II PR 213/65

WyrokIzba Cywilna1965-05-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca, powierzając pracownikowi tymczasowo obowiązki głównego księgowego, jest zobowiązany do wypłaty wynagrodzenia przysługującego dotychczasowemu głównemu księgowemu, czy też może ustalić je według najniższej stawki przewidzianej dla tego stanowiska, a jeśli tak, to czy takie powierzenie obowiązków wymaga wypowiedzenia warunków płacy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że powierzenie pracownikowi pełnienia obowiązków na wyższym i lepiej opłacanym stanowisku na czas do obsadzenia tego stanowiska jest równoznaczne z zawarciem umowy o pracę na nowo powierzonym stanowisku na czas nieokreślony, co stanowi zmianę umowy o pracę. W sytuacji, gdy strony umownie ustaliły wysokość wynagrodzenia za czas pełnienia obowiązków głównego księgowego, pracownikowi nie przysługuje roszczenie o wyrównanie wynagrodzenia do stawki przysługującej poprzednikowi, jeśli ustalone wynagrodzenie mieści się w obowiązujących stawkach i nie narusza przepisów płacowych. Przeniesienie pracownika z powrotem na poprzednie stanowisko księgowej, przy uwzględnieniu okoliczności sprawy, zostało uznane za równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o pracę na stanowisku głównego księgowego.
Stan faktyczny
Powódka, pracująca jako księgowa, tymczasowo przejęła obowiązki głównego księgowego, otrzymując wyższe wynagrodzenie. Po pewnym czasie pozwany pracodawca przeniósł ją z powrotem na stanowisko księgowej z poprzednim, niższym wynagrodzeniem. Powódka zakwestionowała tę decyzję, domagając się wyrównania wynagrodzenia. Sąd Powiatowy zasądził część żądanej kwoty, uznając, że obniżenie wynagrodzenia wymagało wypowiedzenia. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę po przekazaniu przez Sąd Wojewódzki zagadnienia prawnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powódki jako bezzasadną, uznając, że jej roszczenia zostały wyczerpane przez zasądzenie przez Sąd Powiatowy należności za okres wypowiedzenia.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski (sprawozdawca). Sędziowie: W. Formański, J. Knap.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Klementyny K. przeciwko P.Z.G.S. "Samopomoc Chłopska" w R. o zapłatę, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Powiatowego w Rzeszowie z dnia 10 kwietnia 1964 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowódka wykonywała obowiązki księgowej w Zakładzie Remontowo-Budowlanym należącym do pozwanego Związku. Pobierała wynagrodzenie w kwocie 1.300 zł miesięcznie oraz premię kwartalną w wysokości 25% wynagrodzenia zasadniczego. Wskutek odejścia głównego księgowego powierzono powódce tymczasowo pełnienie jego obowiązków z dniem 5.III.1963 r. Od tego czasu aż do dnia 30.XI.1963 r. powódka otrzymywała wynagrodzenie w kwocie 1.800 zł miesięcznie oraz kwartalną premię. W dniu 30.XI.1963 r. pozwany doręczył powódce pismo o przeniesieniu jej na stanowisko księgowej z poprzednio pobieranym wynagrodzeniem 1.300 zł miesięcznie, niezależnie od premii.Powódka zakwestionowała prawidłowość decyzji o przeniesieniu na poprzednie stanowisko uważając, że zmiana rodzaju pracy i wynagrodzenia wymaga wypowiedzenia. W pozwie wniesionym do Sądu Powiatowego w styczniu 1964 r. domagała się ona kwoty 800 zł tytułem różnicy wynagrodzenia za okres dwóch miesięcy. W toku procesu rozszerzyła żądanie o wypłatę także różnicy między kwotą 1.800 zł a kwotą 2.200 zł miesięcznie, którą pobierał jej poprzednik na stanowisku głównego księgowego.Sąd Powiatowy zasądził na rzecz powódki kwotę 1.500 zł i oddalił resztę powództwa. Zasądzona kwota stanowi różnicę między wynagrodzeniem 1.800 zł a kwotą 1.300 zł miesięcznie, obliczoną za 3-miesięczny okres wypowiedzenia.Motywy wyroku podkreślają, że przeniesienie powódki i obniżenie wynagrodzenia wymagało wypowiedzenia, którego pozwany nie zastosował.Dalsze roszczenia powódki uznane zostały za bezzasadne, ponieważ wynagrodzenie w kwocie 1.800 zł miesięcznie ustalone zostało zawartą między stronami umową.Powódka wnosi w rewizji o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie jej kwoty 3.600 zł tytułem wyrównania poborów do wysokości 2.200 zł miesięcznie za okres od marca do listopada 1963 r. oraz kwoty 7.500 zł stanowiącej wyrównanie należności za okres 10 miesięcy, licząc od grudnia 1963 r. Powódka zarzuca bowiem, że wobec braku wypowiedzenia jej warunków wynagrodzenia należy się jej nadal kwota 2.200 zł miesięcznie, a nie pobierana kwota 1.300 zł. Za okres 10 miesięcy różnica wynosi 9.000 zł, od której to sumy odliczyć należy zasądzoną już kwotę 1.500 zł. Ponadto skarżąca podnosi, że wypowiedzenie jej warunków pracy i płacy było niedopuszczalne, albowiem w chwili jej przeniesienia na poprzednie stanowisko księgowej była w czwartym miesiącu ciąży.Sąd Wojewódzki rozpoznanie sprawy odroczył i przekazał Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne sformułowane następująco:"1) Czy pracodawca, który w związku z trudnością obsadzenia stanowiska głównego księgowego powierzył pełnienie obowiązków głównego księgowego innemu pracownikowi z działu księgowości, obowiązany jest płacić temu pracownikowi - wobec braku porozumienia stron w tym względzie - pobory przysługujące dotychczasowemu głównemu księgowemu, czy też według najniższej stawki przewidzianej dla tego stanowiska?2) Czy pracodawca - wobec powierzenia funkcji głównego księgowego innemu pracownikowi na czas do obsadzenia wakującego stanowiska - obowiązany jest po zaangażowaniu głównego księgowego wypowiedzieć w terminie ustawowym pracownikowi, który pełni zastępczo funkcję głównego księgowego, warunki płacy?"Sąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania we własnym zakresie (art. 388 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 1964 r.) i uznał rewizję za bezpodstawną.Nie ma w szczególności podstaw do podważenia zawartego w zaskarżonym wyroku ustalenia, że strony umownie ustaliły wysokość wynagrodzenia powódki na czas pełnienia obowiązków głównego księgowego w kwocie 1.800 zł miesięcznie. Ustalenie to znajduje oparcie w zeznaniach świadka Bolesława G. oraz w pozostałym zebranym materiale sprawy. Powódka podejmowała pobory w kwocie 1.800 zł i przyjęła pismo z dnia 30.IV.1963 r., stanowiące formalne potwierdzenie wysokości ustalonego wynagrodzenia. Pismo to powódka przyjęła bez sprzeciwu - w odróżnieniu od dokumentu z dnia 16.VII.1963 r., którego przyjęcia odmówiła. Bez istotnego znaczenia jest natomiast podniesiona przez powódkę okoliczność, że nie podpisała ona dokumentu stwierdzającego formalnie wysokość wynagrodzenia, które pobierała w czasie pełnienia obowiązków głównego księgowego. Ustalenie bowiem wysokości wynagrodzenia za pracę nie wymaga formy pisemnej umowy. Wystarczy zatem ustne porozumienie stron, bądź nawet przyjęcie pisma skierowanego przez zakład pracy do pracownika, jeżeli z innych także okoliczności - ocenionych łącznie - wynika, że adresat wyraził zgodę na określone w piśmie wynagrodzenie (art. 43 p.o.p.c.).Przytoczone wyżej okoliczności wskazują, że w sprawie niniejszej ostatecznie nie jest aktualne zagadnienie prawne przedstawione w pierwszym pytaniu Sądu Wojewódzkiego. Założeniem bowiem tego pytania jest sytuacja, w której strony w ogóle nie doszły do porozumienia w kwestii wysokości wynagrodzenia.Mimo to należy dodać, że roszczenie powódki o wyrównanie wynagrodzenia do stawki 2.200 zł miesięcznie byłoby nieuzasadnione także w braku porozumienia stron w kwestii wysokości wynagrodzenia. Wynagrodzenie głównego księgowego w Zakładzie Remontowo-Budowlanym strony pozwanej określone zostało według stawki od 1.600 do 2.700 zł. Powódka pobierała zatem wynagrodzenie ustalone w granicach obowiązujących stawek. Ustalenie zaś przez zakład pracy wysokości wynagrodzenia - nawet według najniższej stawki przewidzianej dla danego stanowiska pracownika umysłowego - nie może być z reguły kwestionowane, jeżeli przepisy płacowe obowiązujące dla danej kategorii pracowników nie przewidują obiektywnych kryteriów uzasadniających przyznanie wynagrodzenia wyższego od najniższej obowiązującej stawki. Kryterium obiektywnym i sprawdzalnym może być staż pracy, określone świadectwa stwierdzające przygotowanie teoretyczne lub praktyczne, praca w warunkach szkodliwych dla zdrowia itd. Poza tymi wypadkami ustalenie wynagrodzenia w granicach obowiązujących stawek odpowiada zasadom wyrażonym w art. 442 § 2 k.z., skoro ustalone wynagrodzenie nie narusza postanowień układu zbiorowego lub innych przepisów płacowych. Określenie wynagrodzenia według niższych, ale obowiązujących stawek odpowiada treści art. 442 § 2 k.z. i wyrażonej tam również zasadzie słuszności, zwłaszcza przy podjęciu po raz pierwszy pracy na nowym stanowisku.Dotyczy to właśnie powódki, która przy niewielkim stażu i braku kwalifikacji (uczęszczała dopiero na kurs księgowości) podjęła pracę na stanowisku głównego księgowego. W sprawie jest też okolicznością bezsporną, że powódka nie godziła się na ostateczne i stałe pełnienie obowiązków na nowym stanowisku, oczekując zaangażowania innego pracownika.Pretensji powódki o wyższą stawkę wynagrodzenia nie uzasadnia także okoliczność, że w okresie od 5.III. do 30.XI.1963 r. pełniła przeważnie obowiązki zarówno księgowej, jak i głównej księgowej. W tym bowiem okresie zaangażowany był S.P. w czasie od 1.V. do 1.VIII. i W. I. od 1.X.1963 r. Wykonywanie obu tych funkcji mieściło się bowiem w granicach jednego stosunku pracy. Powódce należało się więc jedno wynagrodzenie, przewidziane dla funkcji najwyżej płatnej. Ewentualna praca w godzinach nadliczbowych stwarzała roszczenie o dodatkowe wynagrodzenie według przepisów o czasie pracy w przemyśle i handlu. Przytoczony pogląd został już wyrażony w decyzji CRZZ z dnia 7 czerwca 1955 r. nr 15/1322/55 (PiZS nr 10/55, s. 64), Powódka dopiero w rewizji powołała nowe fakty, w szczególności pracę w godzinach nadliczbowych w okresie kilku dni. Przytoczenie tego faktu dopiero w postępowaniu rewizyjnym jest spóźnione (art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. - Dz. U. Nr 38, poz. 349), co jednak nie zamyka możliwości ewentualnego dochodzenia roszczenia w odrębnym procesie.Powierzenie pracownikowi pełnienia obowiązków na stanowisku wyższym i lepiej opłacanym na czas do obsadzenia tego wyższego, wakującego stanowiska jest równoznaczne z zawarciem umowy o pracę na nowo powierzonym stanowisku na czas nie określony. W ten sposób dochodzi do zmiany umowy o pracę, ponieważ zmieniają się istotne elementy umowy, tj. rodzaj pracy i - z reguły - wynagrodzenie. Pracownik obejmujący obowiązki na stanowisku wakującym nie pełni zastępstwa na czas nieobecności innego pracownika. Założeniem bowiem zastępstwa jest czasowa nieobecność pracownika zastępowanego, pozostającego jednak w stosunku pracy (por. § 1 ust. 5 uchwały nr 394 Rady Ministrów z 17.IX.1959 r. w sprawie określenia kierowniczych i innych samodzielnych stanowisk pracy - M.P. Nr 84, poz. 444).Zmieniona umowa jest umową o pracę zawartą na czas nie określony według klasyfikacji zawartej w art. 5 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych. Nie da się bowiem zaszeregować jej pod żaden inny rodzaj umowy. Nie jest w szczególności umową na czas wykonania określonej roboty ani też umową na czas określony. Nie ma pod tym względem istotnego znaczenia zastrzeżenie, że powierzenie nowej funkcji następuje do czasu zaangażowania innego pracownika i obsadzenia przez niego wakującego etatu. Data zaangażowania nowego pracownika jest w każdym razie niepewna i nie określona. Przepisy prawa, wyliczając wyczerpująco rodzaje umów o pracę, nie przewidują możliwości zawarcia umowy o pracę z zastrzeżeniem, że zostanie ona rozwiązana z chwilą zaangażowania na to stanowisko innego kandydata. Tego rodzaju warunek rozwiązujący byłby niedopuszczalny i jest nieważny.Z akt sprawy wynika, że strona pozwana zdawała sobie sprawę z istniejącej sytuacji faktycznej i prawnej i dlatego zawarła początkowo z powódką umowę powierzającą jej nowe stanowisko na czas określony do 30.VI.1963 r. Powódka pełniła jednak nadal obowiązki głównego księgowego po tej dacie i dlatego umowa przedłużyła się na czas nie oznaczony (art. 466 § 2 k.z.).Przytoczone wyżej rozważania stanowią też odpowiedź na drugie pytanie przedstawione przez Sąd Wojewódzki. Twierdząca odpowiedź na to pytanie wysuwa jednocześnie problem wypowiedzenia powódce umowy na stanowisku głównego księgowego. Wypowiedzenie rozwiązujące istniejący stosunek prawny powinno być w zasadzie dokonane w sposób wyraźny i stanowczo nie nasuwający żadnych wątpliwości. Sam fakt wypłacenia niższych poborów nie może z reguły uchodzić za równoznaczny z wypowiedzeniem pracy na dotychczasowym stanowisku i z wypowiedzeniem płacy. W szczególnych jednak sytuacjach można, przy uwzględnieniu wszystkich zachodzących okoliczności, uznać wypowiedzenie za dokonane, mimo że wypowiadający umowę nie użył zwrotu o wypowiedzeniu umowy o pracę. W sprawie niniejszej za wypowiedzenie należy uznać przeniesienie powódki z powrotem na poprzednie stanowisko księgowej. Na rzecz takiego właśnie rozumienia sytuacji przemawia szereg faktów. W szczególności powódka nie chciała "na stałe" objąć stanowiska głównego księgowego i domagała się obsadzenia tego etatu przez inną osobę. Nie miała na to stanowisko pełnych kwalifikacji. Nie bez znaczenia w tym zestawieniu faktów staje się także ta okoliczność, że zamiarem strony pozwanej było zatrudnienie powódki na nowym stanowisku tylko do czasu znalezienia właściwego kandydata na głównego księgowego. Ten zamiar był powódce znany i przez nią aprobowany.W rezultacie zasądzenie przez Sąd Powiatowy należności za okres wypowiedzenia wyczerpało jej uzasadnione roszczenia.Nie może odnieść skutku postawiony dopiero w rewizji zarzut, że powódka w okresie wypowiedzenia była w ciąży. Podniesienie nowego faktu - zresztą nie udokumentowanego - dopiero w rewizji jest spóźnione.Nie znajduje także żadnego oparcia w aktach sprawy zarzut, że Sąd Powiatowy nie dopuścił do udziału w sprawie męża powódki, któremu udzieliła ona pełnomocnictwa. Zresztą powódka była na rozprawie obecna.Ostatecznie rewizję należało oddalić z powodu braku uzasadnionych podstaw rewizyjnych oraz wobec braku uchybień podlegających uwzględnieniu z urzędu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 KPCart. 43art. 442 § 2art. 18art. 5art. 466 § 2§ 2§ 1 ust. 5

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.