1 CR 379/62

PostanowienieIzba Cywilna1962-06-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nabywca udziału w spadku, który wszedł w skład gospodarstwa rolnego, może domagać się zniesienia współwłasności tego gospodarstwa na podstawie przepisów o postępowaniu nieprocesowym z zakresu prawa rzeczowego, zamiast przepisów o dziale spadku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nabywca udziału w spadku, który wszedł w skład gospodarstwa rolnego, wstępuje w prawa i obowiązki zbywcy wynikające z przepisów o dziale spadku. W związku z tym, zniesienie współwłasności takiego gospodarstwa powinno nastąpić według przepisów o dziale spadku, a nie przepisów o postępowaniu nieprocesowym z zakresu prawa rzeczowego. Błędne zastosowanie przepisów prawa przez sądy niższych instancji doprowadziło do pominięcia istotnych zasad prawnych, w tym możliwości rozłożenia spłat na raty czy fizycznego podziału gospodarstwa.
Stan faktyczny
W spadku po Teofilu R. pozostało gospodarstwo rolne. Po dokonanych transakcjach współwłaścicielami nieruchomości są Władysław Ł., Jan R., Władysława W. oraz Stanisława R. Władysław Ł. złożył wniosek o zniesienie współwłasności przez sprzedaż z licytacji publicznej. Sądy niższych instancji przychyliły się do wniosku, uznając niemożność podziału fizycznego i niecelowość przyznania gospodarstwa Stanisławie R. ze względu na jej trudności finansowe. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie przepisów prawa spadkowego i postępowania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego oraz postanowienie Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Sochaczewie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross. Sędziowie: S. Białek (sprawozdawca), J. Knap.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Władysława Ł. o dział spadku z uczestnictwem Stefanii R., małol. Zdzisława R., Jana i Teofila W., Jana R. (s. Bolesława R.), Stanisławy R. (c. Bolesława R.), na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego z dnia 2 listopada 1960 r.,uchylił zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Sądu Powiatowego w Sochaczewie z 20 kwietnia 1960 r. i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Sochaczewie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneW spadku po Teofilu R. zmarłym 20.IV.1914 r. pozostało gospodarstwo rolne o powierzchni 6 ha 71 a 88 m2, położone we wsi W. Do spadku powołane były dzieci zmarłego: Bolesław, Hieronim i Jan R. oraz Natalia P. i Władysława W. po 1/5 części. Po dokonanych przez spadkobierców transakcjach współwłaścicielami tej nieruchomości ujawnionymi w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w Sochaczewie są: 1) Władysław Ł. - nabywca udziału Bolesława R. - w 1/5 cz., Jan R. i Władysława W. po 1/5 cz. oraz Stanisława R., żona Bolesława, w 2/5 częściach.Na wniosek Władysława Ł. Sąd Powiatowy w Sochaczewie postanowieniem z dnia 20.IV.1960 r. Ns 499/57 zniósł współwłasność nieruchomości spadkowej przez sprzedaż z licytacji publicznej. Według ustaleń Sądu nieruchomości nie można było podzielić fizycznie między współwłaścicieli, a przyznanie jej w całości Stanisławie R., która taki wniosek złożyła, byłoby niecelowe, albowiem gospodarstwo to, dotychczas przez nią prowadzone, jest zaniedbane i nie dostarczyłoby środków na spłatę w gotówce innych współwłaścicieli. Sąd powołał się na przepisy art. 95 § 2, 96 i 97 pr. rzecz. oraz art. 45 dekr. o post. niesp. z zakresu prawa rzeczowego.Orzeczenie to zaskarżyły uczestniczki: Stanisława R. i Stefania R. (wdowa po Janie), zarzucając sprzeczność ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem co do możności częściowego podziału gospodarstwa oraz gospodarczych możliwości Stanisławy R. Stefania R. swoją rewizję cofnęła, rewizję zaś Stanisławy R. Sąd Wojewódzki orzeczeniem z 2.XI.1960 r. oddalił, podzielając ocenę faktyczną i stanowisko prawne Sądu Powiatowego.Postanowienie Sądu Wojewódzkiego zaskarżył Minister Sprawiedliwości rewizją nadzwyczajną.Skarżący zarzuca naruszenie interesu Państwa Ludowego, art. 167 § 3 pr. spadk., art. 152 § 3 dekretu o postęp. spadk., art. 1 ustawy z dnia 18.VI.1959 r. o zawieszeniu niektórych spłat spadkowych (Dz. U. Nr 36, poz. 227) oraz art. 45 dekretu o postęp. niesp. w zakresie pr. rzecz. i na zasadzie art. 396-399 k.p.c. wnosi o uchylenie zaskarżonego postanowienia, jak również postanowienia Sądu Powiatowego w Sochaczewie z dnia 20.IV.1960 r. Ns 499/57 i o przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu w Sochaczewie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Na wynik sprawy wpłynęła w sposób istotny wykładnia prawa, w szczególności wyłączenie przepisów o dziale spadku, natomiast zastosowanie przepisów o postępowaniu niesp. z zakresu prawa rzecz.Ta wykładnia prawa jest w wypadku stron błędna. Sąd Najwyższy podziela w zupełności reprezentowany w rewizji nadzwyczajnej pogląd, że zarówno pod rządem Kod. Nap. (por. orzecz. S.N. z 15.V.1930 r. I C 1934/29), jak i w świetle przepisów obowiązującego prawa spadkowego (art. 58, 167 § 3 pr. spadk.) zbycie przez współspadkobiercę przed działem spadku swego udziału w spadku czy w nieruchomości wchodzącej w skład spadku powoduje, jeśli chodzi o dział spadku, ten tylko skutek, że nabywca wstępuje w prawa i obowiązki zbywcy wynikające z przepisów o dziale spadku. Jeżeli więc do powstania współwłasności podlegającego działowi gospodarstwa rolnego doszło na skutek spadkobrania, to jej zniesienie powinno nastąpić według przepisów o dziale spadku.Wbrew też poglądowi obu Sądów, na tryb, w jakim powinna nastąpić likwidacja współwłasności, nie wpływa również okoliczność, że już od 1940 r. prawa współwłaścicieli zostały ujawnione w księdze wieczystej, wpis bowiem w księdze wieczystej ustala i stwierdza tylko istnienie wpisanego prawa, o zastosowaniu zaś właściwego trybu postępowania przy zniesieniu współwłasności decyduje źródło powstania współwłasności.Zastosowanie niewłaściwych przepisów prawnych doprowadziło w sprawie do zupełnego pominięcia - przy jej rozstrzyganiu - zasad, w świetle których ustalenia Sądu Powiatowego nie mogły mieć takiego znaczenia, jakie im Sąd przypisał. Dotyczy to w szczególności trudności gospodarczych, w jakich według ustaleń Sądu (opartych zresztą na materiale niedostatecznym) znajduje się Stanisława R., a które uniemożliwiają jej spłacenie pozostałych współwłaścicieli. Stosownie do postanowień art. 163 § 1 post. spadk. Sąd może spłaty przypadające od spadkobiercy, któremu przyznano cały majątek, rozłożyć na odpowiednie raty w granicach 10 lat. Stanisława R. nabyła udziały w spadku po Teofilu R. od spadkobierców: Hieronima i Natalii. Z przytoczonych wyżej rozważań wynika (sankcjonuje to zresztą art. 167 § 3 pr. spadk.), że taka zmiana w kręgu osób uczestniczących w dziale spadku nie wpływa na ich wzajemne prawa i obowiązki, gdyż nabywca reprezentuje i obowiązki, i prawa zbywcy. Z tych względów Sąd powinien był rozważyć sprawę również w świetle przepisów ustawy z 18.VI.1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 227), jako to słusznie postuluje rewizja nadzwyczajna.Błędne zastosowanie prawa doprowadziło w ostatecznym wyniku do decyzji o zniesieniu współwłasności przez sprzedaż gospodarstwa rolnego, które stanowi jedyne źródło utrzymania i materialną podstawę egzystencji Stanisławy R. i jej rodziny. Sama ona jest właścicielką 2/5 części, a jej syn Jan R. (różny od Jana R., wpisanego w księdze wieczystej jako właściciel 1/5 części) nabył w toku sprawy dalszą 1/5 część od spadkobiercy Władysławy W. Nie jest wyłączone fizyczne wydzielanie dla spadkobierców po Janie R., s. Teofila, ich udziału, jeżeli pozostały obszar gospodarstwa nie spadnie poniżej minimum przewidzianego w uchwale Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 27.II.1960 r. I CO 34/59 (OSN 1960, poz. 31). Do spłaty pozostałby wówczas tylko wnioskodawca, który z zawodu nie jest rolnikiem, lecz cieślą, i którego interesy absolutnie nie uzasadniały ani nie uzasadniają pozbawienia Stanisławy i Jana R. gospodarstwa będącego w ich użytkowaniu od roku 1927.W świetle przytoczonych rozważań uzasadnione są w pełni zarzuty rewizji nadzwyczajnej co do naruszenia przytoczonych w niej przepisów prawa oraz co do naruszenia - przez błędne rozstrzygnięcie - również interesu Państwa Ludowego. Dotyczy to rozstrzygnięć obu Sądów (…).Z tych względów, skoro brak ustaleń pozwalających na orzeczenie co do istoty, Sąd Najwyższy z mocy art. 396, 398 i 384 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 95 § 2art. 45art. 167 § 3art. 152 § 3art. 1art. 396art. 58art. 163 § 1§ 2§ 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.