I CO 41/54

UchwałaIzba Cywilna1954-11-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest powództwo o zmianę wysokości i czasu trwania świadczeń alimentacyjnych ustalonych wyrokiem sądowym lub ugodą, za okres poprzedzający jego wytoczenie, w miarę zmiany w tym okresie okoliczności faktycznych powodującej u zobowiązanego zmniejszenie możliwości majątkowych, a jeśli tak, to jakie środki prawne przysługują dłużnikowi?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zobowiązany wyrokiem lub umową do świadczeń alimentacyjnych może dochodzić ich zmniejszenia lub ograniczenia czasu ich trwania także za okres poprzedzający wytoczenie powództwa, jeżeli w tym okresie zaszły okoliczności usprawiedliwiające jego żądanie. Dla oceny zasadności takiego żądania miarodajny jest całokształt okoliczności istniejących w dacie wyrokowania. Powództwo o zmianę wysokości i czasu trwania świadczeń alimentacyjnych ustalonych prawomocnym wyrokiem lub ugodą za okres poprzedzający jego wytoczenie ma charakter deklaratywny, a jego uwzględnienie jest możliwe tylko w zakresie, w jakim wartość majątkowa ewentualnego zmniejszenia lub ograniczenia przewyższa istniejące do chwili wydania wyroku usprawiedliwione roszczenia uprawnionego. W przypadku, gdy uprawniony otrzymał alimenty za okres objęty sporem, powództwo może być uwzględnione tylko o tyle, o ile zobowiązanemu służyłoby prawo żądania zwrotu zapłaconych kwot na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu.
Stan faktyczny
W sprawie z powództwa Wacława C. przeciwko Helenie P. o ustalenie, że obowiązek powoda ponoszenia ciężarów alimentacyjnych ustał, powstało pytanie prawne dotyczące dopuszczalności powództwa o zmianę wysokości i czasu trwania świadczeń alimentacyjnych za okres poprzedzający jego wytoczenie. W szczególności chodziło o sytuacje, gdy u zobowiązanego nastąpiło zmniejszenie lub utrata możliwości majątkowych, a także trudności faktyczne w dochodzeniu przez dłużnika swych praw niezwłocznie po zaistnieniu tych zdarzeń. Sąd Najwyższy rozważał również, jakie środki prawne przysługują dłużnikowi w takiej sytuacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę prawną dotyczącą dopuszczalności i zakresu dochodzenia zmiany świadczeń alimentacyjnych za okres poprzedzający wytoczenie powództwa.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy rozpoznawał przedstawione do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów pytanie prawne wynikłe w sprawie z powództwa Wacława C. przeciwko Helenie P. o ustalenie, że obowiązek powoda ponoszenia ciężarów alimentacyjnych ustał:1."Czy dopuszczalne jest powództwo o zmianę wysokości i czasu trwania świadczeń alimentacyjnych ustalonych wyrokiem sądowym lub ugodą, za okres poprzedzający jego wytoczenie, w miarę zmiany w tym okresie okoliczności faktycznych (art. 41 kod. rodz., art. V przep. wpr. k.p.c.) powodującej u zobowiązanego na skutek niezależnych od jego woli zdarzeń zmniejszenie bądź nawet utratę możliwości majątkowych, a zwłaszcza zarobkowych (np. odbywanie obowiązkowej służby wojskowej, długotrwały pobyt w szpitalu, pozbawienie wolności), gdy nadto zachodziły trudności faktyczne w dochodzeniu przez dłużnika swych praw niezwłocznie po zaistnieniu tych zdarzeń?"2."Czy w razie odpowiedzi twierdzącej na pierwsze pytanie dłużnikowi w przedstawionym wyżej stanie faktycznym służy:1.powództwo z art. 3 k.p.c. o ustalenie nieistnienia za ten okres obowiązku alimentacyjnego;2.powództwo z art. 573 § 1 k.p.c. o umorzenie prowadzonej przez wierzyciela egzekucji celem przymusowego ściągnięcia rat należnych za ten okres;3.powództwo z art. 128 k.z. o zwrot nienależnego świadczenia, o ile wierzyciel wyegzekwował raty należne z pierwotnego wyroku za ten okres?"Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:1.Zobowiązany wyrokiem lub umową do świadczeń alimentacyjnych wynikających z przepisów ustawy może dochodzić zmniejszenia tych świadczeń lub ograniczenia czasu ich trwania także za okres poprzedzający wytoczenie powództwa, jeżeli w tym okresie zaszły okoliczności usprawiedliwiające jego żądanie.2.Dla oceny zasadności takiego żądania miarodajny jest jednak całokształt okoliczności istniejących w dacie wyrokowania, a dotyczących uprawnień i obowiązków alimentacyjnych obu stron.W szczególności:1.może ono odnieść skutek tylko w takim zakresie, w jakim wartość majątkowa ewentualnego zmniejszenia lub ograniczenia czasu trwania świadczeń alimentacyjnych przewyższa istniejące do chwili wydania wyroku usprawiedliwione roszczenia uprawnionego o podwyższenie lub przedłużenie czasu trwania tychże świadczeń, ustalonych na jego rzecz wyrokiem lub umową;2.gdy uprawniony otrzymał alimenty za okres objęty sporem, powództwo, o którym wyżej mowa, może być uwzględnione tylko o tyle, o ile zobowiązanemu służyłoby prawo żądania zwrotu zapłaconych kwot na podstawie przepisów o niesłusznym zbogaceniu.3.Zmniejszenia lub ograniczenia czasu trwania świadczeń alimentacyjnych dochodzić można tylko powództwem z art. V ust. 2 przep. wpr. k.p.c. lub art. 41 kod. rodz. Jeżeli świadczenie alimentacyjne zostało już wykonane, żądanie zwrotu takiego świadczenia na podstawie art. 128 k.z. służy dopiero po uprawomocnieniu się wyroku uwzględniającego wyżej wymienione powództwo.Uzasadnienie faktyczneZagadnienie objęte pierwszym pytaniem było już raz przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów na posiedzeniu z dnia 28 września 1949 r. Ówczesna uchwała Sądu Najwyższego Wa. C. 389/49 ("Zbiór Orzeczeń Sądu Najwyższego" poz. 60/51) ma w zakresie tego pytania następujące brzmienie:"Dopuszczalne jest powództwo o zmianę wysokości świadczeń alimentacyjnych zasądzonych prawomocnym wyrokiem lub ustalonych ugodą sądową za okres poprzedzający wytoczenie powództwa".Uchwała powyższa nie została wpisana do księgi zasad prawnych, na skutek czego przedstawione pytanie podlega w trybie art. 25 prawa o ustroju sądów powszechnych ponownemu samodzielnemu rozpoznaniu. Dla jego rozwiązania ma decydujące znaczenie przede wszystkim problem, czy wyrok wydany w sprawie z powództwa, którego rozważane pytanie dotyczy, ma charakter deklaratywny czy też konstytutywny. Jeżeli bowiem przyzna mu się charakter pierwszy, to rozstrzygnięcie o dopuszczalności zmiany wyroku na korzyść zobowiązanego za czas przed wniesieniem pozwu nie może być inne niż w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1949 r. W tym bowiem przypadku sąd orzeka o skutkach, które istniały już w chwili wydania wyroku, a tym samym musi uwzględnić z okresu poprzedniego nie tylko okoliczności, które są zdolne wywołać nowy skutek prawny, lecz również sam skutek, który dzięki tym okolicznościom poprzednio już powstał, czyli że w takim przypadku istnieje możliwość obniżenia lub uchylenia obowiązku alimentacyjnego ustalonego prawomocnym wyrokiem za czas przed wydaniem wyroku w tym przedmiocie. Jeżeli natomiast taki wyrok ma charakter konstytutywny, wywiera on skutki dopiero z chwili swego uprawomocnienia się, a w związku z tym okoliczności z czasu przed jego wydaniem nie mogły wywołać poprzednio żadnych skutków i dlatego nie mogą uzasadnić uchylenia lub ograniczenia za czas poprzedni obowiązku płacenia alimentów zasądzonych prawomocnym wyrokiem.Czy wyrokowi ograniczającemu wysokość lub czas trwania świadczeń alimentacyjnych należy przypisać znaczenie orzeczenia deklaratywnego lub konstytutywnego, o tym rozstrzyga charakter normy dopuszczającej taką zmianę; zależy to od tego, czy jest to norma materialna, czy procesowa. Przepisy bowiem prawa materialnego łączą z reguły skutek prawny z okolicznościami faktycznymi w ten sposób, że skutek powstaje wraz z nastąpieniem takich okoliczności. Wyrok, który normę taką stosuje, ustala zatem skutek, który już istnieje, nie wywołuje natomiast nowego skutku prawnego, musi zatem być deklaratywny. Są jednak i normy prawa materialnego, które z konkretnym stanem faktycznym wiążą skutki prawne dopiero wówczas, gdy sąd o skutkach tych orzeknie. W tym wypadku chodzi już o wyrok konstytutywny. Że normy, które zezwalają na zmianę wyroku zasądzającego alimenty, takimi normami być nie mogą, wyjaśnił Sąd Najwyższy przekonywająco w wyroku z dnia 23 marca 1950 r. sygn. Wa. C. 280/49 (Państwo i Prawo zeszyt 10 z 1950 r.). Wyrok prawomocny ma ten skutek, że prekluduje cały materiał, który przy rozpoznaniu sprawy wchodzi w zakres podstawy faktycznej żądania pozwu, mimo że w toku postępowania przez strony przedstawiony nie został. Gdy przedmiotem procesu są powtarzające się świadczenia o charakterze alimentacyjnym na przyszłość, do materiału takiego należą także zdarzenia, które dotyczą przyszłości. Sąd bowiem zasądzając takie świadczenia musi ustalić ich rozmiary i czas trwania również z uwzględnieniem faktów przyszłych, poddanych ocenie według zasad prawdopodobieństwa w chwili wydania wyroku. Ponieważ jednak przyszłości z pewnością przewidzieć się nie da i może ona okazać się częstokroć inna, niż przewidywał ją sąd, sprekludowanie materiału faktycznego odnoszącego się do przyszłości byłoby w takich przypadkach krzywdzące i dlatego ustawa zezwala na ponowne określenie roszczeń na podstawie okoliczności, które ujawniły się po uprawomocnieniu się wyroku, a które są już pewne. Toteż wyrok orzekający ponownie o tych roszczeniach, ustala materialne uprawnienia, które już istnieją.Okoliczność, iż w sprawach o świadczenia alimentacyjne na przyszłość stan faktyczny obejmuje nie tylko fakty istniejące w chwili wydania wyroku, lecz także fakty przyszłe, ma doniosłe skutki co do zakresu mocy wiążącej takiego wyroku. Mianowicie zmiana okoliczności, które stanowiły podstawę rozstrzygnięcia, nie może być traktowana jako zmiana stanu faktycznego, lecz tylko jako przesłanka wniosku, że w świetle rzeczywistości ocena tego stanu dokonana a priori okazała się niedoskonała i że aktualnie zachodzi możliwość przeprowadzenia jej korektywy zgodnie z prawdą obiektywną. W konsekwencji, w przedstawionych warunkach brak podstaw do uznania, że na skutek zmiany okoliczności moc prawna wyroku zasądzającego alimenty wygasła, jakby to miało miejsce w sytuacji, gdyby stan faktyczny, na którym oparte było prawomocne orzeczenie, uległ w następstwie zmianie. Przy nie zmienionym bowiem stanie faktycznym prawomocne orzeczenie, wydane formalnie prawidłowo, zachowuje moc wiążącą dopóki nie zostanie uchylone lub zmienione w drodze prawem przewidzianej. Taką zaś drogę przewidują właśnie wchodzące w danym przypadku w rachubę przepisy art. V przep. wpr. k.p.c., art. 41 kod. rodz., a w innej dziedzinie art. 163 § 2 k.z. Sąd orzekając ponownie o uprawnieniu materialnym musi zatem uchylić poprzednie prawomocne orzeczenie, aby otworzyć drogę do urzeczywistnienia wyniku ponownego badania. W ten sposób sąd wywołuje pewien skutek konstytutywny. Skutek ten mieści się jednak wyłącznie w dziedzinie procesowej i jest tylko wtórnym następstwem normy prowadzącej pod względem materialnej swej treści do orzeczenia deklaratywnego, jest więc jedynie środkiem należytego jego sformułowania, a nie jego istotą.Nie są także normami konstytutywnymi prawa materialnego te przepisy, które zezwalają na zmianę wysokości i czasu trwania świadczeń alimentacyjnych ustalonych umową czy ugodą. I w tym wypadku wyrok uchylający czy zmieniający nie wywołuje nowego skutku prawnego. Jeżeli bowiem zważy się, że nie porozumienie stron, lecz ustawa jest źródłem samego obowiązku alimentacyjnego, a porozumienie określa tylko jego rozmiary, gdy ponadto uwzględni się, że nawet orzeczenie, które zmienia prawomocny wyrok zasądzający alimenty, ma charakter deklaratywny, to przepis zezwalający na zmianę umowy czy ugody jest już wyraźnym ograniczeniem materialnej skuteczności porozumienia się stron w tym sensie, że wiąże on je pod tym warunkiem, że nie zmienią się okoliczności w jakich porozumienie zawarto (clausula rebus sic stantibus). Ze zmianą więc okoliczności porozumienie traci swoją moc obowiązującą i jeżeli nie dojdzie pomiędzy stronami ponownie do porozumienia, sąd rozstrzyga o istniejącym (zmienionym) już uprawnieniu. W związku z tym podkreślić też należy, że normy prawne, które zezwalają na zmianę umowy czy ugody, nie stanowią, że sąd ją zmienia, lecz stwierdzają, że "można żądać" zmiany, że układy "mogą być zmieniane".Jeżeli norma zezwalająca na zmianę prawomocnego wyroku zasądzającego alimenty albo umowy lub ugody o świadczenie alimentów ma charakter procesowy, to sąd i w tym wypadku stosuje prawo materialne, a więc według wyjaśnień poprzednich podwyższając lub zmniejszając obowiązek alimentacyjny rozstrzyga o skutku powstałym już przez samo zaistnienie okoliczności, które go wywołały, tak jak w zwykłym powództwie o rentę czy alimenty i dlatego w tych granicach rozstrzygnięcie jest deklaratywne. Podobnie jednak jak w wypadku, gdy sąd stosuje normę deklaratywną i wyrokiem swoim uchyla prawomocny wyrok, a orzeczenie jego zachowuje mimo to charakter deklaratywny, tak i odwrotnie przy stosowaniu normy procesowej, chociaż sąd dochodzi do orzeczenia końcowego poprzez ustalenie skutku już istniejącego, orzeczenie jego jest konstytutywne ze względu na istotę tej normy. Istota ta bowiem doznaje wyrazu w celu procesu. Cel dochodzony i urzeczywistniony w orzeczeniu procesowym konstytutywnym polega przede wszystkim na pozbawieniu prawomocnego wyroku na konkretnym odcinku jego mocy prawnej, a ustalenie, że obowiązek świadczenia powtarzających się kwot zmalał lub urósł, jest tylko przesłanką (kwestią prejudycjalną) a nie samym orzeczeniem. Pozbawienie zaś wyroku prawomocnego jego skuteczności jest wywołaniem nowego skutku procesowego, czyli że wyrok zapadający na skutek powództwa o zmianę wyroku zasądzającego rentę czy alimenty, oceniony w ten sposób, miałby niewątpliwie charakter konstytutywny.Przy przyjęciu przytoczonych wyżej założeń jest niewątpliwe że art. 41 kod. rodz. i art. 163 § 2 k.z. są normami prawa materialnego, które mogą uzasadnić tylko orzeczenie deklaratywne. Natomiast umieszczenie w ustawie procesowej normy art. V zdanie drugie przep. wpr. k.p.c., traktującej o zmianie prawomocnego wyroku i ugody mogłoby na pierwszy rzut oka przemawiać za procesowym jej charakterem. W rzeczywistości jednak i ta norma ma znaczenie wyłącznie materialne. Uderzyć bowiem musi od razu, że art. V zdanie drugie nie znajduje się w samym kodeksie (jak np. w niemieckiej ZPO - § 323), lecz w przepisach wprowadzających. Podobne jego umieszczenie nie może być przypadkowe, a w takim razie wskazuje ono niedwuznacznie na to, że w samym kodeksie nie było dla niego właściwego miejsca. To zaś stwierdzenie prowadzi do wniosku, że art. V zdanie drugie nie jest normą procesową. Gdyby bowiem nią był, ustawodawca polski umieściłby ten przepis (jak to czyni niemiecka ZPO) w przepisach o wyrokach. Dlaczego zaś twórcy k.p.c. uznali w ogóle za wskazane umieścić podobną normę prawa materialnego w przepisach wprowadzających k.p.c., nie zaś w odpowiednich działach prawa materialnego, tłumaczy się po prostu tym, że w chwili wydania k.p.c. obowiązywały na ziemiach polskich aż cztery ustawodawstwa cywilne, w zakresie zaś prawa cywilnego, a więc prawa materialnego, zachodziła potrzeba jednolitego uregulowania skutków zmian w uprawnieniu i zobowiązaniu do świadczeń wynikających z ustawy na obszarze całego Państwa, podczas gdy unifikacja prawa cywilnego była zaledwie zapoczątkowana. Ponieważ więc prawo materialne uwzględnia takie zmiany bez względu na poprzednie prawomocne ustalenie stosunku, co pośrednio wpływa na prawomocność zapadłego już orzeczenia, ustawodawca skorzystał z okazji uchwalania ustawy procesowej, by ze względu na oddziaływanie prawa materialnego na prawo procesowe kwestie zmian uregulować w związku z nową ustawą o postępowaniu. Że takie było stanowisko ustawodawcy, tego dowodzi późniejsze zunifikowane prawo materialne. Gdy po k.p.c. został uchwalony kodeks zobowiązań, weszła do niego norma art. 163 § 2, która byłaby zbędna, gdyby norma art. V zdanie drugie przep. wprow. k.p.c. miała być definitywna i miała mieć charakter procesowy. Toteż właśnie dlatego, że kodeks zobowiązań mimo istnienia już normy art. V zdanie drugie przewidywał zmianę zobowiązań jako materialny skutek zmiany okoliczności faktycznych bez względu na to, czy o zobowiązaniu tym prawomocnie orzeczono, dał ustawodawca do zrozumienia, że uregulowanie skutków zmian w przepisach wprowadzających k.p.c. było tymczasowe, bo należy ono do prawa materialnego, a zatem, że norma art. V zdanie drugie przep. wpr. k.p.c. jest prawem materialnym. Że to stanowisko ustawodawcy nie uległo zmianie, wynika z art. 41 kod. rodz. Na odcinku więc nieuregulowanym jeszcze wyraźnie w prawie materialnym, tj. w zakresie alimentów przysługujących od innych osób, niż od rodziców, przypisać należy art. V zdanie drugie również charakter prawa materialnego. Za materialnym charakterem tego przepisu przemawia wreszcie i to, że dopuszcza on zmiany nie tylko wówczas, gdy świadczenia zostały ustalone wyrokiem, lecz i umową, a więc czynnością, która wywołuje wyłącznie skutek materialny i gdy korektura tego skutku z powodu zmiany okoliczności wchodzi w zakres skutków materialnych a nie procesowych. Zresztą i w art. V zdanie drugie ustawa nie stanowi, że zmiany dokonuje sąd, lecz że służy powództwo o zmianę.Skoro więc w świetle wszystkich wchodzących w grę przepisów orzeczenia, które zmniejszają lub ograniczają świadczenia alimentacyjne wynikające z przepisów ustawy, mają charakter deklaratywny, należy zgodnie z uchwałą z dnia 28 września 1949 r. dojść do wniosku, że zobowiązany do takich świadczeń może żądać takiego ograniczenia za okres poprzedzający wytoczenie powództwa. Uchwała ta jednak w swym zwięzłym sformułowaniu nie wyczerpuje pytania, czy każda zmiana okoliczności po zapadnięciu wyroku lub zawarciu układu, pociągająca za sobą wygaśnięcie lub ograniczenie obowiązku alimentacyjnego, uzasadnia zmianę prawomocnego wyroku. Ponieważ zaś jak wynika ze stanu sprawy, która dała Sądowi Wojewódzkiemu przyczynę do przedstawienia zagadnienia Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia, powstała wątpliwość i w powyższym zakresie, przeto Sąd Najwyższy w obecnym składzie uzupełnia w tym kierunku powyższą uchwałę.Możność dochodzenia roszczeń w sądzie nie jest nieograniczona. Żądanie, z którym strona występuje w sądzie, musi być dojrzałe do rozpoznania i rozstrzygnięcia. W przeciwnym razie nie doznaje ono ochrony sądowej i ulega z tej przyczyny oddaleniu. Przesłanki tej dojrzałości formułuje art. 3 k.p.c. Jednak treść tego przepisu nie ogranicza się do dosłownego jego brzmienia. W treści jego bowiem mieści się ogólna zasada, że każde powództwo, aby doznać ochrony sądowej, musi być oparte na interesie prawnym strony w uzyskaniu tej ochrony, czyli że musi wymagać takiej ochrony i do niej się nadawać.Jeżeli pod tym kątem widzenia przystąpi się do rozważenia postawionego pytania, to do pomyślenia są różne stany faktyczne, które wyłączają interes prawny w ochronie strony żądającej zmiany wyroku czy ugody na podstawie art. 41 kod. rodz. lub art. V zdanie drugie przep. wpr. k.p.c. przez ograniczenie obowiązku alimentacyjnego. W szczególności istnieje możliwość, że zachodzą przesłanki do ograniczenia za pewien okres przed wytoczeniem powództwa alimentów zasądzonych prawomocnym wyrokiem, że jednak przed wydaniem nowego wyroku powstało roszczenie pozwanego o rozszerzenie świadczeń alimentacyjnych, zasądzonych mu prawomocnym wyrokiem. Gdyby w tym wypadku uwzględnić powództwo zobowiązanego, to po uchyleniu na pewnym odcinku zasądzającego wyroku, uprawniony do alimentów musiałby wystąpić z nowym powództwem o zasądzenie mu wyższych alimentów lub za dalszy okres. W praktyce oznaczałoby to, że w zakresie, w jakim orzeczenie zmieniające poprzedni prawomocny wyrok i orzeczenie zasądzające następnie dalsze alimenty pod względem wysokości i czasu trwania pokrywają się, zostałby obalony jeden wyrok, aby przez nowy wyrok zostać przywróconym. Podobnemu potraktowaniu sprawy sprzeciwiają się tak wszelkie względy celowego wymiaru sprawiedliwości, jak i całkowity brak interesu powoda w uzyskaniu wyroku ograniczającego jego obowiązek do płacenia alimentów i wywołaniu z drugiej strony przeciwko sobie wyroku zasądzającego od niego alimenty w tych samych rozmiarach. Do ustalenia zaś interesu prawnego powoda, uzasadniającego potrzebę ochrony sądowej, byłoby konieczne stwierdzenie, że przez takie podwójne orzeczenie polepszyłaby się jego pozycja pod względem obowiązku płacenia alimentów i ich wysokości oraz czasu trwania. Interes w ochronie sądowej mógłby w takim wypadku istnieć tylko co do terminu płatności alimentów, gdyż opóźniona zapłata ich mogłaby pociągnąć za sobą dla powoda ujemne skutki w postaci odsetek za opóźnienie lub za zwłokę albo obowiązku wynagrodzenia szkody. Toteż tylko w tym zakresie powód mógłby w wyżej przedstawionym wypadku żądać zmiany prawomocnego wyroku alimentacyjnego lub umowy o płacenie alimentów. Natomiast co do samego obowiązku płacenia alimentów należałoby prawomocny wyrok lub umowę utrzymać w mocy.Wzgląd na brak interesu w ochronie sądowej lub brak jej potrzeby może stać na przeszkodzie żądaniu zmiany prawomocnego wyroku przez obniżenie obowiązku alimentacyjnego za czas przeszły i w tym wypadku, gdy dłużnik zapłacił alimenty dobrowolnie lub gdy wyrok taki został wykonany. W razie uchylenia prawomocnego wyroku zapłata dłużnika miałaby charakter nienależnego świadczenia i dłużnikowi służyłoby roszczenie o jego zwrot według przepisów o niesłusznym zbogaceniu. Gdyby więc żadnego zbogacenia nie było, dłużnik ze zmiany prawomocnego wyroku nie odniósłby żadnych korzyści, gdyż zapłaconych pieniędzy nie otrzymałby z powrotem i samo uchylenie na danym odcinku powagi rzeczy osądzonej prawomocnego wyroku lub mocy wiążącej umowy nie miałoby żadnego praktycznego znaczenia. Sądy zaś powołane są do wydawania orzeczeń ze skutkiem praktycznym, a nie do rozstrzygania zagadnień tylko teoretycznych. Gdzie tylko to ostatnie wchodzi w rachubę, tam brak jest interesu prawnego i potrzeby ochrony sądowej.Przypadki powyższe nie wyczerpują wszystkich możliwości, w których dochodzenie zmniejszenia żądania alimentacyjnego zasądzonego prawomocnym wyrokiem lub stwierdzonego umową za czas przed wytoczeniem powództwa będzie wyłączone. Wyjaśniają one jednak, że sąd rozpoznając podobne powództwo powinien niezależnie od samej zmiany okoliczności pociągającej za sobą ograniczenie obowiązku alimentacyjnego mieć każdorazowo na uwadze, czy żądanie pod względem interesu w zakresie ochrony sądowej jest w okolicznościach sprawy usprawiedliwione.Wyrazem powyższych wyjaśnień jest odpowiedź na pierwsze pytanie zawarta w punkcie 1 i 2 uchwały.Co się tyczy drugiego pytania, na które odpowiedź jest aktualna, skoro na pierwsze pytanie udzielono odpowiedzi pozytywnej, to w świetle przedstawionych poprzednio wyjaśnień orzeczenie zmieniające, czy to prawomocny wyrok czy też zawartą umowę, ma charakter wyroku deklaratywnego ujętego w procesową formę konstytutywną. Wyłącza to całkowicie dochodzenie zmiany w drodze powództwa o ustalenie.Ustanie obowiązku alimentacyjnego po uprawomocnieniu się wyroku zasądzającego alimenty spełnia przesłanki art. 573 § 1 pkt 2) k.p.c. i uzasadnia roszczenie o umorzenie egzekucji wszczętej przez wierzyciela. Niemniej powództwo z tego przepisu nie konkuruje z powództwem na podstawie art. V zdanie drugie przep. wpr. k.p.c. i art. 41 kod. rodz. Powództwo pierwsze prowadzi bowiem do pozbawienia tytułu wykonawczego jego wykonalności. Natomiast powództwo z dwóch dalszych przepisów ma na celu uchylenie wyroku prawomocnego, a więc pozbawienie go nie tylko jego wykonalności, lecz i prawomocności. Cel zatem powództwa z dwóch dalszych przepisów jest dalej idący. Dłużnik, który wszcząłby sprawę z art. 573 § 1 pkt 2) k.p.c., mógłby po przegranym procesie zawsze jeszcze wystąpić z nowym powództwem z art. V zdanie drugie przep. wpr. k.p.c. lub art. 41 kod. rodz., tak jak z drugiej strony nawet w razie wygrania pierwszego powództwa musiałby wytoczyć dalszy proces z art. V zdanie drugie i art. 41 kod. rodz., aby uchylić skutki prawomocności wyroku alimentacyjnego. Jak już zaznaczono wyżej, nieuzasadnione mnożenie procesów nie powinno doznawać ochrony sądowej i dlatego należy uznać, że powództwo z art. V zdanie drugie i art. 41 konsumuje powództwo z art. 573 § 1 pkt 2) k.p.c. Przeciw tej tezie nie przemawia zarzut ewentualny, że w takim razie dłużnik nie doznałby szczególnej ochrony procesowej na skutek tego, że przy art. V zdanie drugie przep. wpr. k.p.c. brak jest normy o treści art. 575 § 2 k.p.c. Właśnie bowiem dlatego, że zastosowanie art. V zdanie drugie i art. 41 kod. rodz. prowadzi do pozbawienia tytułu wykonawczego jego wykonalności, należy i w tych przypadkach dopuścić zabezpieczenie powództwa przez zawieszenie postępowania egzekucyjnego.W poprzednich rozważaniach stwierdzono, że dłużnikowi, który uzyskał orzeczenie ograniczające lub uchylające jego obowiązek alimentacyjny ustalony prawomocnym wyrokiem, służy z mocy art. 128 k.z. roszczenie o zwrot dokonanych świadczeń, jeżeli wierzyciel został nimi zbogacony. Z wyjaśnień tych wynika jednak ponadto, że ograniczenie lub uchylenie obowiązku alimentacyjnego następuje wprawdzie już na skutek zmiany odnośnych przesłanek materialnych, jednak skuteczność prawną zyskuje dopiero przez uchylenie prawomocnego wyroku zasądzającego alimenty, który aż do tej chwili zachowuje moc obowiązującą i na skutek tego tamuje uznanie materialnych skutków zmiany. Toteż dopiero z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia uwzględniającego powództwo o uchylenie lub ograniczenie obowiązku alimentacyjnego odpada podstawa prawna rat alimentacyjnych pobranych ponad miarę zakreśloną uchyleniem lub ograniczeniem i dopiero z tą chwilą służy żądanie zwrotu tych świadczeń na zasadzie art. 128 k.z.Rozważania powyższe prowadzą do udzielenia na drugie pytanie odpowiedzi zawartej w punkcie 3 niniejszej uchwały.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 41art. 3 KPCart. 573 § 1 KPCart. 128art. 25art. 163 § 2art. 573 § 1 pkt 2art. 575 § 2 KPC§ 1§ 2§ 323§ 1 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.