I CR 173/80

WyrokIzba Cywilna1980-12-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy tłumaczenie fragmentu dzieła literackiego, jakim jest "Curriculum vitae" Attili Józsefa, może być uznane za utwór literacki podlegający ochronie prawa autorskiego, nawet jeśli zostało wykorzystane w książce wydanej niemal 20 lat później?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że prawo autorskie obejmuje szeroko pojęte utwory myśli ludzkiej, a tłumaczenie "Curriculum vitae" stanowi utwór literacki podlegający ochronie. Identyczność zwrotów, kolejności słów, dodatków, opuszczeń, a nawet zmian w tłumaczeniu pozwanego w stosunku do tłumaczenia powoda, mimo upływu blisko 20 lat, przemawia za naruszeniem praw autorskich powoda. Sąd podkreślił, że zbieżność tłumaczeń po tak długim czasie jest wyjątkowa i może świadczyć o naruszeniu.
Stan faktyczny
Powód Tibor C. dochodził ochrony praw autorskich do swojego tłumaczenia "Curriculum vitae" Attili Józsefa. Sąd Wojewódzki zobowiązał pozwanego Aleksandra N. do opublikowania oświadczenia o korzystaniu z tłumaczenia powoda oraz zakazał ponownego wydania fragmentu w tłumaczeniu pozwanego jako autora. Pozwany Aleksander N. wniósł rewizję, kwestionując, czy tłumaczenie jest utworem literackim i zarzucając dowolność opinii biegłych. Sąd Najwyższy oddalił rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego Aleksandra N. i zasądził od niego na rzecz powoda zwrot kosztów adwokackich za drugą instancję.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaPo rozpoznaniu w dniu 22 grudnia 1980 r. sprawy z powództwa Tibora C. przeciwko Ludowej Spółdzielni Wydawniczej w W. i Aleksandrowi N. o ochronę praw autorskich na skutek rewizji pozwanego A. N. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 20 grudnia 1979 r., sygn. akt I C 422/78 oddala rewizję i zasądza od pozwanego Aleksandra N. na rzecz powoda 800 zł tytułem zwrotu kosztów adwokackich za drugą instancję. Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 20 grudnia 1979 r. Sąd Wojewódzki zobowiązał pozwanego Aleksandra N. do opublikowania w trzech tygodnikach oświadczenia tego pozwanego, że w wydanej w 1975 r. przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą książce Attili Józsefa "Poezje Wybrane", w części zatytułowanej "Curriculum vitae", pozwany korzystał częściowo z tłumaczenia dokonanego przez powoda Tibora C. w książce Attili Józsefa "Wiersze Wybrane", wydanej pod redakcją Tadeusza F. przez Wydawnictwo "Iskry" w 1956 roku. Nadto zobowiązał pozwanego Aleksandra N. do opublikowania oświadczenia: "Za naruszenie praw autorskich dr Tibora C. i wyrządzoną mu krzywdę przepraszam dra Tibora C. i wyrażam z powodu częściowego wykorzystania przekładu bez jego zgody i wiedzy - głębokie ubolewanie". Tymże wyrokiem Sąd Wojewódzki zakazał pozwanej Spółdzielni Wydawniczej ponownego wydania "Curriculum vitae" Attili Józsefa w takim tłumaczeniu, jakie jest zamieszczone w wydanej przez pozwaną w 1975 roku książce z podaniem Aleksandra N. jako autora tłumaczenia. W pozostałej części Sąd Wojewódzki oddalił powództwo. Rewizję założył Aleksander N. Wskazując na podstawy rewizyjne przewidziane w punktach 1, 4 i 5 art. 368 kpc, wnosił o uchylenie tego wyroku w części uwzględniającej powództwo w stosunku do niego i o przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania. Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje: Nie można zgodzić się z wyrażonym w rewizji przypuszczeniem, że przetłumaczone z książki Attili "Cuirriculum vitae" nie jest utworem literackim, lecz tylko życiorysem. Nie sposób podzielić sugestii, jakoby tekst tego utworu miał charakter techniczny, podobny do życiorysów składanych w formie załączników do podań osób ubiegających się np. o przyjęcie do pracy. Rewidujący nie uwzględnił tego, że prawo autorskie ujmuje bardzo szeroko pojęcie utworu literackiego, jako utworu myśli ludzkiej. "Curriculum vitae" stanowi część składową książki Attili pt. "Wiersze Wybrane" i dlatego może nie figurować jako odrębna pozycja w "Bibliografii przekładów z literatury węgierskiej w Polsce". Sąd Wojewódzki nie przekroczył granic przysługującej mu z mocy art. 233 § 1 kpc swobodnej oceny dowodów, jeżeli zgodną opinię biegłych tłumaczy M., O. i S. uznał za dokładną i wiarygodną. Tę ocenę uzasadnił Sąd Wojewódzki szczegółowo. Nie można zgodzić się z daleko idącą, kwestionującą w istocie rzeczy obiektywizm tych biegłych, sugestią skarżącego o "znacznej dowolności" ich tłumaczeń eksperymentalnych oraz z sugestią skarżącego, jakoby takie samodzielnie przez każdego z trzech biegłych tłumaczenie fragmentu oryginału "Curriculum vitae" można było zaliczyć do kategorii tłumaczenia "z pewnością obliczonego na poparcie wykazanych rozbieżności" między tłumaczeniami stron. Biegli wykazali za pomocą tego eksperymentu zasadność tezy, że przekłady dokonane przez różne osoby nawet w tym danym okresie nigdy nie są identyczne (por. karty 52, 55 do 58 akt sprawy). Pozostałe wywody zawarte w opinii tych biegłych, wykazujące powtórzenie w tłumaczeniu pozwanego błędów tłumaczenia powoda, przejęcie przypisów powoda, dokonanie identycznego podziału 3­akapitowego oryginału na 9 akapitów oraz identycznego skrócenia 17 zdań oryginału - znajdują potwierdzenie w zebranym materiale. Identyczność zwrotów, kolejności słów, dodatków do oryginału, opuszczeń czy nawet zmian oryginału, zachodzącą w tłumaczeniu powoda i w tłumaczeniu pozwanego, przemawia za trafnością stanowiska Sądu Wojewódzkiego o naruszeniu praw autorskich powoda, tym bardziej że tłumaczenia te dzieli okres prawie że 20 lat, a przekonujące jest stwierdzenie biegłych, że po upływie tak długiego czasu zbieżność wyrazów, zwrotów czy składni może się zdarzyć wyjątkowo i to w bardzo krótkich i prostych zdaniach. Między tłumaczeniami stron rozbieżności te, i to również w zakresie błędów i nieścisłości, obejmują znaczną część tłumaczonego dzieła. Wywody rewidującego w kwestii, czy Sąd Wojewódzki miał możliwość znalezienia na terenie kraju innych biegłych tłumaczy mogłyby mieć w niniejszej sprawie znaczenie, gdyby Sąd Wojewódzki odstąpił od swego pierwotnego, wyrażonego w innym składzie sądzącym, zamiaru zasięgnięcia dalszych opinii, zakładając niemożliwość znalezienia innych biegłych. Przyczyną odstąpienia od wykonania postanowienia dowodowego z dnia 22 grudnia 1978 r. było, co zostało podkreślone w zaskarżonym wyroku, dojście zmienionego składu sądzącego do wniosku, że "nie istnieją żadne okoliczności mogące usprawiedliwiać wniosek pozwanego o dopuszczenia dowodu z opinii innych biegłych". Co do biegłych M. i S. pozwany zgłosił "zastrzeżenia natury osobistej" o charakterze ogólnikowym, których treść też nie pozwala na przypisanie tym biegłym braku bezstronności i w konsekwencji założenia opinii fałszywej na niekorzyść pozwanego. Zresztą pozwany nie składał wniosku o wyłączenie biegłych ani też nie twierdzi, że przyczyna ich wyłączenia stała mu się znana dopiero później (art. 49 kpc i nast. w zw. z art. 281 kpc). Pisemna opinia trzeciego biegłego tłumacza O. jest zgodna co do istoty z opiniami pozostałych dwóch biegłych występujących przed Sądem Wojewódzkim oraz z pisemnymi opiniami biegłego F., działającego na zlecenia ZAIKS, i prof. dra G. B., byłego wykładowcy w Katedrze Filologii Węgierskiej UW. Nie przesłuchanie zatem biegłego T. O. nie jest uchybieniem procesowym, które by mogło wpłynąć na wynik sprawy (art. 368 pkt 5 kpc). Zresztą porównawcza analiza obu tłumaczeń "Curriculum vitae" prowadzi w świetle dotychczas zebranego materiału do wniosków jednoznacznych. W świetle prawidłowych ocen przeprowadzonych przez Sąd Wojewódzki nie może też odnieść skutku zarzut nie przesłuchania tłumacza M. W., który na zlecenie pozwanego sporządził poza sądownie tłumaczenie "Curriculum vitae". Tłumaczenie to nie potwierdziło tezy pozwanego, jakoby możliwe były kwestionowane przez pozostałych biegłych zbieżności dwóch odrębnie wykonanych przez różne osoby, w odstępie prawie 20 lat, tłumaczeń tego samego oryginału, a przede wszystkim powtarzanie przez różnych tłumaczy tych samych błędów merytorycznych. Zresztą nawet we własnych pisemnych tłumaczeniach złożonych do akt (karty 112, 113 i 192) tłumacz nie zachował pełnej identyczności i to w sytuacji, gdy zdawał sobie sprawę z celu, jakiemu mają one służyć. Proces toczył się od marca 1978 r. Po raz ostatni pozwany brał osobisty udział w posiedzeniach sądowych na rozprawie z 22 grudnia 1978 r. Nieobecność na wszystkich rozprawach przeprowadzonych w 1979 roku przed zaskarżonym obecnie wyrokiem i na rozprawie z 27 października 1980 r., poświęconej przywróceniu terminu, usprawiedliwiał zaświadczeniami lekarzy niesądowych, stwierdzających kilkudniowe choroby, przypadające w okresach poszczególnych rozpraw, na których był zastępowany przez adwokata. Nie przesłuchanie pozwanego w tych warunkach w charakterze strony nie może być uznane za uchybienie, które mogło wpłynąć na wynik sprawy i to również przy założeniu, że pozwany podtrzymałby w swych zeznaniach swoje dotychczasowe twierdzenia. Ustalenia faktyczne, które doprowadziły Sąd Wojewódzki do wniosku, że pozwany korzystał częściowo z tłumaczenia dokonanego przez powoda przed około 20 laty, znalazły potwierdzenie nie tylko w opiniach biegłych, których fachowości i rzetelności skarżący nie podważył, ale również w bezpośrednim, jak już wskazano wyżej, porównaniu treści merytorycznej, składni i niedociągnięć obu tłumaczeń. Nie występowały przeto istotne okoliczności faktyczne, które by mogły być wyjaśnione jedynie w drodze przesłuchania stron. Rewizja pozwanego Aleksandra N. nie ma zatem uzasadnionych podstaw i dlatego z mocy art. 387 kpc i art. 98 kpc Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 368 kpcart. 233 § 1 kpcart. 49 kpcart. 281 kpcart. 368 pkt 5 kpcart. 387 kpcart. 98 kpc§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.