3 CR 138/60
PostanowienieIzba Cywilna1960-01-06
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa pożyczki cegły zawarta w 1942 r. na budowę szpitala, która nie została zwrócona, podlega przepisom o majątkach opuszczonych i czy roszczenie z niej wynikające uległo przedawnieniu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że umowa pożyczki cegły nie miała charakteru pozornego ani nie dotyczyła majątku opuszczonego, ponieważ powód nie utracił cegły w związku z wojną, lecz dobrowolnie ją wypożyczył. Sąd stwierdził również, że mimo iż bieg przedawnienia rozpoczął się w 1945 r., to nie upłynął on do momentu wytoczenia powództwa w 1959 r., biorąc pod uwagę zarówno 20-letni termin z art. 281 k.z., jak i 10-letni termin z art. 105 p.o.p.c. Ponadto, Sąd uznał, że dochodzenie zwrotu pożyczki nie narusza zasad współżycia społecznego.Stan faktyczny
Powód domagał się od Skarbu Państwa zwrotu 47.500 sztuk cegły, którą w 1942 r. wypożyczył na budowę szpitala w B. Pozwany twierdził, że umowa była pozorna, a cegła stanowiła majątek opuszczony, który przeszedł na rzecz Państwa. Sąd Wojewódzki nakazał zwrot cegły lub jej równowartości. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję pozwanego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Dobrzański (sprawozdawca). Sędziowie: F. Szczepański, S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Konstantego D. przeciwko Skarbowi Państwa (Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w R.) o wydanie lub zapłatę, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 4 grudnia 1959 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód żąda od strony pozwanej wydania 47.500 sztuk cegły, twierdząc w pozwie, że cegłę tę wypożyczył w 1942 r. b. burmistrzowi miasta B., Stanisławowi Z., który w porozumieniu z PCK Oddział w B. użył wypożyczonej cegły na budowę szpitala w B.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zarzuciła, że wymieniona przez powoda pożyczka miała charakter umowy pozornej, przy czym powód zawarł taką umowę celem uchronienia powyższej cegły przed zaborem ze strony władz okupacyjnych niemieckich.Cegłę powoda należy uważać za majątek opuszczony w rozumieniu przepisów dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich i w tym charakterze cegła ta, jako majątek opuszczony, przeszła na rzecz Państwa z mocy art. 34 wymienionego wyżej dekretu z powodu zasiedzenia.Sąd Wojewódzki nakazał pozwanemu Prezydium wydanie powodowi 47.500 sztuk cegły, z tym zastrzeżeniem, że od tego świadczenia strona pozwana może się uwolnić przez zapłatę powodowi 47.500 sztuk cegły, z tym zastrzeżeniem, że od tego uzasadnił w sposób następujący:Na podstawie zeznań niżej wymienionych świadków oraz powoda Sąd ustalił, że w 1942 r. powód wypożyczył 47.500 sztuk. cegły Stanisławowi Z., działającemu podówczas w porozumienia z Tajnym Komitetem Budowy Szpitala w B., z ramienia którego działał ks. B. Stanisław Z. działał jednocześnie z ramienia organizacji podziemnej w charakterze burmistrza B. Tenże Komitet Budowy Szpitala w B. użył w całości wypożyczonej od powoda cegły na budowę Szpitala w B. Fakty te stwierdza Prezydium MRN w B., świadek Bronisław O., Antonina S., Stanisław Z., zaświadczenie Prez. MRN w B. - L.Z. d/29/27 z dnia 10 grudnia 1957 r., oświadczenie b. Zarządu Miejskiego w B. z 14 września 1942 r., protokół Prez. MRN w B. z dnia 10 grudnia 1957 r. i zeznania powoda.W świetle powyższych ustaleń stwierdzić należy, że wypożyczający Komitet Budowy Szpitala w B. działał w 1942 r. za dorozumianą wolą i zgodą mieszkańców miasta B., gdyż w okresie okupacji niemieckiej rzeczywiste przedstawicielstwo m. B. nie miało możności działania z celem wybitnie korzystnym dla społeczeństwa polskiego tegoż miasta. Działalność tegoż Komitetu Budowy Szpitala w B. znalazła oczywistą aprobatę Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w B. (zaświadczenie Prez. MRN w B. z dnia 10 grudnia 1957 r.).Zarzut strony pozwanej, że omawiana pożyczka miała charakter umowy pozornej, nie ma żadnego uzasadnienia w świetle powyższych ustaleń oraz okoliczności i czasu, w którym pożyczka ta doszła do skutku.Bezzasadny jest również zarzut strony pozwanej, jakoby cegła stanowiła majątek opuszczony, skoro powód nie utracił tej cegły w związku z wojną w 1939 r., ale wypożyczył ją Gminie m. B. Nie może być również mowy o przedawnieniu pretensji powoda, skoro roszczenie to opiera się również na niesłusznym wzbogaceniu, a w tym zakresie przedawnienie nastąpiłoby dopiero w 1960 r. (art. 105 p.o.p.c. w związku z art. XLIII przep. wprow. k.z.).Wobec powyższego należało na podstawie wymienionych wyżej przepisów oraz art. 430 § 1 k.z. orzec jak w sentencji wyroku.Strona pozwana zaciągnęła pożyczkę u powoda, której przedmiotem jest cegła, tj. rzecz zamienna, i taki przedmiot (in genere) zobowiązana jest zwrócić powodowi. Nominalizm nie ma w danym wypadku zastosowania, gdyż chodzi tu nie o zobowiązanie pieniężne, lecz tylko o rzeczy zamienne.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję pozwanego Prezydium, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut, że w sprawie należało stosować przepisy o majątkach opuszczonych, jest oczywiście bezzasadny. Powód dochodzi w sprawie zwrotu wierzytelności z pożyczki, a nie wydania jakiejkolwiek rzeczy, której posiadanie utraciłby w związku z wojną.Twierdzenie strony pozwanej, że umowa pożyczki była pozorna, nie ma żadnych podstaw w materiale zebranym w sprawie.Wbrew poglądowi rewizji nie ma też podstaw do stosowania art. 17 ust. 2 lit. b ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. Nr 11, poz. 37). W sprawie nie chodzi o "mienie", którego władanie powód utraciłby do dnia 31 grudnia 1954 r., lecz o wierzytelność opartą na tytule prawnym pożyczki. Skarżący w rewizji nie podtrzymuje już zarzutu przedawnienia. Należy jednak z urzędu stwierdzić, że przedawnienie nie zachodzi. Pożyczka w myśl umowy powinna była być zwrócona "po ukończeniu wojny na każde żądanie" powoda "w ciągu dwóch tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę". Nie można podzielić poglądu powoda, że termin przedawnienia nie zaczął w ogóle biec przed 1957 r., ponieważ poprzednio pożyczki nie wypowiadał, a więc nie była ona wymagana.W myśl art. XIX pkt 1) przepisów wprowadzających przepisy ogólne prawa cywilnego początek przedawnienia należy ocenić według kodeksu zobowiązań w dawnym jego brzmieniu. Otóż według art. 276 tego kodeksu bieg przedawnienia w wypadku, "gdy wymagalność zależy od woli wierzyciela", rozpoczynał się od dnia, "w którym wierzyciel mógł wolę wyrazić". Taka sytuacja zachodziła już z chwilą zakończenia wojny w 1945 r., gdyż powód był uprawniony do wypowiedzenia. W przeciwnym wypadku powód mógłby w nieskończoność odraczać początek przedawnienia, co pozostawałoby w sprzeczności z zadaniem instytucji przedawnienia (por. Longchamps de Berrier: Zobowiązania, wyd. III, str. 427).Jakkolwiek przepis art. 108 p.o.p.c. nie zawiera ścisłego odpowiednika powyższej części art. 276 k.z., to jednak nadal należy stosować w drodze wykładni te same zasady, gdyż odpowiada to niewątpliwie intencji ustawodawcy. Stanowisko odmienne przekreślałoby cel instytucji przedawnienia i umożliwiałoby dochodzenie wierzytelności w niektórych wypadkach - teoretycznie nawet po kilkudziesięciu czy setkach lat. Chodzi tu w istocie o zastosowanie starej zasady, że toties praescribitur actioni nondum natae, quoties nativitas est in potestate creditoris.Bieg przedawnienia rozpoczął się - wbrew mniemaniu powoda - w 1945 r., jednakże termin przedawnienia nie upłynął do chwili wytoczenia powództwa w kwietniu 1959 r. Ani bowiem nie upłynął do tej chwili termin 20-letni z art. 281 k.z., liczony od 1945 r., ani też termin 10-letni z art. 105 p.o.p.c., liczony od dnia 1 października 1950 r. (art. XIX przep. wprow. p.o.p.c.).Strona pozwana nie powoływała się na przepis art. 3 p.o.p.c. Rozpoznając z urzędu sprawę także z tego punktu widzenia, musiał jednak Sąd Najwyższy dojść do wniosku, że zastosowanie tego przepisu nie wchodzi w grę. Powód swą pożyczką w świetle ustaleń zaskarżonego wyroku przyczynił się do wcześniejszego powstania na terenie m. B. wysoce pożytecznej instytucji - szpitala. Po wojnie, licząc się z sytuacją dłużnika, nie domagał się zwrotu pożyczki aż do 1957 r. Żądanie tego zwrotu obecnie, gdy powód ma 75 lat, nie pracuje już i nie posiada majątku, a w sprawie musiał korzystać ze zwolnienia od kosztów sądowych, nie koliduje z zasadami współżycia społecznego.Z tych zasad rewizja ulega oddaleniu.
Powiązane orzeczenia
- III CZP 40/73 1973-08-31Czy w przypadku przekazania nieruchomości do odbudowy na podstawie porozumienia, bez zastrzeżenia, że nakłady będą stanowiły wynagrodzenie za korzystanie, roszczenie z tytułu dokonanych nakładów staje się wymagalne w dac…
- 4 CR 379/59 1960-07-10Czy błąd co do znaczenia prawnego wytycznych Ministra Finansów lub błąd co do rzeczywistej wartości nakładów poczynionych przez okupanta stanowi podstawę do uchylenia się od skutków prawnych ugody zawartej w przedmiocie…
- V CSK 376/13 2014-05-08Czy postanowienie umowy pożyczki przewidujące odsetki umowne w wysokości 1% wartości pożyczki za każdy dzień zwłoki w jej zwrocie jest nieważne jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego?
- II CK 742/04 2005-06-23Czy umowa pożyczki z lichwiarskimi odsetkami jest nieważna w całości, czy tylko w części dotyczącej nadwyżki odsetek ponad ustawowe?
- V CSK 411/15 2016-03-02Czy umowa pożyczki, której postanowienia dotyczące wynagrodzenia przekraczają maksymalne odsetki, jest ważna w części przekraczającej te odsetki, a jeśli tak, czy może być uznana za pozorną?
Powołane przepisy
art. 34art. 105art. 430 § 1art. 17 ust. 2art. 276art. 108art. 281art. 3§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.