4 CR 803/60
PostanowienieIzba Cywilna1960-12-15
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zaniedbanie dyspozytorki pogotowia ratunkowego, polegające na odmowie wysłania karetki mimo zgłoszenia nagłego pogorszenia stanu pacjenta, może stanowić podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odmowa wysłania karetki pogotowia przez dyspozytorkę, która nie posiadała uprawnień do samodzielnego podejmowania takich decyzji i nie skonsultowała się z lekarzem, stanowiła lekkomyślność. Taka lekkomyślność, będąca postacią winy, uzasadnia odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę wynikłą z naruszenia obowiązków organizacyjnych pogotowia, a nie błędów w sztuce lekarskiej. W przypadku odmowy udzielenia pomocy przez pogotowie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między tą odmową a śmiercią pacjenta, chyba że strona przeciwna udowodni inaczej.Stan faktyczny
Powódki dochodziły odszkodowania w formie renty z tytułu śmierci męża/ojca, wskazując na zaniedbania Pogotowia Ratunkowego. Mimo nagłej choroby pacjenta, dyspozytorka odmówiła wysłania karetki. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, opierając się na różnych motywach dotyczących braku bezprawności lub winy. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Barbary-Celiny J. i Janiny-Marii J. przeciwko1)Halinie B.,2)Skarbowi Państwa (Prezydium WRN Wydział Zdrowia w G.)o rentę, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 29 stycznia 1959 r., uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego w Sopocie z dnia 29 lipca 1958 r. i przekazał sprawę ostatnio wymienionemu Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowódki żądały zasądzenia rent odszkodowawczych z tytułu śmierci ich męża względnie ojca, spowodowanej - ich zdaniem - zaniedbaniami Pogotowia Ratunkowego, które mimo nagłej choroby nie udzieliło mu pomocy z winy dyspozytorki tegoż pogotowia B.-B.Sądy obu instancji powództwo oddaliły, aczkolwiek każda instancja - ż innych motywów. Zdaniem Sądu Powiatowego brak było przesłanek obiektywnych odpowiedzialności (bezprawności czynu); Sąd Wojewódzki natomiast uznał, że dyspozytorka wprawdzie naruszyła przepisy regulaminu pracy Pogotowia Ratunkowego, jednak brak jest po jej stronie winy subiektywnej.Minister Sprawiedliwości słusznie w rewizji nadzwyczajnej wywiódł, że wyroki sądów obu instancji nie mogą być uznane za prawidłowe. Istotne znaczenie w sprawie mają bowiem dwa momenty.Przede wszystkim powstaje kwestia oceny zasadności odmowy wysłania karetki pogotowia przez dyspozytorkę. W dniu 6 czerwca 1954 r. o godz. 3 w nocy powódka przyszła do stacji Pogotowia z prośbą o pomoc, podając, że mąż jej ma torsje i tak silne bóle brzucha, że wprost wije się z bólu. Okoliczność, że poprzedniego wieczora lekarz Pogotowia był u męża powódki i stwierdził zapalenie pęcherza żółciowego, nie upoważniała w żadnym razie dyspozytorki do odmowy dalszej pomocy, jeżeli nastąpiło nagłe pogorszenie mogące m.in. wskazywać na błędność diagnozy, a w każdym razie na potrzebę podjęcia kroków, o których może decydować jedynie lekarz. Decydujące w tym względzie znaczenie miała instrukcja Ministra Zdrowia nr 2/53 z dnia 15 stycznia 1953 r. w sprawie regulaminu pracy pracowników stacji Pogotowia Ratunkowego oraz koniecznych warunków dla objęcia niektórych stanowisk w tych stacjach (Dz. Urz. M. Z. 1953 r. Nr 3 poz. 19). W szczególności zgodnie z § 5 pkt 6 regulaminu dyspozytor obowiązany jest:"W przypadku powzięcia wątpliwości, co do konieczności wysłania karetki, zwrócić się o decyzję do lekarza stacji, a jeżeli lekarz zadecyduje, iż chory nie wymaga udzielenia mu doraźnej pomocy, lecz opieki lekarskiej w domu, odmawiając przyjazdu pogotowia, poinformować do jakiego zakładu lecznictwa otwartego (nazwa, adres i telefon) należy skierować chorego, podając równocześnie godziny przyjęć".Dyspozytor przeto nie może samodzielnie odmówić wysłania karetki pogotowia, a jeżeli kwestionuje zasadność wezwania, obowiązany jest zwrócić się do właściwego lekarza. Odmienny pogląd Sądu Powiatowego - jak na to słusznie zwrócił uwagę Sąd Wojewódzki - musiałby prowadzić w konsekwencji do oddania decyzji, co do udzielenia lub odmowy pomocy lekarskiej w ręce czynnika niefachowego, wbrew wyraźnej instrukcji i rozsądnemu pojmowaniu pracy pogotowia.W rewizji nadzwyczajnej zakwestionowano rozumowanie Sądu Wojewódzkiego, co do braku winy subiektywnej po stronie dyspozytorki, oparte na tym, że jako studentka V roku medycyny mogła przypuszczać - na podstawie zapisków z poprzedniej wizyty lekarza, iż mężowi powódki nie grozi niebezpieczeństwo.W rewizji nadzwyczajnej wywiedziono też, że gdyby subiektywne przekonanie o słuszności swego postępowania miało usprawiedliwiać niezastosowanie się do obowiązującego wyraźnego przepisu, prowadziłoby to do konsekwencji niepożądanych z punktu widzenia praworządności. Jeżeli bowiem przepis obowiązującego regulaminu nakazuje powzięcie określonej decyzji przez osobę o szczególnych kwalifikacjach, zajmującą w Pogotowiu określone stanowisko, to osoba, która kwalifikacji tych nie posiada, nie może podejmować tych decyzji tylko dlatego, że jest subiektywnie przekonana, że potrafi podjąć właściwe decyzje.Postępowanie pozwanej dyspozytorki mogłoby świadczyć o braku z jej strony złego zamiaru, nie może jednak być uważane za niezawinione. Prawo cywilne, poza przypadkami określonymi w ustawie łączy bowiem odpowiedzialność z wszelkimi postaciami winy. W danym wypadku po stronie dyspozytorki zachodziła lekkomyślność, skoro bezpodstawnie przypuszczała, że odmawiając pomocy Pogotowia (do czego nie była upoważniona), uniknie szkodliwych następstw.Obrona pozwanej (dyspozytorki), iż w okolicznościach sprawy nie było obiektywnych podstaw, które by usprawiedliwiały wątpliwości, co do konieczności wysłania karetki pogotowia, jest chybiona. Jest bowiem poza sporem, że między uprzednią bytnością lekarza a przybyciem powódki o 3-ej nad ranem w szlafroku do pogotowia z żądaniem niezwłocznego przybycia lekarza - upłynęło kilka godzin. Ustalono też, że powódka wskazywała na konieczność przybycia pogotowia lekarskiego do chorego, dlatego że "wije się on w bólach".W świetle opinii prof. M. poprzednie rozpoznanie choroby z istoty swej nie mogło być pewne. Przeto nie można było wyłączyć, iż jest ono wątpliwe. Stąd też konieczne było niezwłoczne udzielenie pomocy lekarskiej, choćby dla złagodzenia cierpień pacjenta wywołanych bólami, a odmienną ocenę pozwanej uznać należy za nieusprawiedliwioną, wobec czego należy przypisać pozwanej winę w postaci lekkomyślności.Wymieniona wina pozwanej dyspozytorki uzasadnia też odpowiedzialność pozwanego Skarbu Państwa, gdyż nie chodziło w tym wypadku o błąd w sztuce lekarskiej, lecz o naruszenie obowiązków w zakresie organizacyjnej działalności Pogotowia.Z tych względów z mocy art. 371 § 1 pkt 1, 384, 395 i 398 k.p.c. zaskarżony wyrok podlega uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania mimo upływu terminu z art. 399 k.p.c., gdyż chodzi tu o odszkodowanie za utratę życia, a tego rodzaju sprawy angażują interes Państwa Ludowego.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki będzie miał na względzie, iż w świetle art. 241 k.p.c. między odmową udzielenia pomocy lekarskiej, przez pogotowie a śmiercią męża względnie ojca powódek według normalnego biegu zdarzeń dopatrzyć się trzeba istnienia związku przyczynowego, chyba że strona przeciwna udowodni przeciwny stan rzeczy.
Powiązane orzeczenia
- V CK 654/04 2005-05-24Czy brak związku przyczynowego między działaniami pogotowia ratunkowego a śmiercią pacjenta wyklucza odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 417 k.c.?
- I CR 435/66 1967-02-17Czy zaniedbania personelu medycznego, w tym pozostawienie ciała obcego w jamie brzusznej pacjentki, stanowią podstawę do odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa jako pracodawcy oraz lekarza ordynującego i wykonu…
- IV CSK 453/07 2008-03-04Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność na zasadzie słuszności (art. 419 k.c. w brzmieniu sprzed nowelizacji z 2004 r.) za szkodę doznaną przez powoda w wyniku urazu oka, jeśli mimo braku możliwości wykrycia ciała obce…
- V CSK 135/11 2012-03-22Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność na zasadzie słuszności za szkodę na osobie wyrządzoną przez zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej, jeśli poszkodowany swoim zachowaniem spowodował interwencję i następnie…
- I CR 369/65 1966-07-01Czy lekarz pogotowia ratunkowego, nie będąc specjalistą, ponosi odpowiedzialność za szkodę pacjenta, jeśli nie wręczył mu skierowania do specjalisty, a stan pacjenta wymagał pilnego leczenia specjalistycznego?
Powołane przepisy
art. 371 § 1 pkt 1art. 399 KPCart. 241 KPC§ 5 pkt 6§ 1 pkt 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.