V K 1563/59
WyrokIzba Cywilna1960-03-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd może oprzeć wyrok uniewinniający wyłącznie na opinii biegłych psychiatrów, pomijając przeprowadzenie pełnego przewodu sądowego i przesłuchanie świadków, zwłaszcza gdy opinia ta jest niepełna, sprzeczna z innymi dowodami i nie zawiera uzasadnienia opartego na materiale dowodowym ujawnionym na rozprawie?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że sąd pierwszej instancji rażąco naruszył przepisy prawa procesowego, opierając uniewinnienie wyłącznie na opinii biegłych psychiatrów bez przeprowadzenia pełnego przewodu sądowego. Opinia biegłych, nawet jeśli nie wiąże sądu, jest jedynie częścią materiału dowodowego i nie może zastępować obowiązku przeprowadzenia rozprawy, zwłaszcza gdy nie zawiera uzasadnienia opartego na ujawnionym materiale dowodowym i jest sprzeczna z innymi dowodami.Stan faktyczny
Prokurator Generalny PRL wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroku Sądu Powiatowego w Łodzi, który uniewinnił oskarżonego Lecha Włodzimierza D. na podstawie opinii biegłych psychiatrów. Rewizja zarzuciła obrazę przepisów prawa procesowego, w tym art. 124 w zw. z art. 117 § 1 k.p.k. oraz art. 276, 296 i 320 k.p.k., polegającą na orzeczeniu bez należytego wyświetlenia okoliczności sprawy i z pominięciem obowiązku przeprowadzenia przewodu sądowego. Sąd pierwszej instancji oparł uniewinnienie na opinii biegłych, która stwierdzała, że oskarżony w czasie popełnienia czynów znajdował się w stanie patologicznego upojenia alkoholowego, nie rozumiał swoich czynów i nie mógł pokierować swoim postępowaniem, mimo że opinia ta nie zawierała uzasadnienia opartego na materiale dowodowym ujawnionym na rozprawie i była sprzeczna z zeznaniami świadków.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Powiatowego w Łodzi i przekazał sprawę temuż sądowi do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaS. N. w sprawie Lecha Włodzimierza D., oskarżonego z art. 237 § 1 i 239 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL rewizji nadzwyczajnej od prawomocnego wyroku S. Pow. w Ł. z 17 VI 1959 r., na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt. 3 i 388 § 1 (zdanie drugie) k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał temuż S. Pow. do ponownego rozpoznania.Lech Włodzimierz D. oskarżony został o to, że bez powodu uderzył przechodzącego ulicą Edwarda W. ręką w twarz, zadając mu uszkodzenie nosa, trwające okres czasu poniżej dni 20, oraz że w tymże czasie i miejscu uderzył ręką w podbródek Władysława A., tj. o czyny z art. 237 § 1 i 239 § 1 k.k.S. Pow. w Ł. 17 VI 1959 r. uniewinnił oskarżonego na mocy art. 17 § 1 k.k., opierając się na orzeczeniu biegłych psychiatrów.Od wyżej opisanego wyroku założył rewizję nadzwyczajną - na niekorzyść oskarżonego Lecha Włodzimierza D. - Prokurator Generalny PRL.Rewizja nadzwyczajna prawomocnemu wyrokowi S. Pow. zarzuca mogącą mieć wpływ na treść wyroku obrazę przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 124 w związku z art. 117 § 1 k.p.k. oraz art. 276, 296 i 320 k.p.k., polegającą na tym, że sąd orzekł co do istoty sprawy bez należytego wyświetlenia wszystkich okoliczności sprawy i z pominięciem obowiązku przeprowadzenia przewodu sądowego uniewinnił oskarżonego, który do winy się nie przyznał, opierając się wyłącznie na opinii biegłych lekarzy psychiatrów o stanie psychicznym oskarżonego, pomimo że opinia ta nie zawierała uzasadnienia, które posiadałoby oparcie w materiale dowodowym sprawy, była z nim częściowo sprzeczna, a ponadto powoływała się na materiał dowodowy nie ujawniony na przewodzie sądowym.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy S. Pow. w Ł. do ponownego rozpoznania w innym składzie.Uzasadnienie faktyczneS. N. wyraził następujący pogląd prawny:Rewizja jest słuszna.Wyrok S. Pow. jako dotknięty rażącą obrazą przepisów prawa procesowego należało uchylić z powodów następujących:Na rozprawie sądowej w dn. 17 VI sąd po przesłuchaniu oskarżonego wysłuchał opinii dwóch biegłych lekarzy psychiatrów, którzy opinię swą złożyli na piśmie, po czym zaniechał przeprowadzenia przewodu sądowego do końca i bez wysłuchania zeznań wezwanych na rozprawę świadków i pokrzywdzonego wydał wyrok uniewinniający oskarżonego na podstawie art. 17 § 1 k.k.Opinia biegłych zawiera: wywiad lekarza z oskarżonym, wynik badania somatycznego i neurologicznego oraz orzeczenie, oparte na zapoznaniu się przez biegłych z "aktami sprawy" i wyniki "badania stanu umysłowego" oskarżonego Lecha Włodzimierza D. Orzeczenie to stwierdza, że oskarżony: 1) nie zdradza objawów choroby psychicznej ani, cech niedorozwoju umysłowego; 2) że dotknięty jest on cerebrastenią pourazową; 3) że w czasie popełnienia czynów znajdował się w stanie patologicznego upojenia alkoholowego, nie rozumiał swoich czynów i nie mógł pokierować swoim postępowaniem; 4) że oskarżony nie jest "niebezpieczny dla otoczenia", wobec czego nie wymaga umieszczenia w szpitalu psychicznym.Z treści protokołu rozprawy nie widać, aby biegłym były zadawane jakiekolwiek uzupełniające pytania zarówno przez sąd, jak i przez strony. Z opinii biegłych zaś nie wynika, na czym oparli oni swoje przekonanie o tym, że oskarżony tempore criminis nie mógł "rozumieć swych czynów" i pokierować swym postępowaniem. Jeżeli materiałem dla opinii tej miały być "akta sprawy", to należy stwierdzić, że skoro nie było przewodu sądowego, biegli mieli do dyspozycji tylko akta postępowania przygotowawczego, które nie zostało skontrolowane w drodze rozprawy sądowej, nie mogło zatem stanowić całokształtu okoliczności, o którym mówi przepis art. 320 k.p.k.Orzeczenie biegłych poza tym jest częściowo wyraźnie sprzeczne nawet z tak wadliwie ustalonym stanem faktycznym sprawy. Z treści bowiem zeznań świadków: Romana W., Władysława A., Edwarda W., a przede wszystkim funkcjonariusza M.O. Józefa Z., który interweniował na miejscu w chwili zajścia, wyraźnie wynika, że oskarżony Lech Włodzimierz D., mimo stanu podchmielenia - zdawał sobie sprawę z przebiegu zajścia, rozumiał, co do niego mówią i o co chodziło, a nawet prosił, aby zaniechać sprawy i "nie robić mu wstydu".Przesłuchanie zatem na rozprawie świadków na tak istotne dla kwestii winy i świadomości oskarżonego okoliczności miałoby niewątpliwie znaczenie nie tylko dla biegłych, ale i dla sądu przy wydawaniu orzeczenia, i w każdym bądź razie dałoby możność sądowi nabrania przekonania co do zasadności i słuszności opinii biegłych lekarzy, skoro na niej wyłącznie zamierzał sąd oprzeć swe orzeczenie.Odstępując od przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie sąd pogwałcił przepis art. 276, 296 i 298 k.p.k., a skoro oskarżony nie przyznał się w ogóle do winy, nic nie upoważniało sądu do zaniechania merytorycznej rozprawy wbrew obowiązkowi, wypływającemu z zasady zachowania ustności i bezpośredniości procesu karnego, choćby nawet opinia biegłych, złożona na początku sprawy, dawała podstawę do zastosowania art. 17 § 1 k.k.Opinia biegłych w myśl przyjętych zasad nie wiąże sądu i powinna być oceniana na równi z innymi dowodami, a tym bardziej nie może ona zastępować przewodu sądowego, stanowiąc jedynie jego składową część w zależności od uznania sądu (art. 111 i 117 § 1 k.p.k.).W tych warunkach uznać należy, że postępowanie sądowe w sprawie niniejszej dotknięte jest tak istotną obrazą podstawowych przepisów procesowych, że zaszła konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku zgodnie z wnioskiem rewizji nadzwyczajnej.Z powyższych zasad S. N. orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- V KK 271/13 2014-02-13Czy sąd odwoławczy rażąco naruszył prawo procesowe, utrzymując w mocy wyrok skazujący pomimo istnienia sprzeczności między opiniami biegłych psychiatrów i niezasadnego oddalenia wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowod…
- I KS 7/23 2023-04-28Czy sąd odwoławczy prawidłowo uchylił wyrok sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu niedopuszczenia dowodu z opinii biegłego psychiatry, mimo braku uzasadnionych wątpliwości co do st…
- V K 1563/59 1959-10-03Czy sąd może odstąpić od przeprowadzenia przewodu sądowego w całości, w tym od przesłuchania świadków i pokrzywdzonego, opierając się jedynie na opinii biegłych psychiatrów, mimo braku przyznania się oskarżonego do winy?
- IV KR 87/68 1968-04-04Czy opinia biegłych psychiatrów, wydana po pobieżnym kontakcie z oskarżonym i bez uwzględnienia całokształtu zebranego materiału dowodowego, może stanowić podstawę do skazania?
- IV KR 218/68 1969-05-02Czy sąd może odrzucić opinię biegłych psychiatrów i psychologów dotyczącą stanu psychicznego oskarżonego w chwili popełnienia czynu, opierając się jedynie na własnych spostrzeżeniach i opinii służbowej, bez uzasadnienia…
Powołane przepisy
art. 237 § 1art. 394art. 17 § 1 KKart. 124art. 117 § 1 KPKart. 276art. 320 KPKart. 111§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.