I CR 142/83
WyrokIzba Cywilna1983-05-31
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o zapłatę renty odszkodowawczej, przyznanej na podstawie ustawy, może ulec przedawnieniu w całości, jeśli obowiązek jej wypłaty wynika z ustawy, a nie z umowy, i czy sąd rozpoznający powództwo o zmianę wysokości lub czasu trwania renty na podstawie art. 907 § 2 k.c. może badać przesłanki odpowiedzialności lub przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że renta przyznana przez PZU miała charakter odszkodowawczy wynikający z ustawy, a nie z umowy. Obowiązek ten przeszedł na PZU z mocy prawa. Przedawnieniu uległo jedynie roszczenie o wypłatę poszczególnych rat rentowych za okres dłuższy niż 3 lata wstecz od wniesienia pozwu, jako świadczeń okresowych. Sąd Najwyższy podkreślił, że w sprawach o zmianę wysokości lub czasu trwania renty na podstawie art. 907 § 2 k.c. sąd nie bada ponownie przesłanek odpowiedzialności ani przyczynienia się poszkodowanego do szkody, a jedynie stwierdza, czy zmiana stosunków uzasadnia żądanie zmiany świadczenia.Stan faktyczny
Powód Aleksander C. dochodził od PZU zapłaty renty odszkodowawczej, która została mu przyznana po wypadku przy pracy w 1966 r., w wyniku którego stracił stopę. PZU zaprzestał wypłaty renty od 1 lipca 1973 r. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając roszczenie za przedawnione i wygasłe z braku szkody, gdyż powód zdobył zawód i osiągał zarobki mieszczące się w przeciętnych krajowych. Powód wniósł rewizję, domagając się zasądzenia renty.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zapłatę renty za czas, poczynając od dnia 26 listopada 1978 r. oraz co do kosztów procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Lublinie do ponownego rozpoznania. W pozostałym zakresie oddalił rewizję powoda.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN B. Bladowski.Sędziowie SN: T. Bielecki (spr.), J. Pietrzykowski.Protokolant: E. Sotomska.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 31 maja 1983 r. sprawy z powództwa Aleksandra C. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń w C. o odszkodowanie, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 29 listopada 1982 r., sygn. akt I C 139/82,1)uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zapłatę renty za czas, poczynając od dnia 26 listopada 1978 r. oraz co do kosztów procesu i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Lublinie do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem kosztów postępowania rewizyjnego,2)oddala rewizję w pozostałym zakresie.Uzasadnienie faktyczneW pozwie z dnia 18 listopada 1981 r. Aleksander C. wnosił o zasądzenie od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń (PZU) - Oddział Wojewódzki w C. kwoty 189.800 zł z 8% od daty wniesienia pozwu i kosztami procesu.W uzasadnieniu pozwu przytoczył, że w dniu 1 października 1966 r. w O. podczas pracy przy zbiorze ziemniaków, wskutek wypadku utracił lewą stopę. KiZ zaliczyła go do III grupy inwalidów, a PZU przyznał mu rentę odszkodowawczą w kwocie 700 zł miesięcznie. Od dnia 1 lipca 1973 r. PZU zaprzestał wypłaty dalszych rat renty bez podania przyczyny zaniechania tego świadczenia. W związku z takim zachowaniem się strony pozwanej powód żąda zasądzenia za okres od 1 lipca 1973 r. do 31 października 1978 r. kwoty 45.800 zł, zaś od 1 listopada 1978 r. do 1 listopada 1981 r. kwoty 144.000 zł, co łącznie stanowi kwotę 189.800 zł.Pozwany wniósł o oddalenie powództwa zarzucając, że roszczenie powoda uległo 10-letniemu przedawnieniu oraz że powód przyczynił się do szkody. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki oddalił powództwo i orzekł o kosztach procesu. Według ustaleń tego Sądu, powód pochodzi z rodziny rolniczej. W dacie wypadku liczył 18 lat życia. Nie posiadał żadnego wyuczonego zawodu. We wrześniu 1966 r. zawarł z Kółkiem Rolniczym w P. umowę o pracę, na mocy której miał obsługiwać koparkę do ziemniaków. W dniu 1 października 1977 r. kopano ziemniaki u rolnika J.D. we wsi O. Koparkę Kółka Rolniczego obsługiwał powód, zaś ciągnik (traktor) Z.J. Powód siedział na koparce. W pewnym momencie zwrócił uwagę, że koparka "zatkała się" naciną ziemniaczaną. Nie żądając zatrzymania ruchu traktora i koparki, przeszedł po taśmie, aby kijem usunąć (wypchnąć) nacinę. W chwili, gdy był przy wałku napędowym koparki, wałek ten "złapał go" za cholewę buta gumowego i wkręcił nogę. Traktorzysta - po tym zdarzeniu - zatrzymał pojazd. Następstwem wypadku była amputacja lewej stopy powoda. Poszkodowany został zaliczony do III grupy inwalidzkiej.Prawomocnym wyrokiem Sądu Powiatowego w Krasnymstawie z dnia 10 marca 1967 r. (Kp 103/66) - Adolf J. i Zygmunt J. skazani zostali z art. 235 § 2 d.k.k. na karę pozbawienia wolności za to, że Z.J. jako traktorzysta Kółka Rolniczego w P., a A.J. jako dyspozytor tego Kółka, nie dokonali zgodnie z instrukcją fabryczną odpowiedniego zabezpieczenia koparki przez niezałożenie osłony na wałek odbioru mocy, w wyniku czego nieumyślnie doprowadzili do tego, że lewa noga pracującego na koparce A.C. została wciągnięta przez ten wałek do środka, wskutek czego stracił on lewą stopę.Z tytułu poniesionych szkód PZU - na podstawie § 14 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 1961 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń następstw nieszczęśliwych wypadków i odpowiedzialności cywilnej z ruchu pojazdów mechanicznych (Dz. U. Nr 55, poz. 311) - wypłacił powodowi w latach 1967 i 1968 zadośćuczynienie w kwocie 57.000 zł i pokrył inne szkody w kwocie 14.208 zł, a nadto przyznał mu rentę po 700 zł miesięcznie na czas przyuczenia się powoda do zawodu, odpowiedniego do jego stanu zdrowia.Powód przez 3 lata po wypadku nie podejmował żadnej pracy ani nauki zawodu.Od 1 września 1970 r. podjął naukę w zasadniczej szkole zawodowej o kierunku elektromechanicznym, prowadzonej przez Zakład Szkolenia I. w W. Szkołę tę ukończył w 1973 r. i uzyskał zawód elektromechanika. W tym samym roku został zatrudniony w Spółdzielni Inwalidów "R." w W., gdzie pracuje do tej pory.Od dnia 1 lipca 1973 r. PZU zaprzestał płacenia renty, którą do tej daty przysyłał powodowi w kwocie po 700 zł miesięcznie.Sąd Wojewódzki ustalił dalej, że zarobki powoda w 1979 r. wynosiły przeciętnie po 4.325 zł, w 1980 r. po 4.624 zł miesięcznie, w 1981 r. po 6.633 zł miesięcznie, zaś w ciągu 4 miesięcy i 17 dni roku 1982 osiągały przeciętnie po 8.533 zł miesięcznie. W 1978 r. powód dowiadywał się w PZU w C. w sprawie zaprzestania wypłaty rat rentowych. Został poinformowany, że renta mu się już nie należy, a akta szkodowe zostały zniszczone.Powód uważa, że gdyby nie uległ w dniu 1 października 1966 r. wypadkowi przy wykopkach ziemniaków, wykonywałby pracę, za którą wynagrodzenie wynosiłoby co najmniej o 4.000 zł więcej niż uzyskiwane dotychczas za pracę w Spółdzielni Inwalidów.Oceniając ustalony stan faktyczny pod względem prawnym, Sąd Wojewódzki miał na uwadze:Roszczenie powoda nie może być uwzględnione, gdyż przytoczone przezeń fakty nie zostały udowodnione. Powód ani pozwany nie są w posiadaniu decyzji rentowej, z akt podręcznych PZU (które się zachowały) wynika zaś, że powód uzyskał rentę okresową, przyznaną na czas przyuczenia do zawodu, który mógłby wykonywać w ramach zachowanej zdolności do pracy. Powód zdobył zawód elektromechanika, a uzyskiwane przez niego zarobki mieszczą się w przeciętnych "zarobkach krajowych". W takich okolicznościach od 1 lipca 1973 r. wygasł z braku szkody obowiązek PZU świadczenia na rzecz powoda renty odszkodowawczej, przewidzianej w art. 444 § 2 k.c.Powyższy wyrok zaskarżył w całości powód z wnioskiem o jego zmianę i uwzględnienie powództwa lub uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem kosztów procesu za II instancję.Uzasadnienie prawneRozpoznając sprawę na skutek tej rewizji, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Renta przyznana powodowi przez PZU miała charakter odszkodowawczy, a nie umowny.Stosownie bowiem do § 14 cyt. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 1961 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń następstw nieszczęśliwych wypadków i odpowiedzialności z ruchu pojazdów mechanicznych (Dz. U. Nr 55, poz. 311), z obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej PZU wypłaca świadczenia, jeżeli posiadacz lub upoważniony przez niego kierowca pojazdu mechanicznego będą zobowiązani na podstawie obowiązującego prawa do odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez ruch pojazdu, w wyniku czego nastąpi śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, utrata, zniszczenie lub uszkodzenie rzeczy. Kółko Rolnicze, w którym powód był zatrudniony odpowiadałoby za skutki uszkodzenia ciała powoda (art. 435 § 1 w zw. z art. 361 k.c. oraz art. 445 § 1 i art. 444 k.c.). Obowiązane byłoby więc do płacenia na rzecz powoda renty odszkodowawczej (art. 444 § 2 k.c.).Obowiązek ten przeszedł z mocy art. 14 cyt. rozporządzenia na PZU.Wbrew zatem stanowisku strony pozwanej, obowiązek płacenia renty przez PZU wynika nie z umowy, lecz z ustawy.Okoliczność zaś, że w drodze umowy została ustalona wysokość rat miesięcznych renty nie stanowi samoistnego źródła powstania prawa do renty. Umowa sprecyzowała tylko wynikający z ustawy obowiązek płacenia renty (art. 444 § 2 k.c.), w szczególności określiła wysokość i czas trwania prawa do tej renty.Nie zachodzi również w rozpoznawanej sprawie przedawnienie "prawa" do poboru renty. Termin przedawnienia tego prawa, a ściślej roszczenia, wynosiłby 10 lat i liczy się od daty powstania szkody (art. 118 k.c. w zw. z art. 442 § 2 k.c.). Został on jednak przerwany przez fakt przyznania i wypłaty do dnia 1 lipca 1973 r. renty (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.). Od tej zaś daty (od 1 lipca 1973 r.) nie upłynął nowy okres 10-letni (art. 124 § 1 k.c.). Bezpodstawny jest więc zarzut, że "prawo" powoda do renty uległo przedawnieniu.Uległo natomiast przedawnieniu - za czas do dnia 26 listopada 1978 r. (3 lata przed datą wniesienia pozwu) - roszczenie o wykonanie (wypłatę) poszczególnych świadczeń (rat) rentowych jako świadczeń okresowych (art. 118 in fine i art. 120 § 1 k.c.).Z tego względu Sąd Najwyższy, nie podzielając odmiennego stanowiska rewidującego uznał, że roszczenie o zasądzenie rat rentowych za czas dłuższy niż 3 lata wstecz od wniesienia pozwu - jako przedawnione - ulega oddaleniu.Brak byłoby też podstaw do uwzględnienia powództwa za czas do 26 listopada 1978 r. na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych ze względu na upływ terminu z art. 442 § 1 k.c.W pozostałym zakresie oraz co do kosztów procesu zaskarżany wyrok ulega uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania wobec jej niewyjaśnienia do stanowczego rozstrzygnięcia.Sąd Wojewódzki nie wziął bowiem pod uwagę, że jeżeli obowiązek świadczeń rentowych wynika z ustawy (jak w sprawie), wówczas każda ze stron w razie zmiany stosunków może żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone umową lub orzeczeniem sądowym (art. 907 § 2 k.c.).Przepis art. 907 § 2 k.c. obejmuje wszelkie renty odszkodowawcze o charakterze cywilnoprawnym. Jego treść opiera się bowiem na założeniu, że określone w ustawie (art. 444 § 2 k.c.) przesłanki wyznaczające obowiązek świadczeń podmiotu zobowiązanego do płacenia renty nie mogą być w sposób ostateczny uwzględnione (w umowie lub wyroku) precyzującym wysokość lub czas trwania tych świadczeń. Chodzi o to, aby takie zasady, jak pacta sunt servanda oraz powaga rzeczy osądzonej nie stały na przeszkodzie w dostosowaniu świadczeń rentowych do zmian okoliczności faktycznych, jakie mogą nastąpić w przyszłości (por. uchwałę składu 7 sędziów SN z 21 listopada 1967 r., OSPiKA 1968, poz. 234).Dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy będzie więc miało decydujące znaczenie nie tyle polepszenie lub pogorszenie się stanu zdrowia powoda, ile gospodarcze następstwa tych zmian (art. 907 § 2 i art. 444 § 2 k.c.).Tych zaś okoliczności Sąd Wojewódzki w dotychczasowym postępowaniu dostatecznie nie wyjaśnił.Wbrew odmiennemu zapatrywaniu strony pozwanej należy też wyjaśnić, że Sąd rozpoznający powództwo z art. 907 § 2 k.c. nie bada ponownie przesłanek odpowiedzialności, lecz ogranicza się tylko do stwierdzenia czy zmiana stosunków usprawiedliwia żądanie zmiany wysokości lub czasu trwania renty. W powyższym postępowaniu niedopuszczalne jest zatem badanie, czy i w jakim stopniu poszkodowany przyczynił się do powstania szkody (por. orz. SN z 23 stycznia 1972 r., PZG, nr 6, s. 212).Skoro sprawa we wskazanym zakresie nie została dostatecznie wyjaśniona, wyrok podlega częściowemu uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem kosztów postępowania rewizyjnego (art. 387, 388 § 1 i 108 § 2 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- I CR 27/82 1982-03-02Czy zmiana stosunków uzasadniająca podwyższenie renty na podstawie art. 907 § 2 k.c. może obejmować utratę zdolności do pracy zarobkowej, nawet jeśli w chwili wydania pierwotnego wyroku zasądzającego rentę ta przesłanka…
- III CZP 63/87 1987-05-11Czy roszczenie poszkodowanego o podwyższenie renty z powodu utraty zdolności do pracy, powstałej po prawomocnym ustaleniu renty z powodu zwiększenia się potrzeb, należy rozpoznać jako zwiększenie rozmiarów szkody dotychc…
- III PR 81/75 1975-06-11Czy sąd w procesie o podwyższenie renty uzupełniającej może zmienić zakres odpowiedzialności oznaczonej w poprzednim wyroku, opierając się na okolicznościach istniejących w czasie toczenia się pierwszego procesu?
- III PZ 2/75 1975-02-27Czy dopuszczalne jest zabezpieczenie powództwa o uchylenie lub obniżenie obowiązku płacenia renty uzupełniającej, zasądzonej prawomocnie na rzecz poszkodowanego w związku z utratą zdolności do pracy, przez zezwolenie zob…
- II UKN 534/00 2001-09-05Czy wysokość renty wyrównawczej, o której mowa w art. 444 § 2 KC, powinna być ustalana na podstawie spodziewanego wynagrodzenia pomniejszonego o wynagrodzenie, które pracownik może uzyskać wykorzystując ograniczoną zdoln…
Powołane przepisy
art. 235 § 2art. 444 § 2 KCart. 435 § 1art. 361 KCart. 445 § 1art. 444 KCart. 14art. 118 KCart. 442 § 2 KCart. 123 § 1 pkt 2 KCart. 124 § 1 KCart. 118
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.