I CR 53/60
PostanowienieIzba Cywilna1960-10-12
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel działki, która została wniesiona jako wkład gruntowy do spółdzielni produkcyjnej, może dochodzić odszkodowania za wydobycie z niej torfu przez osobę trzecią, jeśli użytkowanie tej działki przysługiwało spółdzielni?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że właściciel działki, która stanowiła wkład gruntowy do spółdzielni produkcyjnej, ma legitymację do dochodzenia odszkodowania za bezprawne naruszenie substancji gruntu przez osobę trzecią, nawet jeśli użytkowanie tej działki przysługiwało spółdzielni. Uprawnienia spółdzielni do użytkowania wkładu gruntowego są szersze niż standardowe użytkowanie, jednakże naruszenie substancji gruntu przez podmiot trzeci powoduje uszczerbek w majątku właściciela, za który może on dochodzić odszkodowania. Sąd podkreślił, że droga sądowa jest właściwa, chyba że wydobycie odbywało się na podstawie decyzji administracyjnej wydanej w trybie przewidzianym dla realizacji narodowych planów gospodarczych.Stan faktyczny
Powód domagał się odszkodowania od Gminnej Spółdzielni za wydobyty z jego działki torf. Działka ta, wniesiona przez powoda jako wkład gruntowy do spółdzielni produkcyjnej, była eksploatowana przez pozwaną spółdzielnię. Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonej kwoty, uznając, że pozwana nie udowodniła tytułu do eksploatacji. Pozwana wniosła rewizję, kwestionując legitymację powoda oraz swoje uprawnienie do eksploatacji.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo oraz orzekającej o kosztach procesu i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz (sprawozdawca). Sędziowie: J. Kamiński, S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana W. przeciwko Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w B. o 50.000 zł, po rozpoznaniu rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 19 listopada 1959 r., zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo oraz orzekającej o kosztach procesu uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 19 listopada 1959 r. Sąd Wojewódzki w Białymstoku zasądził od Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w B. na rzecz Jana W. kwotę 25.603 zł, oddalił zaś powództwo w pozostałej części, mając na uwadze następujący stan faktyczny:Od roku 1949 do roku 1956 powód był członkiem spółdzielni produkcyjnej zorganizowanej we wsi K. pow. B. W 1956 r. spółdzielnia ta rozwiązała się, a każdy członek, m. in. również powód, zabrał swe mienie, wniesione uprzednio do niej tytułem wkładu. W latach 1954-1956 pozwana Gminna Spółdzielnia eksploatowała w okolicy złoża torfowe, a m. in. eksploatacją tą objęła działkę stanowiącą własność powoda, w owym czasie wchodzącą w skład gruntów wniesionych przez niego tytułem wkładu do spółdzielni produkcyjnej. Wartość torfu wydobytego z tej działki wynosiła kwotę 25.603 zł.Opierając się na powyższym stanie faktycznym oraz uznając, że pozwana nie udowodniła, aby posiadała tytuł do eksploatacji działki powoda. Sąd Wojewódzki uznał, że jego żądanie zasądzenia odszkodowania jest w granicach wartości zebranego torfu uzasadnione.Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżyła pozwana w części uwzględniającej powództwo.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Przy ocenie słuszności żądań powoda wyłania się przede wszystkim istotne dla sprawy, a przez Sąd Wojewódzki całkowicie pominięte zagadnienie, czy na żądanie te nie ma wpływu okoliczność, że działka, o którą chodzi w sprawie, stanowiła w okresie wydobywania torfu przez pozwaną wkład gruntowy do spółdzielni produkcyjnej. Nie jest wprawdzie zasadne stanowisko skarżącej, iż w czasie tym powód nie był z tej właśnie przyczyny właścicielem działki. Nie jest zasadne dlatego, że według statutów wzorcowych, powszechnie przyjmowanych w praktyce w czasie do końca 1956 r., członek wstępujący do rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie przenosił na nią własności swego wkładu gruntowego, lecz jedynie przekazywał na rzecz spółdzielni użytkowanie swoich gruntów. Jednakże właśnie w związku z takimi uprawnieniami spółdzielni produkcyjnych wyłania się zagadnienie, czy właściciel może się domagać odszkodowania za wydobyte złoża torfu, a to dlatego, że w razie ustanowienia (lub powstania z innych przyczyn) użytkowania prawo pobierania pożytków należy w myśl art. 130 pr. rzecz. do użytkownika, a nie do właściciela, zgodnie zaś z art. 13 § 1 tego prawa za pożytki uważa się także takie przychody, które zmniejszają substancję rzeczy, jeśli uzyskiwane są zgodnie z jej przeznaczeniem i z zachowaniem zasad prawidłowej gospodarki.Na powyższe pytanie należy odpowiedzieć twierdząco, tzn. uznać, że powodowi - wbrew sugestiom rewizji - wspomniane uprawnienie przysługuje, a to z przyczyn następujących:Gdyby w sprawie chodziło o użytkowanie podlegające w pełni przepisom prawa rzeczowego, to takie rozstrzygnięcie byłoby oczywiste, albowiem użytkownikowi nie wolno - w myśl art. 130 tego prawa - zmieniać przeznaczenia rzeczy i naruszać jej substancji. Jeśliby zatem działka powoda nie była w chwili powstawania użytkowania eksploatowana jako złoża torfu, to prawo do takiej eksploatacji nie przysługiwałoby użytkownikowi. W sprawie niniejszej sytuacja jest jednak o tyle różna, że chodzi o użytkowanie, jakie przysługiwało spółdzielni produkcyjnej w stosunku do wkładu gruntowego członka, zgodnie zaś z ustalonym poglądem uprawnienia użytkownika w takim wypadku są szersze, m. in. o tyle, że spółdzielnia może zmienić przeznaczenie gruntu wniesionego tytułem wkładu oraz naruszać jego substancję, a jeśli to uczyni, przychody stąd ściągnięte stają się jej własnością. Jednakże tak postępować może spółdzielnia tylko w zakresie własnych potrzeb, nade wszystko zaś decyzja w tej kwestii należy wyłącznie do niej. Jeśli zaś bezprawnego naruszenia substancji gruntu, którego użytkowanie należało do spółdzielni, dokonała osoba trzecia, powoduje to uszczerbek w majątku właściciela. Dodać wypada, że gdyby naruszenie substancji gruntu wniesionego tytułem wkładu zostało dokonane przez spółdzielnię w ramach przysługujących jej praw, to wynikający stąd uszczerbek w prawie własności powoda zostałby rozłożony na wszystkich członków, jako dokonany w ich wspólnym interesie, co musiałoby być uwzględnione bądź w chwili wycofania wkładu przez powoda, bądź też w wypadku rozwiązania spółdzielni. Natomiast w wypadku powoda nie wchodziło to w rachubę, skoro ewentualną jego szkodę wyrządziła osoba trzecia.Z zasad powyższych pierwszy zarzut rewizji co do braku czynnej legitymacji procesowej po stronie powoda należy uznać za nieuzasadniony.Ale - być może - powodowi nie przysługuje taka legitymacja z innych przyczyn. Jak wynika z akt sprawy, działka, o którą chodzi w sprawie, została po wstąpieniu powoda do spółdzielni produkcyjnej przekazana innemu członkowi tej spółdzielni - Oldze F. Na podstawie danych zebranych w sprawie można było uznawać, że chodziło o przekazanie działki przyzagrodowej lub podzagrodowej, a więc tylko do użytkowania, jednakże z wyjaśnień stron (a głównie powoda), złożonych na rozprawie w Sądzie Najwyższym, zdaje się wynikać, że było to przekazanie dokonane w ramach wymiany gruntów, przeprowadzonej przez odpowiedni organ administracyjny. Gdyby tak było, tzn. gdyby wspomniana działka przeszła przed jej wyeksploatowaniem przez pozwaną na własność innej osoby na podstawie orzeczenia administracyjnego, a następnie własności jej powód by nie odzyskał, to wówczas nie byłby oczywiście uprawniony do żądania odszkodowania. Kwestie te wymagają wyjaśnienia przez sąd I instancji, jak to trafnie - choć bez bliższego wyjaśnienia - podkreślono w rewizji.Strona pozwana broniła się także zarzutem, że była uprawniona do eksploatowania działki, o którą chodzi w sprawie, przy czym to uprawnienie miało wynikać, wedle początkowych jej twierdzeń, z odpowiednich umów. Jednakże ta obrona nie może odnieść skutku, albowiem powołane umowy nie zostały zawarte ani z powodem, ani z Olgą F., ani też z miejscową spółdzielnią produkcyjną jako użytkownikiem, lecz z Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej. Wprawdzie w umowach tych zaznaczono, że właścicielem wydzierżawianego do eksploatacji obiektu (chodzi zresztą o obszar większy i nie jest wyjaśnione, czy w skład tego obszaru wchodzi spora działka) jest wydzierżawiający, ale skoro powszechnie było wiadomo, iż działka, o którą chodzi w sprawie niniejszej, nie należała do Prezydium GRN, to okoliczność tę łatwo mogła sprawdzić pozwana jako spółdzielnia zrzeszająca szerokie rzesze chłopów i wśród nich działająca. Dlatego w stosunku do właściciela należałoby ją traktować jako eksploatującą jego działkę w złej wierze.Strona pozwana twierdziła nadto, że działkę tę otrzymała do eksploatacji w trybie przewidzianym w dekrecie z dnia 24 czerwca 1953 r. o eksploatacji złóż torfowych (Dz. U. Nr 33, poz. 135), a więc na podstawie decyzji odpowiedniego organu administracyjnego. Jednakże twierdzenie to Sąd Wojewódzki mógł uznać za niedostateczne, skoro pozwana takiej decyzji nie zdołała przedstawić, a jej pierwotne powołanie się na umowę zawartą z Prezydium GRN twierdzeniu temu przeczy. Ponieważ jednak zaskarżony wyrok podlega uchyleniu z innych przyczyn, Sąd Wojewódzki okoliczność tę sprawdzi przez zażądanie koniecznych informacji od odpowiedniego organu administracyjnego (art. 236 § 1 k.p.c.). Oczywiście ustalenie, że taka decyzja została wydana, miałoby rozstrzygające znaczenie dla sprawy, gdyż wówczas droga sądowa dla dochodzenia roszczeń powoda byłaby wyłączona, w myśl bowiem powołanej ustawy odpowiednie zastosowanie miałyby przepisy o nabywaniu nieruchomości dla realizacji narodowych planów gospodarczych, a więc przepisy przewidujące tryb administracyjny.Wreszcie gdy chodzi o wysokość odszkodowania, to trafnie Sąd Wojewódzki uznał, że obydwa sposoby obliczenia tego odszkodowania, zaproponowane przez biegłego, nie są właściwe. Tak więc skoro sprawa jest rozpoznawana przez sąd z racji bezprawnego naruszenia własności powoda, to nie mogą być właściwe stawki zawarte w przepisach aktualnych na wypadek przymusowej eksploatacji, nakazanej orzeczeniem administracyjnym. Nie mogą też być wyłącznie właściwe dla obliczenia szkody dane wynikające z ksiąg pozwanej, a w szczególności dane wskazujące na osiągnięte przez nią zyski, wielkość bowiem tych korzyści zależy nie tylko od straty powoda, ale także od gospodarki pozwanej, co już na uprawnienie powoda do odszkodowania nie może wpływać. Powodowi należy się bowiem - jeśli roszczenia jego są co do zasady usprawiedliwione i jeśli droga sądowa jest właściwa - odszkodowanie odpowiadające wyrządzonej mu szkodzie (art. 157 § 1 k.z.).Jednakże Sąd Wojewódzki, wychodząc z tego prawidłowego założenia, popełnił w swych obliczeniach pewną pomyłkę, gdyż wartość tę obliczył bez potrącenia kosztów wydobycia. Kwestia ta nie byłaby istotna, gdyby Sąd Wojewódzki za podstawę obliczenia szkody przyjął ustalenie, o ile wartość działki powoda uległa na skutek eksploatacji zmniejszeniu.Z zasad powyższych, skoro prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymaga dokonania dodatkowych ustaleń, zaskarżony wyrok należało w części zaskarżonej uchylić i sprawę w tym zakresie z mocy art. 384 k.p.c. przekazać Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- I CR 1138/56 1956-12-13Czy spółdzielnia produkcyjna jest odpowiedzialna za szkodę powstałą w wyniku włączenia gruntu obywatela do spółdzielni w drodze wymiany gruntów, gdy obywatel ten nie otrzymał gruntu zamiennego i w związku z tym żadnej zi…
- V CSK 124/09 2009-10-14Czy spółdzielni mieszkaniowej przysługuje roszczenie o nabycie własności gruntu, na którym znajduje się budynek mieszkalny, jeśli w chwili występowania o jego realizację grunt ten nie pozostaje już w jej posiadaniu?
- III CZP 67/08 2008-08-28Czy właścicielowi nieruchomości gruntowej, na części której zakład energetyczny na podstawie decyzji właściwego organu wydanej na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania…
- I CSK 178/06 2006-10-26Czy naruszenie prawa pierwszeństwa w nabyciu użytkowania wieczystego gruntu, ukształtowanego w art. 23 ust. 4 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą gminy na zas…
- III CZP 7/10 2010-03-12Czy odszkodowanie za szkodę rzeczywistą, dochodzone w związku ze stwierdzeniem wydania z naruszeniem prawa decyzji o odmowie przeniesienia własności gruntu, podlega pomniejszeniu o koszty doprowadzenia budynku do stanu u…
Powołane przepisy
art. 130art. 13 § 1art. 236 § 1 KPCart. 157 § 1art. 384 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.