I PR 422/66

WyrokIzba Cywilna1966-11-03

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność pomocnika w popełnieniu przestępstwa, ustalonego w prawomocnym wyroku skazującym, ogranicza się do kwoty, którą sam bezpośrednio zagarnął, a nie całej szkody wyrządzonej przez sprawcę głównego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że pomocnik, który działał umyślnie i przyczynił się do powstania szkody, odpowiada solidarnie z osobą, która ją bezpośrednio wywołała, w zakresie, w jakim przyczynił się do jej powstania. Okoliczność, czy pomocnik sam skorzystał ze szkody, czy też nie odniósł z niej korzyści, jest bez znaczenia dla oceny jego odpowiedzialności wobec poszkodowanego. Działanie na polecenie przełożonego nie stanowi podstawy do zmniejszenia odszkodowania.
Stan faktyczny
Kasa Spółdzielcza w O. dochodziła zapłaty od Józefa K., który jako kasjer, na podstawie fikcyjnych kwitów, wypłacił znaczną kwotę pieniędzy Zdzisławowi Sz. i innym, pomagając im w wyłudzeniu. Józef K. został skazany prawomocnym wyrokiem sądu karnego za pomocnictwo w wyłudzeniu. Sąd cywilny zasądził od niego kwotę 25.000 zł solidarnie z głównym sprawcą. W rewizji Józef K. domagał się obniżenia zasądzonej kwoty, argumentując m.in. niewiedzę o nadużyciach i działanie na polecenie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję Józefa K. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu, uznając ją za niezasadną.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Kasy Spółdzielczej w O. przeciwko Zdzisławowi L., Józefowi K., Henrykowi Z. i Kazimierzowi W. o zapłatę, na skutek rewizji Józefa K. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 23 sierpnia 1966 r., rewizję tę oddalił.Uzasadnienie faktycznePrawomocnym wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 27.V.1960 r., sygn. IV. K. 89/60 skazany został m. in. Józef K. za to, że w czasie od listopada 1956 r. do maja 1959 r. będąc kasjerem powódki udzielił Zdzisławowi Sz. i innym pomocy w wyłudzeniu powierzonych mu pieniędzy w ten sposób, że wbrew obowiązkowi bezwzględnego identyfikowania uprawnień klientów do podjęcia należności, stwierdzania tożsamości osób uprawnionych do pobierania należności i żądania pokwitowania odbioru przez podejmujących gotówkę, wypłacił znaczną kwotę, nie mniejszą jednak niż 25.000 zł, na podstawie przedkładanych przez te osoby fikcyjnych kwitów dostaw i skupu żywca.Nawiązując do tego skazania Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 23 grudnia 1966 r. zasądził od Józefa K. kwotę 25.000 zł z 8% od 8.II.1961 r., solidarnie z pozwanym Zdzisławem Sz., w ramach kwoty 243.262,63 zł, przyznanej powódce od tegoż pozwanego wyrokiem częściowym Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z 4.II.1966 r. w sprawie II C 32/64.W rewizji pozwany Józef K. wniósł o zmianę tego wyroku przez obniżenie zasądzonej od niego sumy 25.000 zł do kwoty 6.000 zł z odsetkami.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W świetle ustaleń Sądu Wojewódzkiego skarżący Józef K. prawomocnym wyrokiem sądu karnego został uznany za winnego udzielenia sprawcom szkody pomocy do wyłudzenia kwoty nie mniejszej niż 25.000 zł i skazany za przestępstwo przewidziane w art. 27 k.k. w związku z art. 1 § 3 lit. a dekretu z 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68).Pomocnik musi działać umyślnie, a więc musi mieć świadomość, że swoim czynem pomaga do popełnienia przestępstwa. W odniesieniu do czynu przypisanego w postępowaniu karnym Józefowi K. oznacza to, że ten skazany, dokonując wypłaty znacznej kwoty, nie mniejszej jednak niż 25.000 zł, na podstawie przedkładanych przez sprawców wyłudzenia fikcyjnych kwitów dostaw i skupu żywca, wiedział, że gotówka stanie się przedmiotem zagarnięcia przez osoby, które ją bezprawnie otrzymały. Wobec tego związania po myśli art. 11 k.p.c. sądu cywilnego ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa, obrona pozwanego, że o dokonywaniu nadużyć nie wiedział, musiała pozostać bezskuteczna.W zakresie, w jakim pomocnik przyczynił się do powstania szkody, odpowiada on - zgodnie z przepisami art. 136 i 137 § 1 k.s. - solidarnie z osobą, która ją bezpośrednio wywołała. Przy tym, w opisanych warunkach nie może być mowy o jakimkolwiek miarkowaniu odszkodowania przez wzgląd że - jak podnosi w rewizji skarżący - "nie zagarnął on na szkodę powódki żadnych pieniędzy", bowiem okoliczność, czy pomocnik z powstałej szkody skorzystał, czy też żadnej korzyści dla siebie z niej nie odniósł, jest dla oceny jego odpowiedzialności wobec poszkodowanego bez znaczenia.Podobnie należy ustosunkować się do zawartego w rewizji twierdzenia pozwanego, że działał on na skutek zleceń swojego zwierzchnika Zdzisława Sz., za którego odpowiada Spółdzielnia. Jak to już wyjaśnił Sąd Najwyższy m. in. w orzeczeniu z dnia 18 grudnia 1965 r., sygn. 287/65, działanie przestępne na polecenie przełożonego nie daje podstawy do zmniejszenia odszkodowania w oparciu o postanowienie art. 158 k.z. (PiŻ nr 9, 1966 r.).Określenie przypadającego od pozwanego odszkodowania zależało od oceny sądu, wobec czego wzajemne zniesienie kosztów procesu pomiędzy stroną powodową i skarżącym znajduje usprawiedliwienie w normie art. 100 k.p.c. in fine.Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy z mocy art. 387 k.p.c. rewizję oddalił, jako nie zawierającą uzasadnionych podstaw.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 27 KKart. 1 § 3art. 11 KPCart. 136art. 158art. 100 KPCart. 387 KPC§ 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.