3 CO 14/60
PostanowienieIzba Cywilna1960-09-16
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele sąsiadujących gruntów, między którymi znajduje się miedza utworzona z obydwu gruntów, są obowiązani utrzymywać miedzę w dotychczasowej szerokości, a w przypadku jej zaorania przez jednego z nich, bez przekroczenia granicy, sąsiad może domagać się przywrócenia miedzy do pierwotnej szerokości?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że brak jest ustawowego domniemania własności miedzy, a jedynie domniemanie, że urządzenie na granicy służy do wspólnego użytku sąsiadów. Jeśli miedza została utworzona z gruntów obydwu stron z utrzymaniem własności tych gruntów, strony łączy stosunek prawny podobny do umowy wzajemnej, który nie jest wieczysty i może być rozwiązany jednostronnie. W takim przypadku roszczenie o restytucję miedzy nie jest usprawiedliwione, chyba że w ramach powództwa posesoryjnego lub w przypadku, gdy pozwany zabrał więcej niż swoją część miedzy. Wówczas dopuszczalne jest żądanie zaniechania korzystania z części miedzy należącej do powoda lub urządzenia znaków granicznych.Stan faktyczny
Powódka domagała się przywrócenia miedzy do pierwotnej szerokości, twierdząc, że pozwany ją zaorał i przyłączył do swojego gruntu. Sąd Powiatowy uznał miedzę za wspólną własność stron i uwzględnił powództwo. Pozwany zaskarżył wyrok, podnosząc m.in. zarzut niedopuszczalności drogi sądowej i niewłaściwego zastosowania art. 9 pr. rzecz. Sąd Wojewódzki przekazał Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące obowiązku utrzymania miedzy w dotychczasowej szerokości.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Przeworsku do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Marowski (sprawozdawca). Sędziowie: K. Kwapiszewski, P. Stępień.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Heleny P. przeciwko Janowi C. o zwrot zaoranej miedzy, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Powiatowego w Przeworsku z dnia 10 marca 1958 r.,zaskarżony wyrok uchylił, przekazał sprawę Sądowi. Powiatowemu w Przeworsku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowódka twierdząc, że grunt jej oddzielała od gruntu pozwanego miedza o szerokości ok. 30 cm będąca stałym znakiem granicznym własności stron i służąca do użytku powódki oraz że pozwany miedzę tę we wrześniu 1957 r. zaorał częściowo na szerokość 10-15 cm i do swego gruntu przyłączył - żądała w pozwie złożonym dnia 11 listopada 1957 r., a zatem po upływie terminu do powództwa o zakłócenie posiadania, zobowiązania pozwanego do restytucji miedzy w jej pierwotnej szerokości.Sąd Powiatowy orzekł zgodnie z żądaniem pozwu, uznawszy miedzę za będącą wspólną własnością stron.Wyrok powyższy zaskarżył rewizją pozwany, wnosząc o odrzucenie pozwu z powodu niedopuszczalności drogi sądowej ze względu na rozgraniczeniowy charakter procesu, a w każdym razie o uchylenie zaskarżonego wyroku celem ponownego rozpoznania sprawy z powodu naruszenia art. 9 pr. rzecz, przez jego niewłaściwe zastosowanie oraz z powodu uchybień procesowych.Sąd Wojewódzki w Rzeszowie - Ośrodek w Przemyślu przekazał Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne:"Czy właściciele sąsiadujących ze sobą gruntów, między którymi znajduje się miedza utworzona z obydwu gruntów, są obowiązani utrzymywać miedzę w dotychczasowej szerokości, czy zatem w wypadku zaorania części miedzy przez jednego z nich, atoli bez przekroczenia granicy, sąsiad może domagać się przywrócenia miedzy do pierwotnej szerokości?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, przejąwszy sprawę do własnego rozpoznania, zważył, co następuje:Według twierdzeń pozwu został on złożony po upływie miesiąca od samowolnej zmiany istniejącego stanu rzeczy przez pozwanego, przy czym powód nie twierdził, żeby o tym fakcie dowiedział się później, a nie wcześniej jak na miesiąc przed wytoczeniem powództwa. Roszczenie zatem powoda mogłoby być usprawiedliwione, jeśliby należało uznać, że przysługuje mu własność (współwłasność) lub przynajmniej prawo do (współ) posiadania spornej przestrzeni gruntu.Sąd I instancji uznał powoda za współwłaściciela miedzy oddzielającej grunty stron i dlatego dopatrzył się w art. 90 pr. rzecz. uzasadnienia dla roszczenia powódki. Jak jednak słusznie żali się skarżący, pogląd Sądu nie jest oparty na materiale procesowym. Sąd w ogóle nie wskazał stwierdzonych przez siebie faktów, z których wyciągnął wniosek, że miedza była wspólną własnością stron; Sąd powołał się w tym zakresie jedynie na zeznania świadków. Rzeczywiście, jeden z nich, mąż powódki Franciszek P., zeznał, że "miedza jest wspólną własnością stron". Jest to jednak nie zeznanie, ale opinia prawna, której trafności sprawdzić nie można z powodu braku w materiale procesowym stwierdzenia istotnych w tym zakresie faktów.Z przepisu art. 42 pr. rzecz, wynika domniemanie, że urządzenie na granicy, jakim jest miedza, służy do wspólnego użytku sąsiadów. Brak natomiast ustawowego domniemania co do własności miedzy. Domniemanie faktyczne, że granica biegnie środkiem miedzy, może wynikać ze zwyczaju zostawiania przez sąsiadów jednakiej szerokości pasa gruntu w celu utworzenia miedzy pozostającej we wspólnym użytku sąsiadów. Rzeczą strony, która powoływałaby się na swe uprawnienia wynikające z odmiennego stanu prawnego niż wynikający z domniemania prawnego lub faktycznego, byłoby twierdzić i udowodnić, że w konkretnym wypadku przysługuje jej własność lub współwłasność całej miedzy lub jakieś inne prawo uzasadniające roszczenie o restytucje miedzy. Jak wynika z przedstawionego Sądowi Najwyższemu pytania i uzasadnienia odnośnego postanowienia Sądu Wojewódzkiego, tenże Sąd rozumiał twierdzenia stron w ten sposób, że sporna miedza została utworzona z gruntów obydwu stron przy utrzymaniu własności gruntów, tak że granica biegnie środkiem miedzy. Jeżeliby rzeczywiście tak było, strony łączyłby stosunek prawny szczegółowo w ustawie nie uregulowany, mający charakter umowy wzajemnej (art. 51 k.z.), mocą którego strony wzajemnie oddają sobie do współkorzystania pasma gruntu przygranicznego. Stosując analogicznie zasady dotyczące stosunku dzierżawcy należy uznać, że tego rodzaju stosunek prawny nie jest wieczysty i że każdy z sąsiadów może jednostronnie go rozwiązać i żądać, aby drugi sąsiad w czasie stosownym wydał mu do wyłącznego korzystania pasmo gruntu włączone w miedzę, oczywiście za wzajemnym wydaniem pasma gruntu drugiego sąsiada. Za takim rozwiązaniem przemawiają również względy społeczno-gospodarcze przytoczone w uzasadnieniu postanowienia Sądu Wojewódzkiego, a mianowicie istnienie niejednokrotnie miedz o szerokości gospodarczo nie uzasadnionej.Jeśliby, co nie jest w wypadku wyłączone, pozwany jedynie samowolnie odebrał sobie swoją część "wspólnej" miedzy, roszczenie powódki o restytucję miedzy, czyli o wydanie do współkorzystania gruntu pozwanego nie byłoby w zasadzie usprawiedliwione (poza procesem posesoryjnym). Powódce przysługiwałoby jedynie roszczenie o zaniechanie przez pozwanego korzystania z jej połowy dawnej miedzy; w szczególności nie usprawiedliwiałby roszczenia powódki fakt, że miedza bądź jej środek wskazywały granicę. Sąsiedzi są wprawdzie, z mocy art. 40 pr. rzecz., obowiązani do współdziałania w utrzymywaniu znaków granicznych, jednakże znaczenie urządzenia granicznego, jakim jest miedza, wykracza poza znak graniczny. Nie można zatem żądać jej utrzymania tylko jako znaku granicznego. Można natomiast żądać w razie zniesienia "wspólnej" miedzy urządzenia w jej miejsce znaków granicznych, w szczególności w drodze przewidzianej dekretem o rozgraniczeniu nieruchomości.Zarzutu niedopuszczalności drogi sądowej nie uznał Sąd Najwyższy za usprawiedliwiony. Powódka bowiem nie żądała ustalenia granicy i rozgraniczenia, lecz wydania przez pozwanego części posiadanego przezeń gruntu do współkorzystania. Do oddalenia takiego powództwa np. na tej podstawie, że granica biegła bezspornie środkiem miedzy, a pozwany zabrał nie więcej jak połowę miedzy, nie byłoby potrzebne uprzednie rozgraniczenie nieruchomości. Jeżeliby zaś powództwo mogło nadawać się do uwzględnienia, to nie jest wyłączone, w razie rzeczywistej sporności linii granicznej, że przed jej ustaleniem we właściwym postępowaniu nie mogłoby nastąpić rozstrzygnięcie o żądaniu pozwu. I w takim jednak wypadku nie zachodziłaby niedopuszczalność drogi sądowej, lecz należałoby, w miarę okoliczności, bądź zawiesić postępowanie w sprawie do czasu rozstrzygnięcia sprawy o rozgraniczenie (art. 192 k.p.c.), jaka by została wytoczona, bądź oddalić powództwo, jako przedwczesne.Wobec usprawiedliwienia podstawowego zarzutu rewizji co do naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 90 pr. rzecz., zaskarżony wyrok podlega uchyleniu. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy mieć na względzie zarzuty rewizji co do nierozważenia dowodów w świetle całokształtu materiału procesowego i co do sprzeczności ustaleń z materiałem procesowym.
Powiązane orzeczenia
- V CSK 8/10 2010-07-14Czy w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości, której właściciele nabyli własność w trybie ustawy uwłaszczeniowej, a akty własności ziemi nie zawierają wzmianki o współwłasności, można ustalić przebieg granicy według stan…
- IV CSK 561/16 2017-07-20Czy w postępowaniu o rozgraniczenie nieruchomości, ustalenie granicy prawnej powinno opierać się na dokumentach geodezyjnych, czy na faktycznym stanie posiadania i istniejących urządzeniach granicznych, takich jak miedze…
- III CRN 98/72 1972-06-21Czy w przypadku przekroczenia granicy sąsiedniego gruntu z winą umyślną, właściciel sąsiedniego gruntu może skutecznie dochodzić roszczenia o przywrócenie stanu poprzedniego, niezależnie od grożącej mu szkody i sprzeciwu…
- III CRN 352/90 1990-11-07Czy sąd dokonując rozgraniczenia nieruchomości może ustalić granicę według stanu prawnego, jeśli nie można go stwierdzić, a następnie według ostatniego spokojnego stanu posiadania, a dopiero w ostateczności z uwzględnien…
- I CSK 422/07 2008-03-06Czy sąd drugiej instancji prawidłowo ustalił przebieg granicy nieruchomości, opierając się na mapie katastralnej, podczas gdy stan posiadania mógł być odzwierciedlony przez mapę ewidencyjną?
Powołane przepisy
art. 9art. 90art. 42art. 51art. 40art. 192 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.