I PRN 26/90
WyrokIzba Cywilna1990-07-27
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN J. Skibińska-Adamowicz (spr.).Sędziowie SN: J. Iwulski, W. Masewicz.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 27 lipca 1990 r. sprawy z powództwa S. W. przeciwko Państwowemu Domowi Pomocy Społecznej dla Dzieci o wypłatę premii na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości (...) od wyroku Sądu Wojewódzkiego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w G. z dnia 19 października 1989 r., sygn. akt (...):uchyla zaskarżony wyrok i zmienia wyrok Sądu Rejonowego - Sądu Pracy w K. z dnia 27 czerwca 1989 r., sygn. akt (...) w ten sposób, że zasądza od Państwowego Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci w S. na rzecz S. W. kwotę 40.500 (czterdzieści tysięcy pięćset złotych) z 55% od 1 do 15 lipca 1989 r. w stosunku rocznym, z 99% od 16 lipca do 31 października 1989 r. w stosunku rocznym, ze 120% od 1 listopada do 31 grudnia 1989 r. w stosunku rocznym, z 60% od 1 stycznia do 31 stycznia 1990 r. w stosunku miesięcznym, z 40% od 1 lutego do 28 lutego 1990 r. w stosunku miesięcznym, z 18% od 1 marca do 30 kwietnia 1990 r. w stosunku miesięcznym, z 12% od 1 maja do 30 czerwca 1990 r. w stosunku miesięcznym i od 1 lipca 1990 r. z 60% w stosunku rocznym;oddala powództwo w pozostałej części.Uzasadnienie faktycznePowód S. W. pozwie z dnia 13 czerwca 1989 r. żądał zasądzenia od Państwowego Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci w S. kwoty 40.500 zł z tytułu bezzasadnie potrąconej mu premii regulaminowej za kwiecień, maj i czerwiec 1989 r.Pozwany Państwowy Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci w S. wniósł o oddalenie powództwa twierdząc, że pozbawienie powoda premii było następstwem wymierzenia mu dnia 13 kwietnia 1989 r. kary upomnienia za odmowę wykonania polecenia służbowego, którego treścią był udział w spotkaniu grupy inicjatywnej nowych związków zawodowych.Sąd Rejonowy - Sąd Pracy w K. wyrokiem z dnia 27 czerwca 1989 r. oddalił powództwo ustaliwszy, że dyrektor strony pozwanej wyznaczył na dzień 11 kwietnia 1989 r. na godzinę 8.00 spotkanie z zarządem dotychczas działającego Związku Zawodowego oraz z grupą inicjatywną tworzącego się związku zawodowego "S.", której członkiem był między innymi powód. W związku z tym wydał powodowi polecenie, by pozostał w zakładzie pracy w tym czasie. O terminie spotkania powód był dwukrotnie zawiadomiony: na posiedzeniu komisji żywieniowej dnia 10 kwietnia 1989 r. w godzinach popołudniowych i dnia 11 kwietnia 1989 r. o godz. 7.45 w bezpośredniej rozmowie z dyrektorem. Mimo tego powód wyszedł z zakładu pracy (w celach służbowych). Spowodowało to przesunięcie zebrania na godzinę późniejszą (11.00). W zebraniu tym powód wziął udział, lecz zachowywał się niewłaściwie, "demonstracyjnie okazywał negatywne nastawienie do osoby dyrektora". Na tymże zebraniu dyrektor poinformował obecnych, że zamierza ukarać powoda karą nagany, co spotkało się z aprobatą przedstawicieli istniejącego Związku Zawodowego oraz grupy inicjatywnej nowotworzonego związku zawodowego.Od udzielonej kary regulaminowej powód złożył sprzeciw, który nie został uwzględniony. Konsekwencją ukarania było potrącenie powodowi premii regulaminowej za kwiecień, maj i czerwiec 1989 r. na podstawie § 7 ust. 4 pkt 2 obowiązującego u strony pozwanej regulaminu premiowania, w łącznej kwocie 40.500 zł.W świetle powyższych ustaleń Sąd I instancji doszedł do wniosku, że niezastosowanie się powoda do wydanego mu polecenia służbowego uzasadniało wymierzenie kary regulaminowej, ten z kolei fakt dawał podstawę do pozbawienia go premii, jak to uczynił zakład pracy.Sąd Rejonowy podniósł, że w jego ocenie "wydane powodowi polecenie nie wykraczało poza ramy stosunku pracy i nie było sprzeczne z prawem oraz z zasadami współżycia społecznego".Sąd Wojewódzki - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w G. - rozpoznając tę sprawę na skutek rewizji powoda - po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego - uznał, że zaskarżony wyrok jest prawidłowy.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego nie nasuwają zastrzeżeń ustalenia Sądu I instancji, iż powód nie zastosował się do polecenia służbowego wydanego przez dyrektora strony pozwanej, a poza tym zachowywał się wobec niego lekceważąco na zebraniu w dniu 11 kwietnia 1989 r. Wprawdzie polecenie wydane powodowi dotyczyło działalności związków zawodowych, te zaś są niezależne od organów administracji państwowej i gospodarczej i nie podlegają jakiejkolwiek kontroli z ich strony, jednak treścią polecenia było stawienie się u dyrektora członków grupy inicjatywnej tworzącego się związku zawodowego "S.", a nie wyznaczenie zebrania związków zawodowych. Celem spotkania dyrektora z przedstawicielami istniejącego i przyszłego związku zawodowego było "omówienie przyszłej współpracy (...)". Jest to więc sfera pracy, a nie sfera działalności związkowej.Sąd Wojewódzki nie dopatrzył się również naruszenia przepisów dotyczących trybu rozpoznawania sprzeciwu pracownika od wymierzonej mu kary regulaminowej, gdyż nastąpiło to przy udziale Zarządu działającego formalnie Związku Zawodowego.Od prawomocnego wyroku Sądu Wojewódzkiego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wniósł rewizję nadzwyczajną (w interesie powoda) Minister Sprawiedliwości zarzucając temu wyrokowi rażące naruszenie § 7 ust. 4 pkt 2 regulaminu premiowania pracowników działalności podstawowej, pracowników administracyjnych i ekonomicznych, gospodarczych i obsługi z dnia 1 kwietnia 1989 r. obowiązującego w Państwowym Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci w S. w związku z art. 108 § 1 k.p. i art. 3 § 2 k.p.c. polegające na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.Zdaniem rewidującego obydwa Sądy nie wyjaśniły i nie ustaliły, jakie były w rzeczywistości przyczyny i cel zebrania zwołanego przez dyrektora strony pozwanej "w dniu 11 kwietnia 1989 r., czy nieobecność powoda S. W. jako członka grupy inicjatywnej nowotworzonego związku zawodowego "S." dezorganizowała lub wręcz uniemożliwiała odbycie tego zebrania, co było przyczyną nieuczestniczenia powoda w zebraniu wyznaczonym początkowo na godzinę 8, mimo że o nim wiedział.W konkluzji rewizja nadzwyczajna domaga się uchylenia zarówno wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 19 października 1989 r. jak i poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia 27 czerwca 1939 r. i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna okazała się uzasadniona, gdyż wyroki obydwu Sądów są nieprawidłowe. Przyczyną tej negatywnej oceny jest zawarte w nich naruszenie prawa materialnego, tj. § 7 ust. 4 pkt 2 regulaminu premiowania pracowników działalności podstawowej, pracowników administracyjnych i ekonomicznych, gospodarczych i obsługi obowiązującego u strony pozwanej, art. 100 § 1 i art. 108 § 1 k.p., które doprowadziło do oddalenia roszczenia pracownika o niewypłaconą przez zakład pracy premię regulaminową za kwiecień, maj i czerwiec 1989 r.Naruszenie prawa materialnego nie uzasadnia jednak - jak wnosi o to rewizja nadzwyczajna - uchylenia obydwu wyroków i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, gdyż okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały dostatecznie wyjaśnione, a stan faktyczny sprawy ustalony zgodnie z wynikami postępowania dowodowego. Uchybienie Sądu Wojewódzkiego i Sądu Rejonowego polega na błędnej kwalifikacji prawnej istniejącego stanu faktycznego, a zatem pozwala na wydanie orzeczenia co do istoty sprawy (art. 390 § 1 w związku z art. 422 § 1 k.p.c.).Z ustaleń Sądu Rejonowego - potwierdzonych wynikami uzupełniającego postępowania dowodowego przeprowadzonego w instancji rewizyjnej - wynika, że dyrektor strony pozwanej wydał powodowi polecenie uczestniczenia w swoim spotkaniu z grupą inicjatywną tworzącego się w zakładzie pracy związku zawodowego. Powód był już członkiem tej grupy. Celem spotkania było "omówienie przyszłej współpracy" dyrektora z istniejącym już i tworzącym się drugim związkiem zawodowym. Powód nie wziął udziału w spotkaniu. Jego niestawiennictwo stało się przyczyną wymierzenia kary nagany, a następnie potrącenia premii za trzy miesiące, stosownie do § 7 ust. 4 pkt 2 obowiązującego regulaminu premiowania.Tak więc zastosowanie przez zakład pracy kary nagany, które pociągnęło za sobą dalsze konsekwencje, nastąpiło w przekonaniu, że powód nie wykonał polecenia służbowego. Pogląd ten jest jednak błędny, a właśnie on zadecydował o oddaleniu przez Sąd Pracy powództwa o premię oraz o oddaleniu rewizji powoda przez Sąd Wojewódzki.W myśl art. 100 § 1 k.p. obowiązkiem pracownika - zaliczanym przez kodeks pracy do obowiązków o charakterze podstawowym - jest wykonywanie poleceń przełożonego dotyczących pracy. Tak sformułowany przepis oznacza, że stosowanie się pracownika do poleceń przełożonego dotyczy tylko poleceń związanych z pracą, nazywanych także służbowymi, a nie wszystkich poleceń jakie wyda przełożony (zob. także orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1981 r., sygn. akt I PR 85/81, opubl. OSNCP Nr 5-6/1982, poz. 76). Wynika stąd wniosek, że tylko niewykonanie przez pracownika polecenia służbowego ("dotyczącego pracy"), może być zakwalifikowane jako naruszenie "ustalonego porządku i dyscypliny pracy, regulaminu pracy", o którym mowa w art. 108 § 1 k.p. i które według tego przepisu stanowi podstawę do wymierzenia pracownikowi kary regulaminowej.Nakazanie powodowi jako członkowi grupy inicjatywnej stawienia się u dyrektora w celu wzięcia udziału w jego spotkaniu z tą grupą, wykracza poza ramy polecenia "dotyczącego pracy". Było to bowiem spotkanie mające na celu omówienie działalności przyszłego związku zawodowego. Tymczasem jak wynika z art. 2 § 1 i § 2 ustawy z dnia 8 października 1982 r. o związkach zawodowych (tekst jedn.: Dz. U. z 1985 r. Nr 54, poz. 277) i co zasadnie podnosi rewizja nadzwyczajna, dyrektor zakładu pracy nie miał prawa ingerować w sprawy organizacyjne i działalność tworzącego się związku zawodowego i nie miał też uprawnień władczych do organizowania wspólnych zebrań (...)".Tym samym niewykonanie przez powoda polecenia nie mogło prowadzić do uznania, że naruszył on "porządek i dyscyplinę pracy" i do zastosowania kary regulaminowej, której konsekwencją było pozbawienie premii za trzy miesiące. Należy przy tym podkreślić, że ze względu na obowiązki starszego referenta ekonomicznego wymagające udania się do miasta, powód nie stawił się na zebranie wyznaczone pierwotnie na godzinę 8. Przesunięcie jednak terminu zebrania na godzinę późniejszą (11.00) sprawiło, że był już obecny.Wbrew przeto stanowisku wyrażonemu w rewizji nadzwyczajnej okoliczność ta została wyjaśniona przez obydwa Sądy w sposób dostateczny. Nie nasuwa również wątpliwości poruszona w tej rewizji kwestia przyczyny, która zadecydowała o zwołaniu zebrania przez dyrektora. Mianowicie z wyjaśnień tego dyrektora (H. S.) wynika, że chodziło mu "o ułożenie dalszej współpracy" i "zapobieżenie sytuacjom konfliktowym w przyszłości" ((...) odwrót).Z przedstawionych zatem względów i na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. w związku z art. 422 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji wyroku.
Powołane przepisy
art. 108 § 1 KPart. 3 § 2 KPCart. 100 § 1art. 390 § 1art. 422 § 1 KPCart. 100 § 1 KPart. 2 § 1art. 390 § 1 KPC§ 7 ust. 4§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.