2 CR 305/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-05-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może zasądzić roszczenie na podstawie innej podstawy faktycznej niż wskazana przez powoda, jeśli ta inna podstawa faktyczna wynika z ustaleń sądu?
Ratio decidendi
Sąd nie może zasądzić roszczenia na podstawie innego stanu faktycznego niż ten, który stanowił podstawę faktyczną powództwa. Chodzi tu jednak o podstawę faktyczną, a nie o kwalifikację prawną. Sąd ma obowiązek zbadać twierdzenia faktyczne powoda i ocenić, czy z tej podstawy faktycznej wynika dochodzone roszczenie przy zastosowaniu właściwych przepisów prawa.
Stan faktyczny
Powód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 78.000 zł, twierdząc, że pracował w jego gospodarstwie od dzieciństwa do 24 roku życia, otrzymując jedynie wyżywienie i odzież. Sąd Powiatowy częściowo uwzględnił powództwo, opierając się na przepisach o niesłusznym wzbogaceniu. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że nie istniał stosunek pracy, a sąd nie może zmieniać podstawy faktycznej pozwu. Rewizja nadzwyczajna Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego zarzuciła naruszenie przepisów prawa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w całości oraz wyrok Sądu Powiatowego w części zasądzającej powództwo i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia F. Błahuta (sprawozdawca). Sędziowie: J. Kamiński, F. Szczepański.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana G. przeciwko Władysławowi M. o 78.000 zł, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 30 października 1956 r.,uchylił zaskarżony wyrok w całości, wyrok zaś Sądu Powiatowego w Ostrowcu z dnia 11 czerwca 1956 r. - w częściach zasądzających powództwo i w tym zakresie sprawę Sądowi Powiatowemu w Ostrowcu do ponownego rozpoznania przekazał.Uzasadnienie faktycznePowód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 78.000 zł podając, że od swego dzieciństwa aż do osiągnięcia 24 lat życia pracował w gospodarstwie pozwanego, nie otrzymując w zamian nic poza wyżywieniem i odzieżą.Sąd Powiatowy uwzględnił częściowo powództwo, powołując się na przepisy o niesłusznym zbogaceniu.Sąd Wojewódzki, zmieniając na skutek rewizji pozwanego wyrok Sądu Powiatowego, oddalił powództwo w całości. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, oddalenie powództwa jest koniecznym następstwem tego, że między stronami nie istniał stosunek pracy, a sądowi nie wolno zmieniać podstawy faktycznej pozwu. Posiłkowo powołał się Sąd Wojewódzki na prekluzję z art. 473 k.z.Prawomocny wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył rewizją nadzwyczajną Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, zarzucając pogwałcenie istotnych przepisów prawa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Pogląd Sądu Wojewódzkiego jest mylny i wynika z błędnego zrozumienia powołanego w zaskarżonym wyroku orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 30.XII.1952 r. (OSN z 1956 r., poz. 64). W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy trafnie wyjaśnił, że sądowi nie wolno zasądzić czegokolwiek na podstawie innego stanu faktycznego niż ten, który jest podstawą powództwa. Chodzi przeto o podstawę faktyczną, a nie o kwalifikację prawną. Jest więc rzeczą obojętną, czy i jak w niniejszej sprawie powód zakwalifikował stosunek stron, a w szczególności czy, zdaniem powoda, był to stosunek pracy. Podstawą powództwa były wyżej przedstawione twierdzenia faktyczne powoda, a rzeczą Sądu było sprawdzić te twierdzenia i w razie pozytywnego ustalenia tych faktów ocenić, czy z tej podstawy faktycznej wynika dochodzone roszczenie przy zastosowaniu właściwych przepisów.Sąd Powiatowy ustalił niewadliwie, że powód wykonywał różne prace, którym pozwany nie mógłby podołać, i gdyby nie miał pomocy powoda, musiałby zatrudnić w gospodarstwie pracownika. Sąd Powiatowy słusznie uznał, że pomiędzy stronami nie istniał stosunek pracy. Uznał natomiast, że pozwany zbogacił się niesłusznie kosztem powoda. O wyjściu poza granice podstawy faktycznej pozwu nie może tu być mowy, skoro podstawą faktyczną wyroku Sądu Powiatowego nie był inny stan faktyczny, lecz właśnie ten, który był podstawą faktyczną pozwu. Tym samym upada pierwszy zarzut rewizji pozwanego, niesłusznie uwzględniony przez Sąd Wojewódzki.Trafne natomiast były niektóre dalsze zarzuty rewizyjne pozwanego. Skoro pomiędzy stronami nie istniał żaden stosunek umowny, a gospodarstwo, w którym pracował powód, jest - jak to wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Powiatowego - własnością nie tylko samego pozwanego, lecz także kilku innych współwłaścicieli, trafny był zarzut rewizyjny, że ewentualne zbogacenie dotyczyłoby ich wszystkich. Pozwany zatem odpowiadałby względem powoda tylko w odpowiedniej części, skoro zobowiązanie nie jest solidarne.W świetle zasady prawnej uchwalonej dnia 29.XI.1952 r. przez Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów (OSN z 1955 r., poz. 49), trafny był również zarzut naruszenia przepisów dekretu z dnia 27.VII.1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych (Dz. U. Nr 45, poz. 332), skoro Sąd Powiatowy obliczył wartość korzyści według cen z chwili wyrokowania.Co do zarzutu pozwanego, że praca powoda odpowiada jego obowiązkowi moralnemu (art. 131 pkt 2 k.z.), należy zważyć, co następuje:Jeżeli pozwany utrzymywał powoda prawie przez cały okres jego małoletności, czyniąc to zamiast matki powoda, to z tego tytułu uzyskiwał roszczenie nie względem powoda, lecz względem jego matki, jako ustawowo zobowiązanej do alimentacji powoda. Nie można przeto kompensować tej wierzytelności pozwanego z wierzytelnością powoda. Niemniej jednak pewne usługi małoletniego powoda w domu pozwanego lub w gospodarstwie - takie usługi, jakie zazwyczaj świadczy dziecko - odpowiadały jego obowiązkowi moralnemu. Słusznie więc - w ostatecznym wyniku - Sąd Powiatowy uznał, że powodowi nie przysługuje roszczenie za czas przed ukończeniem przez niego 18 lat życia, i w konsekwencji oddalił odpowiednią część powództwa, która to część wyroku Sądu Powiatowego nie została przez powoda zaskarżona i nie jest przedmiotem niniejszej rewizji nadzwyczajnej. Natomiast jeżeli chodzi o okres późniejszy (tj. od 1946 r.), a ten właśnie był przedmiotem rewizji pozwanego, powód nie miał żadnego obowiązku zużywania całej swej siły roboczej w gospodarstwie, którego współwłaścicielem jest pozwany.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w całości, a wyrok Sądu Powiatowego w punktach I, III i IV, i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania w powyższym zakresie (art. 384 k.p.c.).Rozpoznając sprawę ponownie w części uchylającej, Sąd Powiatowy dopuści dodatkowo dowód z przesłuchania stron w celu (w miarę możności wyczerpującego) zbadania, jakie prace wykonywał powód po ukończeniu 18 lat życia w gospodarstwie pozwanego, czy wykonywał je stale, czy też w pewnych okresach, w jakich okresach nie pracował, czy korzyść z tej pracy odnosił tylko pozwany, czy też i inni współwłaściciele gospodarstwa, jakie świadczenia wzajemne otrzymywał powód od pozwanego lub innych współwłaścicieli gospodarstwa. Po tych wyjaśnieniach Sąd Powiatowy rozważy, czy i w jakiej mierze pozwany w poszczególnych latach zbogacił się kosztem powoda, przy czym będzie miał na względzie dekret z dnia 27.VII.1949 r. (Dz. U. poz. 332).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 473art. 131 pkt 2art. 384 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.