I PKN 619/99
WyrokIzba Cywilna2000-05-09
Skład orzekający: Walerian Sanetra
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który powstrzymał się od wykonywania pracy w warunkach zagrażających jego zdrowiu lub życiu, naruszył podstawowe obowiązki pracownicze, jeśli nie zawiadomił o tym niezwłocznie przełożonego?Ratio decidendi
Powstrzymanie się pracownika od wykonywania pracy w warunkach nie odpowiadających przepisom BHP nie stanowi naruszenia obowiązku świadczenia pracy, ale tylko wtedy, gdy pracownik zawiadomił o tym niezwłocznie przełożonego (art. 210 § 1 KP). Niewykonywanie pracy bez usprawiedliwienia lub zgody pracodawcy, niezależnie od motywów, stanowi poważne uchybienie podstawowym obowiązkom pracowniczym, co może uzasadniać rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP.Stan faktyczny
Powodowie, pracownicy Zakładu Maszyn Górniczych, zostali oddelegowani do pracy w kopalni. W lipcu 1998 r. nie stawili się do pracy, powołując się na niebezpieczne warunki. Sąd Okręgowy uznał rozwiązanie umowy o pracę z jednym z powodów (Marianem D.), pełniącym funkcję przełożonego, za uzasadnione z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Wobec pozostałych powodów rozwiązanie umowy było wadliwe ze względu na ogólnikowe sformułowanie przyczyny. Tylko Marian D. wniósł kasację, kwestionując ustalenia faktyczne i zarzucając naruszenie prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda Mariana D., uznając ją za bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Wyrok z dnia 9 maja 2000 r. I PKN 619/99 Powstrzymywanie się pracownika od wykonywania pracy w warunkach nie odpowiadających przepisom BHP nie stanowi naruszenia obowiązku świadczenia pracy, tylko wtedy gdy pracownik zawiadomił o tym niezwłocznie przełożonego (art. 210 § 1 KP). Przewodniczący SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Jadwiga Skibińska-Adamowicz, Barbara Wagner (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2000 r. sprawy z powództwa Mariana D., Antoniego G., Romana G., Adama W. i Jerzego P. przeciwko „G.” - Zak-ładowi Maszyn Górniczych Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G. o przy-wrócenie do pracy i odszkodowanie, na skutek kasacji powoda Mariana D. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 17 czerwca 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyrokiem z dnia 17 czerwca 1999 r. [...], zmienił w części dotyczącej kosztów wyrok Sądu Rejo-nowego-Sądu Pracy w Gorlicach z dnia 9 marca 1999 r. [...], przywracający Antonie-go G., Romana G., Adama W., Jerzego P. do pracy w Zakładach Maszyn Górniczych „G.” Spółka z o.o. G. i zasądzający na ich rzecz kwoty: 1.781,60 zł, 1871,26 zł, 1894,75 zł, 1678,12 zł tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy oraz oddalający powództwo „ w stosunku do powoda Mariana D.”, w pozostałym zakresie oddalając apelację powodów. Powodowie zostali oddelegowani do pracy w Kopalni Węgla Kamiennego „Z.” w różnych terminach w czerwcu 1998 r., gdzie, w ramach zobowiązań gwarancyj-nych, mieli wymieniać rurki zasilające w podporach hydraulicznych. Obowiązki przo-
2 dowego pracodawca powierzył Marianowi D. Powodowie wykonywali pracę pod zie-mią w godzinach nocnych. Zjeżdżali na dół o godz. 230, a wyjeżdżali na powierzchnię między godz. 930 a 1000 rano. Każdy zjazd odnotowywany był w książce zjazdów gości. Wobec zawiadomienia pracodawcy przez głównego mechanika kopalni, że powodowie nie stawili się w pracy w dniach od 20 do 23 lipca, w celu sprawdzenia tej informacji, na polecenie J.S., do kopalni „Z.” wyjechał J.T. W dniu 24 lipca 1998 r. zjechał pod ziemię, nie zastał w pracy powodów Mariana D. i Jerzego P. Pracownica kopalni na jego prośbę sporządziła listę zjazdów gości. Antoni G. Nie zjechał do pracy w dniach: 6, 13, 14, 20, 21, 22, 23 lipca; Adam W. w dniach: 6, 13, 14, 17, 20, 21, 22, 23 lipca; Jerzy P. w dniach: 6, 13, 14, 15, 20, 21, 22 lipca; Roman G. w dniach: 6, 13, 14, 20, 21, 22, 23 lipca; Marian D. w dniach: 6, 13, 14, 15, 20, 21, 22 lipca. J.T. stwierdził, że wykonano mniej pracy niżby to wynikało z telefonicznej in-formacji przekazywanej przełożonemu J.S. przez Mariana D. Zdaniem Sądu, niebezpieczne warunki pracy, na co powoływali się powodo-wie, nie usprawiedliwiają niezgłoszenia się w miejscu wykonywania pracy. Zgodnie z art. 210 §1 KP pracownik może powstrzymać się od wykonywania pracy jeżeli wa-runki jej świadczenia zagrażają zdrowiu lub życiu, ale ma obowiązek poinformowania o tym przełożonego. Pracownik nie może również udzielać sam sobie urlopu wypo-czynkowego. W ocenie Sądu, rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP z powodem Marianem D. było uzasadnione i prawi-dłowe. Pełnił on funkcję przełożonego powodów. Odpowiedzialny był nie tylko za prawidłowy przebieg pracy, ale także za dyscyplinę w grupie (zespole). Wykonywa-nie pracy w ustalonych dniach i godzinach było obowiązkiem nie tylko podległych mu pracowników, ale i samego powoda. Nieobecności w pracy nie usprawiedliwiały takie okoliczności podane przez niego jak niezabezpieczenie frontu robót czy brak narzę-dzi. Miał on obowiązek powiadomienia przełożonego o tych faktach. Samowolnie de-cydując o niewykonywaniu pracy uchybił obowiązkom pracowniczym określonym w art. 100 § 1 i § 2 pkt 2 i 4 KP. Wypowiedzenie umowy o pracę pozostałym powodom było wprawdzie uzasadnione, jednak strona pozwana naruszyła art. 30 § 4 KP wa-dliwie określając przyczynę rozwiązania umowy o pracę. Sformułowanie „ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych podczas oddelegowania do prac naprawczych w KWK Z. w lipcu 1998 r.” jest bowiem nazbyt ogólnikowe. Wyrok ten Marian D. zaskarżył kasacją. Wskazując jako jej podstawy: naru-szenie prawa materialnego, a to art. 52 § 1 pkt 1 KP „przez przyjęcie, że powód Ma-
3 rian D. dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych podczas oddelegowania do pracy w KWK „ Z.” polegającego na nieświadczeniu pracy bez usprawiedliwienia, a co najmniej nie pozostawał w gotowości do świad-czenia pracy w dniach 6, 13, 14, 15, 20, 21, 22, 23 i 24 lipca 1998 r.” oraz art. 5 KC przez jego niezastosowanie „ w kontekście skali naruszeń prawa pracy przez stronę pozwaną”, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Gorlicach do ponownego rozpoznania „przy uwzględnieniu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym”. W uzasadnieniu kasacji skarżący polemizuje z ustaleniami Sądu, podnosząc zwłaszcza błędne ustalenie dat nieusprawiedliwionej jego nieobecności w pracy. Twierdzi, że nie miał obowiązku składania codziennych raportów z postępu robót, zaś w dniu 24 lipca zjechał pod ziemię o godz. 2200 i dlatego o 5 rano J.T. nie zastał go w miejscu wykonywania pracy. Marian D. kwestionuje także dokonaną przez Sąd ocenę materiału dowodo-wego. Zarzuca w tym zakresie pominięcie obiektywnego braku możliwości wykony-wania pracy, braku stosownego przygotowania zawodowego powoda do kierowania brygadą w ruchu zakładu górniczego, wynikającego z przepisów bhp zakazu używa-nia niektórych urządzeń ( palników tlenowych), powierzenia przez pracodawcę prac ze świadomością, że naruszają zasady bezpieczeństwa pracy. Jeżeli nawet pows-trzymując się od świadczenia pracy naruszył swoje obowiązki, to nie można mu przypisać winy. Skoro, zdaniem skarżącego, przez okres 27 lat pracował u strony pozwanej nienagannie, utracił zdrowie, to uzasadnione było zastosowanie do niego ochrony z art. 5 KC. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Jako podstawę kasacji pełnomocnik Mariana D. wskazał naruszenie przepi-sów prawa materialnego. Pomimo to uzasadnienie skargi niemal w całości dotyczy nie powołanej w niej i nie skonkretyzowanej podstawy procesowej. Sąd Najwyższy zgodnie z art. 39311 KPC rozpoznaje sprawę w granicach kasacji. Wobec braku za-rzutu naruszenia przepisów postępowania i skutecznego zakwestionowania ustaleń stanowiących faktyczną podstawę rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyro-ku, ustalenia poczynione przez Sąd należy uznać za niewadliwe. Jest z nimi związa-ny także Sąd Najwyższy. Zgodnie z art. 52 § 1 pkt 1 KP pracodawca może rozwiązać bez wypowiedzenia umowę o pracę z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia
4 przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Niewątpliwie świad-czenie pracy uzgodnionego rodzaju i w określonym rozmiarze należy do podstawo-wych obowiązków pracownika. Wykonywanie pracy stanowi wszak przedmiot głów-nego zobowiązania pracownika, objętego treścią stosunku pracy (art. 22 KP). Obo-wiązek należytego wykonywania pracy opisany został ogólnie w art. 100 § 1 i § 2 pkt 1 i 2 KP. Konkretyzują go przepisy poszczególnych działów prawa pracy (np. o cza-sie pracy, bezpieczeństwie i higienie pracy), a także umowa o pracę i polecenia przełożonych. Powstrzymanie się od wykonywania pracy bez usprawiedliwienia lub zgody pracodawcy uchybia temu obowiązkowi. Powód, jak ustalił Sąd, nie świadczył pracy i świadomie nie pozostawał w gotowości do jej świadczenia w niektórych dniach lipca 1998 r. Jako pracownik doświadczony, zatrudniony u strony pozwanej ponad ćwierć wieku, musiał wiedzieć, że zaniechanie wykonywania pracy (niezależ-nie od motywów jego zachowania), bez uzyskania od pracodawcy zwolnienia z tego obowiązku stanowiło poważne uchybienie podstawowym obowiązkom pracowni-czym. Można mu więc przypisać winę w postaci co najmniej rażącego niedbalstwa. Przy tym, w ustaleniu stopnia winy powoda Sąd słusznie uwzględnił kierowniczą jego funkcję w zespole. Jej sprawowanie wymagało zwiększonej staranności, a w konse-kwencji stosowania ostrzejszych kryteriów oceny należytego wykonywania obowiąz-ków pracowniczych. Skoro zatem spełnione zostały przesłanki z art. 52 § 1 pkt 1 KP do jego zastosowania, zarzut naruszenia tego przepisu jest bezzasadny. Art. 5 KC nie ma zastosowania do stosunku pracy. Gdyby nawet przyjąć, że przedmiotem zarzutu jest niezastosowanie konstrukcji nadużycia prawa podmioto-wego z art. 8 KP, byłby to zarzut nieusprawiedliwiony. Na naruszenie zasad współży-cia społecznego nie może powoływać się ten, kto sam narusza prawo. Rozwiązując z Marianem D. umowę o pracę bez wypowiedzenia w ustalonych przez Sąd okoliczno-ściach Zakład Maszyn Górniczych „G.” Spółka z o.o. w G. nie nadużył prawa. Tym samym zarzut naruszenia przez Sąd art. 8 KP przez jego niezastosowanie jest bez-zasadny. Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 KPC, orzekł jak w sentencji. ========================================
Powiązane orzeczenia
- I PKN 488/99 2000-01-19Czy pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, jeśli warunki w wyznaczonym pomieszczeniu nie odpowiadają przepisom BHP lub stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla jego zdrowia lub życia?
- I PK 191/05 2006-05-11Czy pracownik może powstrzymać się od wykonywania pracy, jeśli sprzęt, którym dysponuje, nie posiada certyfikatu zgodności, mimo braku dowodów na bezpośrednie zagrożenie dla jego zdrowia lub życia?
- I PKN 742/99 2000-07-20Czy pracownik, który opuścił miejsce pracy przed końcem wyznaczonego czasu pracy, dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, nawet jeśli nie spowodowało to szkody po stronie pracodawcy lub pacjentów, a j…
- I PKN 361/98 1998-10-28Czy pracodawca, wykonując swoje uprawnienia władcze, może odsuniąć pracownika od wykonywania umówionej pracy, nie pozbawiając go prawa do świadczeń pracowniczych?
- I PKN 370/99 1999-11-18Czy pracownik odmawiający wykonania polecenia pracodawcy, które jest sprzeczne z przepisami prawa pracy, uchybia obowiązkowi pracowniczemu, a pracodawca może rozwiązać z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracown…
Powołane przepisy
art. 210 § 1 KPart. 210 §1 KPart. 52 § 1 pkt 1 KPart. 100 § 1art. 30 § 4 KPart. 5 KCart. 5 KC.art. 39311 KPCart. 22 KPart. 8 KPart. 39312 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026. · PDF źródłowy