2 CO 10/57
UchwałaIzba Cywilna1957-10-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku dostarczenia przez plantatora instytucji kontraktującej produktów posiadających wady fizyczne w ramach umowy kontraktacyjnej, do wzajemnych praw i obowiązków kontrahentów mają zastosowanie przepisy dotyczące rękojmi za wady dzieła, czy też ogólne przepisy Kodeksu zobowiązań dotyczące niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania?Ratio decidendi
W wypadku dostarczenia przez plantatora instytucji kontraktującej produktów posiadających wady fizyczne w ramach umowy kontraktacyjnej, do wzajemnych praw i obowiązków stron w tym względzie stosuje się przepisy dotyczące rękojmi za wady dzieła tylko w takim zakresie, w jakim specyfika umowy kontraktacji nie stoi temu na przeszkodzie. Wady powstałe wyłącznie wskutek działania sił przyrody nie obciążają plantatora w ramach rękojmi, a w takich sytuacjach stosuje się ogólne zasady Kodeksu zobowiązań.Stan faktyczny
Centrala Nasiennictwa Ogrodniczego pozwała Edwarda W. o zapłatę kwoty 2.640 zł 38 gr. Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze przekazał do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące stosowania przepisów o rękojmi za wady dzieła lub ogólnych przepisów o niewykonaniu zobowiązania w przypadku wadliwych produktów dostarczonych w ramach umowy kontraktacyjnej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi na zagadnienie prawne, stwierdzając, że przepisy o rękojmi za wady dzieła stosuje się do umowy kontraktacji tylko w zakresie, w jakim specyfika tej umowy na to pozwala.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Lisiewski. Sędziowie: F. Błahuta (sprawozdawca), J. Kubicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Centrali Nasiennictwa Ogrodniczego Przed. Państw. w Poznaniu przeciwko Edwardowi W. o zapłatę kwoty 2.640 zł 38 gr, po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego - przez Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze postanowieniem z dnia 14 marca 1957 r. - do rozstrzygnięcia w trybie art. 388 k.p.c.:"Czy w wypadku dostarczenia w ramach umowy kontraktacyjnej przez plantatora instytucji kontraktującej przedmiotów posiadających wady fizyczne, do wzajemnych praw i obowiązków kontrahentów mają zastosowanie przepisy dotyczące rękojmi za wady dzieła, czy też ogólne przepisy Kodeksu zobowiązań, dotyczące niewykonania względnie nienależytego wykonania zobowiązania?"udzielił następującej odpowiedzi:"W wypadku dostarczenia w ramach umowy kontraktacyjnej przez plantatora instytucji kontraktującej produktów posiadających wady fizyczne - do wzajemnych praw i obowiązków stron w tym względzie stosuje się przepisy dotyczące rękojmi za wady dzieła tylko w takim zakresie, w jakim specyfika umowy kontraktacji nie stoi temu na przeszkodzie".Uzasadnienie faktyczneCharakterem prawnym umowy kontraktacyjnej zajmował się Sąd Najwyższy już niejednokrotnie. W jednym z orzeczeń (wyrok z dnia 7.III.1952 r., sygn. C 755/51) wypowiedziano pogląd, że "kontraktacja nie jest wprawdzie identyczna z umową o dzieło, jest jednak do tej umowy nadzwyczaj zbliżona, zwłaszcza o tyle, że w obu umowach przedmiotem świadczenia jest rezultat pracy. Konsekwencją tak bliskiego podobieństwa tych umów jest przeto to, że - jak to ma miejsce w ogóle w przypadkach umów sui generis - wobec nieunormowania umowy kontraktacyjnej żadnymi szczególnymi przepisami, należy do nich zastosować odpowiednie przepisy umowy o dzieło w tych dziedzinach, pod względem których umowy te są do siebie analogiczne". W cytowanym orzeczeniu Sąd Najwyższy wyraźnie odmówił umowie kontraktacyjnej znamion umowy sprzedaży, wskazując na to, że "przedmiotem kontraktacji nie jest dostawa skądkolwiek pochodzącego produktu in genere, lecz dostarczenie produktu, który został wyprodukowany w gospodarstwie plantatora (hodowcy). W odróżnieniu od umowy sprzedaży własna produkcja jest istotnym elementem umowy kontraktacyjnej".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy w obecnym składzie podziela w zasadzie powyższą konstrukcję prawną.Każdy spośród występujących w naszym obrocie typów kontraktacji (kontraktacja kultur technicznych i kontraktacja zwierząt rzeźnych) wykazuje charakterystyczną cechę polegającą na zobowiązaniu się jednej strony (plantatora, hodowcy) do określonego procesu produkcyjnego w gospodarstwie rolnym własnym (dzierżawionym lub użytkowanym na mocy tytułu prawnego), procesu podjętego w celu dostarczenia wyników tej produkcji stronie przeciwnej (instytucji kontraktującej) odpłatnie. Ta podstawowa cecha umowy kontraktacji odróżnia ją w sposób oczywisty od umowy sprzedaży, która obowiązku wyprodukowania przedmiotu sprzedaży nie przewiduje i nie włącza do tzw. essentialia negotii, jak to właśnie ma miejsce w kontraktacji. W związku z tym należy wspomnieć szczególnie o kupnie rzeczy przyszłej w postaci emptio rei speratae i emptio spei. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz, którą ma wyprodukować dopiero sprzedający, to wprawdzie i w tych typach umowy element wyprodukowania będzie miał istotne znaczenie, jednakże nie jako charakterystyczna cecha przedmiotu świadczenia sprzedającego, lecz jako czynnik, który ma doniosłe znaczenie przy ocenie, czy po stronie sprzedającego zachodzi zwłoka lub zawiniona niemożliwość świadczenia. Podstawowy obowiązek wzajemny instytucji zamawiającej, polegający na zapłacie wartości dostarczonego produktu, aczkolwiek zbliżony jest w swej istocie do obowiązku kupującego z art. 294 k.z., nie jest cechą, która by zbliżała kontraktację do sprzedaży. Odpłata występuje we wszystkich odpłatnych umowach wzajemnych, a zapłata w postaci ekwiwalentu pieniężnego nie tylko w sprzedaży. Dlatego przy kwalifikacji umowy wzajemnej nie podpadającej wprost, bez zastrzeżeń, pod jeden z typów umów unormowanych w części szczegółowej Kodeksu zobowiązań, kryterium porównawcze stosować należy z reguły do tego świadczenia, które w myśl założeń części szczegółowej Kodeksu zobowiązań charakteryzuje poszczególne umowy nazwane, świadczeniami zaś tymi są np. obowiązki sprzedawcy, wynajmującego, wydzierżawiającego, pracownika, przyjmującego zamówienie, przyjmującego zlecenie itd., a nie odpowiadające im świadczenia wzajemne.Obowiązek plantatora (hodowcy) z umowy kontraktacji jest najbliższy obowiązkowi przyjmującego zamówienie wykonania dzieła (art. 478 k.z.). Zarówno w umowie kontraktacji, jak i w umowie o dzieło chodzi o dostarczenie stronie przeciwnej wyniku własnej (choć niekoniecznie osobistej) produkcji bądź pracy. Mimo tak daleko idącego podobieństwa umowa kontraktacji nie pokrywa się w całości z umową o dzieło przede wszystkim z tego względu, że wynik produkcji plantatora (hodowcy) zależy nie tylko od jego pracy, staranności, sumienności i wiedzy, lecz również od sił przyrody, które bądź wcale, bądź w stopniu mniej istotnym mają wpływ w tych typowych umowach, dla których ustawodawca przewidział przepisy o umowie o dzieło (art. 478-497 k.z.). Drugą szczególną cechą kontraktacji jest o wiele szerzej pojęty obowiązek instytucji kontraktującej do współdziałania z drugą stroną dla osiągnięcia dobrych wyników, aniżeli obowiązek zamawiającego dzieło do współdziałania z przyjmującym zamówienie. Bez tego współdziałania, polegającego z reguły na odpowiednim instruktażu agrotechnicznym i systemie udzielania zaliczek, rozwój kontraktacji byłby w naszych warunkach nie do pomyślenia. Stanowi ono jeden z bodźców skłaniających plantatora do kontraktacji.Trzecią wreszcie swoistą cechą jest zasada, że wysokość odpłaty zależy od jakości (wartości) wyprodukowanego i dostarczonego produktu.Analiza zatem spotykanych w naszym obrocie gospodarczym umów kontraktacyjnych prowadzi do wniosku, że umowy tego rodzaju nie można uważać za jeden z rodzajów umowy o dzieło, niemniej jednak ze względu na wysokie podobieństwo do dzieła niektóre przepisy Kodeksu zobowiązań o umowie o dzieło mogą być odpowiednio stosowane do kontraktacji. Przepisy te normują między innymi rękojmię za wadę dzieła (art. 486-488 k.z.). Przy rozważaniu kwestii dopuszczalności stosowania tych przepisów do kontraktacji należy mieć na uwadze elementy specyficzne kontraktacji. Ta specyfika musi wpływać na zakres i sposób stosowania norm o rękojmi.Wada fizyczna produktu plantatora (hodowcy) polegać może bądź na niezdatności do zwykłego użytku, bądź na niezgodnej z umową jakości. Źródłem (przyczyną) tych wad są albo okoliczności związane z osobą plantatora (jego zaniedbanie, niefachowość itp.), albo co jest właśnie swoiste dla kontraktacji - niekorzystne wpływy sił przyrody, albo wreszcie niewłaściwe współdziałanie kontraktującego.Podkreślona wyżej zasada regulowania odpłaty jakością (wartością) dostarczonego produktu już sama przez się wyłącza stosowanie przez sąd przepisów o rękojmi, w myśl których zamawiający może żądać obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. Przepisy te są nieprzydatne. Jeżeli bowiem wada jest tego rodzaju, że nie daje prawa do odstąpienia od umowy, na obniżenie wynagrodzenia w drodze rękojmi nie ma już miejsca, skoro wynagrodzenie określone zostaje i tak w sposób odpowiadający skutkom rękojmi.Wchodzić w grę może natomiast prawo odstąpienia od umowy. Przesłanką tego uprawnienia w umowie o dzieło jest wada czyniąca dzieło niezdatnym do zwykłego użytku lub sprzeciwiająca się wyraźnej umowie. Niewątpliwie tego rodzaju wady występować mogą również co do produktu plantatora (hodowcy). Z reguły będą to wady nie dające się usunąć. Istnienie takich wad, jeżeli przyczyną ich jest niedopełnienie obowiązków przez plantatora (choćby nawet nie zawinione), uzasadnia odpowiedzialność z tytułu rękojmi. Istota kontraktacji nie stoi na przeszkodzie takiej odpowiedzialności.Inaczej jednak przedstawia się odpowiedzialność plantatora (hodowcy) w razie powstania takiej wady wskutek działania siły wyższej. Stosowanie przepisów o rękojmi, nawet odpowiednio, prowadziłoby z reguły do rezultatów nie dających się pogodzić z polityczno-gospodarczymi założeniami kontraktacji w państwie ludowym i zasadami współżycia. Miałoby ono ten skutek, że ryzyko związane z działaniem siły wyższej obciążałoby w każdym wypadku wyłącznie plantatora (hodowcę). Wprawdzie produkcja rolna i hodowlana, niezależnie od kontraktacji, związana jest z tego rodzaju ryzykiem, jednakże zawarcie umowy kontraktacji wiąże i krępuje plantatora w jego działalności produkcyjnej, ogranicza jego swobodę gospodarczą, a dzieje się tak przede wszystkim w interesie kontraktującego, reprezentującego interesy społeczne, a dopiero na dalszym planie w interesie plantatora. W imię zatem rozwoju kontraktacji i dobra społecznego należy uznać przepisy o rękojmi w tej sytuacji za nieprzydatne, szkodliwe, a wobec braku normy specjalnej trzeba zastosować zasady ogólne (189 i 239 k.z.).W myśl tych zasad, dostarczenie przez plantatora produktu wadliwego jedynie wskutek niekorzystnych sił przyrody jest takim wykonaniem umowy, jakie w danych warunkach produkcyjnych w ogóle było fizycznie możliwe. Tego rodzaju wykonanie jest wykonaniem zobowiązania przez plantatora zgodnym z założeniami art. 189 k.z. Pozbawia to kontraktującego prawa odstąpienia z powodu wadliwości produktu od umowy, wyłącza w tym wypadku roszczenie odszkodowawcze, zobowiązuje do przyjęcia produktu i zapłacenia za niego tej wartości, jaką w ogóle, bez względu na spodziewaną jakość, przedstawia gospodarczo.Z braku podstaw do odstąpienia od umowy i do zgłoszenia roszczeń odszkodowawczych kontraktujący nie może żądać zwrotu kosztów, instruktażu, nadzoru i porady. Co do innych wydatków, jakie w myśl zwyczajów kontraktacyjnych instytucja kontraktująca ponosi z zastrzeżeniem zwrotu z należnej plantatorowi odpłaty (nasiona, nawozy, zaliczki), potrącenie ich z tej odpłaty jest zgodne z umową. Gdyby jednak - co w omawianej sytuacji zazwyczaj występuje - wartość zaliczki przewyższała wartość dostarczonego produktu, obowiązek plantatora do zwrotu różnicy istniałby tylko w tych granicach, jakie dadzą się pogodzić z zasadą nieobciążania plantatora w całości ryzykiem produkcji. W razie sporu sąd, stosując odpowiednio przepisy art. 189 k.z., oznaczy zakres zwrotu.W razie powstania wady produktu wskutek złego współdziałania kontraktującego przepis art. 487 k.z. przy odpowiednim zastosowaniu daje słuszne rozwiązanie.Normy Kodeksu zobowiązań o rękojmi w tych granicach, w jakich mogą mieć zastosowanie do umów kontraktacji, podlegają - jako normy względnie obowiązujące - dyspozycji stron. Nie byłoby jednak dopuszczalne, jak to już wynika z poprzednich wywodów, umowne obciążenie plantatora odpowiedzialnością z tytułu rękojmi za wady powstałe wyłącznie wskutek działania sił przyrody.W świetle całokształtu powyższych rozważań należy na przedstawione przez Sąd Wojewódzki zagadnienie prawne udzielić odpowiedzi przytoczonej w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II CO 10/57 1957-09-02Czy w przypadku dostarczenia przez plantatorów instytucji kontraktującej przedmiotów posiadających wady fizyczne w ramach umowy kontraktacyjnej, do wzajemnych praw i obowiązków kontrahentów mają zastosowanie przepisy dot…
- III CRN 217/68 1968-09-20Czy przepisy o rękojmi za wady fizyczne przy sprzedaży (art. 568 § 1 k.c. w związku z art. 621 k.c.) mają zastosowanie do roszczeń plantatora wobec kontraktującego z tytułu wadliwych sadzonek lub materiału siewnego dosta…
- III CZP 79/70 1971-02-22Kto ponosi odpowiedzialność za szkody poniesione przez plantatora w wyniku dostarczenia przez jednostkę kontraktującą wadliwych sadzonek lub sadzonek nieodpowiedniej odmiany, jeśli pochodzą one z wyspecjalizowanego przed…
- IV CR 376/79 1979-11-20Czy kontraktujący ponosi odpowiedzialność za szkody wynikłe z dostarczenia producentowi nieodpowiedniej odmiany materiału roślinnego, nawet jeśli w momencie dostarczenia odmiana ta była uznawana za pożądaną przez stan wi…
- I CR 190/69 1969-07-31Czy jednostka kontraktująca (Spółdzielnia Ogrodnicza) ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za szkody wynikłe z wadliwych sadzonek oraz nieodpowiedniej rejonizacji uprawy, mimo że sadzonki posiadały orzeczenie kwalifiku…
Powołane przepisy
art. 388 KPCart. 294art. 478art. 486art. 189art. 487
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.