2 CR 861/56

PostanowienieIzba Cywilna1957-11-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uznanie roszczenia przedawnionego, dokonane przez dłużnika, może wyłączyć zarzut przedawnienia, nawet jeśli dłużnik uchylił się od tego uznania z powodu błędu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przepisy prawa cywilnego nie wykluczają skuteczności uznania roszczenia już przedawnionego. Chociaż uznanie przedawnionego roszczenia nie przerywa biegu przedawnienia, to nowy termin przedawnienia biegnie od daty takiego uznania. Skoro dłużnik uznał roszczenie, pismo to może wyłączyć zarzut przedawnienia, chyba że dłużnik skutecznie uchyli się od skutków tego uznania z powodu błędu.
Stan faktyczny
Powód dochodził od pozwanego zapłaty należności z tytułu prowizji i zwrotu kosztów na podstawie umowy. Pozwana podniosła zarzut przedawnienia, który Sąd Wojewódzki uwzględnił, oddalając powództwo. Sąd Wojewódzki uznał, że pozwana skutecznie uchyliła się od oświadczenia z dnia 17 kwietnia 1951 r., w którym uznała dochodzoną należność, z powodu błędu. Powódka wniosła rewizję od wyroku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. Łodzi do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Towarzystwa Handlu Surowcami Spółki z ogr. odpowiedzialnością w Łodzi przeciwko Centrali Krajowych Surowców w Łodzi o 19.299,12 z tyt. należności, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi z dnia 17 czerwca 1955 r., uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. Łodzi w Łodzi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowodowa firma na mocy umowy zawartej z pozwaną Centralą trudniła się czynnościami skupu i innymi wymienionymi w umowie za wynagrodzeniem w postaci prowizji i zwrotem kosztów. Twierdziła w pozwie wniesionym dnia 11 grudnia 1951 r., że pozwana nie wyrównała wszystkich należności powódki z powyższego tytułu i pozostaje dłużna kwotę 643.304 zł w dawnej walucie odpowiadającej po przeliczeniu kwocie 19.299 zł 12 gr.Pozwana Centrala podniosła między innymi zarzutami zarzut przedawnienia. W uwzględnieniu tego ostatniego zarzutu Sąd Wojewódzki oddalił powództwo. Według ustaleń wyroku ostatnia transakcja między stronami, wynikająca z umowy na wstępie przytoczonej, miała miejsce dnia 9 grudnia 1947 r., powództwo zatem wytoczone dopiero dnia 11 grudnia 1951 r. jest przedawnione, upłynął bowiem termin dwuletni z art. 285 pkt 1 k.z., który stosować należy do roszczenia powódki. Wprawdzie pozwana w oświadczeniu pisemnym z dnia 17 kwietnia 1951 r. przesłanym powódce uznała dochodzoną należność, jednak pismo to nie może rodzić, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, żadnych skutków prawnych, gdyż pozwana uchyliła się skutecznie od tego oświadczenia z powodu błędu. W szczególności pozwana w piśmie procesowym z dnia 9 lutego 1952 r. twierdziła, że uznanie salda nastąpiło z powodu błędu, w rzeczywistości jednak powódce nic się nie należy.Błąd ten, jak ustalił Sąd Wojewódzki, zawiniony został przez powódkę i jest istotny.Mimo oddalenia powództwa Sąd Wojewódzki odmówił pozwanej zwrotu kosztów procesu, wychodząc z założenia, że zarzut przedawnienia zgłosiła pozwana dopiero na ostatniej rozprawie, a powinna była uczynić to już w odpowiedzi na pozew i ograniczyć się do tego zarzutu.Wyrok został zaskarżony rewizją w całości przez powódkę, natomiast pozwana złożyła zażalenie na orzeczenie o kosztach.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Stanowisko Sądu Wojewódzkiego, jakoby roszczenie powódki uległo przedawnieniu, nie znajduje usprawiedliwienia w materiale sprawy. Przepisy ogólne prawa cywilnego wcale nie wykluczają skuteczności uznania roszczenia już przedawnionego. Brak jest również przepisu w kodeksie zobowiązań, który by wyłączał skuteczność uznania przedawnionego roszczenia opartego na tytule przedstawionym w pozwie. Wprawdzie w przypadku uznania roszczenia, co do którego termin przedawnienia już upłynął, nie może być mowy o przerwie przedawnienia (art. 111 pkt 1 p.o.p.c.), jednak skoro dłużnik uznał roszczenie przedawnione, nowy termin przedawnienia podobnie jak w razie przerwy, biegnie od daty tego uznania. Ustawa przewiduje jedynie nieważność zrzeczenia się zarzutu przedawnienia przed jego upływem (art. 107 § 2 p.o.p.c.), natomiast nie pozbawia ważności zrzeczenia się tego zarzutu dokonanego po upływie terminu, a tym bardziej nie zabrania uznania po upływie terminu. Skoro taki jest stan prawny, pismo pozwanej z dnia 17 kwietnia 1951 r. trafnie ocenione przez Sąd jako uznanie salda może wyłączyć zarzut przedawnienia. Zresztą gdyby nawet zająć stanowisko, że uznanie po upływie terminu przedawnienia jest bezskuteczne, to w sprawie niniejszej byłoby to bez znaczenia, gdyż pozwana po raz pierwszy uznała saldo 1 grudnia 1949 r.Ponieważ uznanie rodzi skutki prawne materialne, jest z tego względu oświadczeniem woli, które podobnie jak inne oświadczenia woli, może być nieważne (art. 69 i 70 p.o.p.c.) lub podlega uchyleniu z powodu błędu, podstępu przymusu (art. 72-76 p.o.p.c.). Pozwana uchyliła się od skutków uznania z powodu rzekomego błędu. Jeżeli istotnie zachodzą wymagane przesłanki do takiego uchylenia się, mogłaby skutecznie powołać się na przedawnienie. Pogląd Sądu Wojewódzkiego, że przesłanki powyższe zostały wykazane, jest jednak błędny.Strona pozwana nie przytoczyła żadnych twierdzeń, z których by wynikało, że powódka wywołała błąd, w wyniku którego pozwana uznała saldo. Sąd Wojewódzki ustalił wprawdzie, że błąd zawiniła powódka, ustalenie to jednak, jak trafnie podniesiono w rewizji, nie znajduje potwierdzenia w materiale sprawy. Sąd Wojewódzki dopatruje się winy strony powodowej w tym, że powódka wykazuje w swoich księgach saldo wyższe o kwotę około 20.000 zł dawnych, niż saldo w księgach pozwanej i że powódka żądała zapłaty względnie potwierdzenia tego wyższego salda. Sąd Wojewódzki przeoczył jednak, że pozwana uznała saldo w niższej kwocie, a nie w tej, którą podawała powódka, i ze to niższe saldo wypływa z ksiąg pozwanej, jak świadczy sprawozdanie biegłego. W tych okolicznościach mylny jest wniosek, jakoby powódka wywołała błąd u pozwanej. Materiał sprawy nie wskazuje, by uznanie salda, a o samo tylko uznanie chodzi, a nie o to, czy saldo jest należne, nastąpiło w ogóle z powodu błędu, a tym bardziej z powodu błędu wywołanego przez powódkę. Sąd Wojewódzki nie uwzględnił w swych rozważaniach różnicy między uznaniem salda, a kwestią zasadności dochodzonego roszczenia.Z tych zasad Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.Sąd Wojewódzki rozpoznając sprawę ponownie zbada zarzuty pozwanej co do zasadności roszczenia, a pominie zarzut przedawnienia, chyba że strona pozwana przytoczy i udowodni nowe okoliczności zawierające przesłanki skutecznego uchylenia się od uznania z dnia 17 kwietnia 1951 r.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 285 pkt 1art. 111 pkt 1art. 107 § 2art. 69art. 72§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.