II K 740/62
WyrokIzba Cywilna1963-03-25
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku, gdy czyn oskarżonego mógł wypełniać jedynie znamiona występku z art. 290 § 1 k.k., należało umorzyć postępowanie karne w trybie art. 3 k.p.k. bez wypowiadania się co do meritum sprawy, a jeśli tak, to czy Sąd I instancji prawidłowo postąpił, uznając oskarżonego za winnego tego występku?Ratio decidendi
Tak, w przypadku, gdy czyn oskarżonego mógł wypełniać jedynie znamiona występku z art. 290 § 1 k.k., należało umorzyć postępowanie karne w trybie art. 3 k.p.k. bez wypowiadania się co do meritum sprawy, ponieważ przedawnienie stanowi ujemną przesłankę procesową. Sąd I instancji nieprawidłowo postąpił, uznając oskarżonego za winnego tego występku, zamiast umorzyć postępowanie.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Katowicach skazał Mieczysława K. m.in. za przestępstwo z art. 38 m.k.k. i art. 148 § 1 k.k. W odniesieniu do czynu z art. 290 § 2 k.k. (który Sąd uznał za występek z art. 290 § 1 k.k.) postępowanie zostało umorzone. Prokurator i oskarżony wnieśli rewizje. Sąd Najwyższy rozpoznał kwestię przedawnienia czynu z art. 290 § 1 k.k., uznając, że Sąd I instancji błędnie orzekł o winie zamiast umorzyć postępowanie.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej umorzenia postępowania karnego o czyn z pkt I oskarżenia i wymiaru kary łącznej; przyjął, że w czynie tym mogły mieścić się jedynie znamiona występku z art. 290 § 1 k.k. i umorzył postępowanie karne w tym zakresie; zmienił wyrok w części dotyczącej kary pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 38 m.k.k.; utrzymał w mocy wyrok w pozostałej części; wymierzył nową karę łączną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Dorsz.Sędziowie: M. Bogusławski, Z. Nyczaj (sprawozdawca).Prokurator Generalnej Prokuratury: W. Woźniacki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Mieczysława K. oskarżonego z art. 38 m.k.k. i art. 148 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonych przez prokuratora i oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 14 lipca 1962 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1, 384 pkt 2 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej: a) umorzenia postępowania karnego o czyn z pkt I oskarżenia, b) wymiaru kary łącznej; 2. przyjmując, że w czynie zarzuconym w pkt I oskarżenia mogłyby mieścić się jedynie znamiona występku z art. 290 § 1 k.k. - na podstawie art. 3 lit. c) k.p.k. w związku z art. 86 lit. c) k.k. umorzył postępowanie karne w tym zakresie (...); 3. zmienił tenże wyrok w części dotyczącej kary pozbawienia wolności orzeczonej za przestępstwo z art. 38 m.k.k. w ten sposób, że za przypisany czyn skazał oskarżonego na 2 lata więzienia; 4. utrzymał w mocy powyższy wyrok w pozostałej części; 5. jako nową karę łączną wymierzył oskarżonemu Mieczysławowi K. 2 lata więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 5 oraz 10.000 zł grzywny z zamianą w razie jej nieuiszczenia na więzienie, przyjmując 1 dzień więzienia za równoważnik 100 zł grzywny; 6. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył okres tymczasowego aresztowania od dnia 17 sierpnia 1961 r. do dnia 17 sierpnia 1962 r. (...).Sąd Wojewódzki w Katowicach wyrokiem z dnia 14 lipca 1962 r. skazał oskarżonego Mieczysława K.:z art. 38 m.k.k. na 1 rok więzienia z utratą praw na okres lat 5 oraz na 10.000 zł grzywny za to, że w pierwszej połowie 1959 r. w B. jako adwokat, powołując się na swe wpływy na Prezesa Sądu Powiatowego w B. oraz na swój wpływ na bliżej nie ustalonego pracownika Generalnej Prokuratury, podjął się pośrednictwa w załatwieniu, przy pomocy tych osób, sprawy odroczenia wykonania kary, a następnie ułaskawienia Krystyny L. skazanej prawomocnym wyrokiem Sądu Powiatowego w B. i za to przyjął od Krystyny L. i jej siostry Marii D. łącznie kwotę około 7.000 zł;z art. 148 § 1 k.k. na 10 miesięcy więzienia za to, że wiosną 1959 r. w B. jako adwokat utrudniał postępowanie karne i pomagał skazanej Krystynie L. uchylać się od odbycia kary przez to, że doradził Krystynie L., aby nie zgłaszała się do odbycia kary i ukrywała się przed organami Milicji Obywatelskiej, które miały polecenie osadzenia Krystyny L. w więzieniu;jako karę łączną Sąd wymierzył oskarżonemu 1 rok więzienia z utratą praw na okres lat 5 oraz 10.000 zł grzywny;ponadto Sąd "przyjmując, że Mieczysław K. dopuścił się występku, a nie zbrodni", na zasadzie art. 3 k.p.k. w związku z art. 86 lit. c) k.k. umorzył postępowanie karne o czyn z art. 290 § 2 k.k., polegający według oskarżenia na tym, że Mieczysław K. w drugiej połowie lutego 1953 r. w B. jako referendarz śledczy miejscowej Prokuratury Powiatowej podjął się spowodowania uchylenia aresztu tymczasowego w stosunku do Marii B., zastosowanego wobec niej przez Prokuratora Powiatowego w B., za co zażądał dla siebie, a potem przyjął od jej męża, Grzegorza B., kwotę 35.000 złotych;tymże wyrokiem Sąd uniewinnił oskarżonego od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 38 m.k.k. określonego w pkt II oskarżenia.Od powyższego wyroku wnieśli rewizje prokurator i oskarżony.Rewizja prokuratora zarzuca: wymierzenie oskarżonemu rażąco niewspółmiernie niskiej kary pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 38 m.k.k., jak również wymierzanie mu niewspółmiernie niskiej kary łącznej pozbawienia wolności za przestępstwa z art. 38 m.k.k. i z art. 148 § 1 k.k.W konkluzji rewizja wnosi o zmianę powyższego wyroku w zaskarżonej części przez wymierzenie oskarżonemu Mieczysławowi K. za przestępstwo z art. 38 m.k.k. znacznie surowszej kary więzienia oraz znacznie surowszej łącznej kary więzienia.Rewizja oskarżonego zarzuca:1) obrazę art. 292 k.p.k. przez:a) odmowę przeprowadzenia dowodu z karty karnej świadka B.,b) odmowę uwzględnienia wniosku obrony, częściowo popartego przez prokuratora, o przeprowadzenie wywiadów w Komendzie MO na okoliczność, że zarzuty przeciwko oskarżonemu zostały zgłoszone w toku masowego przesłuchiwania klientów wielu adwokatów w B., a więc w szczególnym klimacie, który mógł ośmielić niektórych przestępców do fałszywych oskarżeń pod adresem swoich byłych obrońców;2) obrazę art. 320 i 339 k.p.k. w związku z nietrafną oceną okoliczności sprawy (art. 371 pkt 1 i 3 k.p.k.), popełnioną przez nierozważenie faktów przemawiających przeciw wiarygodności świadków oskarżenia, jeśli chodzi o czyny opisane w pkt I i III sentencji wyroku;3) obrazę art. 148 § 1 k.k. przez skazanie oskarżonego z tego przepisu mimo braku istoty przestępstwa w jego działaniu, a w szczególności w dążeniu do tego, żeby Krystyna L. uniknęła odpowiedzialności karnej;4) obrazę art. 148 § 2 k.k. przez nierozważenie czynu oskarżonego pod kątem widzenia tego przepisu;5) obrazę art. 56 k.k. przez wymierzenie oskarżonemu grzywny w wysokości 10.000 zł, jako rzekomo odpowiadającej osiągniętej przez niego korzyści materialnej, gdy tymczasem w rzeczywistości korzyść ta nie mogła przekraczać 2.000-3.000 zł.W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w punktach I, III i IV sentencji wyroku i o uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:I. Skoro widoczne było, że czyn oskarżonego mógłby wypełniać jedynie znamiona występku z art. 290 § 1 k.k., należało postępowanie umorzyć w trybie art. 3 k.p.k. bez wypowiadania się co do meritum sprawy. Tymczasem z treści odpowiedniej części sentencji zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji uznał oskarżonego za winnego występku z art. 290 § 1 k.k. ("Mieczysław K. dopuścił się występku").Przedawnienie stanowi ujemną przesłankę procesową i prowadzi do niedopuszczalności procesu. Nie można więc wdawać się w rozstrzygnięcie przedmiotu procesu, nie można orzekać o winie lub niewinności oskarżonego, lecz należy postępowanie ograniczyć do stwierdzenia okoliczności właściwych dla przedawnienia i postępowanie umorzyć.Dlatego też Sąd Najwyższy dokonał odpowiedniej korektury tej części wyroku. Natomiast zarzuty rewizji dotyczące meritum sprawy w tym zakresie uznać należało - wobec niedopuszczalności orzekania o przedmiocie procesu - za bezprzedmiotowe. Oskarżony bowiem nie może uchylić skutków prawnych przedawnienia przez żądanie przeprowadzenia postępowania i wydanie wyroku (uniewinniającego).II. Zarzuty rewizji dotyczące skazania oskarżonego za przestępstwo z art. 38 m.k.k. sprowadzają się do polemiki z dokonaną przez Sąd oceną materiału dowodowego. Rewizja nie przytacza jednak argumentów, które skutecznie mogłyby podważyć poczynione przez Sąd ustalenia w zakresie winy oskarżonego. Ustalenia te zostały oparte głównie na zeznaniach świadka Marii D. oraz Krystyny L., które Sąd Wojewódzki bardzo starannie przeanalizował (co rewizja przyznaje) i skonfrontował z innymi dowodami w sprawie, a dając im wiarę, przekonywająco uzasadnił swe stanowisko w tym względzie.Rewizja wywodzi, że jest niewiarygodne, by oskarżony dla uzyskania niewielkiej stosunkowo korzyści 2.000 zł powoływał się na to, iż kwotą tą podzielić się musi z Prezesem Sądu (jak to zeznała świadek Maria D.). Ale rewizja pomija okoliczność, że oskarżony otrzymał tę kwotę a conto wynagrodzenia za uzyskanie odroczenia wykonania kary wymierzonej Krystynie L., łącznie zaś przyjął około 7.000 zł (a więc sumę, której nie można określić jako małą).Okoliczność, że oskarżony w związku z załatwieniem tej sprawy mówił Krystynie L. jedynie ogólnie o swych znajomościach, nie podając szczegółów, jakie wynikają z zeznań świadka Marii D., bynajmniej nie podważa wiarygodności zeznań tego ostatniego świadka. To bowiem, że oskarżony wobec Marii D. powoływał się na Prezesa Sądu Powiatowego, znajduje w pewnej mierze potwierdzenie w wyjaśnieniach samego oskarżonego, który przesłuchany na rozprawie przyznał, że w sprawie Krystyny L. interweniował osobiście u Prezesa Sądu Powiatowego. Następnie w czasie starań o uzyskanie dla Krystyny L. ponownego odroczenia wykonania kary oskarżony oświadczył jej przy końcu kwietnia 1959 r., że trudne będzie załatwienie tej sprawy wobec choroby Prezesa (rzeczywiście Prezes Sądu Powiatowego chorował w tym czasie).Powyższe momenty oraz szereg innych jeszcze momentów zawartych w obszernych i bardzo starannych motywach zaskarżonego wyroku, a przytoczonych dla uzasadnienia stanowiska Sądu, który dał wiarę obciążającym zeznaniom świadków Marii D. i Krystyny L. (powtarzanie tu trafnych argumentów Sądu byłoby zbędne) - prowadzą do wniosku, że przy ocenie tych dowodów Sąd I instancji nie przekroczył ram zakreślonych przepisem art. 9 k.p.k., wobec czego brak było podstaw do kwestionowania tej oceny.Natomiast Sąd Najwyższy uznał za słuszny zarzut rewizji prokuratora, że wymierzona oskarżanemu za omawiany czyn z art. 38 m.k.k. kara pozbawienia wolności, niemal na poziomie ustawowego minimum zagrożenia przewidzianego dla danego przestępstwa, jest niepomiernie łagodna i nie odpowiada stopniowi zawinienia oskarżonego. Sąd Wojewódzki słusznie podkreślił w motywach wyroku, że oskarżony, działając w sposób wyżej opisany, podważał dobre imię pracowników wymiaru sprawiedliwości i autorytet sądownictwa, co nadaje temu czynowi cechy szczególnej szkodliwości społecznej, a z czego oskarżony jako prawnik doskonale zdawał sobie sprawę. W tych warunkach, nawet przy uwzględnieniu złego stanu zdrowia oskarżonego, nie było podstaw do tak łagodnego potraktowania go, jak to uczynił Sąd orzekający. Dlatego też wymiar kary pozbawienia wolności za czyn z art. 38 m.k.k. należało odpowiednio skorygować. Natomiast orzeczonej wobec oskarżonego grzywny nie można było - wbrew odmiennym wywodom rewizji - uznać za surową w stopniu rażącym.III. Rewizja, kwestionując skazanie oskarżonego z art. 148 § 1 k.k., wywodzi, że "nie uniknięcie odpowiedzialności karnej, lecz swoiste, choć bezprawne odroczenie wykonania kary, było celem porad oskarżonego", takie zaś postępowanie - zdaniem rewizji - może stanowić jedynie uchybienie dyscyplinarne, a nie przestępstwo ze wskazanego wyżej przepisu.Z powyższym poglądem nie można się zgodzić. Z literalnego brzmienia art. 148 k.k. wynika, że dla bytu przestępstwa określonego w tym przepisie wystarczy, by sprawca utrudniał postępowanie karne (w tym również postępowanie wykonawcze). Ponieważ ukrywanie się prawomocnie skazanego niewątpliwie utrudnia wykonanie orzeczonej wobec niego kary, przeto udzielenie skazanemu pomocy do tego wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 148 k.k.Nie do przyjęcia jest też teza rewizji, że w razie przyjęcia, iż oskarżony dopuścił się przestępstwa z art. 38 m.k.k., "należałaby rozpatrzyć dalsze jego postępowanie w kontekście § 2 art. 148 k.k." Karalność czynu uchyla bowiem tylko konkretna obawa odpowiedzialności karnej, o takiej zaś, w chwili popełnienia przez oskarżonego przestępstwa z art. 148 k.k., nie mogło być mowy.Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- V KS 6/21 2021-04-14Czy Sąd Okręgowy prawidłowo uchylił wyrok uniewinniający i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, mimo że nastąpiło przedawnienie karalności czynu?
- IV KK 456/18 2018-08-07Czy sąd powinien umorzyć postępowanie karne z powodu przedawnienia karalności czynu, jeśli wyrok skazujący opiera się na kwalifikacji prawnej czynu, która skutkuje krótszym okresem przedawnienia niż pierwotnie zarzucany…
- V KK 411/15 2016-04-14Czy Sąd Apelacyjny prawidłowo umorzył postępowanie karne wobec oskarżonych z powodu przedawnienia, uwzględniając nowelizacje przepisów dotyczących przedawnienia karalności?
- III KK 56/16 2016-03-16Czy przedawnienie karalności czynu, które nastąpiło przed wszczęciem postępowania, stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą skutkującą umorzeniem postępowania?
- V KK 194/15 2015-12-16Czy przedawnienie karalności przestępstwa z art. 276 k.k. nastąpiło przed wydaniem orzeczenia przez sąd pierwszej instancji i sądu drugiej instancji, mimo braku takiego zarzutu w apelacji?
Powołane przepisy
art. 38art. 148 § 1 KKart. 375art. 290 § 1 KKart. 3art. 86art. 3 KPKart. 290 § 2 KKart. 292 KPKart. 320art. 371 pkt 1art. 148 § 2 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.