I PKN 432/99
WyrokIzba Cywilna1999-12-09
Skład orzekający: Walerian Sanetra
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa zlecenia, mimo formalnego nazwania, może być uznana za umowę o pracę, jeśli spełnia cechy stosunku pracy, a jej zawarcie miało na celu obejście przepisów prawa pracy?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy podkreślił, że art. 22 § 11 Kodeksu pracy nie wprowadza domniemania ani fikcji prawnej zawarcia umowy o pracę. Kwalifikacja umowy cywilnoprawnej jako umowy o pracę wymaga wykazania istnienia cech charakterystycznych dla stosunku pracy, a o rodzaju umowy decyduje zgodny zamiar stron wyrażony w chwili jej zawierania. Nawet jeśli zawarcie umowy cywilnoprawnej wiąże się z uniknięciem pewnych obciążeń, nie stanowi to automatycznie podstawy do uznania jej za umowę o pracę, jeśli strony świadomie wybrały taki rodzaj stosunku prawnego.Stan faktyczny
Powódka zawarła z Kasą Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego siedem umów zlecenia na świadczenie usług maszynopisania. Powódka twierdziła, że mimo formalnych umów zlecenia, faktycznie wykonywała pracę w ramach stosunku pracy i domagała się ustalenia istnienia takiego stosunku oraz zapłaty. Sąd pierwszej instancji i apelacyjny oddaliły powództwo, uznając umowy za cywilnoprawne. Powódka wniosła kasację, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację powódki, uznając ją za bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Wyrok z dnia 9 grudnia 1999 r. I PKN 432/99 Przepis art. 22 § 11 KP nie wprowadza domniemania prawnego ani fikcji prawnej zawarcia umowy o pracę. Przewodniczący: SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Barbara Wagner (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 1999 r. sprawy z powództwa Wiesławy S. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddziału Re-gionalnego w P. o zapłatę i ustalenia, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 23 kwietnia 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z dnia 23 kwietnia 1999 r. [...] oddalił apelację Wiesławy S. od wyroku Sądu Rejono-wego-Sądu Pracy w Poznaniu z dnia 2 grudnia 1998 r. [...], oddalającego powództwo apelującej o ustalenie istnienia stosunku pracy. Powódka zawarła z Kasą Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddziałem Regionalnym w P. kolejno siedem umów zlecenia, trwających od 27 lipca 1995 r. do 31 marca 1998 r. Przedmiotem jej zobowiązania było świadczenie usług maszynopi-sania. Wiesława S. została poinformowana przez Jerzego K. o rodzaju zawieranych umów i godziła się, że nie będą to umowy o pracę. Miała pełną świadomość pods-tawy zatrudnienia. Rozumiała czym różni się umowa cywilnoprawna od umowy o pracę. Wnosiła pisemne prośby do pozwanego o zawarcie umów zlecenia. Składała organowi rentowemu oświadczenia o nie obejmowanie jej obowiązkiem ubezpiecze-nia społecznego z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Wiesława S. nie miała bezpośredniego przełożonego. Nie miała obowiązku podpisywania listy obec-
2 ności. W większości pracę wykonywała w biurze. Mogła jednak przepisywać teksty także w domu. W siedzibie pracodawcy przebywała w godzinach od 1000 do 1400. Takie ukształtowanie czasu świadczenia usługi było korzystne dla obu stron. Opusz-czenie przez powódkę biura przed godz. 1400 wymagało uzgodnienia z Jerzym K. Sama sporządzała rachunki za wykonane usługi. W ocenie Sądu, sposób wykonywania przez strony zobowiązań wskazuje na cywilnoprawny charakter ich podstawy. Kontrola wykonywanych przez powódkę czynności mieściła się w granicach cywilnoprawnego świadczenia usług. Polegała na kontrolowaniu przepisanych tekstów i „dbaniu o to aby w ramach zakreślonego jej limitu czasowego, przepisywała ona maksymalnie dużo brudnopisów”. O rodzaju za-wartej umowy decyduje jednak przede wszystkim zgodny zamiar stron. Wiesława S. była emerytką i zatrudnienie stanowiło dla niej dodatkowe źródło zarobkowania przy stałych i pewnych dochodach z ubezpieczenia społecznego. Na cywilnoprawny cha-rakter jej zatrudnienia wskazuje także rodzaj pracy. Maszynopisanie nie wymaga za-trudnienia w ramach stosunku pracy. Przeciwnie, na ogół, na co wskazuje liczba i treść ogłoszeń, podstawy wykonywania usług tego rodzaju nie musi stanowić umowa o pracę. W ramach zasady swobody umów (art. 3531 KC) dopuszczalne jest zatrud-nienie na podstawie umowy wybranej przez kontrahentów. Wiesława S. zaskarżyła ten wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawę naru-szenie prawa materialnego, a to art. 22 § 1 i § 11 KP oraz art. 58 KC w związku z art. 300 KP, wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i ustalenie, że „ powódka wykony-wała swoje obowiązki w ramach stosunku pracy, mimo formalnych umów zlecenia” oraz o zapłatę kwoty 3.608,50 zł. Za nieporozumienie uważa pełnomocnik skarżącej powoływanie się Sądu na art. 65 KC przy zarzucie nieważności umowy (art. 58 KC). „ Przepis ten stosuje się w razie powstania wątpliwości co do zamiaru stron przy realizacji ważnej umowy”. Chy-biony jest argument „nieprzychodzenia przez powódkę w pewne dni do pracy”, gdyż „wolne miało i ma miejsce zawsze, gdy ustalony wymiar czasu pracy został w inne dni przekroczony”. Sąd dokonał „dowolnej interpretacji warunków w jakich powódka wykonywała swoje obowiązki u pozwanego”. Pełnomocnikowi Wiesławy S. znane są „lansowane przez związki pracodaw-ców poglądy o rzekomej równości stron w ramach stosunku pracy oraz neoliberalnej demagogii o legalności wszystkiego co nie jest wyraźnie zakazane”, ale po to, jego
3 zdaniem, znowelizowano art. 22 KP, „ by przy istnieniu 5 cech stosunku pracy – za-trudniony był pracownikiem, niezależnie od nazwy i treści formalnie zawartej umowy”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest ściśle prawnym, sformalizowanym, środkiem zaskarżenia, o ograniczonym zakresie podmiotowym, przedmiotowym i czasowym. Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w jej granicach ( art. 39311 KPC). Pełnomocnik skarżącej nie wskazał jako podstawy kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania. Tym samym dokonane przez Sąd drugiej instancji ustalenia stanowiące faktyczną podstawę rozs-trzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku należy uznać za niewadliwe. Jest nimi związany także Sąd Najwyższy przy rozpoznawaniu kasacji. Skoro Sąd drugiej instancji ustalił, że zawierane przez strony procesowe umowy były umowami cywilnoprawnymi, a nie umowami o pracę, ustalenie to wys-tarcza do oddalenia kasacji. Bowiem przy takich ustaleniach zarzut uchybienia art. 22 § 1 i § 11 KP oraz art. 58 KC w związku z art. 300 KP jest bezzasadny. Art. 22 § 11 KP nie wprowadza ani domniemania zawarcia umowy o pracę, ani fikcji prawnej za-warcia umowy tego rodzaju. Nie ogranicza woli stron w wyborze podstawy zatrud-nienia. Stanowi jedynie o znaczeniu nazwy umowy dla jej kwalifikacji prawnej. Sąd powołał art. 65 KC badając zgodny zamiar stron w celu ustalenia, w kon-tekście art. 22 § 11 KP, rodzaju zawartej przez nie umowy, nazwanej umową zlece-nia. Przy tym ów zgodny zamiar stron powinien być oceniany, jak prawidłowo uczynił to Sąd, przy uwzględnieniu okoliczności istniejących w chwili zawierania umowy, a nie poprzez zdarzenia późniejsze. Analiza treści umów nazwanych przez strony umowami zlecenia oraz sposobu wykonywania zobowiązań wynikających z umów tak nazwanych, doprowadziła do ustalenia, któremu nie można postawić zarzutu alo-giczności, że nazwa umów odpowiadała rzeczywistemu zamiarowi stron co do wybo-ru podstawy zatrudnienia. Trafny jest pogląd pełnomocnika skarżącej, że art. 58 KC może być stosowa-ny do oceny ważności dokonanej czynności prawnej (zawartej umowy). Że zatem najpierw konieczne jest ustalenie, czy i jaka czynność prawna została dokonana, a dopiero potem można rozważać jej zgodność z prawem, zasadami współżycia spo-łecznego i celem, którym nie może być obejście prawa. W sytuacji, gdy kwestiono-wana jest skuteczność prawna niewadliwie zawartej umowy zlecenia, co ustalił Sąd,
4 jako czynności zmierzającej do obejścia prawa, słuszna ta konstatacja traci moc ar-gumentacyjną. Zarzut zawarcia przez strony umów zlecenia w celu obejścia prawa nie został uzasadniony. W szczególności, skarżąca nie wskazała jakie przepisy prawa zamie-rzały obejść strony przez zawarcie umowy tego rodzaju, a jeżeli takiego zamiaru nie miały, do obejścia jakich przepisów obiektywnie doszło. Nie sposób podzielić jej opi-nii o przeoczeniu przez Sąd, że zawieranie umów zlecenia „ zmierzało wyłącznie do uniknięcia obciążeń pozwanego świadczeniami ZUS oraz świadczeniami pracowni-czymi”. Z motywów zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd ustalił odmiennie cel za-warcia przez Wiesławę S. i Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddziału w P. umowy zlecenia – dla organu rentowego powodowało to między innymi skutki, o których wspomina skarżąca; jej pozwalało na uzyskanie dodatkowego dochodu do otrzymywanej emerytury. Pełnomocnik skarżącej, w polemice z ustaleniami Sądu i oceną materiału do-wodowego, podniósł szereg kwestii pozaprawnych, natury społecznej, ideologicznej, filozoficznej, a nawet politycznej, do których Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie mógł się, choćby lakonicznie, nie odnieść. Rzadko głoszone jest dziś hasło w jego klasycznej, liberalnej wersji, że „do-zwolone jest wszystko co nie jest wyraźnie zakazane”, a jeszcze rzadziej spotyka się z aprobatą ustawodawcy, choćby tylko ze względu na treść art. 2 Konstytucji RP. Nie jest na ogół kwestionowany pogląd, że równość formalna (równość wobec prawa) jest jedynie postulatem aksjologicznym, gdy nie towarzyszy jej równość ekonomiczna i społeczna. Co do zasady, nikt nie podważa też tezy, że pracownik jest stroną eko-nomicznie i socjalnie słabszą niż pracodawca. Z tych założeń zrodziło się prawo pracy z jego funkcją pierwotną i podstawową - funkcją ochronną. Ochrona świadczą-cego pracę nie może jednak znaczyć i nigdy nie znaczyła rozstrzygania wszelkich wątpliwości na jego korzyść. Stosunek pracy jest zobowiązaniowym stosunkiem prawnym wzajemnym i przepisy ochronne należy traktować jako wykraczające poza zwykłą ochronę wierzyciela i dłużnika wynikającą z konstrukcji prawa cywilnego. W nawiązaniu do stwierdzenia pełnomocnika skarżącej, że „znowelizowano art. 22 kp dodając § 11 by przy istnieniu 5 cech stosunku pracy – zatrudniony był pra-cownikiem, niezależnie od nazwy i treści formalnie zawartej umowy” należy pod-nieść, iż dwie są metody kwalifikacji umów – klasyfikacyjna i typologiczna. Metoda klasyfikacyjna w odniesieniu do umowy o pracę nie może być stosowana, albowiem
5 żaden przepis prawa pracy nie wskazuje jej elementów przedmiotowo istotnych ( essentialiarum). Za taki przepis nie może być uważany ani art. 29 KP określający przykładowo postanowienia umowy o pracę, ani art. 22 KP definiujący wprawdzie stosunek pracy, ale nie jego podstawę. Kwalifikacji umowy zawierającej zobowiąza-nie do świadczenia pracy dokonuje się przeto metodą typologiczną, polegającą na ilościowym porównaniu cech właściwych stosunkowi pracy oraz innym stosunkom prawnym. Przy jednakowym nasileniu tychże cech w porównywanych typach umów, o rodzaju zawartej umowy może rozstrzygać jej nazwa. Twierdzenie jakoby w stosunku zatrudnienia Wiesławy S. występowało pięć cech właściwych stosunkowi pracy jest gołosłowne. Sąd ustalił bowiem, a skarżąca ustalenia tego, choć z nim polemizuje, skutecznie nie zakwestionowała, że nie była ona podporządkowana przełożonemu w zakresie świadczenia usługi maszynopisania ponad granice wynikające ze stosunku zlecenia, a wynagrodzenie otrzymywała mie-sięcznie, jednak na podstawie osobiście sporządzanych rachunków (§ 5 umowy). Z ustaleń Sądu nie wynika wprost, czy powódka była zobowiązana do osobistego przepisywania tekstów. Skoro jednak mogła zabierać pracę do domu, także i ta ce-cha stosunku pracy – osobiste świadczenie pracy - jest co najmniej kwestyjna. Tym bardziej, że umowy zlecenia zawierane między Wiesławą S. i Kasą Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddziałem w P. w § 3 dopuszczały zastępcze wykony-wanie usługi za zgodą przełożonego. Zatrudnienie nie musi mieć charakteru pracowniczego. Praca może być świadczona także na podstawie umów cywilnoprawnych. Rację ma Sąd drugiej ins-tancji, że zgodnie z art. 3531 KC strony mogą decydować o rodzaju nawiązywanego stosunku prawnego. O tym jakiego wyboru podstawy zatrudnienia dokonały decyduje ich zgodny zamiar; świadomy zamiar z chwili dokonywania czynności prawnej. Fakt, że na skutek zatrudnienia powódki na innej podstawie niż umowa o pracę nie nastąpi doliczenie do jej stażu emerytalnego okresu tego zatrudnienia, a w konsekwencji zwiększenie pobieranego już w chwili podjęcia pracy świadczenia z ubezpieczenia społecznego, nie może uzasadniać rozstrzygnięcia sporu na jej korzyść. Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy stosownie do art. 39312 KPC, orzekł jak w sentencji. ========================================
Powiązane orzeczenia
- III PSKP 3/21 2021-01-21Czy umowa zlecenia, która wykazuje cechy stosunku pracy, może zostać zakwalifikowana jako umowa o pracę, jeśli strony wyraźnie zadeklarowały wolę zawarcia umowy zlecenia?
- I PKN 307/99 1999-10-15Czy sposób wykonywania umowy, wykazujący cechy umowy o pracę, może przesądzić o jej zakwalifikowaniu jako umowy o pracę, nawet jeśli strony nie nazwały jej wprost umową o pracę lub umową cywilnoprawną?
- I PK 127/17 2018-10-02Czy umowy o dzieło, których sposób wykonania i realizacja wykazują cechy stosunku pracy, mogą być uznane za umowy o pracę, mimo woli stron wyrażonej w nazwie umowy?
- I PK 114/18 2019-09-12Czy sposób wykonywania umowy zlecenia, charakteryzujący się cechami stosunku pracy, może prowadzić do ustalenia istnienia stosunku pracy, niezależnie od woli stron wyrażonej w umowie?
- I PKN 170/98 1998-06-03Czy umowa zlecenia, która w istocie charakteryzuje się cechami stosunku pracy, może zostać uznana za umowę o pracę, nawet jeśli strony świadomie zawierały umowy cywilnoprawne?
Powołane przepisy
art. 22 § 11 KPart. 3531 KCart. 22 § 1art. 58 KCart. 300 KPart. 65 KCart. 22 KPart. 39311 KPCart. 2art. 29 KPart. 39312 KPC§ 11
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026. · PDF źródłowy