II K 70/60
WyrokIzba Cywilna1960-05-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i wymierzył karę w sprawie o przestępstwo polegające na powoływaniu się na wpływy w urzędzie i przyjmowaniu korzyści majątkowej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając zarzuty rewizji za chybione. Stwierdzono, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i nie naruszył przepisów prawa procesowego. W szczególności, Sąd Najwyższy podkreślił, że dla oceny winy oskarżonego nie było istotne, czy korumpował aparat urzędniczy, dzielił się zyskiem, czy faktycznie załatwił sprawy mieszkaniowe. Kluczowe było wprowadzenie wielu osób w błąd co do swoich możliwości i przyjęcie korzyści majątkowej.Stan faktyczny
Leszek D. został skazany za powoływanie się na wpływy w Wydziale Kwaterunkowym Prezydium Rady Narodowej w Łodzi i podejmowanie się załatwienia przydziału mieszkania dla wielu osób. W zamian zażądał i przyjął znaczną kwotę pieniędzy. Oskarżony złożył rewizję, zarzucając m.in. obrazę przepisów prawa procesowego i błędną ocenę okoliczności faktycznych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, uznając rewizję oskarżonego za bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Leszka D. oskarżonego z art. 38 m.k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi z dnia 2 października 1959 r. na zasadzie art. 375 k.p.k. utrzymał zaskarżony wyrok w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem wyżej wymienionym skazano Leszka D. na podstawie art. 38 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. (Dz. U. z 1946 r. Nr 30, poz. 192 z późn. zm. i w związku z art. 42 § 2 i art. 47 § 1 lit. c k.k.) na karę 11 (jedenastu) lat więzienia i 300 000 (trzysta tysięcy) złotych grzywny z zamianą w razie nieściągalności na karę dwóch lat więzienia przy przyjęciu kwoty 75 (siedemdziesiąt pięć) złotych za równoważnik jednego dnia więzienia z pozbawieniem praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 10 oraz zaliczeniem na poczet kary pozbawienia wolności okresu tymczasowego aresztowania od dnia 1 kwietnia 1959 r. - za to, że powołując się na swoje wpływy na pracowników Wydziału Kwaterunkowego Prezydium Rady Narodowej w Ł. podjął się załatwienia przydziału mieszkania dla Kazimierza D., Jana P., Józefa J. oraz kilkudziesięciu innych osób, w zamian za co zażądał i przyjął od nich kwotę 1.428 800 (jeden milion czterysta dwadzieścia osiem tysięcy osiemset) złotych.Od powyższego wyroku założył rewizję oskarżony.Rewizja zawiera:1)zarzut obrazy art. 8 k.p.k. przez nierozważenie szeregu okoliczności przemawiających za oskarżonym, a przede wszystkim jego żalu i skruchy;2)zarzut obrazy art. 260 k.p.k. przez niewykazanie inicjatywy w kierunku uzupełnienia materiału dowodowego i wyjaśnienia wątpliwych a ważnych zagadnień, a nawet z obrazą art. 305 k.p.k. sąd oddalił wnioskowi obrony idące w kierunku takiego uzupełnienia,3)zarzut obrazy art. 339 k.p.k.:a)przez nieuwzględnienie zeznań szeregu świadków i pominięcie szeregu okoliczności, bez bliższego wyjaśnienia, dlaczego nie wziął ich za podstawę przy ferowaniu wyroku,b)przez niewyjaśnienie dlaczego wymierza karę tak wielką tzn. zbliżoną do ustawowego maksimum;4)zarzut błędnej oceny okoliczności faktycznych w wyniku wyżej w punkcie 1-3 wymienionych naruszeń prawa procesowego (art. 320 k.p.k.) oraz rażąco niewspółmiernej wysokości kary w stosunku do przypisanego czynu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje:Chybiony jest zarzut obrazy art. 260 k.p.k. Z treści bowiem tego artykułu wynika, że dotyczy on prezesa sądu, który niezależnie od żądania stron tzn. z urzędu ma prawo na rozprawę wezwać świadków i biegłych oraz sprowadzić inne dowody już w toku czynności przygotowawczych do rozprawy, o czym świadczy umieszczenie tego przepisu w księdze VII k.p.k. w Rozdziale I zatytułowanym: Przygotowanie do rozprawy głównej. Z materiałów sprawy nie wynika natomiast, by istniały przesłanki uzasadniające wystąpienie prezesa Sądu w trybie art. 260 k.p.k.Z treści zarzutu rewizyjnego raczej domyśleć się należy, że - skoro treścią zarzutu jest brak inicjatywy sądu orzekającego - obrońca podnosi zarzut obrazy art. 8 k.p.k., który nakłada na wszystkie władze powołane do udziału w dochodzeniu i ściganiu przestępstw, a zatem również sądy mają obowiązek uwzględniania zarówno okoliczności przemawiających za oskarżonym, jak i przeciw niemu. Konsekwencją tego przepisu jest obowiązek sądu orzekającego przeprowadzenia na rozprawie dowodów bez względu na wnioski stron bądź nawet wbrew tym wnioskom, jeżeli dowody te mogą się okazać potrzebne dla wykrycia prawdy obiektywnej, oczywiście jeżeli sąd po weźmie wiadomość o takich dowodach, choćby to-nastąpiło już po zamknięciu przewodu sądowego, tj. przy naradzie (art. 324 § 1 k.p.k.). Niedopełnienie przez sąd orzekający tego obowiązku stanowiłoby niewątpliwie pogwałcenie przepisu art. 8 i 324 k.p.k. i, jeżeli by miało wpływ na wyrok, dawałoby podstawę do jego uchylenia w oparciu o dyspozycję art. 383 pkt 3 k.p.k. Analiza materiałów sprawy przez Sąd Najwyższy takiej obrazy tych przepisów nie wykazała.Chybiony jest również zarzut obrazy art. 305 k.p.k. Sąd I instancji zasadnie odmówił wnioskowi obrony o przekazanie akt do uzupełnienia śledztwa, albowiem wniosek ten dotyczył głównych "pomocników" oskarżonego D., którzy nie byli objęci oskarżeniem. Okoliczność ta byłaby może istotna, gdyby D. broniąc się wskazywał współsprawców bezpośrednich czy też pośrednich. Sąd rozpoznawał sprawę zarzutu, że D. wyłącznie osobiście powoływał się na swój wpływ na urzędnika, podejmował się pośrednictwa w załatwieniu przy jego pomocy sprawy urzędowej i za to żądał i przyjmował korzyść majątkową. Dla uznania winy sensu stricto oskarżonego w tym zakresie i w przedmiotowej sprawie jest rzeczą zgoła obojętną czy oskarżony korumpował aparat urzędniczy, czy dzielił się zyskiem z innymi osobami, czy komukolwiek załatwił pozytywnie sprawę mieszkaniową i czy urząd kwaterunkowy część spraw, które w ogóle do niego wpłynęły, załatwił szybciej czy też przewlekle. Nawet gdyby uzupełniające śledztwo wykazało, że pewne sprawy w urzędzie kwaterunkowym bardzo szybko załatwiono, to z tego bynajmniej jeszcze by nie wynikało, że stało się to za sprawą D. i że to robili jego domniemani wspólnicy z aparatu kwaterunkowego. Zauważyć należy, że sam sprawca bynajmniej nie twierdzi, by z kimkolwiek i w jakikolwiek sposób dzielił pieniędzmi uzyskanymi z przestępstw, bądź by działał pod wpływem i przy współudziale innych osób, a wyraźnie podkreśla - a świadczy o tym jego ówczesna bardzo wysoka stopa życiowa - że "moim celem było stworzenie sobie lepszych warunków życiowych", oraz "ani jednej sprawy nie załatwiłem". W tych warunkach wniosek obrony o uzupełnienie śledztwa celem szukania przez obrońcę bliżej nie wskazanych wspólników, czy też podżegaczy, bądź też sprawdzania bliżej nie określonych dowodów, uznany być musi za całkowicie bezzasadny. Trafnie Sąd I instancji przyjął, że wprowadzając wiele osób w błąd co do swych możliwości w wydziale kwaterunkowym oraz co do konieczności dzielenia się zyskiem z urzędnikami tegoż kwaterunku, D. operował fikcjami. Trafnie natomiast zauważa rewizja - a to znajduje zdecydowanie wyraźne potwierdzenie w materiałach sprawy ujawnionych na przewodzie sądowym - że "opinia o wpływach D. w urzędzie kwaterunkowym była powszechna i długotrwała" oraz, że "trudno kwestionować zasadność kwalifikacji z art. 38 m.k.k."W tym stanie rzeczy wina oskarżonego oraz przyjęta przez Sąd I instancji kwalifikacja nie budzą zastrzeżeń.Przechodząc do wymiaru kary - wbrew twierdzeniu rewizji - zauważyć należy, że Sąd I instancji rozważył sprawę skruchy i żalu ze strony oskarżonego i przekonująco ją scharakteryzował. Sąd Najwyższy nie widzi potrzeby powtarzania słusznych argumentów tegoż sądu. Zasadnie sąd również nie dopatrzył się okoliczności łagodzących winę sprawcy. Wymiar kary odpowiada - przy uwzględnieniu trafnie przez sąd I instancji podniesionych okoliczności obciążających - stopniowi nasilenie przestępczej woli D. i nie może być uznany za rażąco surowy.Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- III KR 302/73 1973-12-14Czy sąd pierwszej instancji, uniewinniając oskarżonego od zarzutu przyjęcia pieniędzy uzyskanych w drodze przestępstwa, dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego, czy też popełnił błąd w ustaleniach faktycznych pole…
- V KR 78/78 1978-05-20Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i przypisał oskarżonemu czyny, jeśli uzasadnienie wyroku nie w pełni odpowiadało wymogom formalnym, a oskarżony odwołał swoje przyznanie się do winy złożone…
- IV KR 60/81 1981-04-15Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował przepisy postępowania karnego, uniewinniając oskarżonego od zarzutu podpalenia ze skutkiem śmiertelnym?
- WA 13/14 2014-04-24Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował zasadę in dubio pro reo, uniewinniając oskarżonych od zarzutów korupcji i poświadczenia nieprawdy?
- III KK 235/21 2022-01-10Czy sąd odwoławczy, uniewinniając oskarżonego, prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zarzuty apelacji, czy też jego ocena była dowolna i naruszała zasady postępowania karnego?
Powołane przepisy
art. 38art. 375 KPKart. 42 § 2art. 47 § 1art. 8 KPKart. 260 KPKart. 305 KPKart. 339 KPKart. 320 KPKart. 324 § 1 KPKart. 8art. 383 pkt 3 KPK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.