3 CR 916/59

PostanowienieIzba Cywilna1960-01-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest rozszerzenie powództwa o zachowek w sytuacji, gdy część wyroku uwzględniającego pierwotne żądanie została uchylona przez sąd drugiej instancji, a część pozostała prawomocna?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że rozszerzenie powództwa o zachowek jest dopuszczalne, gdy część wyroku uwzględniającego pierwotne żądanie została uchylona przez sąd drugiej instancji. W takiej sytuacji, w uchylonym zakresie spór zostaje otwarty na nowo, a strony mogą zgłaszać nowe żądania. Niezaskarżenie wyroku w części uwzględniającej powództwo tworzy jedynie chwilową prawomocność formalną, która ustaje z chwilą uchylenia wyroku. Dopiero oddalenie powództwa w jakiejś części prowadziłoby do materialnoprawnej prawomocności i uniemożliwiłoby rozszerzenie żądania.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła zasądzenia zachowku. Po kilku postępowaniach sądowych, Sąd Powiatowy zasądził na jej rzecz kwotę 59.142 zł. Sąd Wojewódzki zmienił ten wyrok, zasądzając dodatkowo jedynie 13.250 zł ponad kwotę 21.750 zł, uznając rozszerzenie żądania powódki za niedopuszczalne. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując stanowisko Sądu Wojewódzkiego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w części uwzględniającej rewizję pozwanej oraz w tym zakresie wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Kwapiszewski. Sędziowie: W. Bryl, P. Stępień (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Marii R. przeciwko Honoracie K. o 80.000 zł, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w R. z dnia 1 czerwca 1959 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej rewizję pozwanej oraz w tym zakresie wyrok Sądu Powiatowego z dnia 30.XII.1958 r. i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowódka domagała się zasądzenia kwoty 80.840 zł z tytułu zachowku. W związku z opinią biegłego powódka ograniczyła żądanie pozwu do sumy 35.000 zł.Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 3.XII.1954 r. zasądził na rzecz powódki dochodzoną pozwem kwotę ustalając, że wydziedziczenie powódki w testamencie jej zmarłej matki było bezpodstawne. Na skutek rewizji pozwanej Sąd Wojewódzki orzeczeniem z dnia 29.IV.1955 r. uchylił wyrok Sądu Powiatowego w części zasądzającej na rzecz powódki kwotę ponad 21.750 zł oraz w części orzekającej o kosztach, a w pozostałym zakresie rewizję pozwanej oddalił. Po kilkakrotnym rozpatrzeniu sprawy zarówno przez Sąd Powiatowy, jak i Sąd Wojewódzki, powódka rozszerzyła żądanie pozwu, domagając się zasądzenia na jej rzecz kwoty 59.142 zł. Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 30.XII.1958 r. zasądził na rzecz powódki wspomnianą sumę, a Sąd Wojewódzki na skutek rewizji pozwanej zaskarżonym orzeczeniem wyrok Sądu Powiatowego w ten sposób zmienił, że oprócz poprzednio przyznanych powódce 21.750 zł zasądził na jej rzecz kwotę 13.250 zł.Sąd Wojewódzki w motywach zaskarżonego wyroku podkreślił, że powódka żądała zasądzenia jedynie 35.000 zł i że wyrokiem Sądu Powiatowego z dnia 3.XII.1954 r. kwota ta została na jej rzecz zasądzona. Skoro zaś, na skutek wniesionej od tego wyroku rewizji przez pozwaną, Sąd Wojewódzki uchylił wyrok Sądu pierwszej instancji zasądzający na rzecz powódki kwotę przekraczającą 21.750 zł, to w tych warunkach przedmiotem rozpoznania Sądu Powiatowego mogła być jedynie kwota 13.250 zł, natomiast rozszerzenie przez powódkę żądania ponad wspomniane 13.250 zł było niedopuszczalne. Z tego względu uznanie słuszności tego rozszerzenia oraz zasądzenie na rzecz powódki kwoty 59.142 zł, a więc kwoty przekraczającej 13.250 zł, nie znajduje uzasadnienia w treści art. 372 i 380 § 1 k.p.c. Ponadto zdaniem Sądu Wojewódzkiego uwzględnienie rozszerzonego żądania powódki narusza przepis art. 5 ust. 1 dekretu z dnia 27.VII.1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych (Dz. U. Nr 45, poz. 332).Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości, który wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie rewizji pozwanej lub o uchylenie wyroku zaskarżonego, jak również wyroku Sądu Powiatowego z dnia 30.XII.1958 r., i przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Skarżący wywodzi, że wyrok Sądu Wojewódzkiego uznać należy za niesłuszny z następujących względów:Jest niesporne w niniejszej sprawie, że Sąd Wojewódzki orzeczeniem z dnia 29.IV.1955 r. wyrok Sądu pierwszej instancji w części zasądzającej ponad 21.750 zł uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania. W tych warunkach orzeczenie Sądu Powiatowego w części zasądzającej na rzecz powódki kwotę 21.750 zł stało się prawomocne, natomiast co do tej części roszczenia, która była przedmiotem uchylenia, a więc co do kwoty przekraczającej 21.750 zł, sprawa została przekazana Sądowi Powiatowemu w celu ponownego rozpoznania. W tej więc części (ponad 21.750 zł) orzeczenie Sądu nie korzystało z materialnej prawomocności, wobec czego w toku postępowania toczącego się po uchyleniu wyroku przez Sąd Wojewódzki zgłaszanie przez strony wszelkiego rodzaju wniosków i żądań było dopuszczalne, a zatem również i żądania rozszerzającego powództwo.Poglądu reprezentowanego przez Sąd Wojewódzki w zaskarżonym orzeczeniu, jakoby Sąd pierwszej instancji nie był uprawniony do zasądzenia kwoty przewyższającej pierwotne żądanie strony (35.000 zł) i że w konsekwencji uprawnienia Sądu meriti ograniczały się do zbadania sprawy jedynie w zakresie 13.250 zł, nie można uznać za słuszny. Tego rodzaju zapatrywanie opiera się bowiem na błędnym założeniu, że Sąd Wojewódzki, uchylając orzeczeniem z dnia 29.IV.1955 r. wyrok Sądu Powiatowego i przekazując do ponownego rozpoznania roszczenie powódki ponad 21.750 zł, przesądził tym samym, że wobec pierwotnego żądania powódki (35.000 zł) zasądzona na jej rzecz kwota nie może przekroczyć sumy 13.250 zł. Tymczasem wspomniane orzeczenie Sądu Wojewódzkiego z dnia 29.IV.1955 r. wcale tej kwestii nie przesądzało, a zagadnienie, jaka kwota przewyższająca sumę 21.750 zł powinna być zasądzona na rzecz powódki, pozostało nadal otwarte. Całkowite bowiem lub częściowe uchylenie przez Sąd drugiej instancji orzeczenia Sądu meriti pociąga za sobą ten skutek, że w granicach i zakresie przekazanym Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania spór zostaje "otwarty na nowo" i każda ze stron uprawniona jest do zgłaszania wszelkiego rodzaju żądań, nie będąc przy tym z punktu widzenia procesowego ograniczona poprzednimi swymi wnioskami.Niezależnie więc od tego, na skutek czyjej rewizji nastąpiło uchylenie orzeczenia Sądu pierwszej instancji, strona powoda może w zakresie uchylonego orzeczenia domagać się zasądzenia kwoty wyższej od jej pierwotnego żądania lub też ograniczyć powództwo. Ponieważ więc w tej części brak jest podstaw do uznania materialnej prawomocności orzeczenia, trzeba przyjąć, że rozszerzeniu powództwa w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji nie stały na przeszkodzie przepisy prawa formalnego, jak to błędnie przyjmuje Sąd Wojewódzki.Nie można również pominąć, że w niniejszej sprawie rozszerzenie powództwa podyktowane zostało zmianą okoliczności faktycznych powstałych w toku procesu. Jest bowiem oczywiste, że skoro proces toczył się od 1953 r., to pierwotne oszacowanie majątku spadkowego nie mogło już być aktualne w 1958 r. Jeśli zaś weźmie się pod uwagę, że kilka wyroków Sądu Powiatowego zasądzających na rzecz powódki kwotę 35.000 zł zostało uchylonych na skutek rewizji pozwanej, to w takiej sytuacji pozbawienie powódki możności podwyższenia żądania spowodowane go zmianą wartości majątku spadkowego prowadziłoby w konsekwencji do niczym nie dającego się uzasadnić pokrzywdzenia powódki, która na skutek opornego stanowiska strony przeciwnej zostałaby pozbawiona możności uzyskania ze spadku takiej sumy, jaka odpowiadałaby pełnej wartości zachowku obliczonej według przepisów prawa spadkowego (art. 160 § 1 prawa spadkowego).Nie można się również w żadnym razie zgodzić z zapatrywaniem zaskarżonego wyroku, że rozszerzeniu powództwa stał na przeszkodzie art. 5 ust. 1 dekretu z dnia 27.VII.1949 r. (Dz. U. Nr 45, poz. 332).Problem nominalizmu nie wchodził w niniejszej sprawie w rachubę z tego względu, że w myśl art. 160 § 1 pr. spadk. wartość spadku jako podstawę wymiaru zachowku ustala się nie według daty powstania prawa do zachowku (tj. daty otwarcia spadku), lecz przyjmuje się wartość w chwili sporządzenia zestawienia, tj. w chwili wyrokowania. Przepis ten dawał Sądowi dostateczną podstawę do zaktualizowania wartości spadku, skoro wskutek kilkuletniego trwania procesu dokonany pierwotnie szacunek stracił na aktualności. Stąd też chybione było powołanie się Sądu Wojewódzkiego na przepisy dekretu z 1949 r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizji nadzwyczajnej nie można odmówić słuszności.Zagadnienie poruszone przez rewizję i zaskarżony wyrok było przedmiotem rozważań i rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego w sprawie 1 C 3074/52. W wyroku z dnia 14 listopada 1955 r. S.N. wyraźnie wskazał, "że chybione są zarzuty, iż Sąd nie był władny zasądzić alimentów na rzecz dziecka w wysokości wyższej niż orzeczone pierwszym wyrokiem". W pierwszym zaś wyroku Sąd uwzględnił powództwo o alimenty w całości. Na skutek rewizji pozwanego wyrok w tej części (to jest co do alimentów, gdyż orzeczenie rozstrzygało również inne żądania, między innymi żądanie ustalenia ojcostwa) został uchylony i dlatego nie ma mocy wiążącej w jakimkolwiek zakresie, albowiem przestał on całkowicie istnieć. Tym samym sprawa o roszczenie alimentacyjne stała się przedmiotem ponownego rozpoznania w pełnym zakresie. W toku ponownego rozpoznania sprawy powódka rozszerzyła żądanie alimentów z kwoty 90 zł do kwoty 150 zł. W myśl art. 206 k.p.c. zmiana powództwa jest zawsze dopuszczalna, a rozszerzenie powództwa nie jest niczym innym jak zmianą powództwa. W tych więc warunkach Sąd, rozpoznając powództwo w granicach zmienionego żądania i zasądzając kwotę 120 zł, nie uchybił ani przepisowi art. 367 k.p.c., ani też art. 329 § 2 pkt 2 k.p.c., który w tym wypadku nie miał w ogóle zastosowania.W rozpoznawanej sprawie sytuacja jest o tyle odmienna, że Sąd Wojewódzki "utrzymał" częściowo w mocy wyrok Sądu Powiatowego. Ta jednak odmienność nie czyni ani nieaktualnym, ani nieprzydatnym przytoczonego rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego. Sąd Wojewódzki "utrzymał" w mocy wyrok w części zasądzającej kwotę 21.750 zł, a uchylił go w pozostałym zakresie. W pierwszym i następnych wyrokach Sąd Powiatowy uwzględniał ograniczone powództwo w całości. Na skutek rewizji pozwanej wyroki te były uchylane w części zasądzającej kwotę ponad 21.750 zł. Wyroki więc w części uchylonej nie miały mocy wiążącej w żadnym zakresie, a w szczególności co do wysokości roszczenia. W toku ponownego rozpoznania sprawy powódka rozszerzyła żądanie pozwu do pierwotnie żądanej kwoty 80.000 zł. Powstać więc może tyko pytanie, czy istniały okoliczności wyłączające dopuszczalność rozszerzenia powództwa, a tym samym zwężające zakres rozpoznania Sądu Powiatowego do kwoty 13.250 zł, jak to przyjął Sąd Wojewódzki w zaskarżonym wyroku.W sprawie rozpoznawanej żadne tego rodzaju okoliczności nie istniały. Zmianie bowiem powództwa (rozszerzanie żądania bowiem nie jest niczym innym jak zmianą powództwa) nie stały na przeszkodzie ani istota żądania, ani jego wysokość. Zgodnie z treścią art. 156 § 1 prawa spadkowego roszczenie o zachowek jest roszczeniem o wypłacenie sumy pieniężnej, a więc roszczeniem pieniężnym. Wysokość jego zależy od okoliczności konkretnego przypadku. Zgłoszone w pozwie żądanie może więc nie odpowiadać co do swej wysokości wartości zachowku należnego stronie powodowej w myśl przepisów prawa spadkowego. Powód może zatem zmieniać żądanie pozwu bądź ograniczając je, bądź też rozszerzając. Tej możności swobodnego kształtowania żądania w ramach art. 206 i 209 k.p.c. nikt zresztą nie kwestionował, przyjmując do wiadomości ograniczenie pierwotnego żądania z kwoty 80.000 zł do kwoty 35.000 zł.Nie stały na przeszkodzie rozszerzeniu powództwa przepisy o trybie i właściwości, gdyż zmiana powództwa nie miała wpływu ani na tryb postępowania, ani na właściwość Sądu.Może więc powstać dalsze pytanie, czy poprzednie ograniczenie powództwa nie stało na przeszkodzie jego późniejszemu rozszerzeniu. I na to pytanie należy odpowiedzieć negatywnie.Ograniczenie żądania pozwu jest równoznaczne z cofnięciem pozwu w części ograniczonej. W tym wypadku postępowanie w odpowiedniej części powinno ulec umorzeniu. Cofnięcie pozwu, a nawet zapadłe wskutek tego umorzenie postępowania nie może jednak mieć powagi rzeczy osądzonej, jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 2 listopada 1957 r. 1 CR 1177/57. Nawet po umorzeniu postępowania wskutek cofnięcia pozwu powód może wnieść ponownie pozew o to samo roszczenie przeciw temu samemu pozwanemu bez narażenia się na skuteczny zarzut rei iudicatae.Natomiast jeżeli cofnięcie pozwu byłoby połączone ze zrzeczeniem się roszczenia, to takie zrzeczenie się może usprawiedliwić obronę merytoryczną i w konsekwencji prowadzić do oddalenia powództwa, ale nigdy do jego odrzucenia. Z materiału zaś sprawy nie wynika, aby powódka, ograniczając powództwo, zrzekła się w tym zakresie roszczenia.Wreszcie wyłania się zagadnienie, czy przez niezaskarżenie przez powódkę wyroku nie nabrał on w stosunku do niej powagi rzeczy osądzonej. Otóż trzeba stwierdzić, że niezaskarżenie przez powódkę wyroku uwzględniającego jej powództwo w całości stworzyło jedynie chwilowo formalnoprawną jego prawomocność. Z chwilą jednak uchylenia zaskarżonego wyroku, wyrok ten w uchylonym zakresie przestał istnieć i nie wiązał już, nawet formalnie, nie tylko powódki, ale i Sądu. Wyrok uzyskał powagę rzeczy osądzonej tylko w zakresie, w jakim rewizja pozwanej została oddalona, to jest co do kwoty 21.750 zł. Prawomocna część wyroku nie określała jednak w żaden sposób górnej granicy roszczenia powódki i właśnie wyrok został częściowo uchylony celem prawidłowego określenia tej górnej granicy roszczenia powódki.Górna granica roszczenia powódki, a tym samym zakres ponownego rozpoznania sprawy przez Sąd Powiatowy, byłby określony, gdyby powództwo w jakiejś części zostało oddalone. Niezaskarżenie takiego wyroku w części oddalającej powództwo prowadziłoby do materialnoprawnej prawomocności wyroku i tym samym w tym zakresie prawomocny wyrok posiadałby powagę rzeczy osądzonej. W tym wypadku rozszerzenie powództwa byłoby niedopuszczalne i na skutek zarzutu rei iudicatae musiałoby ono ulec odrzuceniu. W tym też wypadku zakres ponownego rozpoznania sprawy miałby zakreślone granice i Sąd nie mógłby poza nie wykroczyć bez uchybienia art. 367 k.p.c. Skoro jednak w sprawie rozpoznawanej żądanie powódki nie zostało w żadnym zakresie oddalone, to uchylenie wyroku w części ponad prawomocnie zasądzoną kwotę 21.750 zł otwierało możliwość ponownego rozpoznania sprawy w pełnym zakresie zmienionego powództwa.W tych warunkach Sąd Powiatowy, rozpoznając powództwo w granicach zmienionego (rozszerzonego) żądania i zasądzając kwotę 59.000 zł oprócz sumy zasądzonej prawomocnie, nie uchybił przepisowi art. 367 k.p.c.Słusznie również podnosi rewizja nadzwyczajna, że ze względu na przepis art. 160 § 1 prawa spadkowego przepisy dekretu z dnia 27.VII.1949 roku (Dz. U. Nr 45, poz. 332) nie mają w sprawie zastosowania. Zestawienie, o którym mowa w art. 160 § 1 prawa spadkowego, powinno być sporządzone w chwili wyrokowania, podstawę bowiem orzeczenia sądu stanowi zawsze stan faktyczny z chwili zamknięcia rozprawy. Jeśliby zestawienie zostało sporządzone wcześniej, to sąd powinien uwzględnić wszelkie zmiany w majątku spadkowym między datą sporządzenia zestawienia a chwilą zamknięcia rozprawy.W tym stanie rzeczy zaskarżony wyrok nie mógł się ostać i ulega uchyleniu. Wobec słuszności zarzutów rewizji pozwanej i uchybienia przez Sąd Powiatowy art. 242 § 1 k.p.c. przez nierozważenie zgodnie z tym przepisem opinii biegłego oraz wobec niezajęcia stanowiska co do zarzutu przedawnienia roszczenia w zakresie zmienionego powództwa (rozszerzonego) - ulega uchyleniu również wyrok Sądu Powiatowego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 372art. 5 ust. 1art. 160 § 1art. 206 KPCart. 367 KPCart. 329 § 2 pkt 2 KPCart. 156 § 1art. 206art. 242 § 1 KPC§ 1§ 2 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.