II PR 367/64

WyrokIzba Cywilna1964-11-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady nadzorczej spółdzielni o wykluczeniu członka, podjęta po upływie miesięcznego terminu od daty zdarzenia stanowiącego podstawę wykluczenia, jest ważna, jeśli inne zarzuty podniesione przeciwko członkowi zostały zgłoszone w terminie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że uchwała rady nadzorczej o wykluczeniu członka spółdzielni, podjęta po upływie miesięcznego terminu od daty zdarzenia stanowiącego podstawę wykluczenia, jest nieważna, nawet jeśli inne zarzuty podniesione przeciwko członkowi zostały zgłoszone w terminie. Termin miesięczny, o którym mowa w art. 2 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r., ma zastosowanie do spółdzielczych stosunków pracy, a jego naruszenie skutkuje uchyleniem uchwały.
Stan faktyczny
Powód domagał się uchylenia uchwały o wykluczeniu go ze Spółdzielni i przywrócenia do pracy, a także zasądzenia odszkodowania. Został wykluczony za obrazę członków zarządu, działanie na szkodę spółdzielni i niewłaściwe zachowanie. Sąd Wojewódzki uchylił uchwałę walnego zgromadzenia o nieprzywróceniu powodowi praw członka i nakazał przywrócenie go do pracy, zasądzając odszkodowanie. Sąd Najwyższy zmienił wyrok w części dotyczącej przywrócenia do pracy na poprzednim stanowisku, uznając je za niemożliwe z uwagi na likwidację punktu fotograficznego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej przywrócenia powoda do pracy na poprzednim stanowisku, oddalając to roszczenie, a w pozostałej części rewizję oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Rejman. Sędziowie: W. Formański (sprawozdawca), A. Krzętowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zbigniewa K. przeciwko Okręgowej Spółdzielni Inwalidów i Emerytów Resortu Komunikacji w W. o unieważnienie uchwały walnego zgromadzenia i 3.500 zł, na skutek rewizji pozwanej Spółdzielni od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 24 marca 1964 r.,zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I tylko w ten sposób, że oddalił roszczenie powoda o przywrócenie go do pracy na stanowisku i na warunkach ustalonych umową o pracę zawartą dnia 24 lipca 1961 r.; poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód domagał się uchylenia uchwały rady nadzorczej pozwanej Spółdzielni z dnia 4 grudnia 1962 r., mocą której wykluczono go ze Spółdzielni, i przywrócenia go do pracy na stanowisku i na warunkach ustalonych umową o pracę zawartą dnia 24 lipca 1961 r., a nadto żądał zasądzenia kwoty 3.500 zł tytułem zwrotu utraconych zarobków przez 6 miesięcy i ekwiwalentu za nie wykorzystany w roku 1962 urlop wypoczynkowy oraz nie wykorzystane bilety do teatrów i kin.Powód twierdził, że wykluczenie go ze Spółdzielni było bezprawne i bezpodstawne oraz że zaskarżona uchwała narusza postanowienia statutu i ustawy o spółdzielniach, gdyż nie zachodzi wypadek, w którym z winy powoda dalsze jego pozostawanie w Spółdzielni nie da się pogodzić z postanowieniami statutu Spółdzielni i zasadami współżycia społecznego. Uchwałę tę powód zaskarżył do walnego zgromadzenia, które jednak nie umieściło jego odwołania na porządku dziennym zgromadzenia.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa zarzucając, że roszczenie odszkodowawcze uległo 6 miesięcznej prekluzji oraz że powód nie zaskarżył w terminie uchwały walnego zgromadzenia.Sąd Wojewódzki zaskarżonym wyrokiem uchylił uchwałę walnego zgromadzenia członków pozwanej Spółdzielni z dnia 30 czerwca 1963 r. o nieprzywróceniu powodowi praw członka i nakazał pozwanej, by przywróciła powoda do pracy na stanowisko i na warunkach ustalonych umową o pracę zawartą dnia 24 lipca 1961 r., oraz zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 3.380 zł tytułem odszkodowania, oddalając powództwo w pozostałej części.Sąd ustalił na podstawie odpisu uchwały rady nadzorczej z dnia 4.XII.1962 r. oraz zeznań Bolesława S. przesłuchanego w charakterze strony, że powoda wykluczono ze Spółdzielni za obrazę członków zarządu Spółdzielni na wniosek tegoż zarządu, zgłoszony na tym posiedzeniu. Na podstawie akt IV Kp 352/63 Sądu Powiatowego we Wrocławiu Sąd I instancji ustalił ponadto, że powoda skazano prawomocnie z art. 255 § 1 k.k. za to, iż we wrześniu 1962 r. pomówił prezesa i członków zarządu pozwanej Spółdzielni o niespełnianie swoich obowiązków i nieprzyzwoite zachowanie się w czasie pracy, to jest o takie właściwości, które mogą ich narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania powierzonej im pracy.Poza tym na podstawie protokołu obrad walnego zgromadzenia członków strony pozwanej z dnia 30 czerwca 1963 r. Sąd Wojewódzki ustalił, że na porządku dziennym zgromadzenia było rozpatrzone odwołanie powoda i że w wyniku głosowania zgromadzenie większością głosów wypowiedziało się przeciwko przywróceniu powodowi praw członka. Uznając roszczenie powoda w przeważającej mierze za uzasadnione, Sąd Wojewódzki kierował się następującymi przesłankami:Wykluczenie powoda nastąpiło w czasie mocy obowiązywania ustawy z dnia 17.II.1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61). Nowy statut pozwanej Spółdzielni, dostosowany do wymagań tej ustawy, zarejestrowany został dnia 6.X.1962 r. W myśl § 25 statutu, do stosunku pracy w zakresie nie unormowanym przez statut stosuje się przepisy prawa pracy. To samo wynika też z art. 130 cytowanej ustawy. W związku z tym stało się aktualne zagadnienie zachowania terminu miesięcznego z art. 2 ust. 2 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczeniu ciągłości pracy (Dz. U. Nr 2, poz. 11). W spółdzielczym stosunku pracy ten termin miesięczny jest zachowany wówczas, gdy właściwy organ spółdzielni przed jego upływem postawi konkretny wniosek o wykluczenie winnego członka.W myśl § 32 statutu rada Spółdzielni powołana jest do podejmowania uchwał o wykluczeniu członków. Wniosek zarządu Spółdzielni o wykluczenie powoda postawiono po upływie terminu miesięcznego od daty dokonanego przez powoda pomówienia prezesa i członków zarządu (będącego podstawą wykluczenia), a mianowicie dopiero na posiedzeniu w dniu 4 grudnia 1962 r., gdy tymczasem pomówienie miało miejsce we wrześniu 1962 r.Walne zgromadzenie pozwanej rozpatrywało odwołanie powoda, którego nie uwzględniło. Tylko ta decyzja mogła być zaskarżona do sądu, a nie uchwała rady. Wobec niezachowania przez pozwaną wspomnianego terminu miesięcznego zaskarżona uchwała, jako naruszająca prawo spółdzielcze i prawo pracy, podlega uchyleniu. W konsekwencji usprawiedliwione jest także roszczenie odszkodowawcze w wysokości 3.000 zł z tytułu utraconego zarobku przez sześć miesięcy, 200 zł z tytułu ekwiwalentu za nie wykorzystany urlop wypoczynkowy w rozmiarze 12 dni w 1962 r. oraz 180 zł za nie wykorzystane bilety do kina i teatru, licząc po 30 zł miesięcznie.Wreszcie podnoszona przez stronę pozwaną okoliczność, że powód zażądał od pozwanej zwrotu wpłaconych udziałów w grudniu 1962 r., nie ma - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - decydującego znaczenia dla sprawy wobec późniejszego wytoczenia powództwa, z którego należy wnosić, że powód uchylił się od skutków prawnych swego oświadczenia.W rewizji, opartej na zarzutach sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz naruszenia przepisu art. 14 pkt 2 dekretu z dnia 18.I.1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia, pozwana Spółdzielnia wniosła o uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego i odrzucenie pozwu bądź o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W myśl § 32 statutu rada Spółdzielni powołana jest do podejmowania uchwał o wykluczeniu członków. Treść zatem uchwały rady stanowi o tym, jakie były przyczyny wykluczenia członka ze Spółdzielni. Protokół z posiedzenia rady z dnia 4.XII.1962 r. odzwierciedla zarzuty, jakie zostały postawione powodowi, wobec czego tylko one mogły stanowić podstawę do podjęcia przez radę uchwały o wykluczeniu. Dalsze ewentualne zarzuty zamieszczone w piśmie przewodniczącego rady zawiadamiającym powoda o wykluczeniu bądź w takim samym piśmie zarządu Spółdzielni nie mogą być uznane za stanowiące podstawę do wykluczenia powoda, skoro nie były one przedmiotem obrad całej rady Spółdzielni.Protokół posiedzenia rady z dnia 4.XII.1962 r. wskazuje, że zarząd Spółdzielni stawia powodowi następujące zarzuty:1)działanie na szkodę członków Spółdzielni przez zawiadomienie prokuratora o pobieraniu przez nich kosztów za przejazdy służbowe w normalnej wysokości mimo korzystania przez nich ze zniżek kolejowych,2)ubliżenie zarządowi Spółdzielni,3)zarzucanie głównej księgowej niewłaściwego księgowania i poruszenie sprawy fałszywego protokołowania wyborów rady Spółdzielni na walnym zgromadzeniu w dniu 30.XI.1962 r.,4)nieodpowiednie zachowanie się na walnym zgromadzeniu.O innych zarzutach protokół rady Spółdzielni z posiedzenia w dniu 4.XII.1962 r., na którym zapadła uchwała o wykluczeniu, nie wspomina.Z powyższego stanu rzeczy wynika, że nie tylko ubliżenie członkom zarządu we wrześniu 1962 r. - jak to ustala Sąd Wojewódzki - było przyczyną wykluczenia powoda. Co do ostatnio wspomnianego zarzutu Sąd Wojewódzki zajął słuszne stanowisko, że nie może on stanowić skutecznej podstawy do wykluczenia powoda, skoro ubliżenie zarządowi przez powoda miało miejsce we wrześniu 1962 r., a zarząd spółdzielni zgłosił wniosek o wykluczenie powoda m.in. z tej przyczyny dopiero w grudniu 1962 r., a więc po upływie miesięcznego terminu z art. 2 dekretu z dnia 18.I.1956 r., mającego odpowiednie zastosowanie do spółdzielczych stosunków pracy.Nie można jednak odmówić słuszności stronie skarżącej, że termin miesięczny został dochowany w stosunku do pozostałych zarzutów niewłaściwego zachowania się powoda na posiedzeniu rady w dniu 16.XI.1962 r. i na walnym zgromadzeniu członków w dniu 30.XI.1962 r., o których ogólnikowo wspomina uchwała o wykluczeniu. Mimo jednak trafności zarzutu rewizji w tym względzie nie zachodziła potrzeba uchylenia wyroku, skoro strona pozwana powołała się na wyciągi z protokołów obu wspomnianych posiedzeń, których treść - zdaniem skarżącej - ma przemawiać za niewłaściwym zachowaniem się powoda wobec zarządu.Jak wynika z pierwszego dokumentu, powód na posiedzeniu rady w dniu 16.XI.1962 r. w dłuższym wywodzie usiłował obalić twierdzenie księgowej o braku zysków w prowadzonym przez powoda punkcie fotograficznym sugerując, że księgowania dokonywane przez dział finansowy nie są prawidłowe. Powód, jako odpowiedzialny za prowadzenie punktu fotograficznego, miał niewątpliwie interes prawny w wykazywaniu, że według jego wyliczeń i orientacji prowadzona przez niego placówka jest rentowna.Fakt, że argumentacja powoda była nietrafna i nie spotkała się z aprobatą członków rady ("niefachowe i niejasne wywody"), nie uprawniała zarządu do wysnucia wręcz zaskakującego wniosku, że: (dosłownie) "rozprawianie przez stosunkowo długi czas na temat punktu fotograficznego, jak okazuje się oparte na nieprawdziwych danych, miało na celu rozrabianie na posiedzeniu rady Spółdzielni, oszkalowanie głównej księgowej ob. Krystyny S. oszkalowanie pracownika księgowości Aleksandra K. Takie postępowanie powoda utrudnia pracę w Spółdzielni i jest umyślnym działaniem na szkodę Spółdzielni". Nie można żadną miarą aprobować takiego stanowiska zarządu, w wyniku którego odmawia się członkowi Spółdzielni - jej współgospodarzowi - prawa kontrolowania wyliczeń księgowych, skoro istniały - choćby w jego subiektywnym tylko przekonaniu - wątpliwości co do ich prawidłowości, zwłaszcza gdy kwestionowane rozliczenie dotyczyło odcinka pracy tego właśnie członka.Na walnym zgromadzeniu w dniu 30.XI.1962 r. - jak wynika z przedstawionego protokołu - była omawiana sprawa odwołania powoda z członkostwa w zakresie Spółdzielni, przy czym powód w dłuższym wywodzie opowiedział historię swojej pracy w punkcie fotograficznym, rzucił kilka uwag przeciwko mgrowi Józefowi G., że postępuje po dyktatorsku, że ustalił za wysokie plany dla fryzjerów, że nie chciał mu udzielić urlopu wtedy, kiedy on chciał, że nie chciał wypłacić 700 zł za pracę dodatkową i oferował tylko 400 zł, że nie udzielił mu dotacji na remont mieszkania, a następnie zajął się sprawą Henryka J., który według oświadczenia Zbigniewa K., choć wykluczony ze Spółdzielni, miał prawo przybyć na dzisiejsze jesienne walne zgromadzenie, ponieważ odwołał się do tego zgromadzenia na 14 dni przed jego rozpoczęciem. Przy okazji Zbigniew K. oświadczył, że Roman P. otrzymał dotację na remont mieszkania w wyjątkowej wysokości, co może oznaczać, iż dostał to przez protekcję.Krystyna S., główna księgowa, wyjaśnia, że Roman P. otrzymał taką samą dotację jak inni pracownicy, tj. 1.500 zł, a 800 zł otrzymał tytułem zaliczki, którą już zwraca.Treść wypowiedzi powoda wskazuje na to, że była to krytyka działalności zarządu bądź jej prezesa, do której każdy członek spółdzielni ma statutowo zagwarantowane uprawnienie. Zarzuty były konkretne i jawnie postawione. Jeśli nawet zarzuty stawiane przez powoda były niesłuszne, to rzeczą osób kierujących Spółdzielnią było udzielenie powodowi wyjaśnień. Ocena zarządu, że krytyka taka stanowi obrazę, wypacza istotę spółdzielczego współgospodarowania.Powód zaprzeczył także, by składał doniesienie do prokuratury w sprawie sposobu rozliczania się emerytów kolejowych z delegacji służbowych. Okoliczności tej powodowi nie udowodniono. Gdyby jednak powód istotnie złożył takie doniesienie, to pozbawienie go praw członka na tej podstawie należałoby uznać za naruszające zasady praworządności.Jak wynika z powyższego, okoliczności dotyczące zachowania się powoda w listopadzie 1962 r. nie dawały merytorycznych podstaw do pozbawienia go członkostwa.Żądanie przez członka Spółdzielni zwrotu wpłat dokonanych na udział nie stanowi samo przez się - wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącej - rezygnacji z członkostwa w spółdzielni, jeżeli jednocześnie członek odwołuje się od uchwały wykluczającej go ze spółdzielni, uważając tym samym, że stosunek członkostwa jeszcze nie ustał.Zarzut naruszenia przepisu art. 14 ust. 2 dekretu z dnia 18.I.1956 r. jest o tyle nietrafny, że przepis ten nie ma zastosowania do dochodzonych przez powoda roszczeń, gdyż kwestia terminu dochodzenia roszczeń odszkodowawczych bezzasadnie wykluczonego ze spółdzielni członka została unormowana przepisem art. 127 § 5 ustawy o spółdzielniach w związku z § 3 art. 128 tejże ustawy. Przewidziany dla dochodzenia takich roszczeń termin sześciomiesięczny biegnie dopiero od daty ich wymagalności. Skoro powód dochodzi roszczeń odszkodowawczych z tytułu bezpodstawnego pozbawienia go zatrudnienia (a tym samym wynagrodzenia) w miesiącach od grudnia 1962 r. do maja 1963 r., to ich wymagalność za poszczególne miesiące przypadała w miesiącach od stycznia do czerwca 1963 r. Wytoczenie zatem powództwa odszkodowawczego w lipcu 1963 r. nie przekroczyło terminu sześciomiesięcznego od daty wymagalności roszczeń odszkodowawczych za poszczególne miesiące, w których powód pozbawiony był wynagrodzenia za pracę.Słusznie natomiast strona pozwana kwestionuje wyrok w części nakazującej przywrócenie powoda do pracy na stanowisku i na warunkach ustalonych umową z dnia 24.VII.1961 r., skoro według nie zaprzeczonych twierdzeń Spółdzielni punkt fotograficzny, którego kierownikiem był powód, został z przyczyn natury organizacyjno-gospodarczej zlikwidowany pod koniec roku 1962 r.Dokonując przeto tej jedynie zmiany wyroku, że oddala się roszczenie powoda o przywrócenie go do pracy na poprzednio zajmowanym stanowisku, ale że samo przywrócenie do pracy utrzymuje się w mocy, Sąd Najwyższy rewizję pozwanej Spółdzielni w pozostałej części dla braku uzasadnionych podstaw oddalił (art. 383 i 386 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 255 § 1 KKart. 130art. 2 ust. 2art. 14 pkt 2art. 2art. 14 ust. 2art. 127 § 5art. 128art. 383§ 1§ 25§ 32

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.