I PKN 757/99

WyrokIzba Cywilna2000-08-10

Skład orzekający: Jerzy Kwaśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uczestnictwo pracownika w grze sportowej podczas zwolnienia lekarskiego, bez wyraźnego zakazu lekarskiego, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że samo ustalenie faktu uczestnictwa pracownika w grze sportowej w czasie zwolnienia lekarskiego nie jest wystarczające do przypisania mu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Kluczowe jest uwzględnienie aspektów podmiotowych i kontekstu zdarzenia, a także brak wykazania przez pracodawcę poważnego zagrożenia dla interesów zakładu pracy. Brak wyraźnych przeciwwskazań lekarskich do danej aktywności sportowej również przemawia przeciwko uznaniu jej za nadużycie świadczeń z ubezpieczenia społecznego.
Stan faktyczny
Pracownik, przebywający na zwolnieniu lekarskim z powodu kontuzji barku, wziął udział w rekreacyjnej grze w piłkę nożną. Lekarz zalecił mu ćwiczenia rehabilitacyjne bez obciążeń i zezwolił na grę w tenisa stołowego, nie ostrzegając przed innymi aktywnościami sportowymi. Pracodawca rozwiązał z pracownikiem umowę o pracę bez wypowiedzenia, zarzucając mu ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych przez udział w grze w piłkę nożną. Sąd pierwszej instancji i Sąd Okręgowy uznały, że nie było podstaw do takiego rozwiązania umowy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację strony pozwanej, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 10 sierpnia 2000 r. I PKN 757/99 Ustalenie, że pracownik w czasie zwolnienia lekarskiego uczestniczył w grze sportowej nie wystarcza do przypisania mu ciężkiego naruszenia podsta-wowych obowiązków pracowniczych stanowiącego podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika (art. 52 § 1 pkt 1 KP). Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Andrzej Wasilewski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 sierpnia 2000 r. sprawy z po-wództwa Jerzego P. przeciwko „M.Z.H.” SA w Z. o odszkodowanie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecz-nych w Katowicach z dnia 16 września 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Rozpatrywana kasacja strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Ka-towicach z dnia 16 września 1999 r., przytoczyła dwie podstawy kasacyjne. W zakresie podstawy z art. 3931 pkt 1 KPC zarzucono naruszenie art. 52 § 1 Kodeksu pracy przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie: „z uwagi na przyjęcie, że powód grający w czasie zwolnienia lekarskiego w piłkę nożną, której nie zalecił lekarz jako formy rehabilitacji urazu stawu barkowego, nie dopuścił się cięż-kiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych w zakresie korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego”. Jeżeli chodzi o drugą podstawę kasacji (art. 3931 pkt 2 KPC), to zarzuty „dotyczą naruszenia art. 233 § 1 KPC poprzez błędną ocenę charakteru gry w piłkę nożną, w której uczestniczył powód oraz art. 328 § 2 KPC poprzez brak ustosunkowania się do zarzutu apelacji strony pozwanej, iż Sąd pierwszej instancji naruszył art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o 2 świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macie-rzyństwa.” W oparciu o powyższe zarzuty w kasacji przedstawiono wniosek o zmianę za-skarżonego wyroku oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i od-dalenie powództwa (z zasądzeniem kosztów zastępstwa prawnego), ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy w granicach kasacji (art. 39311 KPC) stwierdził, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw z następujących przyczyn. Bezzasadny jest zarzut kasacji naruszenia art. 52 § 1 KP (z okoliczności spawy wynika, że może tu chodzić wyłącznie o art. 52 § 1 pkt 1 KP) na skutek nie przyjęcia w wyroku sugerowanej w kasacji wykładni tego przepisu, jakoby pracownik grający w piłkę nożną w czasie zwolnienia lekarskiego dopuszczał się z tego powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, chyba że taka gra została mu specjalnie zalecona przez lekarza. Takiego rozumienia art. 52 § 1 KP istotnie nie ma w zaskarżonym wyroku i to – wbrew kasacji – najzupełniej słusznie. Nie sposób bowiem interpretacji art. 52 § 1 pkt 1 KP opierać wyłącznie na przedmio-towo tylko uchwyconym zdarzeniu, bez uwzględnienia aspektów podmiotowych, które w konstrukcji powołanego przepisu pełnią rolę zasadniczą. Wszak nie chodzi tu o jakiekolwiek naruszenie obowiązków pracowniczych, ale o ciężkie (zawinione) na-ruszenia przez pracownika jego podstawowych obowiązków pracowniczych. Bezzasadność rozważanego zarzutu kasacji naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP ujawnia się jeszcze wyraźniej na tle ustalonego w wyroku stanu faktycznego, bo tylko te ustalenia mogą być miarodajne dla oceny zarzutu w zakresie „niewłaściwego za-stosowania”. Otóż ten stan faktyczny sprawy, tak jak został ustalony w postępowaniu w pierwszej instancji i zaakceptowany w zaskarżonym wyroku Sądu drugiej instancji, zawiera znacznie więcej elementów od jakiejś zobiektywizowanej i wycinkowo tylko uchwyconej formy zdarzenia, powoływanej w kasacji. Z tego punktu widzenia nale-żało za uzasadnieniem zaskarżonego wyroku mieć na uwadze następujące okolicz-ności. Powód zatrudniony był u strony pozwanej na budowie zagranicznej w Libii, w charakterze montera-brygadzisty, na podstawie umowy o pracę zawartej na czas określony od 25 października 1994 r. do 25 października 1995 r. W marcu 1995 r. doznał w pracy kontuzji prawego stawu barkowego, w związku z czym był konsulto- 3 wany przez lekarza ortopedę. Zastosowano leczenie farmakologiczne, zalecając jed-nocześnie postępowanie rehabilitacyjne w postaci wykonywanych ćwiczeń rucho-wych w obrębie stawu barkowego bez obciążeń. Lekarz wprost zezwolił powodowi na kilkakrotną w ciągu dnia grę w tenisa stołowego. Natomiast nie przestrzegał go przed uprawianiem innych zajęć sportowych przy czym w dokumentacji lekarskiej brak jest skonkretyzowania zaleceń rehabilitacyjnych. Kwestia ta ma istotne znacze-nie skoro schorzenie powoda polegało na uszkodzeniu wiązadeł stabilizujących staw barkowy i przyczep mięśni ramienia do kości obojczyka i łopatki, a w takim schorze-niu wskazana była wczesna rehabilitacja polegająca na wykonywaniu ćwiczeń ru-chowych w obrębie stawu barkowego bez obciążeń. Jaką potrzebę rehabilitacji wy-rażało zezwolenie lekarza na codzienne, kilkurazowe, niewyczynowe granie w tenisa stołowego. Powód został ostrzeżony przed dźwiganiem czegokolwiek. W czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim powód wziął udział w rekreacyjnej grze pra-cowników w piłkę nożną. Grano w drużynach 5-osobowych na tzw. „małe bramki”. W czasie gry obowiązywała zasada, iż grającym nie wolno dotykać piłki ręką. Gra ta nie odbywała się w ramach żadnego turnieju i nie było żadnych nagród związanych z wygraną. Miała ona wyłącznie na celu spędzenie wolnego czasu. W tym dniu prze-łożony powoda - Wojciech J. - widząc go grającego w piłkę nożną zwrócił mu uwagę by nie grał. Następnego dnia powód udał się wraz z lekarzem do pobliskiego szpitala na kolejny z serii przepisanych mu zastrzyków. Po powrocie zastępca pełnomocnika strony pozwanej do spraw ekonomicznych i kadrowych - Lucyna W. - poinformowała go o rozwiązaniu z nim stosunku pracy w trybie dyscyplinarnym z uwagi na ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych przez fakt uczestnictwa w grze w piłkę nożną. Oceniając ustalone okoliczności faktyczne w odniesieniu do przepisu art. 52 § 1 pkt 1 KP Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku w ślad za wyrokiem Sądu Rejono-wego rozważał winę powoda i konsekwencje przedmiotowego zdarzenia. Zdaniem obu Sądów w konkretnych okolicznościach brak jest podstaw do przypisania powo-dowi winy kwalifikowanej, wymaganej w art. 52 § 1 pkt 1 KP. Ponadto pozwany nie wykazał ażeby z zachowania się powoda wynikało poważne zagrożenie praw i inte-resów zakładu pracy. Wobec braku stosownych przeciwwskazań lekarskich do udziału powoda w grze w piłkę nożną nie było podstaw do przyjęcia, iż nadużył on świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Istotne jest przy tym zastrzeżenie przyjęte w zaskarżonym wyroku, iż powód został zwolniony z pracy pod zarzutem uczestnic- 4 twa w grze w piłkę nożną podczas zwolnienia lekarskiego i tylko w tym zakresie jego zachowanie było oceniane w świetle art. 52 § 1 pkt 1 KP. Do tej spornej przyczyny rozwiązania umowy o pracę nie należała natomiast niesubordynacja wobec przeło-żonego, który bezskutecznie wezwał powoda do zaprzestania gry. W przedstawionej wyżej ocenie prawnej (w świetle art. 52 § 1 pkt 1 KP) za-skarżonego wyroku, Sąd Najwyższy nie stwierdza wadliwości. Bezzasadne są także zarzuty w zakresie procesowej podstawy kasacji. Jeżeli chodzi o zarzut dotyczący naruszenia art. 233 § 1 KPC, to stwierdzić trzeba nieadekwatność istoty postawione-go zarzutu w stosunku do wskazanego przepisu. W art. 233 § 1 KPC mowa jest o tzw. sędziowskiej (swobodnej) ocenie dowodów – ich wiarygodności i mocy. Nato-miast przedmiotem zarzutu nie są dowody ani ich sądowa ocena. Kasacja nie wska-zuje bowiem na czym miałoby polegać naruszenie swobodnej oceny dowodów przez Sąd drugiej instancji, tym bardziej, że postępowanie dowodowe zostało prze-prowadzone w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji a Sąd Okręgowy w zakresie postępowania apelacyjnego oddalił apelację strony pozwanej (art. 385 KPC), nie stwierdzając wadliwości w ocenie Sądu Rejonowego. Zresztą kasacja nie wskazuje na błędy w ocenie dowodów, koncentrując uwagę na skutkach prawnych zdarzenia faktycznego, polegającego na udziale w grze w piłkę nożną. Jednakże zdarzenie (gra w piłkę) nie jest dowodem, lecz ustaleniem faktycznym wynikającym z dowodów. Istotne są oczywiście szczegółowe okoliczności tego zdarzenia, ale te zostały ustalone przez Sąd pierwszej instancji i zaakceptowane przez Sąd drugiej instancji, a kasacja nie wykazała, że te ustalenia pozostają w sprzeczności z dowo-dami, na których Sąd się oparł albo, że oparł się na dowodach błędnie uznając ich wiarygodność (moc). Wreszcie bezzasadny jest ostatni z zarzutów kasacji dotyczący naruszenia art. 328 § 2 KPC. W zakresie tego zarzutu należy stwierdzić, że wbrew niemu w uzasad-nieniu zaskarżonego wyroku została wyraźnie przedstawiona ocena Sądu Okręgo-wego, że nie było podstaw - w świetle ustalonych okoliczności-– do przyjęcia (tezy apelacji), iż powód nadużył świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Jeżeli wyrażo-na w uzasadnieniu wyroku ocena prawna nie odpowiada stronie, to w żadnym razie nie wynika z tego, że w wyroku tym nie ma oceny prawnej (art. 328 § 2 KPC). Być może wnoszącemu kasację chodzi o jakąś formę niedoskonałości wyjaśnienia pod-stawy prawnej wyroku. Byłoby to jednakże uchybienie bez istotnego wpływu na wynik sprawy (por. art. 3931 pkt 2 KPC). 5 Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł zgodnie z art. 39312 KPC. ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 52 § 1 pkt 1 KPart. 3931 pkt 1 KPCart. 52 § 1art. 3931 pkt 2 KPCart. 233 § 1 KPCart. 328 § 2 KPCart. 18 ust. 1art. 39311 KPCart. 52 § 1 KPart. 52 § 1 pkt 1 KP.art. 385 KPCart. 328 § 2 KPC.

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026. · PDF źródłowy