I CR 129/78

WyrokIzba Cywilna1978-05-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przerwanie ciąży dokonane z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży uzasadnia odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 417 k.c. za ujemne następstwa zabiegu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dokonanie zabiegu przerwania ciąży z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, w szczególności bez wydania wymaganego orzeczenia lekarskiego, uzasadnia odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 417 k.c. za ujemne następstwa zabiegu. Odpowiedzialność ta rozciąga się również na dalsze skutki zabiegu, nawet jeśli lekarz nie ponosi winy za te dalsze komplikacje, co uzasadnia zastosowanie art. 419 k.c.
Stan faktyczny
Powódka zgłosiła się do szpitala z powodu krwawień w 12. tygodniu ciąży. Po rozmowie z ordynatorem, który wyraził przypuszczenie, że ciąży nie da się utrzymać, powódka zgodziła się na zabieg przerwania ciąży. Podczas zabiegu doszło do przebicia macicy, co skutkowało koniecznością jej usunięcia wraz z przydatkami. Następnie wystąpiło zakażenie moczowodu, co doprowadziło do usunięcia nerki. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając brak winy lekarzy i mieszczenie się zdarzeń w granicach ryzyka operacyjnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, zasądzając od Skarbu Państwa na rzecz powódki odszkodowanie i rentę, a w pozostałej części oddalił rewizję powódki.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN W. Kuryłowicz. Sędziowie SN: T. Bukowski, Z. Wasilkowska (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Zofii C. przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewódzki Szpital Zespolony w P. i Janowi G. o odszkodowanie i rentę, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Płocku z dnia 20 grudnia 1977 r.1. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od pozwanego Skarbu Państwa - Wojewódzki Szpital Zespolony w P. na rzecz powódki kwotę 50.000 zł z 8% od dnia 22 maja 1976 r. do dnia zapłaty oraz rentę po 2.000 zł, poczynając od 15 maja 1975 r., przy czym 6% odsetek od zaległych rat rentowych za okres od 15 maja 1975 r. do 31 maja 1976 r. płatne są, poczynając od 31 maja 1976 r., raty bieżące zaś, poczynając od 1 czerwca 1976 r. płatne są do dnia 10 każdego miesiąca z 8% od dnia uchybienia każdej raty; w pozostałej części rewizję powódki oddalił;2. zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu za obie instancje.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 20.XII.1977 r. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo Zofii C. przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewódzki Szpital Zespolony w P. i Janowi G. o odszkodowanie.Sąd Wojewódzki ustalił, że w maju 1975 r. powódka zgłosiła się do pozwanego Szpitala, gdzie wobec stwierdzenia, że mimo 12-tygodniowej ciąży występują u powódki krwawienia, zastosowano naprzód leczenie farmakologiczne, a następnie ordynator szpitala poinformował powódkę, że ciąży przypuszczalnie nie da się utrzymać. Powódka wówczas poprosiła o wykonanie zabiegu przerwania ciąży, co nastąpiło w dniu 13.V.1975 r. Podczas zabiegu wykonywanego przez Jana G. nastąpiło przebicie macicy, co spowodowało konieczność usunięcia macicy wraz z prawymi przydatkami. Po tej operacji nastąpiło zakażenie prawego moczowodu, co z kolei spowodowało usunięcie w dniu 25.III.1976 r. prawej nerki i części prawego moczowodu.Na podstawie opinii biegłego Sąd Wojewódzki przyjął, że pozwanemu Janowi G. ani innym lekarzom nie można przypisać winy skutkującej odpowiedzialność Skarbu Państwa. Przebicie macicy może zdarzyć się każdemu, nawet doświadczonemu ginekologowi. Jeżeli chodzi o uszkodzenie moczowodu, Sąd dał wiarę lekarzowi przeprowadzającemu operację usunięcia macicy, że obserwował moczowód i jest przekonany, że uszkodzenie nie nastąpiło w czasie operacji. Należy zatem uznać za prawdopodobne za opinią biegłego, że do zakażenia moczowodu, a następnie nerki, doszło w czasie gojenia się rany pooperacyjnej.Uznając przeto, że poważne komplikacje w stanie zdrowia powódki nastąpiły z przyczyn nie zawinionych i mieszczą się w granicach ryzyka związanego z każdym zabiegiem operacyjnym, Sąd Wojewódzki nie znalazł podstaw do uwzględnienia powództwa na mocy art. 417 lub art. 419 k.c.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję powódki od powyższego wyroku, Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:W sprawie niniejszej należało z urzędu wziąć pod uwagę, że przerwanie ciąży, które zapoczątkowało dalsze wysoce niepomyślne dla powódki wydarzenia, nie jest zwykłym zabiegiem operacyjnym, lecz zabiegiem szczególnym, normowanym przepisami ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. Nr 12, poz. 61) i wydanym na jej podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 15 grudnia 1959 r. (Dz. U. z 1960 r. Nr 2, poz. 15 z późn. zm.). Z przepisów ustawy wynika (art. 1), że przerwanie ciąży, może być dokonane tylko wówczas, gdy przemawiają za nim wskazania lekarskie albo trudne warunki życiowe kobiety ciężarnej lub też zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku przestępstwa. W dwóch pierwszych przypadkach niezbędne jest orzeczenie lekarskie stwierdzające wskazania lekarskie lub trudne warunki życiowe kobiety ciężarnej (art. 2). Powołane wyżej rozporządzenie Ministra Zdrowia reguluje tryb wystawiania orzeczeń lekarskich o dopuszczalności dokonania zabiegu przerwania ciąży i zawiera w załączniku wzór takiego orzeczenia.W sprawie niniejszej dokonano zabiegu przerwania ciąży z rażącym naruszeniem powołanych przepisów. Strona pozwana powołuje się na to, że zabiegu dokonano ze względu na wskazania lekarskie, jednakże żadne orzeczenie lekarskie w tym przedmiocie nie zostało wydane. Ustna rozmowa, w czasie której lekarz wyraził przypuszczenie, że ciąży nie da się utrzymać, ani nie jest równoznaczna w swej treści z przyjęciem, że istniały dostateczne wskazania lekarskie do przerwania ciąży, ani też co do swej formy nie odpowiada przepisom ustawy, która wymaga wydania orzeczenia na piśmie. Okoliczność, że powódka wyraziła zgodę na przerwanie ciąży albo nawet sama "poprosiła" o wykonanie zabiegu (czemu zresztą powódka przeczy), nie ma w tej sytuacji znaczenia, skoro przerwanie ciąży nastąpiło nie z powodu trudnych warunków życiowych kobiety ciężarnej, w którym to wypadku jej wola odgrywa zasadniczą rolę, lecz w wyniku rozmowy z lekarzem, który powołał się na wskazania lekarskie. Bezsporne jest bowiem, że powódka zgłosiła się do szpitala w tym celu, aby ciążę utrzymać, a nie, aby ją przerwać.W tych warunkach należy uznać, że dokonanie zabiegu przerwania ciąży z powołaniem się na wskazania lekarskie, lecz bez wydania orzeczenia lekarskiego, przewidzianego w art. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. Nr 12, poz. 61), w trybie przewidzianym w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 15 grudnia 1959 r. w sprawie przerywania ciąży (Dz. U. z 1960 r. Nr 2, poz. 15 z późn. zm.) narusza przepisy prawa i jeżeli zabieg został dokonany w państwowym ośrodku zdrowia, uzasadnia odpowiedzialność Skarbu Państwa na mocy art. 417 k.c. za ujemne następstwa zabiegu.Należy przy tym przyjąć, że powyższa odpowiedzialność rozciąga się i na dalsze skutki zabiegu przerwania ciąży; lekarz bowiem przeprowadzający zabieg bez zachowania przepisów prawa bierze na siebie ryzyko dalszych ewentualnych komplikacji i ujemnych skutków dla życia i zdrowia kobiety ciężarnej. Gdyby zaś nawet lekarz za te dalsze komplikacje nie ponosił winy, odpowiedzialność Skarbu Państwa znajdowałaby uzasadnienie w art. 419 k.c.Już więc z tych przyczyn roszczenie odszkodowawcze powódki znajduje oparcie - wbrew odmiennemu stanowisku Sądu Wojewódzkiego - w art. 417 i 419 k.c. W sprawie było bowiem niesporne, że wszystkie dalsze ujemne następstwa dla zdrowia powódki łącznie z usunięciem nerki i moczowodu pozostawały w związku przyczynowym z pierwotnym zabiegiem usunięcia ciąży.Niezależnie od powyższego należy podzielić pogląd rewizji, że budzi uzasadnione zastrzeżenia opinia biegłego, według której wszystkie drastyczne skutki przerwania ciąży, jakie miały miejsce w niniejszej sprawie, należy przypisać zwykłym powikłaniom pooperacyjnym i mieszczą się w granicach normalnego ryzyka. Sąd Wojewódzki powinien był poddać opinię biegłego krytycznej ocenie albo zażądać opinii innego biegłego lub Akademii Medycznej. Prowadzenie jednak dalszego postępowania dowodowego w tym kierunku jest zbędne, skoro - jak wskazano wyżej - dla przyjęcia odpowiedzialności Skarbu Państwa wystarczy sam fakt przerwania ciąży z naruszeniem przepisów rozporządzenia z dnia 15 grudnia 1959 r.Jakkolwiek Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, poczynił jednak ustalenia umożliwiające orzeczenie co do istoty sprawy. W szczególności Sąd ustalił, że powódka została zaliczona do III grupy inwalidów, że przed dokonaniem zabiegu pracowała jako sprzedawca i zarabiała 3.395 zł, a poprzednio 3.700 zł miesięcznie, i że obecnie pracuje jako chałupniczka w usługowej spółdzielni pracy, zarabiając przeciętnie 850 zł miesięcznie. Sąd ustalił nadto, że powódka licząca obecnie 35 lat nie może już urodzić dziecka i nie ma miesiączki, co wywołuje u niej objawy nerwicowe i złe samopoczucie. Ma dwoje dzieci, z mężem żyje w rozłączeniu.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy uznał, że stosownym zadośćuczynieniem dla powódki w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. będzie kwota 50.000 zł Jeżeli chodzi o rentę, to dochodzona przez powódkę renta w kwocie 2.000 zł miesięcznie mieści się całkowicie w granicach utraconych przez nią zarobków, roszczenie w tym zakresie podlega przeto uwzględnieniu w całości, poczynając od 15.V.1975 r.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i orzekł na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 417art. 419 KCart. 1art. 2art. 417 KCart. 445 § 1 KCart. 390 § 1 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.