C 1624/52

PostanowienieIzba Cywilna1952-10-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uzasadnienie wyroku orzekającego rozwód, w którym sąd powierzył wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem jednemu z rodziców, było wystarczające, jeśli nie zawierało wyczerpujących ustaleń i rozważań wyjaśniających, dlaczego jednemu z rodziców przypisano lepsze kwalifikacje i możliwości w tym zakresie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że uzasadnienie wyroku orzekającego rozwód, w którym powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem jednemu z rodziców, nie było wystarczające. Sąd powinien mieć na względzie dobro dziecka oraz interes społeczny, a także poczynić ustalenia i rozważania umożliwiające kontrolę rewizyjną, wyjaśniające, dlaczego jednemu z rodziców przypisano lepsze kwalifikacje i możliwości wykonywania władzy rodzicielskiej. Ponadto, sąd nie orzekł o kosztach utrzymania i wychowania dziecka, co stanowi naruszenie przepisów.
Stan faktyczny
Powód żądał rozwodu, zarzucając pozwanej utrzymywanie stosunków z innym mężczyzną i porzucenie dziecka. Pozwana wyraziła zgodę na rozwód i zrzekła się orzekania o winie. Sąd Wojewódzki orzekł rozwód, powierzając władzę rodzicielską nad córką pozwanej, na jej wyłączny koszt. Powód wniósł rewizję, domagając się powierzenia mu władzy rodzicielskiej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr B. Dobrzański (sprawozdawca). Sędziowie: dr A. Hołowczak, J. Ignatowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Czesława P. przeciwko Michalinie P. o rozwód, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla województwa łódzkiego w Łodzi z dnia 16 kwietnia 1952 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla województwa łódzkiego w Łodzi do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktycznePowód żądał w pozwie rozwiązania przez rozwód małżeństwa stron zawartego dnia 30 marca 1948 r. twierdząc, że pozwana "utrzymuje miłosne stosunki z innym mężczyzną", a gdy powód to wykrył w lutym 1950 r. opuściła wspólne mieszkanie i od tego czasu "nie usiłowała nawet nawiązać kontaktu z powodem, ani też zetknąć się z dzieckiem" stron, urodzonym dnia 2 lutego 1949 r., które od tego czasu "pozostaje wyłącznie na utrzymaniu i wychowaniu" powoda.Pozwana wyraziła zgodę na rozwód. Strony zgodnie żądały, by sąd zaniechał orzekania o winie.Sąd Wojewódzki ograniczył postępowanie dowodowe do przesłuchania stron, w toku którego pozwana przyznała, że "zdradzała męża i miała stosunek cielesny z kolegą męża, gdyż mężowi chciała to zrobić na złość".Każdy z małżonków zgłosił żądanie "o powierzenie dziecka jemu na jego wyłączny koszt".Sąd Wojewódzki orzekł rozwiązanie małżeństwa stron przez rozwód, nie orzekając przy tym o winie, wykonywanie zaś władzy rodzicielskiej nad córką stron Wiesławą powierzył "pozwanej na jej wyłączny koszt, zapewniając powodowi nadzór nad wychowaniem i wykształceniem dziecka i możność utrzymywania z nim stosunków osobistych".Powód wniósł rewizję i żądał zmiany wyroku Sądu Wojewódzkiego w tym kierunku, by zostało mu powierzone wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Powierzenie dziecka matce Sąd Wojewódzki uzasadnił tym, że "uznał za właściwe i zgodne z naturalnym porządkiem, iż z korzyścią dla dziecka będzie, jeżeli powierzone ono będzie matce", zwłaszcza że "powód sam w pozwie przyznaje, że musi szukać opiekunki dla dziecka, czym stwierdził, iż władzy rodzicielskiej nie będzie mógł wykonywać". Jak słusznie zarzuca rewizja, to uzasadnienie nie może być uznane za wystarczające.Przy powierzeniu w wyroku orzekającym rozwód wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem jednemu z rodziców sąd, jak to stanowi art. 437 k.p.c., powinien mieć na względzie dobro dziecka oraz interes społeczny. Konieczne jest więc poczynienie w wyroku ustaleń i rozważań, które by umożliwiały wykonanie kontroli rewizyjnej, a które wyjaśniałyby wyczerpująco, dlaczego jednemu z rodziców sąd przypisuje lepsze niż drugiemu kwalifikacje i możliwości wykonywania władzy rodzicielskiej, a więc w szczególności do kierowania dzieckiem, reprezentowania go i zarządzania jego majątkiem w sposób zgodny z dobrem dziecka i interesem społeczeństwa (art. 54 kod. rodz.).Tym wymaganiom uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie czyni zadość.Sąd Wojewódzki nie sprawdził w szczególności, czy prawdziwe jest twierdzenie powoda zawarte już w pozwie, że pozwana porzuciła dziecko stron w lutym 1950 r., a więc w czasie, kiedy dziecko to miało zaledwie rok, i od tej chwili, a więc przez przeszło dwa lata, nie "usiłowała się nawet zetknąć z dzieckiem", i nie wykazała żadnej troski o jego utrzymanie i wychowanie. Gdyby bowiem twierdzenia powoda okazały się prawdziwe, świadczyłoby to o tym, że pozwana w rażący sposób zaniedbała tych obowiązków które ciążą na rodzicach w stosunku do ich dzieci (art. 35 kod. rodz.).W związku z powyższymi twierdzeniami powoda powinien Sąd Wojewódzki rozważyć także okoliczność, że, jak pozwana zeznała w toku jej przesłuchania, naruszała ona obowiązek wierności wynikający z zawartego związku małżeńskiego (art. 14 kod. rodz.), przy czym uzasadniła to tym, że "mężowi chciała to zrobić na złość". Także i ta okoliczność, świadcząca o niepoważnym pojmowaniu przez pozwaną przynajmniej niektórych obowiązków z zakresu życia rodzinnego, mogła rzucać pewne światło przy ocenie kwalifikacji pozwanej do wykonywania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem.Z mocy art. 380 § 2 k.p.c. należy też z urzędu wziąć pod rozwagę, że Sąd Wojewódzki z obrazą art. 39 kod. rodz. i art. 437 k.p.c. nie orzekł, w jakiej wysokości każde z rodziców obowiązane jest do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka, lecz ograniczył się do stwierdzenia, że "wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem stron i zarząd jego majątku powierza pozwanej na jej wyłączny koszt". Sąd Wojewódzki pomieszał tu dwa różne przedmioty rozstrzygnięcia, które powinny być zawarte w wyroku orzekającym rozwód. Sąd z mocy art. 437 k.p.c. powinien orzec nie o kosztach wykonywania władzy rodzicielskiej, lecz o kosztach utrzymania i wychowania dziecka, które z reguły powinni ponosić oboje rodzice, a więc i to z nich, któremu sąd nie powierza wykonywania władzy rodzicielskiej. Sąd Wojewódzki widocznie dał się wprowadzić w błąd oświadczeniem pozwanej, która żądała, by dziecko zostało jej powierzone na "jej wyłączny koszt". Tego rodzaju oświadczenie pozbawione jest jednak w istocie jakiegokolwiek znaczenia, żadne bowiem z rodziców, ani też inny przedstawiciel ustawowy dziecka nie może ważnie zrzec się z góry w jego imieniu roszczeń alimentacyjnych służących dziecku w stosunku do obojga rodziców z mocy art. 39 kod. rodz.Z zasad powyższych zaskarżony wyrok nie może być utrzymany w mocy, a sprawa z mocy 384 k.p.c. musi być odesłana do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 437 KPCart. 54art. 35art. 14art. 380 § 2 KPCart. 39§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.