3 CR 450/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-10-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd powinien dopuścić dowód z biegłego psychiatry w celu stwierdzenia stanu zdrowia psychicznego powoda, jeśli jego zachowanie i pisma nasuwają wątpliwości co do zdolności kierowania własnym postępowaniem, a w konsekwencji może to wpływać na ocenę zdolności procesowej i przedawnienia roszczeń?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał rewizję powoda za usprawiedliwioną, wskazując, że Sąd Wojewódzki nieprawidłowo oddalił powództwo z powodu przedawnienia, nie badając uprzednio stanu psychicznego powoda. Sąd Najwyższy stwierdził, że w sytuacji, gdy zachowanie powoda i jego pisma nasuwają wątpliwości co do jego zdolności do kierowania własnym postępowaniem, sąd powinien z urzędu dopuścić dowód z biegłego psychiatry. W przypadku stwierdzenia braku lub zmniejszenia zdolności powoda do kierowania swoim postępowaniem, sąd powinien zwrócić się do Prokuratora w celu umożliwienia złożenia wniosku o ubezwłasnowolnienie, a następnie ponownie rozważyć kwestię przedawnienia roszczeń.
Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania w formie renty z tytułu wypadku przy pracy, który spowodował ciężkie obrażenia. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo jako przedawnione. Powód wniósł rewizję, podnosząc m.in. kwestię swojej zdolności do kierowania własnym postępowaniem, co potwierdzałoby jego trudności w obcowaniu z ludźmi i znalezieniu zatrudnienia. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na potrzebę zbadania stanu psychicznego powoda.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa K. przeciwko Zakładom Azotowym im. Findera w Chorzowie o odszkodowanie po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 7 marca 1957 r. zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania przekazał.Uzasadnienie faktycznePowód żądał zasądzenia mu renty w kwocie 1240 zł miesięcznie tytułem wynagrodzenia szkody spowodowanej u niego na skutek wypadku przy pracy w zakładach Azotowych obecnie im. P. Findera w 1942 r. Powód doznał wówczas, według twierdzenia ustanowionego dla niego z urzędu adwokata, bardzo ciężkiego poparzenia 3-go stopnia całej głowy, twarzy, rąk, oraz tułowia, przy czym stracił jedno oko. Powód doznałby dużo cięższych uszkodzeń, względnie straciłby życie, gdyby nie jego przytomność umysłu, albowiem powód pomimo poparzenia zasłaniając łokciem jedno oko czołgał się w kierunku wyjścia z hali. Ślady poparzenia i inne obrażenia są tak ciężkie, że widoczne są dla każdego, a ponadto zniekształciły twarz powoda, co naraża go w pewnym zakresie na trudności w obcowaniu z ludźmi, a co dalej idzie znalezienie odpowiedniego zatrudnienia. Szczególnie brak oka ma charakter dominujący. Sąd Wojewódzki powództwo oddalił uznając roszczenia powoda za przedawnione.Rewizję powoda uznał Sąd Najwyższy za usprawiedliwioną. Jak zasadnie zarzuca rewizja Sąd Wojewódzki nie wziął pod uwagę stanu umysłu powoda, chociaż jak sam stwierdza, odnośnie pisma powoda z dnia 26 listopada 1956 r. nie może dojść do porozumienia z powodem. Rzeczywiście treść i ton pisma, trudne do zdefiniowania bez pomocy biegłego, odbiegają jednak od normalności, przez co nasuwają wątpliwości co do tego, czy powód jest w stanie kierować swym postępowaniem. Sąd Najwyższy nie ma możliwości oceny trafności poglądów rewizji, że i zachowanie się powoda na rozprawie nasuwało takie wątpliwości i skoro nie zostało ono stwierdzone protokolarnie, poza zacytowanym wyżej wyrażeniem Sądu Wojewódzkiego.Jeżeliby rzeczywiście powód nie był zdolny do kierowania swym postępowaniem nie oznaczałoby to jeszcze, że nie ma zdolności procesowej w sprawie. Według bowiem przepisu art. 57 k.p.c. zdolność procesowa ściśle jest związana ze zdolnością do czynności prawnych, ta zaś nie przysługuje lub przysługuje częściowo dopiero ubezwłasnowolnionemu (art. 49 § 1 i art. 50 § 1 p.o.p.c.). Niemniej, wydaje się, że nie odpowiadałoby powadze wymiaru sprawiedliwości branie udziału w sprawie przez osobę niezdolną do kierowania swym postępowaniem. Szczególnie mogłoby to razić, gdy chodziłoby w sprawie o żywotne interesy osoby niepracującej a bezmajętnej, a możliwie do pracy niezdolnej.Dlatego Sąd Wojewódzki powinien był, z mocy przepisu art. 236 § 1 k.p.c. dopuścić z urzędu dowód z biegłego psychiatry celem stwierdzenia stanu zdrowia psychicznego powoda i w razie stwierdzenia, braku lub zmniejszenia zdolności powoda do kierowania swym postępowaniem odnieść się do Prokuratora, w celu umożliwienia mu złożenia wniosku o ubezwłasnowolnienie powoda (art. 10 § 1 post. ubezwł.).Jeżeliby tą drogą doszło do ubezwłasnowolnienia powoda i ustanowienia dla niego opiekuna lub kuratora (art. 9 § 2 i art. 10 § 2 p.o.p.c), Sąd Wojewódzki rozważy ponownie problem przedawnienia wierzytelności powoda w świetle przepisu art. 110 § 2 p.o.p.c. i poprzednio obowiązującego przepisu art. 278 § 2 k.z.Z tych powodów orzeczono, jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 57 KPCart. 49 § 1art. 50 § 1art. 236 § 1 KPCart. 10 § 1art. 9 § 2art. 10 § 2art. 110 § 2art. 278 § 2§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.