II CR 582/69

WyrokIzba Cywilna1970-01-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy śmierć syna spowodowała znaczne pogorszenie sytuacji życiowej rodziców, a sprawca był funkcjonariuszem publicznym zobowiązanym do ochrony życia, odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. w kwocie 25.000 zł dla każdego z rodziców, uwzględniając otrzymaną kwotę 10.000 zł z ubezpieczenia, jest adekwatne?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że ustalenia faktyczne dotyczące znacznego pogorszenia sytuacji życiowej powodów wskutek śmierci syna, wynikające z braku pomocy w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i budowie domu, znajdują oparcie w zebranym materiale dowodowym. Zasądzona kwota odszkodowania z art. 446 § 3 k.c. w wysokości 25.000 zł dla każdego z rodziców została uznana za stosowną, zwłaszcza w kontekście otrzymanej już kwoty 10.000 zł z ubezpieczenia. Okoliczności zdarzenia, w tym fakt, że sprawca był funkcjonariuszem zobowiązanym do ochrony życia, wykluczyły możliwość zastosowania art. 440 k.c.
Stan faktyczny
Rodzice dochodzili od Skarbu Państwa i funkcjonariusza MO odszkodowania i renty w związku ze śmiercią syna, który zginął od strzału oddanego przez funkcjonariusza podczas pełnienia przez niego obowiązków. Syn pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i budowie domu, a jego śmierć spowodowała znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej, zwłaszcza że rodzice byli schorowani i niezdolni do ciężkiej pracy. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie i zwrot kosztów pogrzebu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego Henryka J. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Pelagii S. i Leona S. przeciwko: 1) Skarbowi Państwa - Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Krakowie, 2) Henrykowi J. o odszkodowanie i rentę - na skutek rewizji pozwanego Henryka J. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 17 września 1969 r. rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowodowie Pelagia i Leon S. żądali zasądzenia od pozwanych Skarbu Państwa (Komenda Wojewódzka MO w Krakowie) i Henryka J. solidarnie odszkodowania z art. 446 § 3 k.c. po 35.000 zł i zwrotu kosztów pogrzebu w kwocie 2.540 zł oraz renty po 800 zł miesięcznie. Twierdzili przy tym, że pozwany Henryk J., pełniąc funkcję kierownika Komisariatu Rzecznego MO w Krakowie, oddał z budynku tego Komisariatu dwa strzały w kierunku Wisły i postrzelił płynącego łodzią syna powodów Stanisława S., który wskutek tego zmarł. Ponieważ Stanisław S. pomagał w prowadzeniu gospodarstwa rolnego powodów i udzielał im pomocy materialnej na cele tego gospodarstwa, ich sytuacja życiowa uległa wskutek jego śmierci znacznemu pogorszeniu.Pozwani wnosili o oddalenie powództwa, przy czym pozwany Skarb Państwa zarzucał brak przesłanek uzasadniających jego odpowiedzialność z art. 417 k.c. za następstwa działania pozwanego H.J., ten ostatni zaś zarzucał brak przesłanek z art. 446 § 3 k.c. do zasądzenia żądanego odszkodowania.Sąd Wojewódzki ustalił, iż prawomocnym wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie sygn. IV K 25/68 z 23.IV.1968 r. pozwany Henryk J. skazany został za przestępstwo z art. 230 § 1 k.k. w związku z art. 291 k.k. popełnione w ten sposób, że "23 września 1967 r. w K. pełniąc funkcję kierownika Komisariatu Rzecznego MO oddał z budynku tegoż Komisariatu dwa strzały z broni sportowej kbks kal. 5,6 mm w kierunku rzeki Wisły, wiedząc, że w tym czasie znajdują się tam osoby uprawiające sporty wodne, w związku z czym przewidywał możliwość postrzelenia którejś z tych osób, lecz bezpodstawnie przypuszczał, że tego uniknie i w wyniku tej lekkomyślności jednym z oddanych strzałów ugodził płynącego łodzią Stanisława S. powodując uszkodzenie płuca prawego, żyły górnej próżnej i ramienia prawego, tętnicy płucnej z następowym krwotokiem wewnętrznym, w wyniku których to obrażeń tenże S. poniósł natychmiastową śmierć".Pozwany H.J. był długoletnim funkcjonariuszem MO i posiadał stopień oficera - porucznika. Do. jego obowiązków, jako kierownika komisariatu rzecznego MO, należała troska o bezpieczeństwo osób uprawiających na powierzonym mu odcinku Wisły sporty wodne lub korzystających z kąpieli rzecznej.Stanisław S. w czerwcu 1966 r. ukończył zasadniczą szkołę zawodową w L. uzyskując zawód kowala, 24.X.1966 r. rozpoczął pracę zawodową w Przedsiębiorstwie "Chemobudowa" w K. jako ślusarz. Wówczas też zamieszkał w K. w hotelu robotniczym.W ostatnich 6 miesiącach pracy zarabiał przeciętnie 1.470 zł miesięcznie. W październiku 1967 r. kończył staż pracy i był wytypowany do przeszeregowania do wyższej grupy uposażenia (opinia).Stanisław S. był zawodnikiem Klubu Sportowego "Prądniczanka" w K. W 1967 r. zajął I i III miejsce na mistrzostwach Polski juniorów w wioślarstwie. Po jego śmierci rodzice z tytułu ubezpieczenia w PZU otrzymali kwotę 10.000 zł (pismo Klubu "Prądniczanka" z 10.VI.1969 r.). Powodowie mają jeszcze czworo dzieci urodzonych w latach 1946-1953, przy czym dwie starsze córki już się usamodzielniły pracując poza rolnictwem, zaś dwoje pozostałych dzieci uczęszcza jeszcze do szkoły. Powódka ma 53 lata, a powód 62 lata.Powódka Pelagia S. cierpi na nadczynność tarczycy i rozległe żylaki podudzia w związku z czym przeciwwskazane jest u niej wykonywanie ciężkiej pracy fizycznej. Leon S. dotknięty jest chorobą nadciśnieniową, osłabieniem mięśnia sercowego, rozedmą płuc, osłabieniem mięśni obu ud i karku po postrzale w 1945 r. Również on nie może wykonywać ciężkiej pracy fizycznej. Zmarły syn przeciętnie trzy razy w tygodniu przyjeżdżał z K. po pracy do rodziców. Pomagał im wówczas w pracy w gospodarstwie rolnym i przy budowie domu. Pracował końmi, kosił, woził materiały budowlane itp. W 1967 r. S. rozpoczęli budowę domu, tzn. wybudowali fundamenty i zrobili dach, a następnie mieli budować ściany. Po śmierci syna zaprzestali budowy. Na pracę tą zaciągnęli pożyczkę w Banku, oraz Kasie Spółdzielczej o łącznej kwocie 15.000 zł.Stanisław S. w kilka miesięcy po rozpoczęciu pracy zaczął regularnie oddawać część zarobków rodzicom, które używali oni na zakup materiałów budowlanych, spłatę pożyczek, podatki, czy zakup nawozów. Za życia syna Stanisława - powodowie posiadali dwa konie, obecnie mają jednego, gdyż utrzymanie pary koni wymaga większego nakładu pracy. W związku z pogrzebem powodowie ponieśli wydatki w kwocie 2.540 zł. W związku z tymi ustaleniami Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powodów od obu pozwanych solidarnie tytułem odszkodowania z art. 446 § 3 k.c. po 25.000 zł oraz tytułem zwrotu kosztów pogrzebu kwotę 2.540 zł, oddalił dalsze powództwo i orzekł o kosztach procesu oraz opłatach sądowych.Od wyroku w części uwzględniającej powództwo pozwany Henryk J. wniósł rewizję i powołując podstawy rewizyjne z art. 368 p. 1, 3-5 k.p.c. żądał jego zmiany i oddalenia powództwa, bądź też uchylenia wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut błędności ustaleń, co do znacznego pogorszenia sytuacji życiowej powodów wskutek śmierci ich syna, jest nieuzasadniony. Wnikliwe ustalenia, co do rodzaju i zakresu pomocy udzielonej przez Stanisława S. jego rodzicom oraz co do ich obecnie trudnej sytuacji życiowej, gdyż przy złym stanie zdrowia pomocy tej zostali pozbawieni, znajdują oparcie w dowodach wskazanych w zaskarżonym wyroku. Ocena tych dowodów nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c., w szczególności wiarygodności tych ustaleń dowodów nie podważa fakt, że pomiędzy K. a Z. jest odległość ok. 30 km, która jednak przy istniejących środkach komunikacji nie wyklucza możliwości udzielania przez St. S. ustalonej przez Sąd pomocy.Nietrafny jest zarzut naruszenia art. 446 § 3 k.c. wskutek zasądzenia na rzecz każdego z powodów odszkodowania po 25.000 zł. Kwotę tę, w świetle ustalonej praktyki sądowej - nawet przy wzięciu pod uwagę, że z tytułu ubezpieczenia denata przez klub sportowy powodowie otrzymali już z PZU kwotę 10.000 zł - należy uznać za stosowne odszkodowanie. Okoliczności zaś w jakich doszło do wypadku oraz fakt, że sprawca zabójstwa ze względu na swe stanowisko służbowe był powołany do strzeżenia bezpieczeństwa, zdrowia i życia obywateli, a w tym także zabitego przezeń Stanisława S., wyłączają stosowanie w tej sprawie przepisu art. 440 k.c.Z tych względów należało orzec, jak w sentencji (art. 387 i 102 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 446 § 3 KCart. 417 KCart. 230 § 1 KKart. 291 KKart. 368art. 233 § 1 KPCart. 440 KCart. 387§ 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.