3 CR 862/61

PostanowienieIzba Cywilna1962-01-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o zobowiązanie do przeniesienia własności nieruchomości, wynikające z zapisu testamentowego, podlega 5-letniemu terminowi przedawnienia, czy też 10-letniemu terminowi przedawnienia, a także czy przerwanie biegu przedawnienia nastąpiło wskutek uznania roszczenia przez pozwaną?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że do roszczenia o zobowiązanie do przeniesienia własności nieruchomości, wynikającego z zapisu testamentowego, ma zastosowanie 10-letni termin przedawnienia, a nie skrócony 5-letni termin wprowadzony nowelizacją. Wskazano, że zastosowanie krótszego terminu do roszczeń powstałych przed wejściem w życie nowelizacji byłoby sprzeczne z zasadą niedziałania prawa wstecz. Ponadto, Sąd Najwyższy stwierdził, że nastąpiło przerwanie biegu przedawnienia wskutek uznania roszczenia przez pozwaną, co miało wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła zobowiązania pozwanej do przeniesienia na nią własności działek gruntu, które były przedmiotem zapisu testamentowego na rzecz jej zmarłego męża. Sądy obu instancji oddaliły powództwo, uznając roszczenie za przedawnione. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając błędne zastosowanie przepisów o przedawnieniu i przerwanie biegu przedawnienia wskutek uznania roszczenia przez pozwaną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyroki Sądów Powiatowego i Wojewódzkiego oraz przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Przeworsku do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Kwapiszewski. Sędziowie: C. Tabęcki (sprawozdawca), R. Czarnecki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Kazimiery R. przeciwko Janinie R. o zobowiązanie do zeznania dokumentu przenoszącego własność, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie Ośrodek Zamiejscowy w Przemyślu z dnia 5 maja 1961 r., zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie oraz wyrok Sądu Powiatowego w Przeworsku z dnia 6 grudnia 1960 r. uchylił i sprawę Sądowi Powiatowemu w Przeworsku do ponownego rozpoznania przekazał.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Przeworsku wyrokiem z 6.XII.1960 r. oddalił powództwo Kazimiery R. przeciwko Janinie R. o przeniesienie na powódkę zapisanych na rzecz jej męża, Eugeniusza R., przez jego ojca, Karola R., zmarłego w 1948 r., oznaczonych w pozwie działek gruntu ze znajdującymi się na nich budynkami - na tej podstawie, że nastąpiło przedawnienie roszczenia oraz że zastosowaniu przedawnienia nie stoi na przeszkodzie w tej sprawie art. 3 p.o.p.c.Sąd Wojewódzki w Rzeszowie - Ośrodek Zamiejscowy w Przemyślu, podzielając stanowisko prawne Sądu Powiatowego, wyrokiem z dnia 5 maja 1961 r. rewizję powódki oddalił.Minister Sprawiedliwości w rewizji nadzwyczajnej złożonej w terminie 6-miesięcznym żąda zmiany powołanego wyroku Sądu Wojewódzkiego wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu oraz wyroku Sądu Powiatowego w Przeworsku z 6 grudnia 1960 r. i uwzględnienia powództwa o zobowiązanie pozwanej do zeznania dokumentu przenoszącego na powódkę własność działek oznaczonych w pozwie, stanowiących część przedmiotu zapisu na rzecz Eugeniusza R., którego powódka jest wyłączną spadkobierczynią testamentową.W uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej podkreślono, że jest bezsporne w sprawie, iż przedmiot zapisu znajdował się w posiadaniu męża powódki, a od jego śmierci w posiadaniu powódki, i że wskutek tego roszczenie powódki - według poglądu wyrażonego w rewizji nadzwyczajnej - nie podlegałoby przedawnieniu pięcioletniemu, lecz ogólnemu przedawnieniu 10-letniemu, który to termin przedawnienia również upłynął. Upływ tego terminu - według poglądu wyrażonego w rewizji nadzwyczajnej - nie przesądził jeszcze o przedawnieniu dochodzonego roszczenia, ponieważ przed wejściem w życie p.o.p.c. z roku 1950 ogólny termin przedawnienia wynosił lat 20, Wskutek czego przy zastosowaniu przepisów art. XIX przep. wpr. do p.o.p.c. upływ przedawnienia nastąpiłby dopiero w roku 1960, a więc już po wytoczeniu powództwa. Termin powyższy powinien mieć zastosowanie do zapisu w sprawie ze względu na to, że powódka ma w swym posiadaniu przedmiot zapisu. Poza tym rewizja nadzwyczajna zarzuca, że wskutek trzykrotnego przeniesienia przez pozwaną na rzecz męża powódki działek gruntu stanowiących część przedmiotu zapisu nastąpiło uznanie przez pozwaną roszczeń z tytułu zapisu, a w związku z tym nastąpiło też przerwanie przedawnienia.Oprócz tego - według poglądu wyrażonego w rewizji nadzwyczajnej - w razie nieuznania przez Sąd Najwyższy, że nie miała miejsca przerwa przedawnienia, należałoby uznać, iż wbrew poglądom obu sądów, które rozpoznawały sprawę, zastosowanie w sprawie przedawnienia jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i dlatego nie powinno było odnieść skutku prawnego.Zarzut rewizji nadzwyczajnej, że w sprawie niniejszej na skutek trzykrotnego przeniesienia przez pozwaną na rzecz Eugeniusza R. działek gruntu stanowiących część przedmiotu zapisu, a między innymi przeniesienia, w wykonaniu tego zapisu, na rzecz Eugeniusza R. aktem z dnia 12.I.1953 r. nr rep. 29/53 przez pełnomocniczkę pozwanej działki gruntu na B., stanowiącej część przedmiotu zapisu Karola R., nastąpiło uznanie całego roszczenia Eugeniusza R. (art. 44 § 2 pr. rzecz.), a w związku z tym zgodnie z art. 111 pkt 1 p.o.p.c. nastąpiło też przerwanie przedawnienia przeciwko Eugeniuszowi R. (prawonadawcy powódki) co do całego jego roszczenia przysługującego mu z tytułu zapisu - jest uzasadniony; zresztą uznanie roszczeń Eugeniusza R. z tytułu zapisu wynika także wyraźnie z zeznań pozwanej, zbadanej w charakterze strony, która zeznała, że praw Eugeniusza R. nigdy nie kwestionowała, a gdyby żył, to również i obecnie uznałaby jego prawa. Ponieważ powódka jest jedyną spadkobierczynią Eugeniusza R., na którą zgodnie z art. 1 prawa spadkowego przeszedł ogół praw i obowiązków jej spadkodawcy, jest ona legitymowana do dochodzenia roszczenia z tytułu zapisu i korzystania z wszelkich praw, jakie przysługiwałyby jej spadkodawcy.Rozstrzygnięcie, że w sprawie niniejszej miało miejsce przerwanie przedawnienia na skutek uznania m. in. w dniu 12.I.1963 r., nie przesądza jeszcze zagadnienia, jakie przedawnienie należy stosować do zapisu na rzecz Eugeniusza R. oraz jakie przedawnienie, po przerwaniu go w powyższej dacie, biegło ponownie co do roszczenia powódki.Sąd Powiatowy uznał, że do spornego roszczenia ma zastosowanie 5-letni termin przedawnienia przewidziany w art. 134 prawa spadkowego (w brzmieniu znowelizowanym w roku 1950), bez rozważenia jednak, czy termin ten - w związku z otwarciem się spadku po Karolu R. w roku 1948, kiedy to według poprzedniego brzmienia powyższego artykułu przedawnienie roszczeń z tytułu zapisów wynosiło 10 lat - ma zastosowanie także do roszczeń powódki. Sąd Wojewódzki, który w swym wyroku powołał się na przedawnienie z art. 134 pr. spadk., również nie zajmował się tym zagadnieniem ani też zagadnieniem przerwania przedawnienia.Zarzut rewizji nadzwyczajnej, że w sprawie powinien mieć zastosowanie ogólny termin przedawnienia, który przed wejściem w życie p.o.p.c. wynosił 20 lat przy zastosowaniu art. XIX przep. wprow. p.o.p.c., a to ze względu na to, że powódka ma w swym posiadaniu działki będące przedmiotem sporu - jest nieuzasadniony, ponieważ przepis art. 134 pr. spadk. przewidywał do roku 1950 i przewiduje nadal, po jego znowelizowaniu, jednolity termin przedawnienia wszelkich roszczeń z zapisu oraz nie uzależnia długości terminu w nim przewidzianego od jakichkolwiek okoliczności, a m. in. także od okoliczności, czy dochodzący roszczeń z tytułu zapisu ma w swym posiadaniu przedmiot zapisu, czy też go nie ma. W tych warunkach twierdzenie rewizji, że do roszczeń powódki miał zastosowanie ogólny termin przedawnienia wynoszący przed wejściem w życie p.o.p.c. lat 20, który to termin zgodnie z uchylonym w roku 1950 art. 171 pr. spadk. miał zastosowanie do roszczeń z tytułu dziedziczenia spadku, nie znajduje żadnego oparcia w przepisach prawa.Także powołane w rewizji przepisy art. XIX przep. wpr. p.o.p.c., dotyczące obliczenia terminów przedawnienia roszczeń powstałych przed wejściem w życie p.o.p.c., nie mogą mieć w sprawie niniejszej zastosowania, ponieważ przepisy te dotyczą obliczania terminów przedawnienia roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie p.o.p.c., a w dniu tym jeszcze nie wygasłych, lecz tylko w stosunku do terminów przedawnienia uregulowanych w p.o.p.c., p.o.p.c. zaś terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zapisu nie reguluje.Zgodnie z art. 2 p.o.p.c. ustawa nie ma mocy wstecznej, chyba że wynika to z jej brzmienia lub celu. Ponieważ spadek po Karolu R. otworzył się w 1948 r., kiedy według ówczesnego brzmienia art. 134 pr. spadk. termin przedawnienia roszczeń z tytułu zapisów wynosił lat 10, przeto nowy, skrócony 5-letni termin przedawnienia nie ma zastosowania do roszczeń powódki. Zastosowanie bowiem tego terminu do roszczeń powódki byłoby sprzeczne z powołanym wyżej przepisem art. 2 p.o.p.c., ponieważ ani z brzmienia przepisu nowelizującego art. 134 pr. spadk. (art. VIII pkt 3 przep. wpr. p.o.p.c.), ani też z jego celu nie wynika, by przepis art. 134 pr. spadk. w brzmieniu znowelizowanym miał mieć moc wsteczną także do roszczeń powstałych przez nowelizację tego przepisu, a to tym bardziej, że zgodnie z art. XVIII przep. wpr. do pr. spadk. nie została przewidziana - w zasadzie - w sprawach spadkowych moc wsteczna przepisów prawa spadkowego nawet co do roszczeń opartych na ustawach obowiązujących w Polsce przed wejściem w życie pr. spadk. z 1946 r.Na podstawie przytoczonych wyżej wywodów należy dojść do wniosku, że do roszczenia powódki - zarówno co do okresu od 1948 r. do 1.X.1950 r., jak i co do okresu późniejszego - ma zastosowanie 10-letni termin przedawnienia. Ponieważ od ostatniego przerwania przedawnienia, które miało miejsce w dniu 12.I.1953 r., do chwili wytoczenia powództwa nie upłynęło jeszcze lat 10, przeto wobec uznania przez sądy obu instancji roszczenia powódki za przedawnione i oddalenia wskutek tego powództwa nastąpiło naruszenie art. 134 pr. spadk. (w jego brzmieniu przed nowelizacją) i art. 2 p.o.p.c., co miało wpływ na wynik sprawy. W tych warunkach zaskarżone wyroki podlegają uchyleniu (art. 371 § 1 pkt 1 k.p.c.), a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Przeworsku.Wobec uznania, że roszczenie powódki nie uległo przedawnieniu, rozpoznanie zarzutu co do sprzeczności zastosowania w sprawie niniejszej przedawnienia z zasadami współżycia społecznego stało się bezprzedmiotowe.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Powiatowy powinien zobowiązać powódkę do złożenia odpisu testamentu Karola R. oraz odpisów z ksiąg wieczystych (co powinno było być uczynione już przy wytoczeniu powództwa) w celu umożliwienia Sądowi - w razie uwzględnienia powództwa - prawidłowego oznaczenia działek będących przedmiotem sporu zgodnie z ich oznaczeniem w księgach wieczystych.Z powyższych względów Sąd Najwyższy na mocy art. 398 i art. 384 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 3art. 44 § 2art. 111 pkt 1art. 1art. 134art. 171art. 2art. 371 § 1 pkt 1 KPCart. 398art. 384 KPC§ 2§ 1 pkt 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.