I PKN 483/00
WyrokIzba Cywilna2001-06-08
Skład orzekający: Teresa Flemming-Kulesza
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynność pracodawcy polegająca na przeliczeniu wynagrodzenia pracownika zgodnie z art. 110 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, dokonana przy użyciu formularza umowy o pracę, stanowiła wadliwe oświadczenie woli o nawiązaniu nowego stosunku pracy, od którego pracodawca mógł skutecznie uchylić się na podstawie art. 84 § 1 KC?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czynność pracodawcy polegająca na "ubruttowieniu" wynagrodzenia, nawet jeśli dokonana przy użyciu formularza umowy o pracę, nie stanowiła oświadczenia woli o nawiązaniu nowego stosunku pracy. Była to jedynie czynność techniczna polegająca na matematycznym wyliczeniu i poinformowaniu pracownika o nowej wysokości wynagrodzenia wynikającej z przepisów prawa. W związku z tym, przepisy dotyczące wad oświadczeń woli, w tym uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia złożonego pod wpływem błędu (art. 84 § 1 KC), nie miały zastosowania. Zaskarżony wyrok, mimo błędnego uzasadnienia, odpowiadał prawu, ponieważ istotnie nie doszło do zawarcia nowej umowy o pracę.Stan faktyczny
Powód Dariusz B. był zatrudniony w pozwanej Spółce. W styczniu 1999 r. pracodawca wręczył mu nową umowę o pracę z datą 4 stycznia 1999 r., zawierającą wynagrodzenie po tzw. "ubruttowieniu". Pracodawca następnie uchylił się od skutków prawnych tej umowy, twierdząc, że jego zamiarem było jedynie poinformowanie o zmianie wysokości wynagrodzenia wynikającej z przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych, a nie nawiązanie nowego stosunku pracy. Powód odmówił podjęcia pracy, uznając, że stosunek pracy nadal trwa. Sąd Rejonowy uznał, że doszło do zawarcia nowej umowy, a pracodawca nie mógł skutecznie uchylić się od jej skutków. Sąd Okręgowy zmienił wyrok, oddalając powództwo, uznając, że powód mógł z łatwością zauważyć błąd pracodawcy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, uznając, że zaskarżony wyrok, mimo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.Pełny tekst orzeczenia
Wyrok z dnia 8 czerwca 2001 r. I PKN 483/00 "Ubruttowienie" przez pracodawcę wynagrodzenia, czyli jego przelicze-nie na podstawie art. 110 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137, poz. 887 ze zm.), nie było czynnością prawną (art. 56 KC). Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Roman Kuczyński. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2001 r. sprawy z powódz-twa Dariusza B. przeciwko P.I. Spółce z o.o. w S. o ustalenie, na skutek kasacji po-woda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie z dnia 29 marca 2000 r. [...] o d d a l i ł kasację i nie obciążył powoda kosztami postępowania kasacyj-nego. U z a s a d ni e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Szczecinie wyrokiem z dnia 29 listopada 1999 r. ustalił, że stosunek pracy łączący powoda Dariusza B. i pozwanego P.I. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w S. trwa nadal oraz zasądził na rzecz powoda od strony pozwanej kwotę 10.056 zł z odsetkami. Sąd ten ustalił następujący stan faktyczny. Powód zatrudniony był w pozwanej Spółce początkowo na czas określony: od 28 kwietnia do 31 lipca 1998 r. Umowę na czas nieokreślony strony zawarły 27 lipca 1999 r. (powinno być: 1998 r.). Dnia 28 grudnia 1998 r. wręczono powodowi pismo zawierające wypowiedzenie umowy o pracę, zgodnie z którym umowa miała ulec rozwiązaniu 31 stycznia 1999 r., po upły-wie miesięcznego okresu wypowiedzenia. W styczniu 1999 r. Danuta N., pracownica działu spraw pracowniczych i organizacyjnych pozwanej Spółki sporządziła dla wszystkich pracowników P.I. nowe umowy o pracę zawierające tak zwane ubrutto-
2 wienie wynagrodzenia, zgodne z rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 14 grudnia 1998 r. Żaden z pracowników Spółki poza powodem nie był wów-czas w trakcie wypowiedzenia. Dnia 12 stycznia 1999 r. wręczono Dariuszowi B. umowę o pracę na czas nieokreślony datowaną 4 stycznia 1999 r. Postanowienia tej umowy były tożsame z postanowieniami umowy z 27 lipca 1999 r. (powinno być: 1998 r.), z tym że w rubryce wynagrodzenie wpisano płacę zasadniczą po ubrutto-wieniu w wysokości 1.132 zł. W piśmie z 19 stycznia 1999 r. pozwana poinformowała powoda, że na podstawie art. 84 KC w związku z art. 300 KP uchyla się od skutków prawnych umowy o pracę z dnia 4 stycznia 1999 r. w zakresie nawiązania nowego stosunku pracy. Od 28 stycznia do początku marca powód przebywał na zwolnieniu lekarskim. Gdy 1 marca stawił się do pracy, odmówiono mu możliwości jej podjęcia z uzasadnieniem, że nie jest już pracownikiem pozwanej. Dnia 2 kwietnia 1999 r. po-wód otrzymał świadectwo pracy z 29 stycznia 1999 r. oraz wezwanie do rozliczenia się ze Spółką przez zdanie przepustki do portu i karty obiegowej. Ostania pensja zo-stała wypłacona powodowi w styczniu 1999 r. Zdaniem Sądu Rejonowego z nałożenia na pracodawców obowiązku ubrutto-wienia wynagrodzenia pracowników w związku z wprowadzeniem obowiązku opłaca-nia składki na ubezpieczenie społeczne przez ubezpieczonych, bez wskazania formy, w jakiej ma to zostać dokonane, nie wynika możliwość potraktowania umów o pracę jako pism informujących o nowych zasadach naliczania wynagrodzenia. Sąd nie uznał, że strona pozwana uchyliła się od skutków prawnych zawarcia umowy o pracę, ponieważ działała pod wpływem błędu, który powód mógł z łatwością zauwa-żyć (art. 84 § 1 KC). Powód miał pełne prawo przypuszczać, że zawarto z nim nową umowę o pracę „ze wszystkimi tego konsekwencjami”. O ubruttowieniu wynagrodzeń wystarczyło poinformować pracowników, wręczenie nowej umowy o pracę wyraźnie sugerowało zamiar strony pozwanej odnowienia stosunku pracy z Dariuszem B. Nie można - w ocenie Sądu pierwszej instancji - przyjąć, że przez otrzymanie pisma z 19 stycznia 1999 r. powód z łatwością mógł się dowiedzieć o błędzie pozwanej. Sąd przyjął, że doszło do zawarcia umowy o pracę, która nie została rozwiązana. Strony wiąże zatem stosunek pracy, z którego wynika dla pracodawcy obowiązek zapłaty wynagrodzenia. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie, po roz-poznaniu apelacji strony pozwanej, wyrokiem z dnia 29 marca 2000 r. zmienił za-skarżony wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo.
3 Sąd drugiej instancji podkreślił, że strona pozwana twierdzi, iż złożone przez nią 4 stycznia 1999 r. oświadczenie dotknięte było błędem, ponieważ jej zamiarem nie było nawiązanie z powodem nowej umowy o pracę, a jedynie dokonanie ubrutto-wienia dotychczasowego wynagrodzenia powoda. Operacja ta została wprowadzona od 1 stycznia 1999 r., zgodnie z art. 110 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137, poz. 887) i rozporządzeniem Mini-stra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 14 grudnia 1998 r. w sprawie sposobu przelicze-nia przychodu w związku z wprowadzeniem obowiązku opłacania składki na ubez-pieczenie społeczne przez ubezpieczonych (Dz.U. Nr 153, poz. 1006). Wejście w życie rozporządzenia było szeroko omawiane i komentowane w środkach masowego przekazu na przełomie 1998 i 1999 roku. Również strona pozwana, jak wynika z ze-znań świadka Danuty N., informowała pracowników, że od stycznia 1999 r. na ich umowach o pracę będzie widniało wynagrodzenie podwyższone o tak zwany wskaź-nik ubruttowienia. Nawet powód przyznał w swych zeznaniach, że wiedział o reformie ubezpieczeń i znał zasady ubruttowienia. W związku z tym powinien się spodziewać wręczenia w styczniu 1999 r. informacji o zmianie wysokości zarobków. Mimo to uznał, że umowa o pracę z 4 stycznia 1999 r. nie tylko powoduje ubruttowienie wy-nagrodzenia, ale także nawiązuje nowy stosunek pracy pomiędzy nim a stroną po-zwaną. Nie wzbudziło zastrzeżeń powoda, że w dalszym ciągu ma wykonywać pracę na stanowisku, które zgodnie z pismem z 28 grudnia 1998 r. planowano zlikwidować, ani to, że zawarto z nim umowę o pracę, chociaż poprzednia nie została jeszcze rozwiązana. Sąd nie podzielił poglądu powoda, że w momencie zawarcia nowej umowy o pracę niejako automatycznie nastąpiło rozwiązanie poprzedniej za porozu-mieniem stron. Między stronami nie toczyły się żadne rozmowy dotyczące cofnięcia oświadczenia woli pracodawcy o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę za wypo-wiedzeniem i zgody powoda na to cofnięcie. Nie toczyły się też żadne rozmowy co do nawiązania nowego stosunku pracy. Powód nie starał się wyjaśnić wątpliwości w dziale kadr, ani nawet nie rozmawiał z innymi pracownikami na ten temat. Zdaniem Sądu, jeżeli nawet powód nie wiedział o błędzie strony pozwanej, to z łatwością mógł się o nim dowiedzieć, co stanowi wystarczającą przesłankę dla uznania, że druga strona mogła skutecznie uchylić się od skutku złożonego przez siebie oświadczenia woli. Konsekwencją tego jest nieważność umowy o pracę z 4 stycznia 1999 r. Od 1 lutego 1999 r. stron nie wiąże stosunek pracy, a strona pozwana nie jest obowiązana do wypłacania powodowi wynagrodzenia.
4 Powód wniósł kasację od tego wyroku, podnosząc zarzut naruszenia przepi-sów prawa materialnego: art. 84 § 1 KC, art. 78 KC, art. 29 § 1 pkt 2 KP przez ich błędną wykładnię oraz art. 7 Konstytucji RP poprzez ustalenie, iż powód miał obo-wiązek wyjaśnienia wątpliwości związanych z umową o pracę, pomimo braku pod-stawy prawnej tegoż obowiązku. Podniósł też zarzut naruszenia przepisów postępo-wania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, odniesiony do naruszenia art. 233 § 1 KPC przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegające na do-konaniu tej oceny jedynie na podstawie oświadczeń pozwanej oraz na przypuszcze-niach nie znajdujących potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Powód w ramach tej podstawy kasacji, zarzucił ponadto obrazę podstawowych zasad prawa „przez występowanie w wywodach sądu II instancji, w uzasadnieniu wyroku, sprzeczności”. W uzasadnieniu kasacji podnosi się, że Sąd drugiej instancji traktuje jednocześnie umowę o pracę z 4 stycznia 1999 r. jako umowę i jako informację o ubruttowieniu, która jest czynnością techniczną, a nie oświadczeniem woli. Naru-szenia art. 29 § 1 pkt 2 KP powód upatruje w przyjęciu przez Sąd, że pracodawca skutecznie uchylił się od skutków oświadczenia woli zawartego w umowie z 4 stycz-nia 1999 r. za wyjątkiem punktu dotyczącego wysokości wynagrodzenia, czego kon-sekwencją byłoby uznanie, że umowa o pracę nie musi określać wynagrodzenia. Naruszenie art. 78 KC ma polegać na odmowie nadania przez Sąd waloru porozu-mienia podpisom stron pod umową z 4 stycznia 1999 r. Nieprawidłowość wykładni art. 84 § 1 KC, zdaniem autora kasacji, polega na przyjęciu, że powód mógł z łatwo-ścią zauważyć błąd pozwanej. Według Sądu powód nie starał się wyjaśnić wątpliwo-ści, jakie powinny mu się nasunąć. Tymczasem przesłanka możliwości łatwego zau-ważenia błędu powinna być spełniona w chwili złożenia oświadczenia woli, a nie po podpisaniu umowy. Ustalenia dotyczące możliwości łatwego zauważenia błędu przez powoda zostały dokonane z naruszeniem swobodnej oceny dowodów, opierają się na niczym nieuzasadnionych przekonaniach. Z zeznań świadka Danuty N. nie da się wyprowadzić wniosku, że powód był informowany, że będzie z nim podpisywana nowa umowa traktowana wyłącznie jako ubruttowienie wynagrodzenia. Kasacja za-wiera wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi dru-giej instancji do ponownego rozpoznania i o zasądzenie kosztów postępowania ka-sacyjnego. Strona pozwana wniosła o oddalenie kasacji.
5 Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Kasacja nie mogła zostać uwzględniona, aczkolwiek nie można odmówić racji niektórym jej twierdzeniom. Słusznie podnosi się w niej mianowicie, że Sąd Okręgo-wy popadł w sprzeczność traktując umowę z 4 stycznia 1999 r. jednocześnie jako zawierającą dotknięte wadą oświadczenie woli i jako czynność techniczną - informa-cję o dokonanym tak zwanym ubruttowieniu i aktualnej wysokości wynagrodzenia po tej operacji. Nie jest to jednak rezultatem nieprawidłowej oceny dowodów. W kasacji nie wskazuje się zresztą, którym dowodom Sąd bezpodstawnie dał wiarę, a które bezzasadnie pozbawił mocy i wiarygodności. Zarzut naruszenia przepisów postę-powania nie został skutecznie postawiony. Nie w ocenie dowodów leży zresztą klu-czowy problem sprawy sprowadzający się do oceny tego, jak powinna być potrakto-wana w sensie prawnym umowa z 4 stycznia 1999 r. Strona pozwana, a za nią Sąd Okręgowy zupełnie niepotrzebnie wprowadzają do tej analizy i oceny problem wad oświadczeń woli, w szczególności działania pracodawcy pod wpływem błędu. Praco-dawca działałby pod wpływem błędu, gdyby zawarł umowę o pracę mylnie oceniając przesłanki i okoliczności decydujące o złożeniu przezeń oświadczenia woli. Tymcza-sem w rozpoznawanej sprawie chodzi o to, że pracodawca twierdzi, że wcale nie złożył oświadczenia woli o zawarciu umowy o pracę, lecz dokonał innej czynności używając do tego jedynie formularza (druku) umowy o pracę. Kluczowy problem nie dotyczy zatem wcale błędu jako wady czynności prawnej, lecz ustalenia tego, co w rzeczywistości uczynił pracodawca. Można powiedzieć, że pracodawca popełnił błąd jedynie w potocznym znaczeniu tego słowa, bezpodstawnie bowiem nadał kształt umowy o pracę (przez użycie druku) zwykłej informacji o zmianie wysokości wyna-grodzenia wynikającej z mocy prawa. Pracodawca dokonując tak zwanego ubrutto-wienia nie składał żadnego oświadczenia woli, gdyż jego rola sprowadzała się do matematycznego wyliczenia i poinformowania pracownika o nowej wysokości wyna-grodzenia obliczonego według wskazań przepisów prawnych. Do oceny działania pracodawcy nie miały w ogóle zastosowania przepisy dotyczące wad oświadczeń woli. Sąd Okręgowy naruszył art. 84 § 1 KC nie przez to, że jak twierdzi się w kasacji, bezpodstawnie przyjął, iż powód mógł z łatwością dowiedzieć się o błędzie pra-codawcy, lecz na skutek nieprawidłowej subsumcji. Przepis art. 84 § 1 KC nie miał bowiem zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Zaskarżony wyrok, mimo błędnego uzasadnienia, odpowiada jednak prawu. W
6 ustalonych i niezakwestionowanych skutecznie ustaleniach okoliczności faktycznych sprawy, można przyjąć, że istotnie nie doszło między stronami do zawarcia nowej umowy o pracę. Słusznie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że 4 stycznia 1999 r. strony łączyła umowa o pracę. Nie było zatem możliwe zawarcie drugiej umowy o pracę na tym samym stanowisku. Zawarcie drugiej umowy byłoby możliwe (dopuszczalne) dopiero po wyekspirowaniu poprzedniej. Nie można nadać rzekomo zawartej nowej, drugiej umowie znaczenia jednoczesnego oświadczenia woli o cofnięciu wypowie-dzenia dotychczas łączącej strony umowy. Takie tłumaczenie zachowania praco-dawcy nie ma żadnych podstaw w okolicznościach sprawy. Nic nie wskazuje na to, by zamierzał on cofnąć wypowiedzenie. Nie da się tego wyczytać z treści użytego pisma, ani też z jego zachowania i okoliczności towarzyszących wręczeniu „umowy”. Z okoliczności tych można natomiast odczytać rzeczywisty zamiar pracodawcy: po-informowania pracownika (pracowników) o dokonanym przeliczeniu wynagrodzenia i ustaleniu jego nowej, wynikającej z przepisów prawa wysokości. Pracodawca nie był obowiązany do dokonania wypowiedzenia warunków płacy ani do dokonania żadnej innej czynności prawnej, ani też do składania oświadczeń woli, skoro zmiana wyso-kości wynagrodzeń wynikała z mocy prawa i miała charakter czysto techniczny, nie powodowała żadnej różnicy w wysokości pobieranych wynagrodzeń. Nie było pod-staw do zawierania nowych umów o pracę, zwłaszcza bez rozwiązywania dotych-czasowych. Nie doszło do tego, bo strony w istocie rzeczy nie złożyły stosownych oświadczeń. Podjęte działania stanowiły jedynie informację pracodawcy o przepro-wadzonym przeliczeniu wysokości wynagrodzenia i przyjęcie przez pracownika tej informacji do wiadomości. Taki sens podjętych działań wynika z okoliczności sprawy. Pracodawca nie uchylał się od skutków prawnych swego oświadczenia woli, bo żadnego oświadczenia w rzeczywistości nie składał, wyjaśniał jedynie sens swego postępowania, które ze względu na użyty druk mogło być (i zostało) przez powoda mylnie zrozumiane. Pozostali pracownicy, którzy nie byli w okresie wypowiedzenia, nie mieli kłopotów z odczytaniem sensu postępowania pracodawcy zgodnego z jego intencją. Pozostałe (poza art. 84 § 1 KC) przepisy prawa materialnego objęte podstawą kasacji nie zostały naruszone, gdyż nie miały zastosowania w sprawie. Nie został też naruszony art. 7 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Uzasadnienie zarzutu naru-szenia tego przepisu nie ma związku z jego rzeczywistą treścią. Art. 7 Konstytucji stanowi, że organy państwa działają na podstawie i w granicach prawa. Przepis ten
7 nie dotyczy ewentualnych kontrowersji związanych z podstawami prawnymi orzeczeń sądowych. Kasacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 393 12 KPC. ========================================
Powiązane orzeczenia
- I PK 336/16 2017-12-07Czy pracodawca może zasadnie wypowiedzieć umowę o pracę pracownikowi, zarzucając mu błędne naliczanie dodatków za pracę w warunkach niebezpiecznych, jeśli pracownik działał zgodnie z błędnym tekstem zakładowego układu zb…
- I PKN 570/98 1999-02-17Czy przekształcenie umowy o pracę na czas nieokreślony w umowę na czas określony, dokonane przez pracownika pod wpływem trudnej sytuacji ekonomicznej i obawy przed utratą zatrudnienia, może być uznane za nieważne z powod…
- I PK 44/12 2012-07-18Czy wypowiedzenie warunków pracy i płacy, a następnie rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z pracownikiem, który zgłaszał nieprawidłowości w funkcjonowaniu zakładu pracy, było uzasadnione i zgodne z prawem?
- III PK 103/05 2006-01-06Czy w przypadku rozwiązania układu zbiorowego pracy i braku zawarcia nowego układu lub regulaminu wynagradzania, pracodawca może dokonać wypowiedzenia zmieniającego warunki pracy i płacy pracownikowi, a jeśli tak, to jak…
- I PKN 233/00 2001-02-02Czy odmowa pracownika świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych, spowodowana wadliwym rozliczaniem i wynagradzaniem tej pracy oraz trudnymi warunkami pracy, może stanowić uzasadnioną przyczynę rozwiązania umowy o pracę…
Powołane przepisy
art. 110art. 56 KCart. 84 KCart. 300 KPart. 84 § 1 KCart. 78 KCart. 29 § 1 pkt 2 KPart. 7art. 233 § 1 KPCart. 393§ 1§ 1 pkt 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026. · PDF źródłowy