I PR 158/75

WyrokIzba Cywilna1976-01-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik kolejowy pełniący obowiązki dyżurnego ruchu, który w czasie pracy znajdował się w stanie nietrzeźwości, dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, uzasadniającego rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że stwierdzenie nietrzeźwości pracownika kolejowego pełniącego czynności dyżurnego ruchu, nawet jeśli jest to zdarzenie sporadyczne, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Takie zachowanie uzasadnia rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r.
Stan faktyczny
Zbigniew K., zatrudniony w PKP jako adiunkt ds. technicznych, został zwolniony bez wypowiedzenia z powodu pracy w stanie nietrzeźwości i samowolnego opuszczenia pracy. Pracownik domagał się przywrócenia do pracy, kwestionując zarzut nietrzeźwości. Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił powództwo, ustalając, że pracownik był pod wpływem alkoholu podczas pełnienia obowiązków dyżurnego ruchu, co potwierdziły badania krwi (2,82‰, biegły ocenił na 0,9-1‰) oraz zeznania świadków.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił odwołanie pracownika od wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, utrzymując w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Kasiński. Sędziowie: J. Knap (sprawozdawca), Z. Zaziemski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z wniosku Zbigniewa K. przeciwko Polskim Kolejom Państwowym - (Dyrekcja Rejonowa Kolei Państwowych - Oddział Ruchowo-Handlowy w S.) o przywrócenie do pracy, na skutek odwołania wnioskodawcy od wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie z dnia 21 października 1975 r.oddalił odwołanie i wniosek pozwanego o zwrot kosztów postępowania odwoławczego.Uzasadnienie faktyczneZbigniew K. był zatrudniony w Polskich Kolejach Państwowych od dnia 1.VII.1969 r. Pracował na stanowisku adiunkta ds. technicznych z przydziałem do pełnienia czynności dyżurnego ruchu na stacji D.W dniu 4.VII.1973 r. otrzymał on pismo naczelnika Oddziału Ruchowo-Handlowego PKP w S., że zostaje zwolniony z pracy bez wypowiedzenia "w związku z wprowadzeniem się w stan nietrzeźwości w czasie pełnienia obowiązków związanych z ruchem pociągów oraz samowolnym opuszczeniem pracy od dnia 4.VI.1973 roku."We wniosku domagał się on przywrócenia do pracy twierdząc, że zarzut wykonywania pracy w stanie nietrzeźwości w dniu 2.VI.1973 r. jest nieuzasadniony.Zakład pracy wniósł o oddalenie powództwa.Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 21.X.1975 r. oddalił powództwo. Sąd ten rozpatrywał sprawę po uchyleniu przez Sąd Wojewódzki wyroku Sądu Powiatowego w dniu 24.II.1975 r. także oddalającego powództwo.Według ustaleń Okręgowego Sądu poza sporem jest, że wnioskodawca dnia 1.VI.1973 r. pił alkohol w ilości bliżej nie ustalonej (miało to być 1/2 l wódki z kolegami i piwo).Dnia 2.VI.1973 r. wnioskodawca zgłosił się do służby i jego przełożony zawiadowca stacji stwierdził, że jest pod wpływem alkoholu.Wezwani funkcjonariusze MO Ł. i M., którzy nie pamiętają dokładnie, czy wykonali badanie probierzem trzeźwości, czy też wnioskodawca odmówił poddania się temu badaniu, stwierdzili jednak wyraźnie, że jest pod wpływem alkoholu, bo czuli z ust wnioskodawcy woń alkoholu, wnioskodawca zataczał się i miał zaczerwienione oczy.Przewieziony do miejscowego szpitala celem pobrania krwi także wykazywał objawy, że pozostaje pod działaniem alkoholu.Przy pobieraniu krwi skórę wnioskodawcy odkażano rivanolem, co wyklucza wprowadzenie do badanej krwi alkoholu z zewnątrz.Ampułkę opieczętowaną wręczono funkcjonariuszom Milicji, a ci przekazali ją zawiadowcy stacji celem doręczenia do kolejowego laboratorium.W kolejowym laboratorium nie stwierdzono uszkodzeń pieczęci, a badanie wykazało 2,82‰ alkoholu we krwi badanego.W dniu badania krwi wnioskodawca nie brał z apteczki kolejowej żadnych leków, a w szczególności waleriany. Świadek D. i biegły prof. Ł. wykluczyli możliwość celowego wprowadzenia do próbki alkoholu, aby zawartość jego podwyższyć, gdyż zabieg ten byłby b. trudny do wykonania, nawet przez specjalistę w laboratorium.Natomiast biegły Ł. oceniając ilość wypitego alkoholu przez wnioskodawcę i przede wszystkim niewątpliwy obraz kliniczny doszedł do wniosku, że w chwili badania zawartość alkoholu wynosiła we krwi wnioskodawcy od 0,9 do 1‰, natomiast palenie papierosów pozostaje bez wpływu na wyniki badania krwi.W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że wnioskodawca dnia 2.VI.1973 r., jako kolejowy dyżurny ruchu stacji D., był w służbie nietrzeźwy, a zawartość alkoholu we krwi w każdym razie przewyższała 0,5‰, uwzględniając najbardziej korzystne dla wnioskodawcy okoliczności, a mianowicie ilość spożytego alkoholu i pomyłkę badawczą laboratorium kolejowego.W tak odpowiedzialnej służbie, jaką jest służba w w ruchu na kolei, pracownik tam zatrudniony musi być w pracy trzeźwy, gdyż przyjęcie innego stanu grozi niebezpieczeństwem dla podróżnych i może doprowadzić do znacznych szkód.Zachowanie się wnioskodawcy stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 2 pkt 2 dekretu z 18 stycznia 1956 r. i skutkuje rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.W odwołaniu wnioskodawca żądał uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zgodnie z wynikami zebranego w sprawie materiału dowodowego jest podstawowe dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenie Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, że skarżący w dniu 2.VI.1973 r. podczas pracy w charakterze pracownika pełniącego czynności dyżurnego ruchu znajdował się w stanie nietrzeźwości. Nie jest natomiast w tym względzie decydujące, czy występujący z wnioskiem już w tym stanie stawił się do pracy, czy też wprowadził się w ten stan przez użycie alkoholu podczas godzin pracy, ani też to, że zawartość alkoholu w jego krwi wynosiła w oznaczonej porze około 1‰, jak to wywiódł biegły prof. E. Ł., czy ewentualnie 2,82‰, jak na to wskazywałby rezultat badania krwi powoda na obecność lotnych związków redukcyjnych. W związku z tym i wobec treści wskazanych dowodów, rozważonych wszechstronnie z uwzględnieniem materiału zgromadzonego starannie w sprawie, Sąd Okręgowy władny był z mocy art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 72 ustawy o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych pominąć dowód z książki dyżurów oraz przesłuchania w charakterze świadka osoby, od której odwołujący się Zbigniew K. miał przejąć służbę o godz. 8 rano i pełnić ją do godz. 14 dnia 2.VI.1973 r.Fakt, że skarżący był pod wpływem alkoholu na służbie, na co wskazywało jego zachowanie się, ostatecznie potwierdził także drugi z funkcjonariuszy MO, świadek Jan Ł., który w swoim poprzednim zeznaniu korzystnym dla pracownika, pozostawał w sprzeczności z uwagami, jakich prawdziwość została przezeń poświadczona własnoręcznym podpisem złożonym w protokole użycia probierza trzeźwości.Świadek lekarz Anna P., która pobierała krew od Zbigniewa K., przekonywająco wyjaśniła, że dane dotyczące wyglądu i zachowania się osoby, stawiającej się do pobrania krwi, mogą okazać się mylne w ocenie co do stopnia zawartości alkoholu u tej osoby. Świadek ten pudełko z próbką pobraną od pracownika zaopatrzyła w pieczątkę szpitala, skórę zaś poddaną próbie przed pobraniem krwi odkaziła rivanolem.W swoich informacjach w przedmiocie spożycia napoju alkoholowego w dniu 2.VI.1973 r. Zbigniew K. składał sprzeczne wyjaśnienia. Na rozprawie w Sądzie Powiatowym w Szczecinie utrzymał, że w tym dniu przyjął jedynie walerianę na serce. Tymczasem przy pobieraniu krwi podał, że w dniu 2.VI.1973 r. o godz. 12 wypił 0,5 l piwa, a w protokole użycia probierza trzeźwości wyjaśnił, że "ostatnio pił piwo w ilości 1 l dnia 2.VI.1973 r. o godz. 1230 sam".W odniesieniu do pracowników wykonujących czynności związane z bezpieczeństwem ruchu obowiązują szczególne wymagania w zakresie pełnej sprawności umysłowej, psychicznej i fizycznej. Stwierdzenie, że pracownik wykonujący czynności dyżurnego ruchu na kolei znajduje się w stanie nietrzeźwości, choćby to było zdarzenie sporadyczne, upoważniało zakład pracy do przypisania winnemu takiego zachowania się pracownikowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, uzasadniającego w myśl art. 2 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. (Dz. U. Nr 2, poz. 11) rozwiązanie z jego winy przez zakład pracy umowy o pracę ze skutkiem natychmiastowym.Kwestia zasadności obciążenia pracownika obowiązkiem zwrotu obranego wynagrodzenia za pracę za okres od 4.VI. do 4.VII.1973 r. nie jest przedmiotem niniejszego postępowania i z tego względu nie mogła być w tej sprawie rozważona. Zresztą została już prawomocnie rozstrzygnięta.Z braku tedy uzasadnionych podstaw do uwzględnienia odwołania Sąd Najwyższy oddalił je na podstawie art. 61 w zw. z art. 90 § 4 i 74 § 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych.Z mocy art. 102 k.p.c. w zw. z art. 72 cyt. wyżej ustawy Sąd Najwyższy nie obciążył pracownika obowiązkiem zwrotu zakładowi pracy kosztów postępowania odwoławczego, albowiem odwołujący się mógł być subiektywnie przekonany, że należy jeszcze przeprowadzić uzupełniające dowody.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 pkt 2art. 217 § 2 KPCart. 72art. 2 ust. 1art. 61art. 90 § 4art. 102 KPC§ 2§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.