C 584/52
PostanowienieIzba Cywilna1952-10-12
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Akademia Medyczna odpowiada za szkodę wyrządzoną przez lekarza będącego jej podwładnym, jeśli szkoda wynika z błędu co do osoby, a nie z błędu w sztuce lekarskiej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Akademia Medyczna odpowiada za szkodę wyrządzoną przez lekarza będącego jej podwładnym, jeśli wina lekarza dotyczy zakresu, w którym nie działał on niezależnie od wskazań wiedzy lekarskiej. W przypadku błędu co do osoby, który nie wymagał zastosowania sztuki lekarskiej, a jedynie rozsądnych zasad organizacji i kontroli, lekarz nie działał niezależnie, co uzasadnia odpowiedzialność uczelni. Ponadto, Sąd Najwyższy rozróżnił normalny związek przyczynowy od przypadkowego, stwierdzając, że szkoda wynikająca z błędu co do osoby, spowodowanego zbiegiem kilku czynników, w tym bezczynności jednego z lekarzy i błędnego działania innej osoby, pozostaje w przypadkowym związku przyczynowym z bezczynnością pierwszego lekarza, a nie w normalnym.Stan faktyczny
Lekarz Stanisław N. na klinice ginekologicznej dokonał poważnego zabiegu chirurgicznego na niewłaściwej pacjentce. Bezpośrednią przyczyną omyłki było sprowadzenie przez sanitariuszkę niewłaściwej chorej na salę operacyjną. Sąd I instancji zasądził wynagrodzenie szkody od Akademii Medycznej, lekarza Stanisława N. i kierownika oddziału Artura K. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że kwestia odpowiedzialności Akademii Medycznej za długi związane z reorganizacją wymaga wyjaśnienia administracyjnego, a związek przyczynowy między bezczynnością jednego z lekarzy a szkodą jest przypadkowy.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaNa klinice ginekologicznej Uniwersytetu Jagiellońskiego dokonał lekarz Stanisław N. na powódce poważnego zabiegu chirurgicznego, któremu miała być poddana inna chora. Bezpośrednią przyczyną omyłki było sprowadzenie przez sanitariuszkę Marię D. na salę operacyjną niewłaściwej chorej. Sąd I instancji zasądził wynagrodzenie szkody na rzecz powódki od Akademii Medycznej, dr. Stanisława N. i dr Artura K. kierownika oddziału operacyjnego kliniki. Sąd Najwyższy wyrok Sądu Wojewódzkiego uchylił.Uzasadnienie faktyczne... Według przepisów rozporządzenia z dn. 24.X.1949 r. w sprawie założenia Akademii Lekarskich (później nazwanych medycznymi) w Warszawie, Krakowie itd. (Dz. U. poz. 450) zwija się wydział lekarski UJ (§ 5), Akademia Medyczna w Krakowie "przejmuje" (§ 6) katedry istniejące na wydziale lekarskim UJ, studenci zwiniętego wydziału "stają się" studentami Akademii Medycznej (§ 7), pracownicy zatrudnieni wyłącznie na wydziale lekarskim UJ "przechodzą do służby w Akademii Medycznej (§ 8), majątek Skarbu Państwa użytkowany przez Uniwersytet Jagielloński wyłącznie dla potrzeb wydziału lekarskiego "przechodzi" w zarząd i - użytkowanie Akademii Medycznej (§ 9). Treść powyższych przepisów wskazuje, że w przypadku nie ma nabycia majątku jednej osoby prawnej przez drugą w drodze czynności cywilno - prawnej, lecz zachodzi reorganizacja w zakresie szkolnictwa wyższego dokonana zarządzeniem administracyjnym. Z tego względu przepis art. 188 k.z. nie może mieć zastosowania w sprawie. Ponieważ szkoła wyższa nie jest przedsiębiorstwem państwowym, nie wchodzą również bezpośrednio w zastosowanie przepisy wydane z upoważnienia określonego w art. 20 dekretu o przedsiębiorstwach państwowych (Dz. U. poz. 439). Należy jednak analogicznie zastosować zasadę powoł. art. 20 i uznać, że o szczegółach reorganizacji, w szczególności dotyczących długów, decydują w zasadzie przepisy i zarządzenia administracyjne, a nie prawo cywilne. Majątek bowiem Państwa jest jeden, wydatki poszczególnych państwowych jednostek budżetowych pokrywane są ostatecznie z budżetu Państwa, a odrębność jednostek budżetowych, przybierająca niekiedy formę odrębnej osobowości prawnej, w istocie swej jest kwestią organizacyjną. Dlatego o tym, która jednostka budżetowa a zarazem osoba prawna za sporny dług odpowiada, decydować powinno bądź powoł. rozporządzenie Rady Ministrów przeprowadzające reorganizacją, bądź też wydane z mocy § 2 tegoż rozporządzenia zarządzenia wykonawcze. Cytowane wyżej przepisy rozporządzenia Rady Ministrów nie określają zasad przejścia wierzytelności i długów uniwersytetów związanych, z działalnością klinik na nowopowstałe Akademie Medyczne. Dziennik Ustaw nie zawiera innych rozporządzeń w tym zakresie. Należało zatem zwrócić się do interesowanych Ministerstw o wyjaśnienie, czy zarządzenia w kwestii długów klinik zostały wydane, i zgodnie z treścią tych zarządzeń w wyroku określić stronę pozwaną. Jeśli nie zostały wydane w tej kwestii zarządzenia, ani nie zostaną wydane zapytanie Sądu, Sąd określi sam, kto odpowiada za dług i odpowiednio do tego określi w wyroku stronę pozwaną. Sąd przy tym nie oprze się na zasadach prawa cywilnego, że za dług odpowiada ten, kto go zaciągnął, chyba że przejął go kto inny, ale kierować się będzie względami celowości, które nakazują, aby proces prowadzić z instytucją państwową, która jest w możliwości udzielić w sprawie wyjaśnień, korzystając ze znajomości faktów i wiedzy swych, pracowników, i dla której uzyskanie kredytów na pokrycie spornego długu nie będzie utrudnione przez brak łączności charakteru długu z zakresem działania instytucji.Trafny jest pogląd skarżącej Akademii Medycznej, że warunkiem odpowiedzialności z art. 145 k.z. jest wina podwładnego i normalny związek przyczynowy (art. 157 § 2 k.z.) pomiędzy zawinionym czynem (zaniedbaniem) podwładnego a szkodą. O ile jednak skarżąca, opierając się na tych zasadach, uzasadnia brak winy pozwanej Marii D. i brak normalnego związku przyczynowego pomiędzy czynami Marii D. a szkodliwym skutkiem, rozważenie odnośnych zarzutów skarżącej jest zbędne. Ani skarżąca, ani pozwany Stanisław N. nie kwestionują bowiem ustaleń faktycznych i wniosków Sądu Wojewódzkiego dotyczących winy Stanisława N. i normalnego związku przyczynowego pomiędzy jego winą a szkodą powódki. Sąd Najwyższy również nie widzi możliwości zakwestionowania powyższych, momentów. Wina pozwanego Stanisława N., adiunkta jednej z klinik, a zatem podwładnego Uniwersytetu, nie uzasadniałaby odpowiedzialności Uniwersytetu czy Akademii Medycznej tylko w tym przypadku, jeśliby wina pozwanego Stanisława N. dotyczyła zakresu, w którym on nie mógłby być uważany za podwładnego Uniwersytetu. Miałoby to miejsce, gdyby tenże pozwany zawinił w zakresie wiedzy lekarskiej, w której stosowaniu był niezależny. W przypadku jednak nie chodzi o błąd sztuki lekarskiej, lecz o błąd co do osoby. Przy tym dla uniknięcia błędu wystarczyłoby znać nazwisko chorej, która miała być operowaną, i nazwisko chorej leżącej na stole operacyjnym i umieć zdać sobie sprawę z różności nazwisk J. i D., a zatem nie potrzeba było stosować sztuki lekarskiej. O ile zaś przy tym należało stosować regulamin kliniki, pisany czy zwyczajowy, to w tym zakresie każdy lekarz jest niezależny. Jeśliby zaś nie było żadnego regulaminu, to należałoby stosować rozsądne zasady organizacji i kontroli przy pracy zespołowej, przy czym w wycinku, dotyczącym stwierdzenia identyczności przytomnej osoby chorej, również brak potrzeby stosowania sztuki lekarskiej. Gdy zatem pozwany Stanisław N. w zakresie, w którym zawinił, nie był zależny jedynie od wskazań wiedzy lekarskiej, pozwana Akademia Medyczna czy Uniwersytet odpowiada już z powodu winy tegoż pozwanego...Przed rozważaniem szczegółowych podstaw rewizji pozwanego Artura K. należy rozważyć problem normalnego związku przyczynowego pomiędzy czynem czy bezczynnością a skutkiem szkodliwym.Przede wszystkim zważyć należy, że normalny związek przyczynowy jest obiektywnym faktem, ściślej stwierdzenie związku przyczynowego pomiędzy dwu faktami jest stwierdzeniem, że według praw przyrody, poznanych empirycznie, drugi fakt jest skutkiem pierwszego. Nie jest istotne, by skutek zjawiał się zawsze. Natomiast przy ocenie, czy istnieje normalny związek przyczynowy pomiędzy dwoma faktami obojętna jest kwestia, czy skutek można było przewidzieć. Możność przewidywania skutku może być jedynie elementem winy. Jeżeli sprawca nie powinien był skutku przewidywać, odpowiedzialność może odpaść pomimo istnienia związku przyczynowego.Związek przyczynowy nie będzie mógł być uznany na normalny, jeżeli brak będzie powyższych warunków. W szczególności nie wystarczy do uznania normalności związku przyczynowego pomiędzy dwu faktami okoliczność, że drugi fakt nie nastąpiłby, jeśliby pierwszego nie było.Jeżeli drugi fakt był normalnym według zasad nauki czy doświadczenia życiowego skutkiem faktu trzeciego, będącego ludzkim działaniem lub siłą wyższą, a ten trzeci fakt jest w stosunku do faktu pierwszego przypadkiem, to zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy faktem trzecim i drugim, ale nie pomiędzy pierwszym i drugim. Np. śpieszący się na pociąg został napadnięty i pobity (pierwszy fakt); normalnym skutkiem może być spóźnienie się na pociąg i pojechanie następnym (drugi fakt); jeżeli jednak ten drugi pociąg skutkiem winy czyjejś (trzeci fakt) wykolei się i podróżny zginie, śmierć jego, chociaż nie nastąpiłaby, gdyby pobity na pociąg się nie spóźnił, będzie tylko przypadkowym skutkiem pobicia, natomiast będzie w normalnym związku przyczynowym z winą, która spowodowała wykolejenie pociągu.Te same zasady, jakie stosuje się do związku przyczynowego pomiędzy zawinionymi czynami a ich skutkiem stosuje się również do zawinionej bezczynności. W szczególności będzie można uznać, że istnieje normalny związek przyczynowy pomiędzy zawinioną bezczynnością a szkodliwym skutkiem, jeśli czyn, gdyby był wykonany, usunąłby czynnik, pomiędzy którym a szkodliwym skutkiem istnieje normalny związek przyczynowy. Np. wykolejenie pociągu może spowodować zbieg dwu czynników: biegu pociągu i rozkręcenia szyn. Obowiązkiem dróżnika kolejowego jest wkroczyć czynnie w celu usunięcia co najmniej jednego czynnika, tj. albo tor naprawić, albo dać sygnał zatrzymania pociągu. Jeżeli nie zrobi ani jednego, ani drugiego, pomiędzy jego bezczynnością a wykolejeniem pociągu zachodzi normalny związek przyczynowy. Jeżeli jednak pomiędzy nieusuniętym czynnikiem a szkodliwym skutkiem istnieje wprawdzie taki związek, że drugi bez pierwszego nie byłby nastąpił jednakowoż skutek ten według zasad nauki lub doświadczenia życiowego normalnie nie następuje, a włączył się przypadkowo czyn (lub bezczynność) osoby trzeciej będący w bezpośrednim związku przyczynowym ze szkodliwym skutkiem, to związek przyczynowy pomiędzy usunięciem, czynnika a szkodliwym skutkiem jest jedynie przypadkowy, a normalny związek przyczynowy istnieje jedynie pomiędzy czynem osoby trzeciej a szkodliwym skutkiem. Przykładem takiego przypadkowego związku przyczynowego są właśnie zdarzenia w niniejszej sprawie. Mylna operacja dokonana na powódce nastąpiła, według ustaleń Sądu Wojewódzkiego na skutek zejścia się (poza innymi) dwu czynników: nie-przysłania przez Artura. K. chorej J. zaraz po rozmowie z pozwanym Stanisławem N. i sprowadzenia przez Marię D. na salę operacyjną powódki zamiast J. Niewątpliwie, gdyby pozwany Artur K. przysłał zaraz J., jeden z czynników odpadłby, omyłkowe sprowadzenie powódki nie mogłoby nastąpić, niemniej według zasad doświadczenia nieprzysłanie chorego na salę operacyjną normalnie nie powoduje zoperowania drugiej osoby; dopiero przypadkowe włączenie się mylnego działania Marii D. spowodowało mylną operację. W ten sposób operacja ta nie jest w normalnym a tylko w przypadkowym związku przyczynowym z ustaloną przez Sąd bezczynnością pozwanego dra Artura K.
Powiązane orzeczenia
- II CR 692/73 1973-12-14Czy Akademia Medyczna ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za powikłania pooperacyjne (zgorzel gazową) u pacjenta, jeśli związek przyczynowy między działaniem personelu a szkodą można ustalić jedynie na zasadzie prawdo…
- II CR 851/62 1963-06-24Czy szpital ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez lekarza, jeśli lekarz posiadał odpowiednie kwalifikacje, ale powierzono mu stanowisko wymagające większego doświadczenia zawodowego?
- II CSKP 640/23 2025-08-12Czy brak możliwości jednoznacznego ustalenia zakresu wpływu błędu medycznego na stan zdrowia poszkodowanego wyklucza istnienie związku przyczynowego między tym błędem a szkodą?
- IV CSK 205/09 2009-10-09Czy niewłaściwe diagnozowanie i leczenie pacjenta w szpitalu, które doprowadziło do jego trwałego kalectwa, uzasadnia odpowiedzialność szpitala z tytułu czynu niedozwolonego na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego o odp…
- II CSK 517/15 2016-05-20Czy niepubliczny zakład opieki zdrowotnej ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 430 k.c. za szkodę wyrządzoną przez lekarza wykonującego czynności w strukturze organizacyjnej tego zakładu, nawet jeśli lekarz zachowuj…
Powołane przepisy
art. 188art. 20art. 145art. 157 § 2§ 5§ 6§ 7§ 8§ 9§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.