2 CZ 62/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-03-28

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd wojewódzki, który błędnie uznał Skarb Państwa za stronę w sprawie i prowadził postępowanie przez dłuższy czas, może następnie przekazać sprawę z powrotem do sądu powiatowego, jeśli okaże się, że Skarb Państwa nie jest stroną w sprawie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że oświadczenie Skarbu Państwa o braku interesu prawnego w udziale w sprawie nie może wpływać na jego status jako strony procesowej. Skoro Skarb Państwa nie stał się stroną w sprawie, sąd wojewódzki nie był rzeczowo właściwy do jej rozpoznania i prawidłowo przekazał sprawę z powrotem do sądu powiatowego, mimo błędnych przesłanek, na których oparł swoje postanowienie.
Stan faktyczny
Powód Jakub L. pozwał małżonków T. o ustalenie prawa własności i eksmisję. W toku postępowania powód oświadczył, że pozywa również Skarb Państwa, co spowodowało przekazanie sprawy do Sądu Wojewódzkiego. Po długotrwałym postępowaniu, w którym oczekiwano na stanowisko Skarbu Państwa, przedstawiciel Skarbu Państwa oświadczył, że nie ma interesu prawnego w udziale w sprawie. Sąd Wojewódzki na tej podstawie przekazał sprawę z powrotem do Sądu Powiatowego. Powód zaskarżył to postanowienie, twierdząc, że Skarb Państwa, raz będąc stroną, nie może przestać nią być.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił zażalenie powoda na postanowienie Sądu Wojewódzkiego o przekazaniu sprawy Sądowi Powiatowemu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes B. Dobrzański. Sędziowie: K. Lipiński (sprawozdawca), M. Cybulska.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jakuba W. vel Mojsze L. przeciwko Józefowi i Mariannie T. o ustalenie prawa własności i eksmisję, po rozpoznaniu zażalenia powoda na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 6 grudnia 1956 r.,zażalenie oddalił.Uzasadnienie faktyczneJakub L. wystąpił do Sądu Powiatowego w Wieluniu przeciwko małżonkom T. o wydanie nieruchomości, określając wartość przedmiotu sporu na 9.000 zł.Sąd Wojewódzki w Łodzi, uchylając wskutek rewizji pozwanych uwzględniający powództwo wyrok Sądu Powiatowego, zamieścił w motywach swego wyroku z dnia 28 lutego 1955 r. uwagę, iż wobec tego, że sporny grunt może stanowić mienie opuszczone, należy powiadomić o sprawie Wydział Finansowy WRN.Na rozprawie przed Sądem Powiatowym pełnomocnik powoda oświadczył, iż "uzupełnia pozew w tym kierunku, że pozywa Skarb Państwa", i w związku z tym wniósł o przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Łodzi. Wniosek ten powtórzył w piśmie procesowym, powołując się na przepis art. 220 k.p.c., bez bliższego uzasadnienia, dlaczego przepis ten ma mieć w sprawie zastosowanie.Na następnej rozprawie w dniu 7 lipca 1955 r. pełnomocnik powoda znów oświadczył, że "prostuje konkluzję pozwu" w ten sposób, że pozwanymi są małż. T. i Skarb Państwa. Na rozprawie tej Sąd Powiatowy ogłosił postanowienie o swej niewłaściwości i o przekazaniu sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Łodzi. Sąd Powiatowy powołał się na przepisy art. 11 pkt 3 i art. 207 k.p.c., stwierdzając, że według obecnej redakcji pozwu stroną pozwaną w sprawie jest także Skarb Państwa.Postanowienie Sądu Powiatowego zaskarżyli pozwani T., jednak ich zażalenie zostało przez Sąd Wojewódzki odrzucone jako niedopuszczalne, gdyż od postanowienia o przekazaniu sprawy sądowi wyższego rzędu nie ma środka odwoławczego.Z kolei Sąd Powiatowy zgodnie ze swym postanowieniem przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu; Sąd ten zarządził złożenie przez strony odpisów pism procesowych i doręczenie ich Skarbowi Państwa. Po wykonaniu tego zarządzenia odbyło się kilka dalszych rozpraw, na które wzywano przedstawiciela Skarbu Państwa i w toku których nie rozważano meritum sprawy, oczekując zajęcia stanowiska przez Skarb Państwa (np. postanowienie z dnia 4 lipca 1956 r., którym Sąd Wojewódzki udzielił przedstawicielowi WRN terminu do złożenia oświadczenia, czy Skarb Państwa przystąpi do udziału w sprawie). Wreszcie na rozprawie w dniu 6 grudnia 1956 r. przedstawiciel Skarbu Państwa oświadczył, że Skarb Państwa nie ma interesu prawnego, by brać udział w sprawie, i do sprawy nie przystępuje. Wtedy Sąd Wojewódzki ogłosił postanowienie o przekazaniu sprawy Sądowi Powiatowemu w Wieluniu według właściwości rzeczowej, powołując się na oświadczenie Skarbu Państwa odmawiające przystąpienia do sprawy.Na powyższe postanowienie żali się powód, podnosząc, że Skarb Państwa, skoro raz stał się stroną w procesie, nie może w wyniku swoich oświadczeń przestać być stroną, a wobec tego Sąd Wojewódzki jest nadal rzeczowo właściwy do rozpoznania sprawy.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarżąca ma o tyle rację, że oczywiście kwestia, czy ktoś jest stroną pozwaną w procesie, nie zależy od jego woli (przepisy art. 73 i 77 k.p.c., które stwarzają pewne odstępstwo od powyższej zasady, nie wchodzą tu w rachubę). Żadne oświadczenia pozwanego nie mogą go "zwolnić" od udziału w sprawie. Stąd trwające przez półtora roku czynności Sądu Wojewódzkiego, zmierzające do uzyskania oświadczenia Skarbu Państwa, czy przystąpi do sprawy, inaczej mówiąc, czy chce być pozwanym, były zupełnie bezcelowe. Strona pozwana zajmuje w procesie pozycję strony nie z własnej woli, lecz z woli powoda (ewentualnie korygowanej w trybie art. 220 § 2 k.p.c.), i nie może ani do sprawy "przystąpić" ani z niej "wystąpić". Pozwany przestaje być stroną tylko wtedy, gdy powód skutecznie cofnie przeciwko niemu pozew. Przystąpić do sprawy pod określonymi warunkami może interwenient i prokurator. Kodeks postępowania cywilnego nie zna w ogóle przystąpienia do sprawy osoby trzeciej w charakterze pozwanego. Interwenient uboczny po stronie pozwanego sam pozwanym się nie staje, choćby chodziło o wypadek przewidziany w art. 72 k.p.c.Zaskarżone postanowienie opiera się na błędnej przesłance, skoro przywiązuje jakąkolwiek wagę do oświadczenia Skarbu Państwa odmawiającego "przystąpienia" do pracy, mimo to jednak w ostatecznym wyniku odpowiada prawu i dlatego zażalenie nie może odnieść skutku.Skarżący myli się, twierdząc, że skarb Państwa kiedykolwiek stał się stroną w niniejszej sprawie. Jeżeli Sąd Wojewódzki w jednym ze swoich postanowień tak rolę Skarbu Państwa w sprawie określił (niekonsekwentnie zresztą i sprzecznie z treścią innych swych postanowień), to popełnił błąd.Pozwanym w sprawie jest ten, przeciwko komu powód skieruje powództwo. Po zawiśnięciu sporu zmiana osoby pozwanego przez wstąpienie innej osoby w miejsce dotychczasowego pozwanego możliwa jest na podstawie art. 73 bądź 77 k.p.c., a rozszerzenie kręgu pozwanych bez usunięcia z procesu pierwotnego pozwanego - tylko na podstawie art. 220 k.p.c. - wyłącznie w wypadkach współuczestnictwa koniecznego po stronie pozwanej.Powód nie może po zawiśnięciu sporu dokonywać zmian podmiotowych powództwa. Zmiana powództwa przez "dopozwanie" innej osoby jest wytoczeniem nowego powództwa; art. 206 k.p.c. dopuszczający zmianę powództwa dotyczy tylko zmian przedmiotowych, a nie podmiotowych.Oświadczenie powoda, że pozywa dodatkowo Skarb Państwa, mogło więc być potraktowano jako wytoczenie nowego powództwa przeciwko Skarbowi Państwa; gdyby tak było, Sąd Powiatowy powinien był zażądać odpowiedniego uzupełnienia pisma procesowego powoda, tak by odpowiadało ono wymaganiom formalnym pozwu, zażądać opłat, a następnie przekazać tę nową sprawę Sądowi Wojewódzkiemu według właściwości. Na właściwość w sprawie pomiędzy Jakubem L. a małż. T. nie miałoby to oczywiście żadnego wpływu.Druga możliwość potraktowania pisma powoda to uznanie tego pisma za przypozwanie Skarbu Państwa (art. 74 k.p.c.). Tak rozumiejąc pismo powoda, należało ograniczyć się do doręczenia jego odpisu Skarbowi Państwa. Ewentualna interwencja uboczna Skarbu Państwa nie miałaby żadnego wpływu na właściwość Sądu.Trzecia wreszcie alternatywa mogła polegać na rozumieniu pisma powoda w ten sposób, że zwraca on uwagę Sądu na potrzebę wezwania Skarbu Państwa do udziału w sprawie przez Sąd z urzędu, na podstawie art. 220 § 2 k.p.c. Przy takim rozumieniu pisma powoda Sąd Powiatowy nie miał potrzeby podejmowania jakichkolwiek czynności, gdyż pomiędzy małż. T. a Skarbem Państwa nie zachodzi współuczestnictwo konieczne i mowy być nie mogło o zastosowaniu art. 220 k.p.c.W każdym razie oświadczenie powoda, jakkolwiek je rozumieć, nie dawało Sądowi Powiatowemu podstaw do uznania się za niewłaściwy i do przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu. Nie było takiej podstawy nawet przy błędnym przyjęciu, że rozszerzenie kręgu pozwanych z woli powoda mieści się w pojęciu zmiany powództwa w rozumieniu art. 206 k.p.c. i jest w zasadzie dopuszczalne. W konkretnej bowiem sytuacji na przeszkodzie "dopozwania" Skarbu Państwa stałby i tak końcowy ustęp przepisu art. 208 § 1 k.p.c., zakazujący zmiany powództwa, gdy wpływa ona na właściwość sądu.W świetle powyższych rozważań Sąd Wojewódzki, otrzymawszy akta z postanowieniem Sądu Powiatowego, powinien był od razu wydać postanowienie o przekazaniu sprawy z powrotem Sądowi Powiatowemu w Wieluniu.Uznanie się przez Sąd Powiatowy za niewłaściwy rzeczowo byłoby tylko wtedy prawidłowe, gdyby rzeczywiście pomiędzy Skarbem Państwa a małż. T. zachodziło współuczestnictwo konieczne. Ale i w tym wypadku należałoby najpierw dokonać czynności przewidzianych w art. 220 § 2 k.p.c., a dopiero potem orzekać o przekazaniu sprawy.Nie sprzeciwiałby się natomiast przekazaniu sprawy przepis art. 46 k.p.c. Przepisy art. 220 § 2 i 46 k.p.c. nie są dostatecznie zharmonizowane. Jest to wynik "dobudowywania" do jednolitego pierwotnie systemu kodeksu szeregu instytucji w drodze kolejnych nowelizacji. Przykładów trudności we wzajemnym uzgodnieniu przepisów pierwotnego tekstu kodeksu postępowania cywilnego z przepisami wprowadzonymi w drodze nowelizacji można by zresztą wskazać cały szereg.Wzajemny stosunek przepisów art. 46 i art. 220 § 2 k.p.c. należy ocenić w ten sposób, że przepis art. 46 k.p.c. do wypadków przewidzianych w art. 220 § 2 k.p.c. nie ma zastosowania. Przepis art. 46 k.p.c. dotyczy sytuacji, gdy sąd, przed którym sprawa się toczy, w chwili wytoczenia powództwa był właściwy, a podstawy właściwości zmieniają się dopiero w toku sprawy (np. powód w sprawie z udziałem podmiotu arbitrażu redukuje żądanie do kwoty niższej niż 15.000 zł; strona zmienia miejsce zamieszkania itp.). Wprawdzie "pozwanie" z urzędu w trybie art. 220 k.p.c. następuje z reguły również w toku sprawy, jednakże stanowi tylko naprawienie przez Sąd błędu powoda, który przeoczył potrzebę pozwania współuczestnika koniecznego, i dlatego uznać należy, że stwarza taką sytuację, jak gdyby powód od razu należycie określił w pozwie grono pozwanych, inaczej mówiąc - wywołuje skutek ex tunc. Skoro tak jest, to z chwilą zastosowania przez Sąd Powiatowy w sprawie między osobami prywatnymi o wartości przedmiotu sporu ponad 15.000 zł przepisu art. 220 § 2 k.p.c. przez wezwanie do udziału w sprawie podmiotu arbitrażu, pomiędzy którym a dotychczasowym pozwanym zachodzi współuczestnictwo, sąd ten powinien uznać się za niewłaściwy rzeczowo i przekazać sprawę sądowi wojewódzkiemu. Art. 46 k.p.c. nie stoi na przeszkodzie przekazaniu, gdyż mimo przeciwnych pozorów Sąd Powiatowy nie był właściwy rzeczowo w sprawie już w chwili wytoczenia powództwa, a to wobec wstecznego skutku pozwania w trybie art. 220 § 2 k.p.c. Przeciwna wykładnia prowadziłaby do wysoce niepożądanych skutków, skoro pozwalałaby powodowi przenieść na forum sądu powiatowego każdą sprawę bez względu na wartość sporu, w którym jako współuczestnik konieczny po stronie pozwanej występuje osoba fizyczna obok podmiotu arbitrażu.Wyjaśniwszy, że przekazanie sprawy przez Sąd Powiatowy w Wieluniu Sądowi Wojewódzkiemu w Łodzi było sprzeczne z prawem, rozważyć z kolei trzeba, czy czynności dokonane przez Sąd Wojewódzki nie spowodowały tego, że obecnie już ten Sąd jest właściwy rzeczowo do rozpoznania sprawy.W świetle wyżej przytoczonego wyjaśnienia, że powód nie mógł skutecznie "dopozwać" Skarbu Państwa, czynności Sądu Wojewódzkiego można ewentualnie potraktować tylko jako błędne zastosowanie art. 220 § 2 k.p.c. (wyraźnego stanowiska Sąd Wojewódzki nie zajął), mimo że Skarb Państwa nie był współuczestnikiem koniecznym w sprawie. Otwiera to kwestię skutków sprzecznego z prawem wezwania przez sąd osoby trzeciej do udziału w sprawie w trybie art. 220 § 2 k.p.c. Kwestia sprowadza się do pytania, czy tak wezwana do udziału w sprawie osoba trzecia staje się stroną w sprawie. Sam tekst art. 220 k.p.c. wyraźnej podstawy do odpowiedzi nie daje, choć skłania raczej do odpowiedzi negatywnej. Za odpowiedzią negatywną przemawiają też następujące względy:Czynności sądu przewidziane w art. 220 § 2 k.p.c. nie podlegają zaskarżeniu odrębnym środkiem odwoławczym. Ani więc powód, ani osoba wezwana przez sąd do wzięcia udziału w sprawie nie mogą zapobiec ewentualnemu błędnemu zastosowaniu przez Sąd art. 220 § 2 k.p.c. Gdyby przyjąć, że błędne wezwanie osoby trzeciej w trybie art. 220 § 2 k.p.c. czyni z niej stronę, nie istniałby żaden zgodny z procedurą sposób na zwolnienie jej od udziału w procesie nawet wówczas, gdyby sąd następnie spostrzegł swój błąd i gdyby zarówno powód, jak i zbędny "pozwany" protestowali przeciwko wytworzonej sytuacji. Nie istnieje bowiem żaden przepis (podobny np. do art. 250 k.p.c.), który by dawał sądowi możność wycofania się z błędnego wezwania osoby trzeciej do udziału w sprawie, a nie sposób przyjąć, by powodowi przysługiwało prawo cofnięcia pozwu w stosunku do osoby wezwanej w trybie art. 220 § 2 k.p.c. bez cofnięcia pozwu wobec wszystkich pozwanych. W konsekwencji osoba "kreowana pozwanym" przez błąd sądu musiałaby podjąć obronę merytoryczną, ponosić koszty tej obrony, sąd musiałby w stosunku do niej wydać wyrok, a powód byłby narażony na zapłacenie tej osobie kosztów procesu. Przyjęcie natomiast, że błędne wezwanie osoby trzeciej do udziału w sprawie w trybie art. 220 § 2 k.p.c. nie rodzi żadnych skutków, zwalnia sąd od potrzeby wydania w stosunku do niej wyroku, gdy spostrzeże swój błąd, a osobę wezwaną od potrzeby podjęcia obrony. Gdyby nawet sąd do końca postępowania trwał w błędnym przekonaniu o prawidłowości swoich czynności dokonanych w trybie art. 220 § 2 k.p.c. i wydał wyrok przeciwko osobie wezwanej, wyrok ten, jako wydany przeciwko osobie trzeciej nie będącej stroną, będzie mógł być uznany za nie istniejący i bezskuteczny w stosunku do tej osoby w każdym postępowaniu, w którym mógłby stanowić prejudykat, jako przesłanka orzeczenia, albo wskutek wytoczonego przez tę osobę przeciwko powodowi powództwa o ustalenie. Egzekucji pozorny pozwany będzie mógł zapobiec w drodze powództwa z art. 573 § 1 pkt 1 k.p.c.W wyniku powyższych rozważań należy przyjąć, że osoba, którą sąd wezwał do udziału w sprawie, błędnie stosując przepis art. 220 § 2 k.p.c., mimo że pomiędzy wezwanym a pozwanym wskazanym w pozwie nie zachodzi współuczestnictwo konieczne, nie staje się przez takie wezwanie stroną, i wyrok przeciwko niej zapaść nie może. Wezwanie do wzięcia udziału w sprawie wystosowane przez Sąd do osoby trzeciej na podstawie art. 220 § 2 k.p.c. wtedy tylko "zastępuje pozwanie", gdy zostało dokonane bez naruszenia tego przepisu.Przyjęta wykładnia art. 220 k.p.c. przesądza, że gdyby nawet czynności Sądu Wojewódzkiego potraktować jako wezwanie Skarbu Państwa do udziału w sprawie w trybie art. 220 § 2 k.p.c. (jest to zresztą o tyle wątpliwe, że za rażącą niekonsekwencję trzeba by wówczas uznać oczekiwanie na oświadczenie Skarbu Państwa, czy chce wstąpić do sprawy), to wobec oczywistej bezpodstawności takiego wezwania Skarb Państwa nie stał się stroną w sprawie, a Sąd Wojewódzki w żadnym razie nie mógł być i nie jest rzeczowo właściwy do rozpoznania sprawy. Od początku i bez żadnych zmian właściwy rzeczowo i miejscowo jest Sąd Powiatowy w Wieluniu. Skoro zaskarżone postanowienie, acz z zupełnie błędnych przesłanek, zawiera przekazanie sprawy Sądowi istotnie właściwemu, zażalenie musi być oddalone.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 220 KPCart. 11 pkt 3art. 207 KPCart. 73art. 220 § 2 KPCart. 72 KPCart. 206 KPCart. 74 KPCart. 208 § 1 KPCart. 46 KPCart. 220 § 2art. 46

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.