I CR 143/86

WyrokIzba Cywilna1986-06-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała spółdzielni odmawiająca przyjęcia w poczet członków stwarza podstawę do wystąpienia z roszczeniem o nakazanie takiego przyjęcia w drodze postępowania sądowego?
Ratio decidendi
Uchwała odmawiająca przyjęcia zainteresowanego w poczet członków spółdzielni nie stwarza podstawy do wystąpienia z roszczeniem o nakazanie takiego przyjęcia w drodze postępowania sądowego, gdyż kłóci się to z zasadą samorządności spółdzielni mieszkaniowych. Roszczenie o przyjęcie do spółdzielni mieszkaniowej przysługuje osobie zgłaszającej się, gdy może ona powołać się na szczególny tytuł wynikający z ustawy bądź ze statutu spółdzielni albo z umowy zawartej między zainteresowanym a spółdzielnią.
Stan faktyczny
Powód wniósł o ustalenie członkostwa w spółdzielni lub nakazanie jego przyjęcia, twierdząc, że złożył deklarację, dokonał wpłat i został przyjęty, a następnie odmówiono mu członkostwa. Spółdzielnia odmówiła przyjęcia, wskazując na niewykonanie przez powoda zleconych prac. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powód nie został przyjęty w poczet członków, a zobowiązanie byłego prezesa zarządu nie wywołało skutków prawnych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda i zasądził od niego na rzecz pozwanej kwotę 1.200 zł tytułem zwrotu kosztów procesu instancji rewizyjnej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN B. Bladowski. Sędziowie SN: A. Gola, K. Strzępek (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jerzego D. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. o przyjęcie w poczet członków na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 31 grudnia 1985 r.:oddalił rewizję i zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 1.200 zł tytułem zwrotu kosztów procesu instancji rewizyjnej.Uzasadnienie faktycznePowód Jerzy D. wniósł o ustalenie, że jest członkiem pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W., z prawami członka od sierpnia 1984 r., ewentualnie o nakazanie przyjęcia go w poczet członków i zapewnienie mu działki pod budowę domu, tak jak innym członkom. Powództwo uzasadnił tym, że w czerwcu 1983 r. zgłosił akces do pozwanej Spółdzielni, złożył deklarację członkowską, dokonał wpłat pieniężnych, w sierpniu 1984 r. został przyjęty w poczet członków, a po wykonaniu szeregu prac na rzecz Spółdzielni otrzymał w październiku 1984 r. od zarządu pozwanej Spółdzielni pismo informujące go o nieprzyjęciu w poczet członków.Pozwana Spółdzielnia wniosła o oddalenie powództwa, potwierdzając, że powód złożył deklarację o przystąpieniu do Spółdzielni na ręce pełniącego wówczas funkcję prezes B.P., wniósł wpis i udział członkowski, podpisując równocześnie zobowiązanie, że będzie wykonywał na rzecz Spółdzielni pracę organizatora transportu i jego obsługi oraz konserwatora urządzeń mechanicznych, co było warunkiem uzyskania w przyszłości członkostwa. Wobec niewykonania przez powoda żadnych prac zleconych przez zarząd Spółdzielni, stwierdzono jego nieprzydatność jako kandydata na członka i na posiedzeniu zarządu w dniu 31 sierpnia odmówiono przyjęcia go w poczet członków.Wyrokiem z dnia 31 grudnia 1985 r. Sąd Wojewódzki powództwo oddalił. Rozstrzygnięcie swoje oparł na następujących ustaleniach i wnioskach:Powód złożył deklarację przystąpienia do pozwanej Spółdzielni w dniu 20 marca 1984 r. oraz oświadczenie - zobowiązanie wykonywania na jej rzecz prac polegających na organizowaniu transportu i konserwacji urządzeń mechanicznych, przyjmując do wiadomości, że uzyskanie członkostwa jest ściśle związane ze świadczeniem tych prac. Z protokołu posiedzenia zarządu Spółdzielni w dniu 31 sierpnia 1984 r. wynika, że powód nie został przyjęty w poczet członków stosunkiem głosów 1 za i 2 przeciw. Przyczyną nieprzyjęcia powoda było niewywiązywanie się przez niego z obowiązku zorganizowania transportu materiałów oraz konserwowania maszyn i urządzeń, ale w piśmie do powoda z dnia 12 października 1984 r. - informującym go o uchwale odmownej - podano jako przyczynę odmowy brak terenu na cele budowy. Dopiero Rada Nadzorcza Spółdzielni po rozpoznaniu odwołania powoda, utrzymując uchwałę zarządu w mocy, uzasadniła swoją decyzję niewywiązywaniem się powoda z przyjętych na siebie zobowiązań, podając, że prace, które miał wykonać powód, musieli wykonać inni członkowie w trybie awaryjnym. Sąd, analizując przeprowadzone dowody na okoliczność procedury podejmowania co do powoda uchwały przez zarząd Spółdzielni, nie podzielił twierdzeń byłego prezesa tej Spółdzielni, który zeznał, że za przyjęciem powoda na członka Spółdzielni głosowało dwóch członków zarządu, a przeciw jeden, dając wiarę zeznaniom pozostałych dwóch członków, tj. J.S. i M.J., którzy głosowali przeciw.Jeżeli chodzi o prace wykonywane przez powoda na rzecz Spółdzielni, to sąd ustalił, że w miesiącach letnich 1984 r. powód pełnił dyżury na terenie budowy, pilnując materiałów. Nie wykonał natomiast prac, do których się zobowiązał, przystępując do Spółdzielni. Żaden bowiem z trzech przesłuchanych na tę okoliczność świadków (...) nie potwierdził, aby powód zajmował się organizacją transportu, a jedynie ograniczył swoje działania do zasięgania na ten temat informacji u świadka B.K. Powód natomiast w tym zakresie twierdził, że w sprawach transportu kontaktował się z byłym prezesem B.P., od którego nie otrzymywał żadnych zleceń. W ustalonym stanie faktycznym Sąd uznał, że roszczenie powoda o przyjęcie go w poczet członków Spółdzielni nie jest uzasadnione. Zgodnie z treścią art. 54 § 1 prawa spółdzielczego - do złożenia ważnego oświadczenia woli przez Spółdzielnię wymagane jest współdziałanie przynajmniej dwu osób, a Sąd stwierdził, że były prezes B.P. sam tylko zobowiązał się wobec powoda do załatwienia jego członkostwa w Spółdzielni, co nie mogło wywrzeć skutków prawnych.Od tego wyroku odwołał się powód. W rewizji wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku przez ustalenie, że jest członkiem pozwanej Spółdzielni, ewentualnie przez nakazanie przyjęcia go w poczet członków, bądź o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając wyrokowi sprzeczność ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut rewizyjny, zmierzający do wykazania, że powód - wbrew ustaleniom Sądu I instancji - został przyjęty na członka pozwanej Spółdzielni, nie jest uzasadniony. Stosownie do treści art. 17 § 1 i 2 ustawy z dnia 16 września 1982 r. - prawo spółdzielcze (Dz. U. Nr 30, poz. 210), członkostwo powstaje dopiero na skutek przyjęcia do spółdzielni, a więc w razie uwzględnienia deklaracji złożonej przez ubiegającego się o członkostwo. Organem właściwym do przyjęcia członka w pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej jest wskazany w Statucie zarząd Spółdzielni (art. 12 § 2), w którego imieniu co najmniej dwaj członkowie złożą oświadczenie woli o przyjęciu osoby ubiegającej się o członkostwo.Sąd Wojewódzki, analizując szczegółowo zebrany w sprawie materiał dowodowy, prawidłowo ustalił, że na posiedzeniu zarządu pozwanej spółdzielni w dniu 31 sierpnia 1985 r., w wyniku przeprowadzonego głosowania, powód nie został przyjęty w poczet członków Spółdzielni, albowiem za jego przyjęciem głosował tylko 1 członek zarządu. Dokonując tego ustalenia Sąd wyjaśnił w sposób logiczny, dlaczego okoliczność podane przez świadka B.P., a mianowicie, że za przyjęciem powoda w poczet członków Spółdzielni głosowało 2 członków zarządu, nie zasługują na wiarę. Sąd, przyjmując za wiarygodne zeznania dwóch pozostałych członków zarządu J.S. i M.J. co do treści podjętej przez zarząd uchwały, wyraźnie zaznaczył w uzasadnieniu wyroku, dlaczego nie dał wiary byłemu prezesowi zarządu B.P., przy czym swoje stanowisko należycie uzasadnił, działając w granicach swobodnej oceny dowodów zastrzeżonej przez art. 233 § 1 k.p.c. dla Sądu I instancji.Zgodnie z treścią art. 54 § 1 prawa spółdzielczego do złożenia skutecznego oświadczenia woli za spółdzielnię wymagane jest złożenie takiego oświadczenia przynajmniej przez dwóch członków zarządu. Tak więc Sąd Wojewódzki trafnie przyjął, że podjęte zobowiązanie przez byłego prezesa zarządu B.P. wobec powoda w sprawie przyjęcia go na członka pozwanej Spółdzielni nie mogło wywołać skutków prawnych.Należy także stwierdzić, że uchwały właściwego organu spółdzielni o przyjęciu członka nie mogą zastąpić inne fakty i zdarzenia.Pobranie przez pozwaną Spółdzielnię od powoda, jako ubiegającego się o członkostwo, określonych kwot na wpisowe i udział nie stanowi bowiem o powstaniu członkostwa.Nie może też odnieść skutku podniesiony w rewizji zarzut, że organy pozwanej Spółdzielni podały powodowi sprzeczne ze sobą przyczyny podjęcia negatywnej uchwały. Zarząd Spółdzielni uzasadnił swoje stanowisko brakiem terenu pod budowę domu, a Rada Nadzorcza - niewywiązywaniem się powoda z obowiązków świadczeń na rzecz Spółdzielni. Tego rodzaju sprzeczność mogła być wyjaśniona tylko w wewnątrzspółdzielczym postępowaniu odwoławczym, o którym mowa w art. 17 § 3 prawa spółdzielczego. W rozumieniu tego przepisu uchwała odmawiająca przyjęcia zainteresowanego w poczet członków spółdzielni nie stwarza podstawy do wystąpienia z roszczeniem o nakazanie takiego przyjęcia w drodze postępowania sądowego. Kłóciło by się to z zasadą samorządności spółdzielni mieszkaniowych.Nie można wreszcie podważać stanowiska Sądu I instancji w sprawie braku podstaw do uwzględnienia ewentualnego żądania powoda w kwestii nakazania pozwanej Spółdzielni przyjęcia go w poczet członków. Roszczenie o przyjęcie do spółdzielni mieszkaniowej przysługuje osobie zgłaszającej się, gdy może ona powołać się na szczególny tytuł wynikający z ustawy bądź ze statutu spółdzielni albo z umowy zawartej między zainteresowanym a spółdzielnią. W wypadku powoda ani prawo spółdzielcze ani statut spółdzielni takiego roszczenia nie przewidują. Należy nadmienić, że statut pozwanej Spółdzielni nie uzależnia takiego roszczenia od wykonania przez osobę ubiegającą się o przyjęcie do spółdzielni określonych świadczeń osobistych na jej rzecz. W § 4 statutu przewiduje taki obowiązek dopiero co do członków spółdzielni. W wypadku powoda, który nie będąc członkiem pozwanej Spółdzielni, przyjął na siebie zobowiązanie świadczenia osobistego na jej rzecz, nie nabył przez to roszczenia o przyjęcie go na członka spółdzielni. Osoba ubiegająca się o członkostwo w spółdzielni mieszkaniowej, która przyjęła na siebie jednostronne zobowiązanie wykonania na rzecz spółdzielni określonych świadczeń osobistych, nie nabywa roszczenia o przyjęcie do spółdzielni, jeżeli takie uprawnienie nie wynika ze statutu bądź umowy. Dodać należy, że gdyby nawet pozwana spółdzielnia w drodze umowy przyjęła na siebie zobowiązanie do przyjęcia powoda na członka spółdzielni, to i tak przy ustalonym stanie faktycznym, pozwana Spółdzielnia mogłaby odmówić przyjęcia go na członka z uwagi na takie jego postępowanie, które uzasadniałoby wykluczenie ze spółdzielni, gdyby był jej członkiem.Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 387 i 98 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 54 § 1art. 17 § 1art. 12 § 2art. 233 § 1 KPCart. 17 § 3art. 387§ 1§ 2§ 3§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.