I PRN 95/78

WyrokIzba Cywilna1978-05-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wypowiedzenie zmieniające warunki pracy pracownika, uzasadnione złymi stosunkami panującymi w oddziale i koniecznością zmian personalnych, jest uzasadnione, nawet jeśli pracownik wcześniej cieszył się dobrą opinią?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wypowiedzenie zmieniające warunki pracy jest uzasadnione, jeśli zmierza do rozładowania napięć i antagonizmów w miejscu pracy, zapewniając lepszą realizację zadań jednostki. Nie można podzielić poglądu, że dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy konieczne jest przesłuchanie wszystkich pracowników zakładu pracy, a wystarczające jest zebranie dowodów istotnych dla ustalenia prawdy obiektywnej.
Stan faktyczny
Pracownica zatrudniona na stanowisku oddziałowej otrzymała wypowiedzenie zmieniające warunki pracy z powodu złych stosunków w oddziale. Pierwsze wypowiedzenie było wadliwe formalnie. Drugie wypowiedzenie, dokonane z zachowaniem wymogów formalnych, uzasadniono m.in. złym traktowaniem podwładnych i pacjentów, pomówieniami, lekceważeniem dyscypliny pracy oraz utrudnianiem pracy oddziału. Pracownica odwołała się, ale jej odwołanie zostało oddalone przez organy pracy i sąd pracy, który uznał wypowiedzenie za uzasadnione.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Prokuratora Generalnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN St. Rejman. Sędziowie SN: E. Brzeziński (sprawozdawca), Z. Zaziemski. SentencjaSąd Najwyższy, z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL, S. Bakowskiego, po rozpoznaniu sprawy z wniosku Janiny K. przeciwko Zespołowi Opieki Zdrowotnej w T. o przywrócenie do pracy, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej od wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu na sesji wyjazdowej w Chojnicach z dnia 11 maja 1978 r. oddalił rewizję nadzwyczajną. Uzasadnienie faktyczneWnioskodawczyni była zatrudniona w pozwanym Zespole Opieki Zdrowotnej w T. na stanowisku oddziałowej Oddziału Położniczo-Ginekologicznego miejscowego szpitala. W dniu 14.XI.1977 r. wypowiedziano wnioskodawczyni dotychczasowe warunki pracy i zaproponowano pracę na stanowisku położnej w Poradni "K" z powołaniem się na konieczność uzdrowienia złych stosunków, jakie wytworzyły się w oddziale, w którym dotychczas zatrudniona była wnioskodawczyni. W uwzględnieniu odwołania wnioskodawczyni Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu wyrokiem z dnia 2 lutego 1978 r. przywrócił ją na dotychczasowe warunki pracy, ponieważ zakład pracy, dokonując wypowiedzenia, nie zachował przewidzianego w art. 38 k.p. wymagania współdziałania z radą zakładową. Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zastrzegł jednak równocześnie że nie wdaje się w merytoryczną ocenę, czy były uzasadnione przyczyny do dokonania tego wypowiedzenia, skoro było ono dotknięte - ze względów formalnych - względną bezskutecznością.W dniu 25.II.1978 r. Zespół Opieki Zdrowotnej ponownie wypowiedział wnioskodawczyni warunki pracy, proponując jej równocześnie pracę na stanowisku położnej w Poradni "K". Tym razem ZOZ zachował wymagania przewidziane w art. 38 k.p. Zdaniem Zespołu, wypowiedzenie uzasadniały następujące okoliczności:1) złe i tendencyjne traktowanie przez wnioskodawczynię swoich podwładnych współpracowników, wyrażające się wulgarnymi określeniami tych osób, popieranie kumoterstwa i protekcji wśród współpracowników,2) poniżający stosunek wnioskodawczyni do pacjentów, wyrażający się w szczególności wyłudzaniem od nich pieniędzy,3) dokonanie przez wnioskodawczynię pomówienia współpracowników w trakcie posiedzenia komisji odwoławczej do spraw pracy,4) lekceważący stosunek wnioskodawczyni do obowiązku zachowania dyscypliny pracy wyrażający się faktem dwukrotnego opuszczenia pracy (dwa dni 5 i 7.XI.1977 r. i trzy dni 28-30.XII. 1977 r.) bez usprawiedliwienia oraz niewykonywania poleceń naczelnej pielęgniarki,5) utrudnianie i przeszkadzanie w prawidłowym wykonywaniu przez Oddział Położniczo-Ginekologiczny czynności tego Oddziału wyrażające się okupowaniem w dniach od 2.I. do 9.I.1978 r. Oddziału, czym stworzyła w tym okresie stan ogólnego zamieszania wśród personelu tego Oddziału.Odwołanie wnioskodawczyni od tego wypowiedzenia zarówno Terenowa Komisja Odwoławcza do Spraw Pracy, jak i Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddaliły, uznając, że wypowiedzenie było uzasadnione, a w szczególności potrzebne dla zapewnienia w Oddziale Położniczo-Ginekologicznym prawidłowej atmosfery i takiej organizacji pracy, która w sposób optymalny mogłaby wpłynąć na samopoczucie pacjentek. Według ustaleń Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych postępowanie wnioskodawczyni w stosunku do podwładnych współpracowniczek było szczególnie naganne, gdy w obecności pacjentek ubliżała im, straszyła prokuratorem itd., gdy pomawiała jedną z położnych, że z jej winy noworodek zmarł, a w rzeczywistości dziecko żyje. Pracownice domagały się w związku z tym przeniesienia ich do innej pracy, aby nie musiały być narażone na podobne incydenty.O nienależytym wykonywaniu przez wnioskodawczynię podstawowych obowiązków pracowniczych może świadczyć - zdaniem Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych - okoliczność, że w listopadzie 1977 r. opuściła bez usprawiedliwienia 2 dni, a w grudniu 3 dni pracy, w dniach zaś od 2 do 9 stycznia, mimo przeniesienia jej do Poradni "K", samowolnie przebywała na Oddziale Położniczo-Ginekologicznym utrudniając pracę położnej oddziałowej. Wezwana do dyrektora ZOZ w celu złożenia wyjaśnień, w obecności sekretarza POP i nadrzędnej pielęgniarki oświadczyła, że nie będzie udzielała żadnych wyjaśnień, jeżeli nie zostanie poproszony jej przełożony - ordynator Oddziału Położniczo-Ginekologicznego i opuściła gabinet dyrektora bez jego zgody. Skoro okazała taki brak taktu wobec dyrektora ZOZ nie można mieć wątpliwości, że traktowanie przez nią współpracownic było tak naganne, jak to określiły przesłuchane w charakterze świadków współpracownice wnioskodawczyni.Dla uzdrowienia panujących stosunków, wytworzonych przez wnioskodawczynię, niezbędne były zmiany personalne, co uzasadniało dokonanie spornego wypowiedzenia zmieniającego.W rewizji nadzwyczajnej, wniesionej do Sądu Najwyższego w dniu 23 sierpnia 1978 r., Prokurator Generalny Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej domaga się uchylenia wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych i przekazania sprawy temuż Sądowi do ponownego rozpoznania. Rewizja nadzwyczajna zarzuca, że w postępowaniu przed komisją odwoławczą i przed Okręgowym Sądem Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie zostały dostatecznie wyjaśnione przyczyny raptownej zmiany oceny pracy wnioskodawczyni w początkach listopada 1977 r. Poprzednio bowiem wnioskodawczyni cieszyła się bardzo dobrą opinią.Rewizja nadzwyczajna zarzuca także, że Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie przeprowadzał żadnego postępowania wyjaśniającego, poza uznaniem dowodu z akt i przesłuchaniem dyrektora ZOZ, powinien zaś był zapoznać się z aktami osobowymi wnioskodawczyni oraz Bogumiły W., Mirosławy O. i Haliny Ł., a także przeprowadzić dowód z przesłuchania ordynatora Oddziału Położniczo-Ginekologicznego i pracujących w tym Oddziale osób.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Postulat, aby w sprawach związanych z wypowiedzeniem pracownikowi wynikających z umowy warunków pracy i płacy przesłuchiwać w charakterze świadków wszystkich innych pracowników zakładu pracy (jednostki organizacyjnej), w której pracownik jest zatrudniony, idzie zbyt daleko i nie znajduje usprawiedliwienia w obowiązujących przepisach prawa. Przeciwnie, względy ekonomii wymagają, aby w związku z powoływaniem świadków, mających złożyć zeznania w postępowaniu przed organami powołanymi do rozpatrywania sporów pracowniczych, odrywać od zajęć zawodowych tylko takie osoby, które rzeczywiście mogą ujawnić istotne dla ustalania prawdy obiektywnej okoliczności. Nie można w konsekwencji podzielić zawartego w rewizji nadzwyczajnej poglądu, że nieprzesłuchanie przez Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w niniejszej sprawie wszystkich osób zatrudnionych w Oddziale Położniczo-Ginekologicznym Szpitala w T. stanowi obrazę przepisów prawa wymagającą uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania.W niniejszej sprawie Terenowa Komisja Odwoławcza przeprowadziła wszystkie powołane przez strony dowody. Przesłuchała także w charakterze świadka dr Z. G. ordynatora Oddziału Położniczo-Ginekologicznego szpitala w T. Postępowanie przed Okręgowym Sądem Pracy i Ubezpieczeń Społecznych stanowi kontynuację postępowania przed komisją rozjemczą lub komisją odwoławczą do spraw pracy i nie wymaga w zasadzie powtarzania dowodów, przeprowadzonych przed komisją, jeżeli nie uzasadniają tego szczególne okoliczności. W niniejszej sprawie zaś okoliczności takie nie wystąpiły. Akta osobowe wnioskodawczyni są również dołączone do akt niniejszej sprawy i były dostępne zarówno komisji odwoławczej, jak i Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.Rewizja nadzwyczajna, żądając uchylenia zaskarżonego wyroku między innymi w celu umożliwienia Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zapoznania się z tymi aktami, nie precyzuje, jakie konkretnie okoliczności, mogące wskazywać na wadliwość spornego wypowiedzenia wnioskodawczyni warunków pracy, miałyby z treści tych akt wynikać. Przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.).Z tego zaś punktu widzenia nie widać także potrzeby przeprowadzenia w niniejszej sprawie postulowanego przez rewizję nadzwyczajną dowodu z akt osobowych Bogumiły W., Mirosławy O. i Haliny Ł. Zebrany w sprawie materiał dowodowy daje dostateczną podstawę do wniosku, że stosunki, jakie wytworzyły się w Oddziale Położniczo-Ginekologicznym szpitala w T., były rzeczywiście złe, a przesunięcia kadrowe - konieczne. W sytuacji takiej kwestionowane wypowiedzenie wnioskodawczyni warunków pracy, nie połączone zresztą z istotną zmianą charakteru jej zatrudnienia i wynagrodzenia za pracę, a tylko z przesunięciem do innej jednostki organizacyjnej ZOZ (Poradni "K"), nie może być uznane za nieuzasadnione w rozumieniu przepisów art. 42 i 45 k.p., skoro zmierzało do rozładowania występujących w Oddziale Położniczo-Ginekologicznym Szpitala w T. napięć i antagonizmów i zapewnienia w ten sposób ZOZ lepszych możliwości realizacji zadań, jakie spełniać mają jednostki społecznej służby zdrowia.Z tych też względów należało z mocy art. 277 k.p. w zw. z art. 412 § 1 k.p.c. orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 38 KPart. 227 KPCart. 42art. 277 KPart. 412 § 1 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.