II CR 435/82
WyrokIzba Cywilna1982-11-30
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy publikacja przez dziennikarza artykułu prasowego, zawierającego krytykę postępowania osoby pełniącej funkcje wychowawcze wobec młodzieży, a także ujawniającego fragmenty korespondencji i pamiętnika tej osoby, stanowi naruszenie dóbr osobistych, w szczególności prawa do prywatności i tajemnicy korespondencji?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że publikacja artykułu prasowego krytykującego postępowanie wychowawcy wobec młodzieży, nawet jeśli ujawnia fragmenty prywatnej korespondencji i pamiętnika, nie stanowi bezprawnego naruszenia dóbr osobistych, jeśli działanie to mieści się w granicach dozwolonej krytyki społecznej i jest podejmowane w celu ochrony powszechnie uznanych wartości moralnych. Bezprawność działania jest wyłączona, gdy osoba narusza cudze dobro osobiste w celu podjęcia krytyki określonego postępowania, mając na względzie ochronę wartości uznanych powszechnie w społeczeństwie. W przypadku ujawnienia korespondencji, zgoda adresata (lub jego rodziców w przypadku osoby małoletniej) na publikację wyłącza bezprawność działania dziennikarza.Stan faktyczny
Powodowie domagali się ochrony dóbr osobistych w związku z publikacją przez pozwanego artykułów prasowych dotyczących ich życia prywatnego i intymnego. Artykuły te, opublikowane w dziale prasowym sugerującym naruszenie prawa karnego, miały dotyczyć bliższych stosunków powoda z małoletnimi uczestniczkami prowadzonych przez niego zajęć recytatorskich, a także ujawniać fragmenty pamiętnika i korespondencji powódki. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że działania pozwanego nie były bezprawne, a powód przekraczał swoje uprawnienia wychowawcze.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powodów, aprobując ocenę Sądu Wojewódzkiego o braku bezprawności w działaniu pozwanego.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy Izba Cywilna i Administracyjna w składzie następującym:Przewodniczący SSN M. SychowiczSędziowie SN T. Miłkowski (sprawozdawca), J. NiejadlikProtokolant: H. Elbapo rozpoznaniu w dniu 19 listopada 1982 r. sprawy z powództwa C. M., M. K. przeciwko W. P. o ochronę dóbr osobistych na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 8 czerwca 1982 r. [...]oddala rewizję.Uzasadnienie faktycznePowodowie wystąpili o zobowiązanie pozwanego, aby w "P. K.", w dziale "P. §" zamieścił oświadczenie odwołujące postawione im zarzuty w cyklu felietonów pod tytułem "Mistrz i Małgorzatki", opublikowanych w dniach: 23 sierpnia 1981 r., 30 sierpnia 1981 r., 6 września 1981 r. i 13 września 1981 r. Ponadto powodowie żądali, aby nakazać pozwanemu zaniechania dalszych naruszeń czci powodów przeproszenia ich oraz ogłoszenia wyroku w "P. K.". Według twierdzeń powodów opublikowane artykuły dotyczyły prywatnego życia powodów, naruszały ich sprawy intymne. Treść artykułów ujawniała tożsamość powodów, umieszczenie ich w dziale "P. §" sugerowało, iż powód narusza normy prawa karnego, a cytowanie fragmentów listów i pamiętnika naruszało tajemnice korespondencji i prawa autorskie. Felietony pozwanego poniżyły godność powodów i zniesławiły ich.Pozwany wniósł o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo. Sąd ten ustalił, że powód był zatrudniony w Wojewódzkim Domu Kultury w K. i kierował ruchem recytatorskim, skupiającym dzieci i młodzież szkolną. Powód przeniósł zajęcia do swego prywatnego mieszkania bez zgody dyrekcji WIK. Rodzice dwóch uczestniczek grupy recytatorskiej podejrzewali, że ich córki łączą z powodem stosunki intymne i donieśli o tym do Prokuratury Rejonowej w K. Sprawa zakończyła się umorzeniem postępowania. Ponadto jeden z rodziców zwrócił się w tej sprawie do pozwanego jako dziennikarza, załączając korespondencję powoda z jego córką. Do redakcji k. gazety sygnalizowano o niewłaściwym oddziaływaniu powoda na jego podopiecznych.Pozwany zbierając materiał w tej sprawie otrzymał od rodziców powódki jej pamiętnik. Rodzice zezwolili na wykorzystanie pamiętnika przy pisaniu artykułu. Pozwany przeprowadził rozmowy w sądzie, u pracodawcy pozwanego, z pracownikami TPPR oraz z uczestnikami grupy recytatorskiej, rozmawiał też z powódką. Następnie napisał artykuł pt. "Mistrz i Małgorzatki", który ukazał się w "P. K." w czterech odcinkach w rubryce "P. §". powoda określił w tym artykule jako C. M., a powódkę jako M. Artykuł stawia pytanie, gdzie przebiega granica, której powodowi nie wolno przekraczać przy kształtowaniu umysłów i charakterów młodzieży. W treści artykułu pozwany posłużył się pamiętnikiem powódki i korespondencją udostępnioną mu przez rodziców dwu małoletnich uczestniczek grupy recytatorskiej. Z treści tych materiałów wynikało, że powód nawiązywał bliższe stosunki z dziewczętami uczestniczącymi w zajęciach, w tym z powódką.Ujawnienie pamiętnika powódki stało się przyczyną pogłębienia konfliktu między nią a jej rodzicami. Powódka opuściła dom rodzinny i zamieszkała u powoda. Obecnie mieszka z powodem w G.Powód przejawiał szczególne zainteresowanie inną uczestniczką zajęć B. S., którą pozwany wymieniał w swoim artykule jako M. Obdarzał ją prezentami, przekazał klucze do swego mieszkania, pisał listy wyrażające uczucie miłości do niej. We wspólnym wyjeździe do Kołobrzegu przeszkodzili rodzice małoletniej.W pewnym okresie powód częstował alkoholem uczestników zajęć w swoim mieszkaniu. Twierdził, że była to młodzież pijąca, którą chciał wyciągnąć z nawyku picia. W czasie zajęć powód prowadził z uczestnikami dyskusje na tematy erotyczne. Były przypadki proponowania dziewczętom współżycia cielesnego. Wypowiadał się krytycznie o małżeństwie monogamicznym. Tematem rozważań były też stosunki między rodzicami a dziećmi, a rozmowy te miały treść mogącą podważyć autorytet rodziców.Szereg świadków wypowiadało pozytywne opinie o powodzie. Ustalenia Sądu wskazują na osiągnięcia powoda w przygotowaniu młodzieży do występów recytatorskich, duże sukcesy osiągane przez młodzież na konkursach.Sąd Wojewódzki uznał, że działanie pozwanego nie naruszyło tajemnicy korespondencji, gdyż pozwany dysponował upoważnieniem rodziców do publikacji fragmentów listów oraz pamiętników powódki. Ukazując przyczyny konfliktów między powódką, a jej rodzicami pozwany nie poniżył godności powódki. Działanie pozwanego nie było bezprawne. Pozwany poruszył w swym artykule problematykę społeczno-wychowawczą, nie przekroczył granic dozwolonej krytyki. Natomiast powód przekraczał swe uprawnienia pedagogiczno-wychowawcze.Od powyższego wyroku wnieśli rewizję powodowie. Powód C. M. zarzucił naruszenie prawa materialnego przez przyjęcie, że pozwany nie naruszył w sposób bezprawny dóbr osobistych powodów, podczas gdy zostało naruszone prawo tajemnicy korespondencji i w pewnym sensie autorskie. Oceniając negatywnie postępowanie powoda Sąd I instancji nie wziął pod uwagę, że jego działanie mieściło się w granicach prawa, a więc ujawniania faktów z życia prywatnego było niedozwolone. Sąd kierował się zasadami wyznawanymi przez moralność religijną i mieszczańską, a nie uwzględnił zasad moralności laickiej. Nie wziął Sąd pod uwagę, że odcinki artykułu ukazywały się w rubryce przeznaczonej dla omawiania spraw, gdzie nastąpiło wykroczenie przeciwko prawu. Dalej powód zarzucił niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności pominął zeznania osób przesłuchanych w Prokuraturze, które to zeznania były korzystne dla powoda, nie dopuścił dowodów z zeznań świadków, którzy mogliby opisać wydarzenia na obozie w C., nie wziął pod uwagę pozytywnych zeznań świadków przesłuchanych w procesie. Ponadto zdaniem powoda, Sąd sprzecznie z zebranym w sprawie materiałem ustalił, że świadkowie mówili korzystnie tylko o sferze zawodowej działalności powoda, przyjął jednostronnie, że w wypowiedziach powoda była zawarta powszechna krytyka rodziców, nie wziął pod uwagę tendencyjnego przedstawienia przez pozwanego atmosfery panującej na zajęciach, przyjął, że istnieją dowody na utrzymywanie stosunków cielesnych między powodem a uczestniczkami zajęć, podczas gdy istniał tylko jeden taki przypadek, ustalił, że brat powódki odwiedzał ją w szpitali bez zgody rodziców, mimo odmiennych zeznań tegoż brata. Sprzecznie z zebranym materiałem ustalił też Sąd, że powód bez zgody pracodawcy prowadził zajęcia w mieszkaniu, że atmosfera zajęć była wolna od nakazów i zakazów, że dzieci uczestniczyły w zajęciach bez zgody rodziców.Powódka M. K. zarzuciła, podobnie jak powód, naruszenie prawa materialnego przez przyjęcie, że naruszenie tajemnicy korespondencji nie było bezprawne podkreślając, że posługiwanie się korespondencją i zapiskami małoletnich jest sprzeczne z zasadami wychowawczymi. Zdaniem powódki, Sąd nie wziął pod uwagę, że pozwany opisał powódkę w taki sposób, że osoby postronne wiedziały, że artykuł dotyczy powódki.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nie ma uzasadnionych podstaw. W myśl art. 24 kc, żądanie zaniechania naruszenia cudzego dobra osobistego jak również żądanie usunięcia skutków takiego naruszenia jest uzasadnione tam, gdzie działanie naruszające cudze dobro osobiste jest bezprawne. Bezprawność działania jest wyłączona, między innymi, wtedy gdy osoba narusza cudze dobro osobiste w ten sposób, że podejmuje krytykę jej określonego postępowania, mając na względzie ochronę wartości uznanych powszechnie w społeczeństwie jako zasługujących na ochronę. Do takich wartości należy zaliczyć uznane przez większość społeczeństwa normy moralne, których winna przestrzegać osoba pełniąca funkcje zawodowe lub społeczne połączone z możliwością oddziaływania na kształtowanie charakterów dzieci i młodzieży. Z ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika, że powód C. M. przekazywał swoim wychowankom poglądy, które odbiegały od powszechnie uznawanych kryteriów, jakimi należy się kierować w pracy wychowawczej. Nie negując bowiem możliwości omawiania z młodzieżą zagadnień współżycia między osobami płci odmiennej, trzeba jednak z dezaprobatą odnieść się do przedstawiania młodzieży tych zagadnień w sposób, który kształtowałby przekonanie o potrzebie swobody seksualnej, o negatywnych stronach instytucji małżeństwa monogamicznego oraz stwarzania sytuacji, które zmierzałyby do rozwijania erotyzmu u dorastającej młodzieży. Z jeszcze większą dezaprobatą trzeba odnieść się do faktów współżycia cielesnego powoda z niektórymi uczestniczkami prowadzonych zajęć. Powoływanie się powoda, że nie naruszał w ten sposób przepisów prawa karnego, że krępowanie takiego postępowania narusza jego prawa do wolności osobistej i posiadania w dziedzinie moralności dowolnych gustów, mogłoby mieć uzasadnienie tam, gdzie jego postępowanie nie łączyłoby się z negatywnie ocenianym w społeczeństwie oddziaływaniem na młodzież. Jeżeli natomiast powód tych aspektów swego działania nie brał pod uwagę, powinien liczyć się z tym, że będzie poddany krytycznemu osądowi społecznemu, nie jako osoba prywatna, lecz jako wychowawca dzieci i młodzieży. Trzeba więc przyjąć, że przedstawienie przez pozwanego w prasie omawianego zagadnienia nie było bezprawne.Nie jest słuszny zarzut naruszenia prawa materialnego przez uznanie przez Sąd braku bezprawności działania pozwanego, który wykorzystał w swym artykule korespondencję powoda oraz zapisy w pamiętniki powódki. Sąd Wojewódzki prawidłowo powołał się na upoważnienie, dane pozwanemu przez rodziców na publikację odpowiednich fragmentów pamiętnika oraz listów. Okolicznością wyłączającą bezprawność tego rodzaju postępowania jest bowiem zgoda osoby, której korespondencja lub pamiętnik są ujawniane. Wprawdzie powódka takiej zgody nie wyraziła, lecz zgoda jej rodziców jest równoważna ze zgodą małoletniej w tym czasie powódki. Powódka podnosi okoliczność, że wkroczenie w treść jej pamiętnika względnie korespondencji jest czynem niewskazanym, a nawet szkodliwym z punktu widzenia skutków, jakie to może wywołać w psychice dorastającej osoby. Nie można temu zaprzeczyć, ale, z drugiej strony, nie można też brać pod uwagę sytuacji, w jakiej znaleźli się rodzice powódki, kiedy zdali sobie sprawę z bezskuteczności swych starań o odwiedzenie powódki od utrzymywania bliższych stosunków z powodem, a związek ten uważali za szkodliwe dla córki. Nie można nie rozumieć takiego stanowiska rodziców, choćby z uwagi na wiek powoda i wiadomości, jakie mieli na temat jego postępowania. W tej sytuacji podjęli decyzję o posłużeniu się pamiętnikiem i listami należącymi do powódki, w tym celu, aby wywrzeć presję na powoda przy pomocy prasy. Bez względu więc na trafność podjętej decyzji, należy pamiętać, że rodzice powódki działali w przekonaniu o potrzebie takiego właśnie działania w ramach przysługujących im ustawowo uprawnień do wykonywania pieczy nad osobą powódki (art. 95 § 1 kro). Działania tego nie należy uznawać za bezprawne, a więc nie jest w tej sytuacji bezprawne również działanie pozwanego, polegające na wykorzystaniu otrzymanych materiałów do swego artykułu pamiętając, że działanie pozwanego było podjęte nie tylko w interesie powódki, lecz i w interesie społecznym.Nie można podzielić zawartego w rewizji poglądu powoda, że ujawnienie treści jego listów, kierowanych do powódki względnie do B. S., stwarzało dla powoda roszczenie o ochronę prawa do tajemnicy korespondencji. Decydowanie o ujawnieniu treści tych listów nie należało do powoda od czasu, gdy dotarły one do adresatów, a w każdym razie pozwany nie miał obowiązku uzyskiwać dodatkowo zgody powoda na ujawnienie ich treści, skoro zgodę tę uzyskał od adresatów (ich rodziców). Ujawnienie przez osobę trzecią treści listów za zgodą ich adresatów, nie stwarza dla piszącego te listy roszczenia z art. 24 kc z tytułu naruszenia tajemnicy korespondencji przeciwko osobie trzeciej, która treść tych listów ujawniła. Ujawnienie w taki sposób korespondencji mogłoby natomiast być podstawą do roszczeń o ochronę innych dóbr osobistych z uwagi na treść tej korespondencji. Sytuacja taka w sprawie nie zachodzi z uwagi na wyłączenie bezprawności działania pozwanego ujawniającego korespondencję powoda ze względu na ochronę interesu zasługującego na taką ochronę.Podniesiono też w rewizji okoliczność, że pozwany opisał powódkę w taki sposób, iż osoby postronne wiedziały, kogo opis dotyczy. W tym względzie należy wziąć pod uwagę, iż sposób, w jaki pozwany przedstawił osobę powódki, mógł zorientować co do jej osoby tylko tych czytelników, którzy bliżej znali powódkę i jej powiązania z powodem i dla których opisywane sprawy i przed ukazaniem się artykułu nie były tajemnicą. Natomiast dla innych osoba powódki pozostała anonimowa. Bardziej jednoznacznie została w artykule przedstawiona osoba powoda, jednakże krytykę jego trudno było podjąć anonimowo zważywszy na pełnioną funkcję i okoliczność, że dotyczyło to osoby znanej w niewielkim liczebnie środowisku. Zresztą, wymóg anonimowości osoby powoda w zasadzie nie występował w okolicznościach tej sprawy.Oceniając więc sprawę na tle konkretnych jej okoliczności, trzeba dojść do wniosku, że ocenę Sądu Wojewódzkiego o istnieniu podstaw do uznania braku bezprawności w działaniu pozwanego należy zaaprobować.Zarzut niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy jest nieuzasadniony. Zebrany w sprawie materiał dowodowy dawał podstawę do pozytywnej oceny kwalifikacji zawodowych powoda oraz do ustalenia, że wielu uczestników zajęć przez niego prowadzonych oceniało go bardzo pozytywnie. Dokonywanie w tym zakresie szczegółowszych ustaleń nie było konieczne, gdyż nie dawałoby podstawy do wydania odmiennego rozstrzygnięcia. Wyeksponowanie faktów, które dawały podstawę do negatywnej oceny tej strony działalności powoda, która nie mogła znaleźć społecznej aprobaty, było niezbędne dla oceny słuszności roszczeń powodów. Zawarta w rewizji powoda polemika odnośnie pewnych szczegółów ustaleń sądu nie może podważyć ustaleń zasadniczych, które zostały wyżej omówione i które zadecydowały o uznaniu zaskarżonego wyroku za prawidłowy.W tych warunkach Sąd Najwyższy, na podstawie art. 387 kpc oddalił obie rewizje.
Powiązane orzeczenia
- II CR 160/83 1983-06-29Czy publikacje prasowe i audycje telewizyjne zawierające nieprawdziwe zarzuty dotyczące wyjazdu dzieci na zaproszenie prywatne, a nie w ramach akcji charytatywnej dla potrzebujących, naruszają dobra osobiste rodziców tyc…
- I CSK 370/11 2012-03-29Czy publikacje prasowe dotyczące osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa, które naruszają jej dobra osobiste, mogą być uznane za legalne, jeśli zostały opublikowane w uzasadnionym interesie społecznym i po przeprowa…
- III CSK 198/13 2014-05-30Czy publikacja prasowa zawierająca nieprawdziwe informacje o skazaniu osoby za czyny lubieżne wobec własnych dzieci, mimo jej późniejszego uniewinnienia w tym zakresie, narusza dobra osobiste tej osoby, a dziennikarz i w…
- I CSK 411/08 2009-05-14Czy publikacja prasowa dotycząca osoby pełniącej ważne funkcje w życiu społecznym i gospodarczym, która zawiera informacje o jej potencjalnych nieprawidłowościach finansowych, może być uznana za działanie w obronie społe…
- IV CR 182/80 1980-06-13Czy publikacja prasowa zawierająca informacje dotyczące życia osobistego powoda, jego relacji z nieletnimi oraz sposobu wykonywania zawodu iluzjonisty, narusza jego dobra osobiste w rozumieniu art. 23 i 24 k.c. i uzasadn…
Powołane przepisy
art. 24 kcart. 95 § 1 kroart. 387 kpc§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.