I PR 55/74

WyrokIzba Cywilna1974-07-10

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN M. Wilewski (spraw.).Sędziowie SN: J. Wasilewski, T. Szymanek.Protokolant: J. Wiśniewska.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 1974 r., sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa Robót Instalacyjno-Montażowych Budownictwa Rolniczego w S. przeciwko Bolesławowi B. o zapłatę na skutek rewizji strony powodowej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w S. z dnia 24 października 1973 r.oddala rewizję.Uzasadnienie faktyczneZaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o 209.233 zł 45 gr skierowane przeciwko Kierownikowi robót sanitarnych w powodowym przedsiębiorstwie z powodu prekluzji z art. 473 k.z., gdyż pozwany w dniu 14 listopada 1970 r. zakończył stosunek pracy na stanowisku, z którego był rozliczany, a powodowe przedsiębiorstwo wystąpiło przeciwko niemu z pozwem dopiero po roku tj. 13 listopada 1971 r.Niezależnie od tego Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwany pracował na wspomnianym stanowisku od 13 marca 1969 r. i miał obowiązek wystawiania dowodów RW na pobrane materiały. Przed rozpoczęciem każdej budowy otrzymywał pisemne polecenie oraz dokumentacją projektowo-kosztorysową i karty limitowe, z których wynikała przewidywana ilość materiałów niezbędnych do budowy.W następstwie zgodność dokumentów RW z kartą limitową sprawdzał dział realizacji powodowego Przedsiębiorstwa.Bywało jednak, że karty limitowe albo nie były w ogóle sporządzane na konkretną budowę lub też błędnie je sporządzano.W przypadku odejścia na urlop wypoczynkowy kierownika budowy koniecznym było protokolarne przekazanie obiektów, co jednak - w czasie gdy pozwany odbywał ćwiczenia wojskowe względnie korzystał z urlopu wypoczynkowego (okresy od 23 VII do 1 VIII 1970 r. i od 4 VIII do 11 VIII 1970 r.) - nie nastąpiło. To samo miało miejsce, gdy funkcje po pozwanym przejął inż. M.Z dniem 1 października 1970 r. pozwany objął inne stanowisko w powodowym przedsiębiorstwie, które traktowano jako etat pracownika fizycznego i z dniem 29 października 1970 r. wypowiedziano mu umowę o pracę ze skutkiem na dzień 14 listopada 1970 r. W tym okresie, tj. po ustaniu stosunku pracy kierownika robót, pozwany nadal był wzywany do usuwania usterek powstałych na różnych budowach za czasów jego kierownictwa.Na budowach prowadzonych przez pozwanego część materiałów wydawano osobom nieupoważnionym. Na podstawie dowodów RW i porównania ich z kartami limitowymi braki w tym zakresie wyniosły 118.221,95 zł, a nadto nadwyżki materiałowe podlegające kompensacie osiągnęły kwotą 46.431,96 zł, co w rezultacie obniżyło wartość niedoborów do kwoty 71.789,99 zł, a niezależnie od tego na czterech budowach powstały niedobory w łącznej kwocie 39.442,54 zł.Ustalenia te, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, uniemożliwiły wykazanie, że pozwany nie wyliczył się w ogólności z pobranych materiałów.Sąd Wojewódzki uznał także, że w sprawie nie można było zastosować art. 117 § 3 k.c., ponieważ przepis ten nie ma zastosowania do roszczeń ze stosunku pracy.Powodowe Przedsiębiorstwo wniosło w rewizji o zmianę tego wyroku i zasądzenie na jego rzecz od pozwanego 71.789 zł wraz z 12% i kosztami procesu za obie instancje, zarzucając naruszenie art. 5 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie orzecznictwa Sądu Najwyższego w zakresie zastosowalności art. 117 § 3 k.c., a nadto wskazując na sprzeczność ustalenia sądu w zakresie braku właściwego udokumentowania roszczeń z opinią biegłego, z której wynika udokumentowana prawidłowość rozliczenia w granicach wysokości zaskarżenia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W świetle niekwestionowanych ustaleń Sądu Wojewódzkiego, stosunek pracy związany z dochodzonym w sprawie roszczeniem ustał z dniem 1 X 1970 r., a skoro powodowe Przedsiębiorstwo wystąpiło z pozwem dopiero 15 XI 1971 r., a więc w 1 1/2 miesiąca po upływie roku od tej daty, przeto zasadnie Sąd Wojewódzki zastosował prekluzję z art. 473 k.z.Wprawdzie pozwany objął z dniem 1 X 1970 r. u tego samego podmiotu zatrudniającego inne stanowisko, to jednak miało ono zupełnie inny charakter i łączyło się z innym zakresem obowiązków i zasadniczo nie wymagało żadnych rozliczeń, skoro powołano pozwanego na stanowisko instruktora.Nie jest uzasadniony podniesiony w rewizji zarzut, jakoby Sąd Wojewódzki błędnie uznał, iż art. 117 § 3 k.p.c. nie ma w sprawie zastosowania.Przepis ten obowiązuje dopiero od dnia 1 stycznia 1965 r. (art. LXV przep. wpr. k.c.), a prekluzja z art. 473 k.z. została nadal utrzymana dla stosunków pracy według zasad obowiązujących do tej daty (uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 7 I 1965 r., OSNiCP z 1965 r., z. 6, poz. 91). Zasady te nie znały instytucji nieuwzględniania upływu terminu przedawnienia, ujętej w zdaniu drugim art. 117 § 3 k.c. Przepis ten zresztą nawiązuje jedynie do przedawnienia, co jest zrozumiałe, skoro prekluzja nie istnieje w przepisach Kodeksu cywilnego.Stąd też chybione jest podważanie w rewizji prawidłowości tezy ze sprawy I PR 351/68 Sądu Najwyższego (OSNiCP z 1969 r., z. 10, poz. 175), co do tego, iż art. 117 § 3 k.c. nie ma zastosowania do roszczeń ze stosunku pracy.Chybiony jest tym samym zarzut naruszenia art. 5 k.c. przez niezastosowanie tego przepisu.Termin prekluzyjny sądy uwzględniają z urzędu i dlatego ta subsumcja sądu nie może być z samej v swojej istoty uważana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Sprzeczności z tymi zasadami może bowiem dopuścić się podmiot występujący przed sądem (powód lub pozwany), a nie sam sąd.Myśl ta została wypowiedziana w uchwale Sądu Najwyższego III PO 37/63 w składzie 7 sędziów (OSNiCP z 1965 r., z. 5, poz. 71).Wprawdzie w tejże uchwale Sąd Najwyższy wyraził także pogląd, że sąd z przyczyn uzasadnionych szczególnymi okolicznościami może uwzględnić spóźnienie zgłoszenia roszczenia, lecz ani skarżące Przedsiębiorstwo nie wskazuje na takie okoliczności w swojej rewizji, ani też Sąd Najwyższy nie dopatrzył się takowych z urzędu w okolicznościach sprawy.W tym stanie rzeczy bezprzedmiotowym jest rozważanie zarzutu, dotyczącego prawidłowości wyliczenia braków w zakresie ograniczonego powództwa do kwoty 71.789 zł i sprzecznej jakoby z tym wyliczeniem oceny Sądu Wojewódzkiego, że nie zostało wykazane w sprawie, iż pozwany nie wyliczył się w ogólności z pobranych materiałów.Mając to wszystko na uwadze, Sąd Najwyższy z mocy art. 387 k.p.c. oddalił rewizję z braku uzasadnionych podstaw rewizyjnych.

Powołane przepisy

art. 473art. 117 § 3 KCart. 5 KCart. 117 § 3 KPCart. 387 KPC§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.