy taka manifestacja woli się rozpoczęła itp. W szczególności Sąd Powiatowy zbada, czy nie stało się to w związku z przedłużającym się niewypłacaniem przez nabywcę (tj. ojca powódki) reszty należności ceny kupna, jeśli oczywiście cena ta istotnie w całości nie została zapłacona. Dodać wypada, że ciężar dowodu, iż Marianna B. (czy też jeszcze jej mąż) zmieniła swój tytuł posiadania, spoczywa zgodnie z art. 4 przep. og. pr. cyw. na pozwanych.Na wypadek, gdyby taki dowód nie został przeprowadzony albo gdyby z jakichkolwiek innych przyczyn Sąd Powiatowy doszedł do wniosku, że Marianna B. gruntu, na którym pozwani wznoszą dom, nie zasiedziała - aktualne będą następujące wskazania:Sąd Wojewódzki trafnie podkreślił, że w zasadzie użytkownik nie ma prawa wznosić na użytkowanym gruncie nowych budowli. Wynika to nie tylko a contrario z art. 150 § 1 pr. rzecz., ale ponadto, a nawet przede wszystkim z art. 130 tego prawa, albowiem wzniesienie nowego budynku stanowi z reguły zmianę dotychczasowego przeznaczenia gruntu, a nieraz może się łączyć z naruszeniem jego substancji. Jednakże zakaz wznoszenia nowych budowli nie obowiązuje użytkownika wówczas, gdy wzniesienie określonego budynku nie jest sprzeczne z tymi ograniczeniami. W szczególności nie można uznać, żeby zmieniało dotychczas przeznaczenie lub naruszało substancję gruntu wzniesienie przez użytkownika na tym samym miejscu budynku zastępującego budynek dotychczasowy, jeśli ten ostatni stał się niezdatny do użytku i nie nadaje się do remontu, a do dalszego korzystania przez użytkownika z przedmiotu użytkowania budynek ten jest niezbędny.Na rozprawie w Sądzie Najwyższym pozwani wyjaśnili, że dom mieszkalny, który matka pozwanej otrzymała wraz z gruntem do użytkowania, jest w całkowitej ruinie i nie nadaje się do zamieszkania oraz że z tego właśnie względu budują nowy dom tuż obok starego, tzn. na tym samym siedlisku. Wymaga przeto zbadania, czy twierdzenia te odpowiadają prawdzie, czy nowy dom swymi rozmiarami i sposobem budowy nie odbiega od domu dotychczasowego, itp. Dopiero ustalenie tych i tym podobnych okoliczności da podstawę do oceny, czy Marianna B. mogła zezwolić pozwanym (jeśli okaże się, że pozostała ona tylko użytkowniczką) na budowę nowego domu.Z zasad powyższych, skoro Sądy obu instancji nie miały na uwadze przedstawionych założeń, należało obydwa wyroki uchylić i sprawę z mocy art. 384 k.p.c. w związku z art. 390 k.p.c. przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- I CSK 210/09 2010-01-21Czy uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy stanowi trwałą zmianę sposobu korzystania z nieruchomości, uzasadniającą zmianę stawki procentowej opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego?
- III CRN 89/76 1976-06-18Czy właściciel nieruchomości obciążonej prawem użytkowania może dokonywać w niej zmian i ulepszeń, w tym modernizacji, jeśli te zmiany mogą potencjalnie wpłynąć na sposób korzystania z nieruchomości przez użytkownika?
- I CSK 355/13 2014-05-09Czy sąd drugiej instancji prawidłowo zmienił wyrok sądu pierwszej instancji i uwzględnił powództwo o wydanie nieruchomości, nie badając wystarczająco tytułu prawnego pozwanego do władania tymi nieruchomościami oraz nie w…
- 3 CR 74/62 1963-03-20Czy właścicielowi nieruchomości, na której bezprawnie wzniesiono budynek o znacznej wartości społecznej i ekonomicznej, przysługuje prawo do żądania przeniesienia własności gruntu na posiadacza za zapłatą stosownej ceny,…
- IV CSK 333/11 2012-03-22Czy trwała zmiana sposobu korzystania z nieruchomości, powodująca zmianę celu, na który nieruchomość została oddana w użytkowanie wieczyste, następuje już z chwilą wydania pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, czy d…
Powołane przepisy
art. 50art. 89art. 329 § 1art. 4art. 150 § 1art. 130art. 384 KPCart. 390 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.