I CK 489/04

Izba Cywilna2005-02-04

Skład orzekający: Gerard Bieniek, Józef Frąckowiak, Dariusz Zawistowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd drugiej instancji prawidłowo oddalił wnioski dowodowe pozwanej zgłoszone w postępowaniu apelacyjnym na podstawie art. 381 k.p.c., uznając, że strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że oddalenie wniosków dowodowych pozwanej w postępowaniu apelacyjnym na podstawie art. 381 k.p.c. było nieprawidłowe. Wskazał, że ocena, czy strona miała możliwość powołania dowodów wcześniej, musi uwzględniać konkretne okoliczności sprawy, a nie tylko ogólny wzorzec postępowania. Sąd Apelacyjny nie dokonał takiej wnikliwej oceny, pomijając trudną sytuację procesową pozwanej, brak pouczenia ze strony sądu pierwszej instancji oraz fakt, że pozwana działała bez kwalifikowanego pełnomocnika.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła zapłaty za usługi telekomunikacyjne. Sąd Okręgowy zasądził należność, uznając, że pozwana kwestionowała jedynie odsetki. Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanej, uznając za spóźnione wnioski dowodowe dotyczące analizy połączeń telefonicznych. Kasacja pozwanej zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych, w tym art. 381 k.p.c. i art. 5 k.p.c.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, pozostawiając Sądowi Apelacyjnemu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I CK 489/04 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 lutego 2005 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Gerard Bieniek (przewodniczący) SSN Józef Frąckowiak SSA Dariusz Zawistowski (sprawozdawca) w sprawie z powództwa T.(...) S.A. w W. przeciwko A. S. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 4 lutego 2005 r., kasacji pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 29 stycznia 2004 r., sygn. akt VI ACa (…), uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Sąd Okręgowy w W. nakazem zapłaty z dnia 22 listopada 2001 r., wydanym w postępowaniu upominawczym, zasądził od pozwanej A. S. na rzecz strony powodowej T.(...) S.A. 44341,25 zł z odsetkami ustawowymi od 15.05.2000 r. Po wniesieniu przez pozwaną sprzeciwu od nakazu zapłaty i ograniczeniu przez stronę powodową powództwa o 1804,96 zł, Sąd Okręgowy w W. umorzył postępowanie co do kwoty 1804,96 zł i zasądził od pozwanej na rzecz strony powodowej pozostałą część dochodzonego roszczenia. Rozstrzygnięcie to zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne wskazujące na zawarcie między stronami umowy dotyczącej świadczenia usług telekomunikacyjnych, za które pozwana nie zapłaciła. Pozwana przed wszczęciem postępowania negocjowała spłatę 2 zadłużenia i spłaciła jego część. W trakcie procesu zgłaszała zarzuty dotyczące jedynie bezpodstawności obciążenia jej odsetkami ustawowymi od dochodzonej należności głównej. Nakazywało to, w ocenie tego Sądu uznać żądanie pozwu za uzasadnione. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne i ocenę Sądu I instancji. Uznał też za spóźnione wnioski dowodowe złożone przez pozwaną w postępowaniu apelacyjnym. Dotyczyły one dowodu z opinii biegłych wnioskowanego dla ustalenia, czy pod numerem telefonicznym pozwanej miały miejsce przypadki wykorzystywania połączeń typu pirackiego lub związanego z uszkodzeniem łączy oraz dowodu z dokumentacji znajdującej się w posiadaniu strony powodowej, związanej z realizacją połączeń dokonywanych z łącza pozwanej i łączy sąsiednich. W ocenie Sądu Apelacyjnego pozwana miała możliwość złożenia tych wniosków dowodowych w trakcie postępowania przed Sądem I instancji i treść art. 381 k.p.c. sprzeciwiała się ich uwzględnieniu. Przebieg postępowania przed Sądem I instancji nie wskazywał na nieporadność pozwanej. Stąd zarzut zawarty w apelacji pozwanej, że nie umiała się bronić samodzielnie i nie mogła skorzystać z pomocy kwalifikowanego pełnomocnika nie uzasadniał uwzględnienie apelacji pozwanej i podlegała ona oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. Wyrok Sądu Apelacyjnego został zaskarżony kasacją pozwanej. Jako jej podstawy pozwana wskazała: - naruszenie art. 381 k.p.c. w związku z art. 5 k.p.c. przez nieuwzględnienie wniosków dowodowych pozwanej, pomimo że przed Sądem I instancji kwestionowała ona wykonanie usługi i roszczenie strony powodowej, a jedynie nie umiała należycie sprecyzować stosownych wniosków dowodowych, zaś sąd nie pouczył pozwanej o konieczności ich sformułowania - naruszenie art. 117 k.p.c. polegające na uznaniu za niepotrzebny udział po stronie powódki adwokata z urzędu, pomimo braku należytego pouczenia pozwanej stosownie do treści art. 5 k.p.c. - obrazę art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolnie przyjęcie, iż pozwana przed procesem uznała należność główną i kwestionowała jedynie zasadność odsetek, podczas gdy pismo powódki z dnia 3.08.2001 r. nie dowodzi uznania przez pozwaną roszczenia, zaś z materiału zebranego w sprawie wynika, że pozwana kwestionowała zasadność roszczenia. 3 Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu, z uwzględnieniem kosztów postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy zważył co następuje: Kasacja pozwanej A. S. oparta o drugą z podstaw kasacyjnych (art. 393 pkt. 2 k.p.c.) jest uzasadniona. Dla tej oceny kluczowe znaczenie miała właściwa wykładnia art. 381 k.p.c. Przepis ten, wprowadzający ograniczenia w powoływaniu nowych dowodów w postępowaniu apelacyjnym jest podyktowany potrzebą koncentracji materiału dowodowego, jako jedną z przesłanek przeciwdziałających przewlekłości postępowania. Wzgląd na szybkość postępowania nie może jednak przesłaniać właściwego celu postępowania apelacyjnego, jakim jest ponowne, wszechstronne zbadanie sprawy pod kątem faktycznym i prawnym. Zasadą jest, że nowo zgłoszone w postępowaniu wnioski dowodowe winny być uwzględnione, a wyjątki od tej zasady określa art. 381 k.p.c., przewidując, że Sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Z uwagi na uzasadnienie wniosków dowodowych pozwanej zgłoszonych w rozpoznawanej sprawie, rozważenia wymagała podstawa oddalenia jej wniosków określana jako możliwość powołania dowodów przed sądem pierwszej instancji. Kryteria oceny zachowania strony w tym zakresie nie mogą być wyznaczane przez posłużenie się ogólnym wzorcem postępowania np. strony należycie dbającej o swoje interesy. Wprawdzie każdy dorosły człowiek powinien podejmować w procesie działania uzasadnione okolicznościami sprawy, to jednak nie można pomijać, że faktyczna możliwość powoływania określonych dowodów nie jest jednakowa dla wszystkich osób i przy ocenie, czy strona miała istotnie możliwość wcześniejszego powołania dowodu należy uwzględnić okoliczności konkretnej sprawy. Na taką potrzebę wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 20.05.2003 r. (sygn. akt I PK 415/02). Sąd Najwyższy wyraził też pogląd, że nie można pominąć dowodu z powołaniem się na treść art. 381 k.p.c., jeżeli opóźnienie w jego zgłoszeniu jest usprawiedliwione przebiegiem procesu (wyrok z dnia 30.06.2000 r. II UKN 620/99). Zamieszczone wyżej uwagi nakazywały bardziej wnikliwa ocenę przebiegu postępowania przed Sądem I instancji, niż uczynił to Sąd Apelacyjny. Nie można pominąć między innymi faktu, że pozwana swoje stanowisko przed Sądem I instancji mogła, z uwagi na przebieg tego postępowania, wyrazić w ograniczonym 4 zakresie. Wynikało to z ograniczeń wprowadzonych przez obowiązujące wówczas formularze oraz faktu, że w trakcie całego postępowania miała miejsce tylko jedna rozprawa. W jej trakcie Sąd I instancji nie dopuścił formalnie żadnych dowodów, a pozwanej działającej bez kwalifikowanego pełnomocnika nie udzielił żadnych wskazówek co do możliwości obrony jej praw. Takie postępowanie sądu, przy braku pouczenia pozwanej, rodzi wątpliwość, czy pozwana miała świadomość, że w procesie istnieje potrzeba zgłaszania wniosków dowodowych odpowiadających rygorom postępowania sądowego regulowanym przez k.p.c. Podkreślenia wymaga także, że pozwana złożyła wniosek o ustanowienie adwokata z urzędu już w sprzeciwie od nakazu zapłaty, a więc około 6 miesięcy przed terminem rozprawy. Mimo to wniosek ten nie został rozpoznany do chwili rozprawy, a w jej protokole zawarto trudne do rzeczowego wytłumaczenia oświadczenie pozwanej, że wniosek ten cofa. Jednocześnie pozwana oświadczyła, że nie wie jak mogła powstać należność dochodzona przez stronę powodową. Wcześniej, w sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwana stwierdziła , że zaskarża go w całości. Takie stanowisko pozwanej nie dawało podstaw do stwierdzenia, by miało miejsce uznanie żądania pozwu w zakresie należności głównej, w rozumieniu art. 213 § 2 k.p.c. Sąd I instancji w uzasadnieniu swojego wyroku wadliwie zatem uznał, że pozwana „faktycznie uznała powództwo co do zasady”. Nie można wykluczyć wprawdzie, że Sąd ten miał na myśli uznanie długu, a nie uznanie powództwa, kierując się przekonaniem, że pozwana złożyła wniosek o rozłożenie zadłużenia na raty i spłaciła jego część. Wymaga jednak podkreślenia, że dla dokonania takiej oceny potrzebne byłoby zapoznanie się z treścią wniosku pozwanej, którego w aktach sprawy brak, a nie dokonywanie tej oceny w oparciu o odpowiedź na wniosek strony powodowej, na co zasadnie zwrócono uwagę w kasacji. Nawet jednak „niewłaściwe” uznanie długu przez pozwaną nie pozbawiało ją możliwości wykazania, że zadłużenie objęte żądaniem pozwu faktycznie nie istniało. Potrzeba obrony praw przez pozwaną była dość oczywista w sytuacji, gdy sama wysokość rachunków za telefon, którymi pozwana została obciążona i czas, w którym zadłużenie z tego tytułu powstało, budziło już wątpliwości czy taka liczba połączeń (w rachunku za maj 2000 r. wskazano ponad 900 połączeń i ponad 100000 jednostek taryfowych) mogła być dziełem pozwanej. Zachowanie pozwanej wskazywało też, chciała się bronić przed koniecznością zapłaty tak wysokich rachunków. Faktyczny przebieg postępowania świadczy zaś o trudnościach pozwanej w sprostaniu roli strony 5 pozwanej w procesie. Nakładało to na Sąd I instancji obowiązek odpowiedniego pouczenia pozwanej co do czynności procesowych i skutków ich zaniedbań. Zasadnie zatem w kasacji podniesiono naruszenie art. 5 k.p.c. przez brak stosownego pouczenia pozwanej. Art. 5 k.p.c. nakładał na sąd obowiązek udzielenia pouczenia stronie procesu w razie istnienia takiej potrzeby wynikającej z okoliczności sprawy. Potrzeba taka istnieje zaś w sytuacji, gdy zachodzi obawa, że strona pozbawiona pomocy prawnej ze strony profesjonalnego pełnomocnika procesowego pozbawiona byłaby wpływu na toczący się proces i nie mogła zrealizować swoich uprawnień (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30.06.1999 r. II UKN 21/99, OSNP 2000/18/695). Sąd Najwyższy wyjaśnił też, że przepis art. 5 k.p.c. nakłada na sąd obowiązek udzielenia wskazówek potrzebnych z punktu widzenia prawidłowego przebiegu postępowania i gwarancji prawa strony do obrony (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13.07.2000 r. II UKN 639/99, OSNP 2002/3/78). Przy ocenie sytuacji procesowej pozwanej ostatecznie nie można też pominąć faktu, że pozwana jako konsument w sporze z przedsiębiorstwem telekomunikacyjnym znajdowała się w trudnej sytuacji, nie tylko z uwagi na dysproporcje potencjalnych możliwości stron takiego postępowania, lecz również z uwagi na możliwość faktycznego dostępu do informacji umożliwiających jej podjęcie skutecznej obrony. Tymczasem strona powodowa w procesie ograniczyła się praktycznie do złożenia rachunków stwierdzających wysokość należności za świadczone usługi w oparciu o ilość jednostek rozliczeniowych przypisanych do numeru pozwanej. Niewątpliwie utrudniało to pozwanej ocenę, w jaki sposób możliwe jest wykazywanie, że pozwana takiej ilości połączeń nie wykonała. W oparciu o treść apelacji pozwanej można przyjąć jedynie, że strona powodowa informowała ją ogólnie o braku „zakłóceń, które wpływałyby na prawidłowe funkcjonowanie połączenia telefonicznego” W przedstawionej wyżej sytuacji oddalenie wniosków dowodowych pozwanej zgłoszonych na etapie postępowania apelacyjnego nastąpiło z naruszeniem art. 381 k.p.c. Przemawiało to za uwzględnieniem kasacji i uchyleniem zaskarżonego wyroku w oparciu o treść art. 393 k.p.c. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny winien dopuścić dowody wnioskowane wcześniej przez pozwaną i po uzupełnieniu postępowania dowodowego ocenić ponownie zasadność żądań strony powodowej. Powinien też uwzględnić, że w postępowaniu kasacyjnym pełnomocnik z urzędu 6 pozwanej złożył wniosek o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej w tym postępowaniu i rozstrzygnąć o tych kosztach stosownie do ostatecznego wyniku postępowania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 381 KPCart. 385 KPCart. 5 KPCart. 117 KPCart. 233 § 1 KPCart. 393 pkt. 2 KPCart. 213 § 2 KPCart. 393 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026. · PDF źródłowy