1 CR 407/59
PostanowienieIzba Cywilna1960-12-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd może oddalić powództwo o odszkodowanie za niewykonanie umowy w terminie, opierając się wyłącznie na twierdzeniach pozwu, że powód nie zrzekł się odszkodowania umownego, mimo że dochodzi odszkodowania na zasadach ogólnych?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sąd pierwszej instancji wadliwie oddalił powództwo, opierając się na błędnym poglądzie, że twierdzenia pozwu o poniesieniu szkody i dochodzeniu odszkodowania na zasadach ogólnych, przy jednoczesnym braku zrzeczenia się odszkodowania umownego, same w sobie wykazują nieistnienie roszczenia. Sąd podkreślił, że dokonanie właściwej kwalifikacji prawnej i subsumpcji należy do sądu, a nie strony powodowej. Niezależnie od poglądów strony powodowej, sąd powinien ustalić, czy przytoczona podstawa faktyczna uzasadnia zasądzenie świadczenia i w jakiej wysokości, biorąc pod uwagę treść umowy stron.Stan faktyczny
Powodowe Zakłady Metalowe żądały od pozwanych zapłaty 42.885,26 zł tytułem odszkodowania za niewykonanie w terminie umowy z dnia 16 sierpnia 1957 r. dotyczącej budowy hali magazynowo-montażowej. Pozwani nie wykonali prac w umówionym terminie, co miało spowodować szkodę po stronie powodowej. Umowa stron przewidywała karę umowną za niedotrzymanie terminu. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powód dochodzi odszkodowania na zasadach ogólnych, a nie umownego, mimo że nie zrzekł się tego ostatniego, co miało czynić powództwo bezzasadnym.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Masłowski. Sędziowie: J. Kamiński, Z. Wiszniewski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zakładów Metalowych Przemysłu Terenowego w B. przeciwko Adamowi W. i Stefanowi W. o 42.885,26 zł, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 2 kwietnia 1959 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowodowe Zakłady żądały zasądzenia od pozwanych kwoty 42.885,20 zł twierdząc, że zawarły z pozwanymi umowę z dnia 16 sierpnia 1957 r., mocą której pozwani zobowiązali się do wykonania hali magazynowo-montażowej w terminie do dnia 25 listopada 1957 r., że termin ten nie został przez pozwanych dotrzymany i roboty nie zostały w całości wykonane, wskutek czego powód poniósł szkodę przez to, że musiał wyprodukowane rzeczy przechowywać na wolnym powietrzu. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa zarzucając, że nie zawinili opóźnienia ani niewykonania umowy. Do pozwu została załączona w odpisie umowa stron z dnia 16 sierpnia 1957 r., która w § 9 przewiduje karę umowną należną od pozwanych powodowi w razie niedotrzymania terminu i określa sposób jej obliczenia.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo z następujących motywów. Umowa stron zastrzega karę umowną za zwłokę. Powód jednak dochodzi odszkodowania na zasadach ogólnych z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania przez pozwanych umowy. Powód mógłby dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych tylko wówczas, gdyby się zrzekł odszkodowania umownego (art. 84 § 2 k.z.). Skoro tego nie uczynił, jest uprawniony jedynie do żądania odszkodowania umownego bądź kosztów wykonania zastępczego. Ponieważ zaś wysokość roszczenia została określona umową, nie ma zastosowania w niniejszej sprawie przepis art. 329 § 2 k.p.c., lecz § 1 tegoż artykułu, a więc sąd nie ma prawa wyrokować co do rzeczy, która nie jest przedmiotem żądania. Sąd Wojewódzki z tej przyczyny uznał, że powództwo ulega oddaleniu "bez potrzeby merytorycznego rozpoznania sprawy".Wyżej streszczony wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżyły powodowe Zakłady rewizją, którą Sąd Najwyższy uznał za całkowicie uzasadnioną z następujących motywów: Sąd Wojewódzki oddalił powództwo uznając, że to, co twierdzi powód, wystarcza do oddalenia powództwa, że zatem same twierdzenia pozwu uzasadniają oddalenie powództwa. Pogląd ten jest jednak mylny.Strona powodowa ma obowiązek określić swe żądania i przytoczyć okoliczności faktyczne, uzasadniające te żądania (art. 200 § 1 k.p.c.). W niniejszej sprawie powód uczynił zadość temu wymaganiu w ten sposób, że żądał zasądzenia wymienionej wyżej na wstępie kwoty i podał, że zawarł z pozwanymi umowę tej treści, jak wynika to z załączonego do pozwu (a tym samym stanowiącego składnik samego pozwu) odpisu owej umowy, oraz że pozwani nie świadczyli w umówionym terminie i że powód poniósł wskutek tego szkodę. Podstawowym elementem podstawy faktycznej powództwa jest więc twierdzenie, że pozwani nie wykonali w terminie świadczenia, do którego zobowiązała ich zawarta z powodem umowa.Dokonanie właściwej subsumcji jest rzeczą sądu. Jest wiać dla toku i wyniku procesu zupełnie obojętne, jaką kwalifikację prawną dała ewentualnie strona powodowa swemu roszczeniu oraz przez jaki tok myśli uzasadnia jego istnienie i wysokość. Niezależnie bowiem od poglądów strony powodowej żądającej zasądzenia świadczenia, sąd stwierdza, czy przytoczona (a następnie ewentualnie ustalona przez sąd) podstawa faktyczna powództwa uzasadnia zasądzenie świadczenia i w jakiej wysokości. W niniejszej zatem sprawie było rzeczą sądu stwierdzić, czy - jeżeli strony rzeczywiście zawarły wymienioną w pozwie umowę - pozwani jej nie wykonali w terminie, a jeżeli nie wykonali, to czy powodowi przysługuje roszczenie z powodu tego niewykonania. O tym zaś, czy i jakie przysługuje powodowi roszczenie z przytoczonej podstawy faktycznej, decydowałaby przede wszystkim umowa stron, jeżeli rzeczywiście została zawarta.Jeżeli więc podstawą faktyczną pozwu w niniejszej sprawie jest fakt zawarcia i treść umowy z dnia 16 sierpnia 1957 r., a więc m. i. fakt umówienia terminu dnia 25 listopada 1957 r. i fakt umówienia odszkodowania umownego (kary umownej), to - jak to wynika z art. 84 § 1 k.z. - powód może żądać odszkodowania umownego bez potrzeby twierdzenia i wykazania, że poniósł szkodę. Wadliwy jest więc pogląd zaskarżonego wyroku, że okoliczność, iż powód nie zrzekł się odszkodowania umownego (art. 84 § 2 k.z.), czyni powództwo bezzasadnym. Przede wszystkim nie wiadomo, czy żądana w pozwie kwota jest wyższa od odszkodowania umownego, którego zasady obliczenia określiły strony w § 9 umowy. Jeżeliby się okazało, że żądana w pozwie kwota jest wyższa od odszkodowania umownego (czego bez dokładnych danych stwierdzić w obecnym stanie sprawy niepodobna), a strona powodowa nie zrzekła się odszkodowania umownego, to przepis art. 84 § 2 k.z. stałby na przeszkodzie zasądzeniu tej kwoty, jaka przewyższa odszkodowanie umowne. Natomiast przepis ten nie przeciwstawiałby się zasądzeniu kwoty odpowiadającej odszkodowaniu umownemu (art. 84 § 1 k.z.), skoro odszkodowanie umowne jest niezależne od istnienia szkody.Zawarte w zaskarżonym wyroku uzasadnienie oddalenia powództwa sprowadza się w gruncie rzeczy do poglądu, że mogłoby ono być uwzględnione, gdyby powód nie twierdził, że poniósł taką a taką szkodę. Wówczas bowiem nie powstałoby zagadnienie, że nie zrzekł się odszkodowania umownego, a Sąd Wojewódzki obliczyłby i zasądził odszkodowanie umowne, jako niezależne od tego, czy szkoda powstała. Jeżeli jednak stronie powodowej, żądającej odszkodowania za niewykonanie umowy w umówionym terminie, należy się odszkodowanie umowne niezależnie od istnienia szkody, to powództwo nie może ulec oddaleniu dlatego, że strona powodowa twierdzi, iż szkodę poniosła, i podaje, ile ona wynosi. W najgorszym dla powoda razie twierdzenie to stanowi superfluum; nigdy zaś nie stanowi okoliczności przeczącej istnieniu roszczenia wynikającego z niedochodzenia terminu wykonania umowy. A zatem w niniejszej sprawie wadliwy jest pogląd, że już same twierdzenia pozwu wykazują nieistnienie tegoż roszczenia.Jeżeliby się okazało, że powód nie zrzekł się roszczenia o odszkodowanie umowne, a żądana w pozwie kwota jest niższa niż należne powodowi odszkodowanie umowne wynikające z § 9 umowy stron, to wbrew poglądowi zaskarżonego wyroku przepis art. 329 § 1 k.p.c. nie przeciwstawiałby się zasądzeniu kwoty wyższej, niż podana w żądaniu pozwu. Nie jest bowiem trafny pogląd Sądu Wojewódzkiego, jakoby w niniejszej sprawie dlatego obowiązywała zasada ne eat iudex ultra petita partium (art. 329 § 1 k.p.c.), że wysokość roszczeń została określona umową (pkt 1 § 2 tegoż artykułu).Punkt 1 § 2 art. 329 k.p.c. głosi, że zasada ne eat iudex nie ma zastosowania, gdy powodem jest podmiot arbitrażowy, a "wysokość roszczeń nie została określona umową lub przepisami szczególnymi". Nie wynika stąd jednak, jakoby zasada ne eat iudex obowiązywać miała w sprawach z powództwa podmiotów arbitrażowych, gdy przedmiotem procesu jest roszczenie, którego wysokość została ustalona umową lub przepisami szczególnymi. Słowa: "a wysokość roszczeń nie została określona umową lub przepisami szczególnymi" należy rozumieć nie jako wprowadzenie wyjątku od wyjątku (tj. jako wyjątku od wyłączenia zasady ne eat iudex, czyli jako utrzymanie tej zasady), lecz jako wypowiedzenie tej - oczywistej zresztą - myśli, że sąd nie może zasądzić więcej, niż to wynika z umowy lub przepisów szczególnych. Ograniczenie to jest w gruncie rzeczy bezprzedmiotowe, gdyż sąd nie może nigdy zasądzić więcej niż się powodowi należy, ani coś innego, niż mu się należy. Kwestia zaś, co i ile się należy, jest już kwestią materialnoprawną. Nie można natomiast rozumieć przepisu art. 329 § 2 pkt 1 k.p.c. w ten sposób, że jeżeli przez przedmiot arbitrażowy dochodzone jest roszczenie, którego wysokość jest określona umową, to sąd nie może roszczenia tego zasądzić w pełnej wysokości, gdy pozew żąda tylko części. Byłoby to rażącą niekonsekwencją ustawy, gdyby wyłączenie zasady ne eat iudex co do roszczeń podmiotów arbitrażowych nie obejmowało tych roszczeń, których wysokość ustala umowa lub przepis szczególny.Okoliczność zatem, że powód nie zrzekł się odszkodowania umownego, miałaby tę tylko konsekwencję, że czyniłaby bezprzedmiotowym ustalenie faktu i wysokości szkody (art. 84 § 1 k.z.). Nie mogłoby natomiast w żadnym razie prowadzić do wniosku, że skoro powód nie zrzekł się odszkodowania umownego, to z podstawy faktycznej powództwa nie wynika dla powoda żadne w ogóle roszczenie. A ponieważ taki był wniosek zaskarżonego wyroku, przeto podlega on uchyleniu z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- IV CNP 50/15 2016-02-25Czy nieuwzględnienie powództwa o ustalenie i przegranie sprawy przez stronę powodową może być utożsamiane z wyrządzeniem szkody w rozumieniu przepisów o stwierdzeniu niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia?
- II CNP 101/07 2007-10-02Czy odstąpienie od umowy wzajemnej, która została w znacznej części wykonana, powoduje wygaśnięcie roszczeń z tytułu kar umownych zastrzeżonych w tej umowie?
- V CSK 8/08 2008-06-11Czy wyrok sądu polubownego, który zasądza odszkodowanie z tytułu niewykonania umowy przyrzeczonej (a nie umowy przedwstępnej) lub narusza zasadę równego traktowania wierzycieli w postępowaniu układowym, może zostać uchyl…
- I PR 298/66 1966-02-09Czy sąd cywilny jest związany ustaleniami prawomocnego wyroku skazującego w zakresie szkody, nawet jeśli powód nie dochodził odszkodowania z tego tytułu, a sąd nie uprzedził stron o możliwości zasądzenia ponad żądanie?
- III CRN 261/73 1973-12-10Czy sąd zatwierdzający ugodę sądową ma obowiązek badania, czy wysokość ustalonego w niej odszkodowania nie budzi zasadniczych zastrzeżeń i czy nie prowadzi do przyznania świadczenia częściowo nienależnego?
Powołane przepisy
art. 84 § 2art. 329 § 2 KPCart. 200 § 1 KPCart. 84 § 1art. 329 § 1 KPCart. 329 KPCart. 329 § 2 pkt 1 KPC§ 9§ 2§ 1§ 2 pkt 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.