C 1819/51

PostanowienieIzba Cywilna1952-09-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak trwałości i zupełności rozkładu pożycia małżeńskiego, pomimo zgody jednego z małżonków na rozwód, stanowi przeszkodę do orzeczenia rozwodu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że trwałość i zupełność rozkładu pożycia małżeńskiego są zasadniczymi przesłankami dopuszczalności rozwodu. Nawet zgoda drugiego małżonka na rozwód nie zastępuje tej przesłanki. Brak tych cech rozkładu zwalnia sąd od badania dalszych przesłanek, w tym winy stron. Dodatkowy upływ czasu, w którym małżonkowie nie żyją we wspólności, może stanowić nową okoliczność uzasadniającą ponowne żądanie rozwodu, dowodząc trwałości rozkładu.
Stan faktyczny
Powódka wniosła o rozwód z winy pozwanego, podając jako przyczynę niezgodność charakterów i opuszczenie żony przez męża. Pozwany zgodził się na rozwód, ale z winy obojga małżonków. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że rozkład pożycia nie jest trwały ani zupełny, a jego przyczynami są "subiektywny upór" małżonków. Powódka zaskarżyła wyrok, zarzucając naruszenie prawa materialnego i błędne ustalenia faktyczne.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powódki, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego oddalający powództwo o rozwód.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Olgi T. przeciwko Stanisławowi T. o rozwód, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 20 sierpnia 1951 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowódka Olga F. wniosła o rozwiązanie przez rozwód, z winy pozwanego, małżeństwa stron zawartego w dniu 20 grudnia 1947 r., podając dla uzasadnienia swego żądania, że małżeństwo stron od początku było nieszczęśliwe na skutek niezgodności charakterów małżonków, w następstwie czego pozwany opuścił żonę podkreślając, iż małżeństwo jest dla niego przeszkodą w życiu. Z małżeństwa stron pochodzi jedno dziecko, syn Marek, urodzony dnia 1 lutego 1949 r.Pozwany wyraził zgodę na rozwód z tym zastrzeżeniem, że wniósł o jego orzeczenie z winy obojga małżonków; wyjaśnił on przy tym, że na rozwód godzi się dla szczęścia powódki.Po przesłuchaniu stron w trybie art. 311 k.p.c. Sąd Wojewódzki przyjął za udowodniony następujący stan faktyczny: Między stronami dochodziło do nieporozumień na tym tle, że pozwany podejrzewał bez wystarczającego uzasadnienia, iż żona go zdradza, a ona niedostatecznie wyjaśniała swój stosunek do przełożonego w zakładzie pracy. W następstwie tych nieporozumień pozwany opuścił wspólne mieszkanie stron w końcu grudnia 1949 r. Mimo to pozwany darzy nadal powódkę uczuciem, a godzi się na rozwód jedynie dlatego, że w jego przekonaniu przyniesie to szczęście powódce.Opierając się na tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Wojewódzki uznał, iż orzeczenie rozwodu nie jest dopuszczalne, gdyż nieporozumienia, jakie powstały między stronami, ani nie zostały spowodowane ważnymi powodami, ani też nie mają charakteru zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego w rozumieniu art. 29 § 1 kod. rodz. Przeciwnie, główną przyczyną wytworzonej sytuacji jest "subiektywny upór" obojga małżonków, który, jak należy przypuszczać, ustąpi jeszcze dobrej woli i strony wznowią pożycie małżeńskie, tym więcej, że wymaga tego dobro ich małoletniego dziecka.Wyrok Sądu Wojewódzkiego oddalający powództwo zaskarżyła rewizją powódka, zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie prawa materialnego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią zebranego materiału dowodowego.Mimo że skarga rewizyjna nie precyzuje bliżej, wbrew art. 372 k.p.c., podstaw rewizyjnych, można z niej wydedukować, że naruszenie prawa materialnego polega, zdaniem skarżącej, na błędnym przyjęciu, iż obecnie wytworzona sytuacja w pożyciu małżeńskim stron nie stanowi rozkładu, o jakim mówi art. 29 § 1 kod. rodz., oraz na pominięciu faktu, że sytuacja ta powstała z winy pozwanego. Gdy chodzi o charakter i stopień istniejącego rozkładu pożycia stron, skarżąca wyjaśniła, iż wyrok oddalający obecnie powództwo o rozwód uniemożliwi powódce, jeśli przewidywania Sądu co do możliwości wznowienia pożycia małżeńskiego stron nie potwierdzą się, uzyskanie rozwodu również w przyszłości, gdyż w stosunku do obecnej sytuacji nic się najprawdopodobniej po upływie kilku lat nie zmieni.Wadliwości ustaleń faktycznych dopatruje się powódka w przyjęciu, iż pozwany darzy ją nadal uczuciem, czemu przeczy fakt, że pozwany po opuszczeniu żony w niczym tego uczucia nie okazywał.Uzasadnienie prawneZarzuty skargi rewizyjnej nie są uzasadnione. Jak to już Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśnił, rozkład pożycia małżeńskiego jest trwały w rozumieniu art. 29 § 1 kod. rodz., gdy czy to na skutek upływu dłuższego okresu od chwili zerwania przez małżonków wszelkich łączących ich więzów, czy to wyjątkowo na skutek innych szczególnych okoliczności zachodzących w przypadku krótkiej stosunkowo rozłąki połączonej z zerwaniem pożycia małżeńskiego, uzasadnione jest przypuszczenie, że małżonkowie nie powrócą do wspólności małżeńskiej. W sprawie niniejszej ani czas, jaki upłynął od chwili rozejścia się stron, ani też żadne szczególne okoliczności na to nie wskazują, przeciwnie, zerwanie przez strony pożycia w następstwie niesprawdzonych wzajemnych zarzutów daje raczej podstawę do odmiennego wniosku.W tych warunkach uzasadniona jest ocena Sądu pierwszej instancji, iż rozkład pożycia małżeńskiego stron nie ma cech trwałości. W związku z tym zarzut naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 29 § 1 kod. rodz. jest niesłuszny.Nietrafny jest również zarzut pogwałcenia art. 30 § 1 kod. rodz. Sąd Wojewódzki wprawdzie nie rozważył zagadnienia winy stron, a w szczególności, czy za powstałe w ich pożyciu rozdźwięki ponosi winę pozwany, ale z zestawienia art. 29 § 1 z art. 30 § 1 kod. rodz. wynika, iż Sąd był władny tak postąpić. Wina małżonka, który sprzeciwia się rozwodowi, jest jedną, ale nie jedyną przesłanką dopuszczalności rozwodu. Skoro przeto Sąd dochodzi do przekonania, że zasadnicza przesłanka, jaką jest trwałość i zupełność rozkładu, w sprawie nie zachodzi, to zwolniony jest od badania dalszych przesłanek.Zresztą kwestia winy pozwanego nie miała, wobec wyrażenia przez niego zgody na rozwód, decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy niniejszej, dlatego zarzut skarżącej powinien raczej iść w tym kierunku, że Sąd Wojewódzki nie orzekł rozwodu mimo zgody pozwanego na rozwód. Ale i w tym sformułowaniu zarzut, o którym mowa, nie byłby zasadny, gdyż - jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w wytycznych z dnia 28 kwietnia 1952 r. (Zb. Orz. nr 1/52) - zgoda strony pozwanej na rozwód również nie jest samoistną przesłanką rozwodową, lecz zastępuje jedynie brak winy strony pozwanej.Nie uzasadniony jest wreszcie zarzut wadliwości ustaleń faktycznych. Ustalając, iż pozwany darzy nadal uczuciem swą żonę, Sąd Wojewódzki oparł się na całokształcie zebranych dowodów, kierując się uprawnieniami wynikającymi z art. 242 § 1 k.p.c. Przewidziana w tym przepisie swobodna ocena dowodów nie podlega, jak to już Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśnił, kontroli rewizyjnej, chyba że została dokonana z naruszeniem zasad logiki czy reguł doświadczenia życiowego. Ani jedno, ani drugie w sprawie niniejszej nie zachodzi, a w szczególności nie przeczy ustaleniu, o którym mowa, fakt, że pozwany po opuszczeniu żony w niczym uczucia do niej nie okazał, gdyż daje się wytłumaczyć stwierdzonym przez Sąd pierwszej instancji rozgoryczeniem pozwanego, w którego subiektywnym przeświadczeniu pozwana dopuściła się zdrady.Nie uzasadniona jest wreszcie obawa skarżącej, iż wyrok oddalający powództwo w sprawie niniejszej uniemożliwi powódce uzyskanie rozwodu również w przyszłości, jeśli w obecnej sytuacji małżonków nic się nie zmieni. Błąd tkwi tu w założeniu. W stosunkach małżeńskich bowiem, a zwłaszcza gdy chodzi o sprawy, w których Sąd oddalił powództwo o rozwód ze względu na brak trwałości rozkładu, dodatkowy upływ dostatecznie długiego okresu, w ciągu którego małżonkowie nie będą żyli we wspólności małżeńskiej, może być tą nową okolicznością, która w powiązaniu z uprzednio zaistniałymi faktami uzasadni ponowne żądanie orzeczenia rozwodu, gdyż będzie ewentualnie dowodzić trwałości rozkładu pożycia. Ponadto nawet bierne zachowanie się małżonków w czasie tego dodatkowego okresu może jako trwałe opuszczenie jednego małżonka przez drugiego zarówno stać się, stosownie do okoliczności sprawy, ważnym powodem w rozumieniu art. 29 § 1 kod. rodz. (który nie zachodzi w świetle ustaleń Sądu Wojewódzkiego w sprawie niniejszej), jak i dowodzić winy tego z małżonków, który w dalszym biegu wypadków wykaże lub będzie nadal wykazywał negatywne nastawienie do wznowienia pożycia małżeńskiego.Z powyższych zasad, skoro zarzuty rewizji okazały się nie uzasadnione, a Sąd Najwyższy nie dopatruje się również w postępowaniu i we wnioskach Sądu pierwszej instancji takich uchybień, które podlegają uwzględnieniu z urzędu (art. 380 § 2 k.p.c.), rewizję należało w myśl art. 383 k.p.c. oddalić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 311 KPCart. 29 § 1art. 372 KPCart. 30 § 1art. 242 § 1 KPCart. 380 § 2 KPCart. 383 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.