I CR 489/75

WyrokIzba Cywilna1975-10-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odstąpienie od umowy o dzieło z powodu wadliwego wykonania prac przy rekonstrukcji zabytku, mimo braku wcześniejszych prac konserwatorskich i akceptacji wykonanych prac przez zamawiającego, jest uzasadnione i czy wykonawcy przysługuje wynagrodzenie za prace wykonane oraz za prace, których nie mógł wykonać?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że mimo braku wcześniejszych prac konserwatorskich i akceptacji wykonanych prac przez zamawiającego, odstąpienie od umowy o dzieło było uzasadnione, jeśli wykonawcy, mimo posiadanych kwalifikacji, nie sygnalizowali ryzyka zniszczenia autentyków w wyniku stosowanej metody pracy. W takiej sytuacji wykonawcy przysługuje wynagrodzenie jedynie za prace faktycznie wykonane, a nie za prace, których nie mógł wykonać z powodu odstąpienia od umowy.
Stan faktyczny
Powodowie zawarli z pozwanym Przedsiębiorstwem Państwowym umowy o uzupełnienie i rekonstrukcję płaskorzeźb w Zamku w B. Pozwany odstąpił od umowy, zarzucając wadliwe wykonanie prac i niedotrzymanie terminu. Powodowie domagali się zapłaty za prace wykonane i za te, których nie mogli wykonać. Sąd Wojewódzki zasądził część żądanej kwoty, uznając, że pozwany był uprawniony do odstąpienia od umowy z powodu wadliwego wykonania prac, ale powodom należy się wynagrodzenie za prace wykonane. Wyrok został zaskarżony przez obie strony.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizje obu stron, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej zasądzonego wynagrodzenia za prace wykonane i oddalenia żądania za prace niewykonane. Zniósł wzajemnie koszty postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 16 września 1975 r. sprawy z powództwa Stanisława S. i Aleksandra K. przeciwko P.P. Pracownie Sztuk Plastycznych w W. przy interwencji ubocznej Skarbu Państwa (Kierownictwo Odnowienie Zamku (…) o 299 400 zł na skutek rewizji obu stron i interwenienta ubocznego od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. W. z dnia 11 kwietnia 1975 r. sygn. akt II C 414/73 oddala rewizję i znosi wzajemnie koszty postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowodowie Danuta K. i Stanisław S., w ostatecznym sformułowaniu żądania pozwu domagali się zasądzenia od Przedsiębiorstwa Państwowego "P.Sz.P." w W. kwoty 299 400 zł z odsetkami i kosztami procesu. Twierdzili przy tym, że w dniach 18 stycznia 1961 r. i 30 sierpnia 1961 r. zawarli z pozwanym umowy o uzupełnienie i rekonstrukcję płaskorzeźb i wypukłorzeźb w Zamku w B.Pismem z dnia 2 grudnia 1963 r. pozwany odstąpił od umowy w toku jej wykonywania przez powodów. Ponieważ odstąpienie od umowy nastąpiło bez uzasadnionych podstaw powodowie żądali reszty wynagrodzenia za prace wykonane w kwocie 138 756 zł, a nadto umówionego wynagrodzenia za pracę, których już wykonać nie mogli w kwocie 160 644 zł. W toku procesu zmarła Danuta K., w której miejsce wstąpił jako jedyny spadkobierca Aleksander K.Pozwane Przedsiębiorstwo wnosiło o oddalenie powództwa zarzucając, że odstąpienie od umowy nastąpiło z przyczyn zawinionych przez powodów, którzy prace wykonywali wadliwie, niszcząc autentyki, a ponadto nie dotrzymali umówionego terminu wykonania tych prac określonego ostatecznie na dzień 30 sierpnia 1963 r. Poza tym pozwany zarzucił, że ponieważ pierwsze z tych umów zawarta była z sześcioosobowym zespołem, powodom może należeć się tylko część wynagrodzenia za prace wykonane i tę ich należność pobrane już zaliczki przewyższają o 32 910 zł. W charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanego przystąpił do sprawy Skarb Państwa (Kierownictwo Odnowienia Zamku Królewskiego na W.), który jako inwestor robót związanych z odbudową Zamku w B. zlecił pozwanemu umową z dnia 10 stycznia 1961 r. (i dalszymi porozumieniami dodatkowymi) uzupełnienie i rekonstrukcję płaskorzeźb i wypukłorzeźb w tym Zamku, a następnie w dniu 21 października 1963 r. odstąpił od tej umowy. Interwenient uboczny wnosił również o oddalenie powództwa, przy czym poza zarzutami wskazanymi przez pozwanego twierdzili, że umowa między stronami nie jest umową o dzieło sensu stricto w rozumieniu art. 478 i nast. k.z., lecz umową mieszaną, do której należy stosować przepisy art. 182 uwzgl. 91 kz, w związku z czym powodowie mogą domagać się od pozwanego jedynie wydania im tego, co pozwany dla nich uzyskał od inwestora, ponieważ zaś pozwany otrzymał jedynie zaliczki przekazane wykonawcom, nic więcej im się nie należy. Ponadto interwient powołał się na przepis art. 6 "Zasad zawierania umów i określania wynagrodzeń za prace artystyczne z zakresu plastyki" (zał. do zarządzenia nr 21 Ministra Kultury i Sztuki z dnia 28 lutego 1951 r.), w myśl którego w wypadku, gdy wykonane dzieło zawiera istotne wady, nie dające się usunąć - zleceniodawca może rozwiązać umowę, przy czym plastyk ma prawo do należności za pracę w wysokości otrzymanej zaliczki, nie więcej jednak jak 25% umówionego lub przewidywanego wynagrodzenia. Zdaniem interwenienta istniały podstawy do odstąpienia od umowy, gdyż powodowie wbrew niej nie dokonywali zabiegów konserwatorskich i zastępowali istniejące autentyki wykonanymi przez siebie elementami, a ponadto nie dotrzymali umówionego terminu wykonania umowy, który upłynął jeszcze w 1962 r. Zaliczki wypłacone powodom pokryły z poważną nadwyżką wynagrodzenie należne im w myśl wspomnianego art. 6.Sąd Wojewódzki dla m. W. wyrokiem z dnia 17 czerwca 1970 r. nr II C 574/68 zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 299 400 złotych z odsetkami oraz orzekł o kosztach procesu i opłatach sądowych. Wyrok ten został jednak uchylony wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 1971 r. nr I CR 611/70, której zlecił dokonanie ustaleń odnośnie zakresu umowy (konserwacja, czy uzupełnienie i rekonstrukcja), przyczyn niewykonania umowy w umówionym terminie, a jeżeli nie było podstaw do odstąpienia od umowy, wyjaśnienie, czy powodowie byle gotowi do wykonania umowy i czy mogli w tym czasie uzyskać inne dochody, ponadto zaś wskazał na potrzebę ustalenia wynagrodzenia należnego powodom przy uwzględnieniu, że umowa z dnia 18 stycznia 1961 r. zawarli z pozwanym jeszcze czterej dalsi plastycy. Rozpoznawszy sprawę po raz drugi Sąd Wojewódzki dla m. W., wyrokiem z dnia 18 kwietnia 1975 r. nr II C 414/73 zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 138 756 zł a 8% od dnia 31 października 1966 r., oddalił powództwo w pozostałej części, nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa tytułem nieuiszczonej opłaty sądowej od powodów z zasądzonego im roszczenia kwotę 10 000 zł, a od pozwanego kwotę 6 500 zł oraz zniósł wzajemnie koszty postępowania. Sąd ustalił, że powodowie w dniach 18 stycznia 1961 r. (w zespole sześcioosobowym) i 30 sierpnia 1961 r. (sami) zawarli z pozwanym umowy o uzupełnienie i rekonstrukcję płaskorzeźb i wypukłorzeźb w Zamku w B. Umowy te nie zobowiązały wprawdzie powodów do wykonywania prac konserwatorskich, jednakże z uwagi na charakter zabytku powodowie winni byli prace swe wykonywać w ten sposób, by możliwie zachować istniejące autentyki. Tymczasem metoda pracy zastosowana przez powodów doprowadziła do tego, że nawet autentyki zniszczone zaledwie w 40% były zastępowane przez nowe elementy, wykonane z odlewów. Ponadto obowiązkiem powodów było poinformowanie pozwanego (wzgl. inwestora), że przy tej metodzie pracy - z uwagi na niewykonanie uprzednich prac konserwatorskich - część autentyków ulega zniszczeniu, czego powodowie nie zrobili. W związku z tym Sąd uznał, że zgodnie z art. 485 kz pozwany był uprawniony do odstąpienia od umowy. Sąd nie uwzględnił natomiast zarzutów dotyczących uchybienia umówionemu terminowi wykonania prac uznawszy, że opóźnienia były spowodowane opóźnieniami w przekazywaniu powodom frontu robót. O ile chodzi o prace wykonane, Sąd uznał, że powodom należy się pełne wynagrodzenie, gdyż pozwany wbrew zasadom odnoszącym się do rekonstrukcji takich zabytków nie wykonał uprzednio - wzgl. nie żądał uprzedniego wykonania przez inwestora - niezbędnych prac konserwatorskich, które zapobiegałyby zniszczeniom autentyków, nie wykonywał sam (lub przez inwestora) skutecznego nadzoru nad pracami, a oddawane przez powodów prace - które mają wysoki poziom artystyczny - przyjmował sukcesywnie bez zastrzeżeń. Ustalił też sąd, że prace, za które powodowie dochodzą wynagrodzenia wykonali oni sami - i to w zakresie pierwszej umowy zgodnie z wewnętrznym podziałem między członkami zespołu - a ponieważ wyliczenie przez biegłych reszty wynagrodzenia za te prace na kwotę 138 756 zł było przez obie strony uznane za formalnie prawidłowe, zasądził na rzecz powodów tę kwotę. Natomiast wobec uznania, że z uwagi na wadliwość wykonywania dzieła pozwany był uprawniony do odstąpienia od umowy, Sąd oddalił powództwo odnośnie żądania zasądzenia dalszej kwoty 160 644 zł mającej stanowić wynagrodzenie powodów za prace, których nie mogli wykonać wskutek tego odstąpienia. Sąd uznał przy tym ponadto, że skoro termin wykonania robót upływał w dniu 30 sierpnia 1963 r. powodowie powinni się liczyć z tym, że po tej dacie nie będą już zatrudnieni przy pracach w Zamku w B., że pracując z zasady w W. nie oderwali się od tego samego środowiska, w którym mogli znaleźć inne zarobki, powódka K. zaś od dnia 12 lipca 1963 r. do dnia 3 grudnia 1963 r. przebywała za granicą, potem zaś chorowała.Wyrok ten w części uwzględniającej powództwo zaskarżyli pozwany i interwenient uboczny, a w części oddalającej powództwo - powodowie. Ponadto wszyscy rewidujący zaskarżyli orzeczenie o kosztach procesu i opłatach sądowych.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nietrafny jest pogląd interwenienta ubocznego, że umowy zawarte między powodami a pozwaną Pracownią nie miały charakteru samoistnych ("czystych") umów o dzieło (art. 478 i nast. kz), lecz były umowami mieszanymi zawierającymi elementy umów określonych w art. 91 lub art. 182 kz, w związku z czym z jednej strony powodów wiążą również oświadczenia złożone przez pozwaną Pracownię wobec interwenienta co do konserwatorskiego sposobu wykonania robót, z drugiej zaś strony powodowie jako "podwykonawcy" Pracowni mogą od niej żądać wynagrodzenia jedynie w granicach tego, co ona sama otrzymała od interwenienta. Niesporne jest, że umowy zawarte przez pozwaną Pracownię z powodami w dniach 18 stycznia 1961 r. i 30 sierpnia 1961 r. poprzedziła umowa zawarta przez tę Pracownię z interwenientem w dniu 10 stycznia 1961 r. Jednak w umowach zawartych z powodami brak jakiegokolwiek nawiązania do tej ostatniej umowy (jak to miało np. miejsce w umowach zawieranych w owym czasie) przez rzemieślnicze spółdzielnie zaopatrzenia i zbytu z ich członkami), powodowie nie zobowiązywali się zwolnić pozwaną Pracownię od obowiązku świadczenia wobec interwenienta w zakresie ustalonym umowy z dnia 10 stycznia 1961 r. (art. 182 kz), przeciwnie - umowy te określały samodzielnie i w sposób pełny wszystkie istotne elementy umowy o dzieło, a więc wskazanie zamówionego dzieła, podstawy ustalenia wynagrodzenia i termin wykonania umowy (art. 478 i nast. kz).Zgodnie z umowami zawartymi przez powodów z pozwaną Pracownią Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił, że powodowie zobowiązali się jedynie do uzupełnienia i rekonstrukcji płaskorzeźb i wypukłorzeźb w Zamku w B., a nie do wykonywania prac konserwatorskich. Prawdą jest, że ani pozwana Pracownika, ani interwenient uboczny nie wykonali uprzednich prac konserwatorskich, które według opinii biegłego d. były niezbędne. Prawdą też jest, że zachowane autentyki zdejmowali ze ścian J. zaangażowani do tych prac przez interwenienta, a nadzór nad ich działalnością pełnił z ramienia interwenienta jego pracownik B. Tym niemniej, skoro z uwagi na wyjątkowy charakter zabytku obowiązkiem wszystkich osób zatrudnionych przy tych pracach było dążenie do zachowania istniejących autentyków (por. protokół z dnia 5 czerwca 1961 r.), powodowie zaś mieli niewątpliwe kwalifikacje do oceny prawidłowości wykonywania robót (por. pismo z dnia 30 maja 1962 r.), byli oni zobowiązani nie tylko do wykonywania własnych prac zgodnie z tymi zasadami, lecz także do sygnalizowania Pracowni o tym, że przyjęty tryb prac zwiększa ryzyko zniszczenia zachowanych autentyków. Tymczasem, wbrew wspomnianym zasadom zdejmowanie autentyków i przewożenie ich do Warszawy - gdzie powodowie przeważnie pracowali - stało się regułą, autentyki te wykruszały się z form i powodowie nie ostrzegając o tym Pracowni, dostarczali nie uzupełnione fragmenty autentyków, lecz własne odlewy. Wprawdzie pozwana Pracownia wykonane przez powodów prace przyjęła bez zastrzeżeń, skoro jednak kontynuowanie dotychczasowej metody pracy mogłoby doprowadzić do zniszczenia pozostałych autentyków, trafnie Sąd Wojewódzki uznał, że w interesie ochrony zabytków zachodziły przesłanki z art. 485 § 1kz do odstąpienia od dalszego wykonywania umowy przez powodów.Prawidłowe jest ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że opóźnienia w wykonywaniu robót przez powodów były spowodowane opóźnieniami w przekazywaniu powodom frontu robót. Okoliczność tę potwierdza obfita korespondencja między Pracownią a interwenientem (pisma Pracowni z dnia 30 września 1961 r., 27 stycznia 1962 r., 31 marca 1962 r., 5 lipca 1962 r., 21 września 1962 r., 13 grudnia 1962 r.), a zwłaszcza pismo Pracowni z dnia 16 lutego 1963 r., w którym ta stwierdziła, że roboty będą mogły być wykonane dopiero w ciągu 14 miesięcy od oddania frontu robót. Pracownika przyznawała więc, że z uwagi na wspomniane opóźnienia w przekazaniu powodom frontu robót ustalony pierwotnie termin 30 lipca 1963 r. nie może być dotrzymany. Stąd zarzuty interwenienta ubocznego odnośnie niedochowania przez powodów tego terminu są nieuzasadnione.Jeżeli chodzi o wynagrodzenie należne powodom za roboty przez nich wykonane, należy uznać za niesłuszne zarzuty rewizji pozwanej Pracowni i interwenienta ubocznego co do naruszenia przepisu art. 6 wspomnianych na wstępie "Zasad zawierania umów i określenia wynagrodzeń za prace artystyczne z zakresu plastyki". Pozwana Pracownia nie odstąpiła od umowy co do już wykonanego dzieła, prace wykonane przez powodów przyjęła - a nawet po odstąpieniu od umowy uznawała ich wysoki poziom artystyczny - i sporządzonymi przez powodów odlewami zastąpione zniszczone autentyki w Zamku w B. Ustalone przez biegłych wynagrodzenie - co do którego formalnej prawidłowości strony nie wysuwały zarzutów - zostało obliczone według stawek przewidzianych za prace rzeczywiście wykonane, brak więc podstaw do obniżenia tego wynagrodzenia w oparciu o przepis art. 486 § 1 kz. Nietrafny jest też zarzut rewizji pozwanej Pracowni, że za prace wykonane w oparciu o umowę z dnia 18 stycznia 1961 r. powodom może się należeć tylko połowa ustalonego wynagrodzenia, bowiem druga połowa należy się pozostałym członkom zespołu.Sąd Wojewódzki ustali, że między członkami zespołu dokonano podziału prac i powodowie żądali wynagrodzenia jedynie za te prace, które zgodnie z tym podziałem sami wykonali. Ustalenie to znajduje oparcie w dokumencie znajdującym się na k. 497 i w zeznaniach członka tego zespołu św. R. Dodać należy, że mimo upływu niemal 12 lat od odstąpienia od umowy przez Pracownię żaden z pozostałych członków tego zespołu nie dochodził wynagrodzenia za te prace.Nieuzasadnione są też pozostałe zarzuty rewizji powodów. Wyrażają oni pogląd, że skoro interwenient uboczny w piśmie do Pracowni, jako przyczynę odstąpienia od umowy wskazał niedotrzymanie terminu jej wykonania - a jak z ustaleń zaskarżonego wyroku wynika, nastąpiło to z powodu nieudostępnienia powodom frontu robót we właściwym czasie - nie można było za przyczynę także przyjąć niepowołanej w tym piśmie rzekomej wadliwości wykonanych robót. Zasadność odstąpienia od umowy należało oceniać w świetle całokształtu materiału sprawy, zwłaszcza, że z zeznań św. prof. M. wynika, iż początkowo nie wiedziano o wadliwości wykonana robót, potem zaś tego argumentu nie chciano oficjalnie i publicznie wysuwać. Skoro - jak to już wyżej wskazano - stosowane przez powodów metody pracy uzasadniały odstąpienie od dalszego wykonywania przez nich umów, brak było podstaw do uwzględnienia ich żądania co do dalszego wynagrodzenia za pracę nie wykonaną. W tej sytuacji nie mają znaczenia - stanowiące superfluum - ustalenia Sądu Wojewódzkiego co do tego, czy po odstąpieniu od umowy powodowie byli gotowi do wykonywania dalszych prac na rzecz pozwanej Pracowni wzgl. czy mieli możność uzyskania innych zarobków, dlatego zarzuty rewizji dotyczące tych zarzutów nie wymagają rozważenia. Wreszcie, o ile chodzi o pominięcie dowodu z akt konserwatorskich Urzędu Wojewódzkiego w Rz. i z umowy zawartej przez interwenienta ubocznego z innym zespołem plastyków, to ani wniosek dowodowy nie wskazywał tezy dowodowej (art. 217 § 1 kpc), ani rewizja nie wskazuje, o ile pominięcie tego dowodu mogło wpłynąć na wynik sprawy (art. 368 pkt 5 kpc).Z tych względów orzeczono, jak w sentencji (art. 387 i 100 kpc).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 478art. 182art. 6art. 485art. 91art. 485 § 1art. 486 § 1art. 217 § 1 kpcart. 368 pkt 5 kpcart. 387§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.