I C 925/53

PostanowienieIzba Cywilna1953-07-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wypadek pracownika w drodze do pracy, spowodowany jego własną nieostrożnością, może być uznany za wypadek "przy pracy" w rozumieniu układu zbiorowego pracy, uprawniający rodzinę do zasiłku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że określenia "przy pracy" i "w zatrudnieniu" mają to samo znaczenie, a szeroka wykładnia pojęcia wypadków "przy pracy" jest uzasadniona, szczególnie w kontekście ochrony ludzi pracy i ich rodzin. W związku z tym, wypadek pracownika w drodze do pracy, nawet spowodowany jego nieostrożnością (o ile nie był umyślny), powinien być traktowany jako wypadek "przy pracy" w rozumieniu układu zbiorowego, a rodzina pracownika ma prawo do zasiłku.
Stan faktyczny
Mąż powódki zginął w wypadku drogowym w drodze do pracy. Powódka żądała zasiłku na podstawie układu zbiorowego pracy, powołując się na wypadek "przy pracy". Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając, że wypadek nie nastąpił "przy pracy", a jedynie "w drodze do pracy", a także że nastąpił z winy poszkodowanego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Władysławy Ż. przeciwko Zjednoczeniu B. o zapłatę, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Stalinogrodzie z dnia 12 stycznia 1953 r.,zaskarżony wyrok i wyrok Sądu Powiatowego w Zawierciu z dnia 28 czerwca 1952 r. uchylił i sprawę temuż Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneMąż powódki, Julian Ż., pracował w pozwanym Zjednoczeniu na budowie w O. od lutego do dnia 12 maja 1951 r. za wynagrodzeniem 497 zł 83 gr miesięcznie. Dnia 12 maja 1951 r. Julian Ż. w drodze do pracy uległ wypadkowi, ponosząc śmierć na miejscu.Powódka opierając się na postanowieniach układu zbiorowego pracy w budownictwie z dnia 7 maja 1949 r. żądała od pozwanego Zjednoczenia zasiłku w wysokości trzymiesięcznych zarobków męża.Pozwane Zjednoczenie wniosło o oddalenie powództwa.Sąd Powiatowy po przeprowadzeniu dowodu ze świadków wyrokiem z dnia 28 czerwca 1952 r. oddalił powództwo, ustalając, że Julian Ż. uległ śmiertelnemu wypadkowi przez najechanie go przez samochód w drodze do pracy i że wypadek nastąpił na skutek jego własnej nieostrożności.Sąd Wojewódzki oddalił rewizję powódki, przyjmując, że jakkolwiek przyznanie zasiłku nie zależy od tego, czy nieszczęśliwy wypadek spowodowany został winą poszkodowanego, to jednak "w sprawie nie przysługuje rodzinie zasiłek, albowiem wypadek nie nastąpił przy pracy, lecz w drodze do pracy".Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego złożył rewizję nadzwyczajną i zgłosił wniosek o uchylenie wyroków Sądów obu instancyj i przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jak zasadnie zarzuca rewizja nadzwyczajna, zaskarżony wyrok powzięty został z pogwałceniem art. 47 przep. og. pr. cyw., polegającym na niewłaściwej wykładni § 59 układu zbiorowego pracy w budownictwie z dnia 7 maja 1949 r.Wbrew poglądowi Sądu Wojewódzkiego brak jest podstaw do przypisywania powyższemu postanowieniu układu zbiorowego, mówiącemu o nieszczęśliwym wypadku "przy pracy", znaczenia węższego od tego, jakie wynika z art. 137 ustawy z dnia 28 marca 1933 r. o ubezpieczeniu społecznym (Dz. U. Nr 51, poz. 396), traktującego jako wypadki "w zatrudnieniu" między innymi także "wypadki w drodze do pracy". Określenia "przy pracy" i "w zatrudnieniu" mają w istocie to samo znaczenie. Szczególna ochrona, jaką Polska Rzeczpospolita Ludowa otacza ludzi pracy i ich rodziny, między innymi poprzez stałą rozbudowę różnych form opieki społecznej (art. 60 Konstytucji PRL), nakazuje szeroką wykładnię pojęcia wypadków "przy pracy", w szczególności zaś objęcia nim wypadków, którym pracownik uległ w toku koniecznej czynności wstępnej umożliwiającej wykonywanie pracy, a więc w drodze do zakładu pracy.Wykładnia, jaką zastosował Sąd Wojewódzki, opiera się wyłącznie na dosłownym brzmieniu tekstu układu, nie bada zaś, wbrew nakazowi art. 47 przep. og. pr. cyw., jaki był zgodny zamiar stron zawierających układ i jego cel, oraz nie uwzględnia wskazówek dla tłumaczenia zawartych w układzie oświadczeń woli, jakie wypływają z zasad współżycia społecznego w Państwie Ludowym.Jak wynika z pisma Zarządu Głównego Związku Zawodowego Pracowników Budownictwa, Ceramiki i Pokrewnych Zawodów, Związek ten, powołany do reprezentowania ogółu zrzeszonych w nim pracowników w sprawach dotyczących między innymi zawarcia i wykładni układu zbiorowego, stoi na stanowisku, że za wypadki "przy pracy" w rozumieniu układu rozumieć należy także wypadki "w drodze do pracy" i przy "powrocie z pracy". O ile chodzi o ogół pracowników należących do sektora uspołecznionego, to w ustroju Państwa Ludowego nie ma między nimi i pracodawcami żadnych antagonistycznych sprzeczności i istnieją oczywiste podstawy do przyjęcia, że postanowienia układu zbiorowego zmierzają do zapewnienia pracownikom i ich rodzinom możliwie szeroko pojętej ochrony zgodnie z podstawowymi konsekwentnie urzeczywistnianymi założeniami Państwa.Z powyższych zasad zaskarżony wyrok nie może być utrzymany w mocy. Usprawiedliwiony jest wniosek o uchylenie także wyroku Sądu Powiatowego. Sąd ten bowiem wyszedł z założenia, że Julian Ż. uległ śmiertelnemu wypadkowi w drodze do pracy z własnej nieostrożności, co zdaniem Sądu pozbawia jego rodzinę prawa do zasiłku na podstawie § 59 cytowanego układu. W rzeczywistości to postanowienie układu nie uzależnia wcale wypłaty zasiłku rodzinie pracownika, który ją utrzymywał, a który uległ przy pracy śmiertelnemu wypadkowi, od tego, by wypadek ten nie pozostawał ewentualnie w związku przyczynowym z jakąś nieostrożnością pracownika. Takie same zasady obowiązują zresztą i w stosunku do innych świadczeń o charakterze ubezpieczeniowo społecznym. Sprawa mogłaby się przedstawiać inaczej tylko w takim przypadku, gdyby wypadek wyjątkowo spowodowany został przez pracownika umyślnie. Ta ewentualność jednak w danej sprawie nie wchodzi zupełnie w grę.Skoro Sąd Powiatowy w Zawierciu, wychodząc z odmiennych założeń, nie poczynił ustaleń co do wysokości trzymiesięcznych zarobków Juliana Ż., a tym samym co do kwoty zasiłku, jaki stosownie do postanowienia § 59 układu zbiorowego strona pozwana powinna wypłacić powódce, to uzasadniony jest wniosek rewizji nadzwyczajnej o odesłanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 47art. 137art. 60§ 59

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.