4 CR 946/57

PostanowienieIzba Cywilna1958-11-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa uzupełniająca umowę o dożywocie, która zmienia wzajemne świadczenia stron, zawarta bez zachowania formy aktu notarialnego, jest ważna?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że umowa uzupełniająca umowę o dożywocie, która istotnie zmienia wzajemne świadczenia stron, musi być zawarta w formie aktu notarialnego, zgodnie z art. 600 Kodeksu cywilnego. Brak zachowania tej formy powoduje nieważność takiej umowy. Pogląd, że forma aktu notarialnego wymagana jest jedynie ze względu na przeniesienie własności nieruchomości, a nie na całość umowy o dożywocie, jest nie do przyjęcia, gdyż forma ta ma na celu ochronę praw dożywotnika.
Stan faktyczny
Powódka zawarła z pozwanymi umowę o dożywocie w 1948 r., a następnie w 1951 r. dodatkową umowę, która zobowiązywała pozwanych do dostarczania określonych świadczeń. Gospodarstwo rolne zostało zbyte osobie trzeciej, która przejęła obowiązek wydawania świadczeń dożywotnich. Powódka domagała się zasądzenia świadczeń z umowy z 1951 r. za rok 1956. Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo w połowie, uznając umowę z 1951 r. za ważną. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok i oddalił powództwo, uznając umowę z 1951 r. za nieważną z powodu braku formy aktu notarialnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, tym samym utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego oddalający powództwo.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Pawlak (sprawozdawca). Sędziowie: W. Formański, S. Breyer.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Anny K. przeciwko Tadeuszowi i Mariannie małż. P. o wydanie świadczeń, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy Ośrodek w Toruniu z dnia 24 maja 1957 r., oddalił rewizję.Uzasadnienie faktyczneWedług twierdzeń pozwu powódka i jej mąż zawarli z pozwanymi w 1948 r. umowę o dożywocie, na mocy której zbyli gospodarstwo o obszarze 15 ha w zamian za oznaczone w umowie świadczenia. W dniu 6 września 1951 r. strony zawarły dodatkową umowę na piśmie, w której pozwani zobowiązali się dostarczać powódce i jej mężowi corocznie 250 kg żyta i świnię wagi 75 kg. Obecnie przy życiu pozostaje tylko powódka, gdyż mąż jej zmarł. Gospodarstwo rolne pozwani zbyli osobie trzeciej, która przyjęła obowiązek wydawania powódce świadczeń dożywotnich, jednakże tylko w granicach umowy notarialnej z 1948 r.W związku z powyższym powódka domagała się zasądzenia od pozwanych świadczeń przewidzianych w umowie z dnia 6 września 1951 r. za rok 1956.Sąd Powiatowy w Brodnicy wyrokiem z dnia 7 marca 1957 uwzględnił powództwo w połowie, uznając umowę z 1951 r. za ważną i skuteczną, a jedynie zmniejszył wysokość żądanych świadczeń do połowy ze względu na śmierć męża powódki. Sąd Powiatowy wyraził pogląd, że w świetle art. 63 p.o.p.c. w związku z art. II przepisów wprow. to prawo przepis art. 600 k.z., nakazujący pod nieważnością formę aktu notarialnego dla umowy o dożywocie, "przestał być aktualny".Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy - Ośrodek w Toruniu wyrok powyższy - na skutek rewizji pozwanych - zmienił i powództwo oddalił przyjmując, że umowa z 1951 r. jest nieważna z braku formy aktu notarialnego, przewidzianej w art. 600 k.z.Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego w rewizji nadzwyczajnej, wniesionej z zachowaniem sześciomiesięcznego terminu, domaga się zmiany wyroku Sądu Wojewódzkiego i oddalenia rewizji pozwanych od wyroku Sądu Powiatowego w Brodnicy z dnia 7 marca 1957 r., zarzucając naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 592 i nast. k.z.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzuty rewizji nadzwyczajnej są nieuzasadnione.Z treści umowy zawartej przez powódkę, jej męża i pozwanych dnia 6 września 1951 r. wynika, że wolą stron było uzupełnić zawartą wcześniej umowę o dożywocie aktem notarialnym z dnia 10 listopada 1948 r. nr 122/1948, sporządzonym przed notariuszem B. w Brodnicy. Strony bowiem w umowie powołują akt notarialny nr 122/1948, przytaczając istotne postanowienie umowy notarialnej i uzupełniając ją dodatkowym zobowiązaniem pozwanych do wydawania powódce i jej mężowi, poczynając od dnia 1 stycznia 1952 r., rocznie pięć cetnarów żyta lub jego równowartości w gotówce i jednego świniaka wagi 1,5 cetnara. Wszelkie inne postanowienia aktu notarialnego strony uznały za pozostające w mocy.W takiej sytuacji, do umowy zawartej w dniu 6 września 1951 r. należy stosować przepisy o umowie o dożywocie (art. 599 i nast. k.z.), skoro umowa ta jest uzupełnieniem wcześniej zawartej ważnie umowy o dożywocie.Umowa o dożywocie jest umową wzajemną w rozumieniu art. 51 k.z. Świadczenie zobowiązującego się do dożywotniego utrzymania zbywcy jest odpowiednikiem przeniesienia przez zbywcę prawa własności nieruchomości. Przeniesienie zatem prawa własności nieruchomości w umowie o dożywocie jest odpłatne. Zgodnie z art. 599 § 1 k.z., świadczeniem odpłatnym za przeniesienie własności nieruchomości jest dożywotnie utrzymanie zbywcy czy to w formie dożywocia, wymowy czy to wymiaru.Między wzajemnymi świadczeniami stron w umowie o dożywocie istnieje ścisły związek, czemu przykładowo daje wyraz art. 601 k.z. stanowiąc, że wpis prawa własności nieruchomości na rzecz zobowiązanego z tytułu dożywocia może nastąpić tylko równocześnie z wpisem praw o dożywotnie utrzymanie.Przewidzianą w art. 600 k.z. formę aktu notarialnego dla umowy o dożywocie odnieść należy do całości umowy, do oświadczeń woli obu stron zawierających taką umowę.Pogląd rewizji nadzwyczajnej, że dla umowy o dożywocie jako umowy kompleksowej tylko dlatego wprowadzono formę aktu notarialnego, że przedmiotem jej jest także przeniesienie prawa własności nieruchomości, które to zobowiązanie wymaga zawsze formy aktu notarialnego, jest nie do przyjęcia.Szczególna forma takiej umowy przewidziana jest tak ze względu na przeniesienie prawa własności nieruchomości, jak i ze względu na konieczność ochrony i zabezpieczenia praw dożywotnika, które z reguły są długotrwałe i różnorakie. Oba człony umowy o dożywocie i przeniesienie prawa własności nieruchomości i wzajemne świadczenie na rzecz dożywotnika są równie istotne i ważne dla umawiających się stron ze względów gospodarczych i prawnych.Należy zatem przyjąć, że do zmiany umowy o dożywocie w istotnych jej elementach, a takimi są wzajemne świadczenia stron, konieczna jest także w myśl art. 600 k.z. forma aktu notarialnego.Skoro przy zawieraniu umowy z 6.IX.1951 r. nie zachowano formy aktu notarialnego, umowa ta jest nieważna z mocy art. 600 k.z. i art. 63 przep. ogólnych prawa cyw.Jeśliby nawet dopuścić, jak przyjmuje rewizja nadzwyczajna, że umowa z 6 września 1951 r. jest w rzeczy samej umową o rentę, to i tak umowy tej nie można by uznać za ważną. W myśl art. 596 k.z. do renty ustanowionej za wynagrodzeniem stosuje się odpowiednie przepisy o sprzedaży, a do renty ustanowionej bez wynagrodzenia - przepisy o darowiźnie.Z treści umowy z dnia 6 września 1951 r. wynika, że zawiera ona tylko zobowiązanie się pozwanych do wydawania periodycznych świadczeń na rzecz powódki i jej męża, nie przewiduje natomiast żadnych świadczeń wzajemnych.Jako zatem renta nieodpłatna, powinna ona być ustanowiona stosownie do art. 358 § 1 k.z. w związku z art. 596 § 2 k.z. w formie aktu notarialnego. Z powyższych względów należałoby uznać umowę z dnia 6 września 1951 r. za nieważną w mysi art. 63 p.o.p.c.Sąd Najwyższy z zasad powyższych oddalił rewizję nadzwyczajną (art. 385, 396 i 398 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 63art. 600art. 592art. 599art. 51art. 599 § 1art. 601art. 596art. 358 § 1art. 596 § 2art. 385§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.