III CRN 261/73
PostanowienieIzba Cywilna1973-12-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd zatwierdzający ugodę sądową ma obowiązek badania, czy wysokość ustalonego w niej odszkodowania nie budzi zasadniczych zastrzeżeń i czy nie prowadzi do przyznania świadczenia częściowo nienależnego?Ratio decidendi
Sąd, zatwierdzając ugodę sądową, ma nie tylko prawo, ale i obowiązek badać, czy wysokość ustalonego w niej odszkodowania nie budzi zasadniczych zastrzeżeń i czy nie prowadzi do przyznania świadczenia częściowo nienależnego. Taka wykładnia jest zgodna z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Sąd powinien wyjaśnić nasuwające mu się wątpliwości co do wysokości odszkodowania, a w razie potrzeby dążyć do ugodowego zakończenia sporu na innych warunkach lub wydać wyrok, gdy strony nie dojdą do porozumienia.Stan faktyczny
Powód dochodził od pozwanej Huty Szkła odszkodowania za szkody w uprawach roślinnych, spowodowane emisją substancji chemicznych. Strony zawarły ugodę sądową, na mocy której pozwana zobowiązała się wypłacić powodowi określoną kwotę. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając rażące naruszenie prawa przy zatwierdzaniu ugody, wskazując na istotne rozbieżności w wyliczeniu szkody przez biegłych i powoda.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Wałbrzychu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława J. przeciwko Hucie Szkła "Wałbrzych" w W. o odszkodowanie, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od postanowienia Sądu Powiatowego w Wałbrzychu z dnia 21 maja 1973 r. I C 936/72, postanowił zaskarżone orzeczenie uchylić i przekazać sprawę temuż sądowi powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneW pozwie z dnia 24 maja 1972 r. Stanisław J. domagał się zasądzenia od Huty Szkła "Wałbrzych" w W. kwoty 84.654 zł tytułem pokrycia szkody wyrządzonej m.in. w uprawach roślinnych na skutek wydzielania przez pozwaną Hutę substancji chemicznych. Powód w szczególności twierdził, że od roku 1954 dzierżawi od ADM ogród o pow. 1.100 m2, położony w W. przy ulicy P., w sąsiedztwie pozwanej Huty. Na skutek emitowania do powietrza przez Hutę Szkła "Wałbrzych" substancji trujących powód ponosi każdego roku szkody w uprawianych warzywach, owocach i kwiatach, a także w hodowanych karpiach, kurach i królikach.Szkody te na przestrzeni 4 lat (1968-1971) przedstawiają - zdaniem powoda - wartość 84.654 zł, w tym tytułem odszkodowania za straty w warzywach, owocach i kwiatach powód dochodził 62.954 zł.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa zarzucając, że poniesiona przez powoda szkoda mieści się w granicach, nie dających się uniknąć ze względu na rozwój przemysłu, skutków wywołanych pogorszeniem się środowiska przyrodniczego w miejscu zamieszkania powoda, i że wobec tego powód nie może domagać się odszkodowania za straty, które w istocie rzeczy nie są szkodą w rozumieniu prawa cywilnego. Poza tym pozwana Huta zakwestionowała wysokość roszczenia powoda, zarzucając iż jest ono zawyżone.Na rozprawie w dniu 21 maja 1973 r. strony zawarły ugodę sądową następującej treści: "Pozwana Huta Szkła "Wałbrzych" w W. zobowiązała się wypłacić powodowi Stanisławowi J. kwotę 76.888 zł (siedemdziesiąt sześć tysięcy osiemset osiemdziesiąt osiem złotych) na zaspokojenie jego roszczeń dochodzonych pozwem w zakresie szkód powstałych w uprawach roślinnych w latach 1969-1972, z wyłączeniem szkód dotyczących królików, karpi i kur oraz koszty procesu w kwocie 2.500 zł (dwa tysiące pięćset złotych)."W związku z zawarciem powyższej ugody, Sąd Powiatowy w Wałbrzychu, postanowieniem z dnia 21 maja 1973 r. uzupełnionym następnie postanowieniem z dnia 31 maja 1973 r. umorzył postępowanie w zakresie roszczeń ugodzonych przez strony.Prokurator Generalny Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zaskarżył powyższe postanowienie rewizją nadzwyczajną, w której podnosząc zarzut rażącego naruszenia prawa, a w szczególności art. 203 § 4 k.p.c. w zw. z art. 223 § 1 k.p.c., art. 233 § 1, art. 286 i 299 k.p.c. oraz art. 415 k.c., zgłosił wniosek o jego uchylenie i przekazanie sprawy sądowi powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy uwzględniając rewizję nadzwyczajną zważył, co następuje:Odszkodowanie ma na celu wyrównanie strat jakie poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć gdyby mu szkody nie wyrządzono. Poszkodowany nie może natomiast otrzymać w sprawie o odszkodowanie kwot przewyższających poniesioną przez niego szkodę.Zasada ta obowiązuje zarówno przy orzekaniu, jak i przy ocenie przez sąd prawidłowości zawieranej przez strony w toku procesu ugody sądowej - w trybie art. 203 § 4 k.p.c., w zw. z art. 223 § 2 k.p.c.Fakt, że w każdej ugodzie, a więc również i w ugodzie sądowej, strony czynią sobie wzajemnie ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego, nie uzasadnia wniosku, iż sąd przy ocenie dopuszczalności ugody nie ma możliwości badania, czy ustępstwa jednej ze stron nie są zbyt duże i nie prowadzą do przyznania świadczenia częściowo nienależnego. Taka wykładnia art. 917 k.c. byłaby sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 5 k.c.), a w sprawach przeciwko jednostkom gospodarki uspołecznionej - z obowiązującą w procesie cywilnym zasadą ochrony własności społecznej, którą to zasadę sąd musi mieć również na uwadze (por. pkt IV Uchwały Pełnego Składu Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 1969 r. - III PZP 43/69 - zawierającej wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w przedmiocie ugodowego załatwiania spraw pracowniczych przed sądem - OSNCP 1970/3 poz. 40).Przytoczone wyżej argumenty wskazują na to, że chociaż ugoda ma doprowadzić do likwidacji sporu bez orzeczenia sądowego, a więc w zasadzie bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, sąd ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek uznania ugody za niedopuszczalną, gdy wysokość ustalonego w niej odszkodowania budzi zasadnicze zastrzeżenia w świetle zasad doświadczenia życiowego. Nie oznacza to wcale, że w takim wypadku wchodzi w grę jedynie zakończenie sprawy wyrokiem. Przeciwnie, sąd powinien wyjaśnić nasuwające mu się wątpliwości i po ich wyjaśnieniu dążyć w dalszym ciągu do ugodowego zakończenia sporu na warunkach proponowanych już przez strony, czy też na innych - odpowiednich do istniejącego stanu faktycznego. Wyrok powinien być wydany wówczas, gdy strony nie dojdą do porozumienia.Sąd Powiatowy w Wałbrzychu nie uczynił zadość powyższemu obowiązkowi.W warunkach konkretnej sprawy brak było podstaw do wyrażenia przez sąd zgody na zawarcie przez strony ugody sądowej, skoro w świetle treści żądań pozwu oraz opinii dwóch powołanych w sprawie biegłych rzeczoznawców wysokość objętego ugodą odszkodowania nastręczała istotne zastrzeżenia co do tego, czy rzeczywiście szkoda poniesiona przez powoda przedstawia tak znaczną wartość.Podstawą zawartej ugody było wyliczenie szkody dokonane przez biegłego sądowego do spraw ogrodnictwa, inż. Tadeusza B. (k. 47-50). Wnikliwa analiza tego wyliczenia w konfrontacji z twierdzeniami samego powoda, zawartymi w pozwie (k. 1-2) oraz opinią biegłego do spraw rolnych, inż. Stefana T. (k. 22-25) nasuwa wniosek, że wyliczenie to jest nieprawidłowe, że znacznie zawyża rozmiary rzeczywistej szkody powoda.W szczególności, szacując szkodę powoda w owocach biegły T.B. stwierdza w opinii, że na przestrzeni 4 lat szkoda ta wynosi 600 kg czereśni wartości 7.700 zł, podczas gdy sam powód oznaczył w pozwie tę szkodę na 420 kg wartości 4.200 zł, biegły zaś S.T. - na 240 kg o wartości 1.200 zł.Podobnie znaczna różnica zachodzi w obliczeniu szkody w wiśniach. Według opinii biegłego T.B. straty wynoszą 520 kg wartości 8.050 zł, powód wskazał w pozwie szkodę na 412 kg o wartości 4.120 zł, biegły zaś S.T. określił straty na 384 kg wartości 3.840 zł.Taka sama sytuacja występuje w wyliczeniu szkody w śliwkach. W świetle opinii T.B. zniszczeniu uległo 920 kg tego owocu wartości 7.005 zł, według wyliczenia powoda - 800 kg o wartości 4.800 zł, stosownie zaś do opinii biegłego S. T. szkoda wynosi 600 kg wartości 2.400 zł.Charakterystyczne jest, że gdy chodzi o szkody w warzywach, powód dochodził w pozwie z tego tytułu odszkodowania w kwocie 4.200 zł, biegły S.T. określił szkodę na 3.222 zł, natomiast biegły T.B. uznał w opinii swojej, iż szkoda powoda w warzywach przedstawia wartość aż 10.800 zł.Wymienione znaczne rozbieżności w przedstawieniu stanu faktycznego, jakie zachodzą między twierdzeniami pozwu oraz opiniami biegłych, powinny były skłonić Sąd Powiatowy do podjęcia czynności zmierzających do wyjaśnienia tych różnic poprzez szczegółowe przesłuchanie powoda oraz biegłych i to w miarę możliwości na tym samym posiedzeniu, a w razie potrzeby poprzez ewentualne dopuszczenie dowodu z innego jeszcze biegłego.Podkreślić trzeba, że zupełnie niezrozumiałe jest wyliczenie szkód przez biegłego B. wyższych od wyliczonych przez powoda. Trudno sobie wyobrazić, by biegły - nawet specjalista - mógł wiedzieć lepiej od powoda, jakie on mógłby uzyskać zbiory owoców czy też warzyw, gdyby mu nie wyrządzono szkody. Mało prawdopodobne też jest by powód występując z roszczeniem określił straty niżej, niż faktycznie poniósł. Praktyka wskazuje na to, że roszczenia są z reguły wygórowane. Zaniżone zdarzają się zaś tylko wyjątkowo. Już to powinno nasunąć sądowi wątpliwości co do zasadności opinii biegłego B.Uchylenie się przez sąd od wyjaśnienia sprawy w powyższym zakresie stanowi rażące naruszenie wymienionych w rewizji nadzwyczajnej przepisów prawa i uzasadnia zawarty w niej wniosek o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Dlatego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 422 § 1 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- II CSK 123/06 2006-10-18Czy wyrok sądu polubownego, który zasądza odszkodowanie i odsetki pomimo braku dowodów na nienależyte wykonanie umowy przez pozwanego i poniesienie szkody przez powoda, może zostać uznany za naruszający praworządność i z…
- V CSK 708/14 2015-10-14Czy przy ustalaniu odszkodowania za szkodę wyrządzoną niezgodną z prawem decyzją wywłaszczeniową, można uwzględnić możliwość, że legalna decyzja wywłaszczeniowa doprowadziłaby do analogicznej szkody, a także czy odszkodo…
- 1 CR 407/59 1960-12-04Czy sąd może oddalić powództwo o odszkodowanie za niewykonanie umowy w terminie, opierając się wyłącznie na twierdzeniach pozwu, że powód nie zrzekł się odszkodowania umownego, mimo że dochodzi odszkodowania na zasadach…
- II CSK 538/17 2018-09-12Czy porozumienie zawarte między stronami, które określa sposób naprawienia szkody wynikającej z nienależytego wykonywania obowiązków umownych i zobowiązuje do zapłaty określonej kwoty, może być zakwalifikowane jako ugoda…
- I C 268/52 1953-05-03Czy sąd może ograniczyć wysokość odszkodowania za naprawę rzeczy, jeśli poszkodowany poniósł wyższe koszty remontu w wybranym przez siebie zakładzie, podczas gdy pozwany wskazuje na możliwość tańszego remontu w innym mie…
Powołane przepisy
art. 203 § 4 KPCart. 223 § 1 KPCart. 233 § 1art. 286art. 415 KCart. 223 § 2 KPCart. 917 KCart. 5 KCart. 422 § 1 KPC§ 4§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.