I CR 133/64
WyrokIzba Cywilna1964-05-16
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o wystawienie utworu słowno-muzycznego, w której nie sprecyzowano obowiązku dostarczenia muzyki, zobowiązuje stronę udostępniającą utwór do dostarczenia muzyki, czy też obowiązek ten spoczywa na wystawcy?Ratio decidendi
W przypadku umowy o wystawienie utworu słowno-muzycznego, jeśli umowa nie zawiera wyraźnego postanowienia o obowiązku dostarczenia muzyki przez stronę udostępniającą utwór, obowiązek ten spoczywa na wystawcy. Wystawca powinien we własnym zakresie zapewnić sobie muzykę, zawierając umowę z kompozytorem lub korzystając z wydania drukiem, jeśli takie istnieje. Niewystawienie utworu z powodu braku muzyki, gdy wystawca nie dopełnił tego obowiązku, stanowi podstawę do zasądzenia kary umownej.Stan faktyczny
Stowarzyszenie Autorów „Zaiks” pozwało Państwową Operetkę o zapłatę kary umownej z tytułu niewystawienia operetki „Kocham, kocham”. Strony zawarły umowę, w której Operetka zobowiązała się wystawić operetkę do określonego terminu pod rygorem kary umownej. Operetka nie została wystawiona, a Operetka twierdziła, że przyczyną był brak muzyki dostarczonej przez „Zaiks”. Sąd Najwyższy badał, czy „Zaiks” miał obowiązek dostarczyć muzykę, czy też obowiązek ten spoczywał na Operetce.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanej i zasądził od pozwanego na rzecz powoda oraz interwenientów ubocznych kwoty tytułem kosztów procesu.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaPo rozpoznaniu w dniu 16 maja 1964 r. sprawy z powództwa Stowarzyszenia Autorów “Zaiks" przeciwko Państwowej Operetce w W. o 37 210,74 zł na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 12 września 1963 r. sygn. akt II C 172/63 rewizję oddala i zasądza od pozwanego Przedsiębiorstwa na rzecz powodowego Związku kwotę 700 (siedemset) zł oraz taką samą kwotę na rzecz interwenientów ubocznych: Leopolda L., Wandy P.B. i Władysława S.Uzasadnienie faktyczneStowarzyszenie Autorów “Zaiks" w W. wytoczyło powództwo przeciwko Państwowej Operetce w W. o kwotę 37 210,34 zł wyjaśniając, że w dniu 26 listopada 1959 r. strony zawarły umowę, mocą której pozwany Teatr zobowiązał się wystawić operetkę pt. “Kocham, kocham" Włodzimierza M. i Michała C. w przekładzie Wandy P. i Jana G. z muzyką Władysława S. za wynagrodzeniem w wysokości 8% od wpływów kasowych brutto. W umowie zastrzeżono, iż wystawienie operetki nastąpi najpóźniej do dnia 31 lipca 1960 r. oraz że w razie nie wystawienia operetki Teatr zobowiązuje się zapłacić stronie pozwanej karę umowną, obliczoną stosownie do wpływów Teatru z ostatnich 6 miesięcy, w ciągu których Teatr był czynny. Umowa ta nie została wykonana. Dochodzona suma stanowi odszkodowanie umowne, obliczone stosownie do postanowień umowy.Wyrokiem z dnia 22 maja 1961 r. Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy powództwo uwzględnił, ustaliwszy, że twierdzenie strony powodowej odpowiada prawdzie.Wyrok ten uchylił Sąd Najwyższy wskazując, że jak wynika z materiału sprawy główną przyczyną niewystawienia operetki było to, że kompozytor S. nie oddał do dyspozycji Operetki muzyki.W tych warunkach oraz wobec rozbieżności w twierdzeniach stron zachodziła potrzeba wyjaśnienia, jaka była rzeczywista wola stron zawierających umowę, a mianowicie, czy “Zaiks" zobowiązał się, jak utrzymuje strona pozwana, dostarczyć operetkę “Kocham, kocham" wraz z muzyką, czy też w tej kwestii miała być, jak twierdzi strona powodowa, zawarta dodatkowa umowa z kompozytorem.Sąd Najwyższy przy tym podkreślił, że literalne brzmienie umowy nie może przesądzać jej treści, gdyż zgodnie z art. 47 popc literalne tłumaczenie umowy nie jest jedynym sposobem wykładni dwustronnych oświadczeń woli. W szczególności w myśl § 2 tego artykułu w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na dosłownym jej brzmieniu. To wskazanie ustawy jest aktualne zwłaszcza w odniesieniu do takich sporów, w których w rachubę wchodzi - tak jak w sprawie niniejszej - posłużenie się przez strony gotowym wzorem umowy dla danego typu umów, a istnieje prawdopodobieństwo, że strony w umowie zawarły pewne klauzule nietypowe.Rzeczywistą wolę stron można - wedle dalszych wskazówek Sądu Najwyższego - wydedukować albo z całokształtu okoliczności towarzyszących zawarciu umowy, albo też z powszechnie panującego zwyczaju.Kierując się powyższymi wskazaniami Sąd Wojewódzki po ponownym rozpatrzeniu sprawy dokonał następujących ustaleń i wyszedł z następujących założeń.Twierdzenie pozwanej, że w myśl zawartej między stronami umowy w dniu 29 listopada 1959 r. “Zaiks" zobowiązał się dostarczyć operetkę “Kocham, kocham" wraz z muzyką, jest nieuzasadnione. W § 1 umowy zaznaczono, że “Zaiks" przenosi na pozwany Teatr prawo publicznego wykonania utworu scenicznego pt. “Kocham, kocham", określając szczegółowo: autorów tego utworu, przekładu i muzyki. Z interpretacji tekstu umowy nie wynika, aby “Zaiks" zobowiązany był dostarczyć tekst utworu scenicznego wraz z muzyką. Biegli: dr W. i S. zgodnie ustalili, że w wypadku zawarcia umowy o wystawienie utworu słownomuzycznego umowa taka nie obejmuje sama przez się obowiązku dostarczenia muzyki, gdyż zawiera się w tej kwestii umowę dodatkową z kompozytorem. Przy zawieraniu umowy, a zazwyczaj nawet wcześniej, w czasie pertraktacji, dostarcza się wyciąg fortepianowy, który jest wystarczającym materiałem dla zapoznania się z walorami danego utworu słownomuzycznego. Opracowanie zaś muzyki na głosy i poszczególne instrumenty stanowi już przedmiot dodatkowej umowy, jaką wystawca zawiera z kompozytorem. Twierdzenie pozwanego Teatru, że wyciąg fortepianowy nie został dostarczony, jest sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, pozwany Teatr był bowiem w posiadaniu wyciągu fortepianowego, a został on przez pozwany Teatr zwrócony S. na jego żądanie, gdy odmówiono mu honorarium dlatego, że nie było funduszów.W tych warunkach, skoro zostało ustalone, że "Zaiks" na podstawie zawartej umowy licencyjnej nie miał obowiązku dostarczenia muzyki do operetki “Kocham, kocham" oraz mając na uwadze, że, jak wynika z materiału dowodowego, rzeczywistą przyczyną niewystawienia operetki była zmiana kierownictwa Teatru, gdyż nowemu dyrektorowi Teatru nie podobała się ona i dlatego została skreślona z repertuaru - zwłaszcza, że trzeba było uzyskać zgodę strony radzieckiej na wystawienie sztuki z podłożoną nową polską muzyką - twierdzenie pozwanego Teatru, że przyczyną niewystawienia operetki było niedostarczenie muzyki do utworu , należy uznać za gołosłowne.Z tych przyczyn oraz wobec tego, że dokonane przez stronę powodową obliczenie odszkodowania umownego nie było przez stronę pozwaną kwestionowane, Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 12 września 1963 r. zasądził ponownie na rzecz powodowego Związku wymienioną na wstępie kwotę.Wyrok ten zaskarżyła strona pozwana.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Rewizja przede wszystkim zarzuca naruszenie przepisów art. 300 § 2 kz oraz art. 46 i 35 Prawa autorskiego. Zarzut ten jest jednak nieuzasadniony. Abstrahując od dopuszczalności zastosowania w sprawie przepisu Kodeksu zobowiązań, dotyczącego sprzedaży prawa, można w każdym razie z powołanych przepisów wysnuć taki tylko wniosek, że nakładają one na twórcę obowiązek dostarczenia objętego umową utworu, nie rozstrzygają jednak zasadniczej dla sprawy okoliczności, jaki jest przedmiot tego utworu w wypadku, gdy chodzi o dostarczenie słownomuzycznego utworu scenicznego. Tej okoliczności nie rozstrzygają też wyraźnie inne przepisy Prawa autorskiego, dlatego właśnie Sąd Najwyższy zlecił Sądowi I instancji wyjaśnienie, jaka co do tego była zgodna wola stron - przy uwzględnieniu panujących zwyczajów. W konsekwencji więc rozstrzygające znaczenie dla sprawy ma wykładnia umowy zawartej przez strony, a co za tym idzie istotne są jedynie zarzuty rewizji, które wykładnię przyjętą przez Sąd Wojewódzki kwestionują.Rewizja istotnie stara się podważyć ocenę Sądu I instancji, ale zarzuty jej idące w tym kierunku są nieuzasadnione. Obaj biegli stwierdzili, że zgodnie z panującym zwyczajem w wypadku zawarcia takiej umowy, o jaką chodzi w niniejszej sprawie, strona, która zobowiązała się dostarczyć Teatrowi do wystawienia utwór słownomuzyczny, nie jest obowiązana dostarczyć muzyki, gdyż muzykę Teatr powinien sobie zapewnić we własnym zakresie bądź na podstawie umowy z wydawnictwem, które tę muzykę drukiem wydało, bądź - jeżeli takie wydanie nie miało miejsca - na podstawie porozumienia z kompozytorem.Na podstawie takich stwierdzeń biegłych Sąd I instancji bezbłędnie przyjął, że zawarta przez strony umowa nie zobowiązywała strony powodowej do dostarczenia muzyki i że rzeczą pozwanego Teatru było zapewnienie sobie tej muzyki - wobec nie wydania jej drukiem - na podstawie umowy z kompozytorem S.Oceny powyższej nie podważa stwierdzenie biegłego W., że zwyczajowo nie jest przyjęte oddzielne opłacanie kompozytora, a więc normalnie kontentuje się on wynagrodzeniem, jakie wraz z innymi autorami scenicznomuzycznego otrzymuje na podstawie umowy podstawowej. Istotne jest bowiem dla sprawy tylko to, że taka umowa, o jaką chodzi w sprawie niniejszej, nie zobowiązuje do dostarczenia muzyki. To zaś, czy kompozytor wyrazi zgodę na wystawienie utworu muzycznego w tym sensie, że nie żąda dodatkowego - poza wspólnym wynagrodzeniem współautorów - wynagrodzenia czy też żąda takiego dodatkowego wynagrodzenia, jest dla sprawy bez znaczenia. Zależy to tylko od woli kompozytora, od jego popularności, a więc praktycznie od możliwości uzyskania wyższego wynagrodzenia.Chybione jest również twierdzenie rewizji, że w razie przyjęcia powyższej wykładni umowy, trzeba w konsekwencji uznać, że albo nikt nie byłby - w razie oporu kompozytora - odpowiedzialny za niewykonanie umowy, albo też, że Teatr byłby w sytuacji przymusowej, bo musiałby zaspokoić nawet nieuzasadnione żądania kompozytora w zamian za dostarczenie muzyki. Wysuwając takie twierdzenie strona skarżąca nie bierze pod uwagę, że muzykę powinna sobie zapewnić albo uprzednio - przed zawarciem umowy o wystawienie utworu słownomuzycznego, albo też zawrzeć taką umowę z udziałem kompozytora. Zawierając umowę o wystawienie utworu słownomuzycznego bez takiego zabezpieczenia się, Teatr przyjmuje na siebie odpowiedzialność wobec drugiej strony za to, że sprawę z kompozytorem załatwi. Jeżeli mu się to nie uda, przyczyna nie wykonania umowy leży po jego stronie, dlatego dalszy zarzut rewizji, że jest to okoliczność, za którą Teatr nie odpowiada, jest także nieuzasadniony. Zarzuty kwestionujące ustalenia Sądu I instancji, że pozwany Teatr nie miał pieniędzy na opłacenie kompozytora oraz że przyczyną nie wystawienia operetki była niechęć nowego dyrektora Teatru, są bezpodstawne, bowiem w świetle togo co wyżej powiedziano motywy, jakimi kierował się Teatr nie godząc się na warunki kompozytora, nie mają istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy znaczenia. Podobnie nie może odnieść skutku zarzut, że Sąd nie wziął pod uwagę, iż kompozytor S. w pewnym momencie zabrał przygotowany wyciąg fortepianowy. Istotnie fakt ten miał miejsce, ale - jak to wynika z prawidłowych ustaleń zaskarżonego wyroku - dopiero wtedy, gdy strona pozwana nie wyraziła gotowości zawarcia z nim umowy, a więc gdy było oczywiste, że operetka nie może być wystawiona.Z zasad powyższych, skoro zarzuty rewizji okazały się chybione, a Sąd Najwyższy nie dopatruje się w rozumowaniu Sądu I instancji oraz w postępowaniu przed tym Sądem takich uchybień, które podlegałyby uwzględnieniu z urzędu (art. 380 § 1 kpc), rewizję należało z mocy art. 383 oddalić.
Powiązane orzeczenia
- I CR 847/61 1961-04-10Czy umowa o przeniesienie prawa do publicznego wykonania utworu słowno-muzycznego obejmuje swoim zakresem obowiązek dostarczenia muzyki, czy też wymaga zawarcia odrębnej umowy z kompozytorem?
- I USKP 138/23 2024-03-19Czy umowa nazwana umową o dzieło, dotycząca wykonania koncertu muzycznego, w której strony określiły parametry dzieła (treść wystąpienia, rolę wykonawcy, dobór utworów) i która wiąże się z koniecznością koordynacji prób…
- I CSK 237/10 2011-01-27Czy nabywca autorskich praw majątkowych do utworu, w celu wykazania legitymacji czynnej w procesie o zapłatę wynagrodzenia za eksploatację utworu, może domagać się przesłankowego ustalenia, że zbywca tych praw jest autor…
- IV CSK 274/10 2011-01-26Czy umowa o współpracy przy organizacji wystawy, której przedmiotem są zdjęcia chronione prawem autorskim, może być kwalifikowana jako umowa dzierżawy prawa autorskiego, i jakie są skutki prawne braku zgody twórcy utworu…
- II USK 158/24 2024-12-11Czy umowa o wykonanie koncertu muzycznego, obejmująca wykonanie utworów muzycznych na żywo, aranżacje, z możliwością przedłużenia o bisy, z przeniesieniem praw autorskich i indywidualną interpretacją, może być uznana za…
Powołane przepisy
art. 47art. 300 § 2art. 46art. 380 § 1 kpcart. 383§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.